Amazonka - klub internetowy - rak piersi

Inne choróbska => Różne choroby => Wątek zaczęty przez: braja w Styczeń 06, 2019, 12:57:15 am

Tytuł: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 06, 2019, 12:57:15 am
Nie nie ja, ale mój tata od dwóch czy trzech dni :(   Od jakiekoś czasu narzeka na kiepskie samopoczucie, które zaczęło się po przeziębieniu. No i zaczął odkaszliwać z krwią. Mówił mi, że wczoraj była jasna a dzisiaj ciemna. Czy jest jakaś szansa, że to nie rak płuc czy żoładka i nie zator? :(  Jakiś pomysł co powinien zbadać oprócz rtg płuc?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Birdo w Styczeń 07, 2019, 11:37:04 am
Oczywiscie, że jest - to rownie dobrze moze byc jakas rana po zapaleniu pluc albo uszkodzenie w gardle. RTG płuc powinno wykluczyc nowotwór, na reszte badań skieruje lekarz.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: danuta w Styczeń 08, 2019, 09:35:42 pm
Rtg to ZA MAŁO, trzeba Tk
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 09, 2019, 03:44:42 pm
W płucach podobno nic nie widać (choć mama poszła osobiście do lekarki a ta... nie umiała zinterpretować zdjęcia rentgenowskiego, bo "to nie jej dziedzina") 😮  Chcą ojcu zrobić koronografię ale on się nie zgadza. No nie rozumiem, jak może nie być widać wody w płucach na rentgenie i tomografii?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Styczeń 09, 2019, 09:13:49 pm
jeśli nie jej dziedzina to niech ruszy kopertę z tym zdjęciem do kogoś kto ma lepsze oczy  >:(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: danuta w Styczeń 09, 2019, 09:30:22 pm
 :od tego jest radiolog
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 09, 2019, 09:46:12 pm
Danusiu, jasne, tylko wygląda na to, że radiolog to ichnich rentgenów nie ogląda 🤐
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Styczeń 09, 2019, 10:40:59 pm
Byłam dziś na oddziale pumunologicznym odwiedzić męża szwagra. Ale nie o tym. Oddział płucny, a przed wejściem kilka osób na dymku. I to raczej pacjenci, a nie odwiedzający  :( No chyba, że im służy palenie
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 14, 2019, 03:19:18 pm
Tata w domu, ale słychać, że brak mu tchu. 24-go ma mieć bronchoskopię.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: danuta w Styczeń 15, 2019, 01:47:57 pm
Niestety diagnozowanie wszedzie trwa. Szkoda, ze od razu w trakcie pobytu nie zrobili tej bronchoskopii
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 15, 2019, 06:38:02 pm
Dziś tata już miał lepszy głos. Nawet wyszedł na dwór, choć zawrócił bardzo szybko z powodu śliskiego chodnika. Ale w trakcie rozmowy na skypie zaczął kaszleć, takim mokrym kaszlem. On nawet tego nie zauważył. 😵
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 18, 2019, 03:31:32 pm
Tata dziś mnie zapytał co ma zrobić żeby się wzmocnić. No to ja na to, że przede wszystkim potrzebuje diagnozy. I zapytałam o dimery. A on na to, że lekarka powiedxiała, że podwyższone. Ale jak poprosiłam, żeby przyniósł wypis i mi przeczytał wyniki to się zawziął i zezłościł. I nic nie pomogło, że mówię mu, że może zator mu się robi. Nie, bo nie, w przyszłym tygodniu bronchoskopia ma go cudownie zdiagnozować 🤐
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: lulu w Styczeń 18, 2019, 03:36:00 pm
A mama nie mogłaby przeczytać tych wyników?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 18, 2019, 04:31:45 pm
Nie, bo tata je schował i nie chce jej pokazać
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: lulu w Styczeń 18, 2019, 06:59:05 pm
No to może jak zaśnie to wyciągnęłaby.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 18, 2019, 09:22:40 pm
Lulu, on to schował w swoim pokoju, tam gdzie śpi. A moja mama to nawet własnych wyników nie umie znaleźć ;)
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: lulu w Styczeń 18, 2019, 09:43:23 pm
A jest coś czym mogłabyś Go zaszantażować? Np., że nie odezwiesz się do nich, itp.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 19, 2019, 03:15:07 am
Się mi przypomniało, że powiedział, że miał saturację 71%. To chyba za mało? Lulu, szantaż nie wchodzi w grę, nie dadzą się na to nabrać
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Styczeń 19, 2019, 03:29:01 am
Se poczytałam w necie o tej saturacji i to chyba niemożliwe, żeby miał tylko tyle. Coś innego pewnie mu mierzyli, może pojemność płuc?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Styczeń 19, 2019, 11:23:08 am
Braju, wiem, jak bardzo chcesz pomóc, wesprzeć rodziców. Trudne to na odległość  :(
Myślę, że masz kumatych rodziców i wiedzą czego chcą i ich wolą jest, czy będą się diagnozować. Może nie jett wcale tak źle. Gdyby naprawdę bardzo źle się tata poczuł, szukałby pomocy, a tak chce mieć święty spokój, a nie być męczonym przez doktorów
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 02, 2019, 03:29:19 pm
Się denerwuję, bo w środę mają być wyniki tej bronchoskopii. Ale mama dzisiaj na pogrzebie cioci więc z tatą mogłam porozmawiać spokojniej i wydaje się, że sprawdzają pod kątem zapalenia płuc. Tata nadal słaby i z zadyszką. Sobie jednak przypomniałam, że kiedyś miałam gigantyczną grypę i po tej grypie przez kilka miesięcy ledwie łaziłam. Kolżanka lekarka wykryła mi skurcz oskrzeli, przeszło po kilku dniach syropu
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: oooAncia! w Luty 03, 2019, 07:47:49 pm
I oby to było to.

A tak sobie dzisiaj przypomniałam o olejku kadzidłowca. Może by Ci się udało kupić dla rodziców. i zachęcić do stosowania.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 03, 2019, 10:53:54 pm
Olejek mam, ale ze sobą. Ich do czegoś namówić to naprawdę ciężka sprawa... 😲
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 06, 2019, 02:49:07 pm
Rak płaskonabłonkowy płuc... :(  To niby "lepszy" niż drobnokomórkowy ale czy tata się będzie nadawał do operacji to mam pewne wątpliwości, bo i serce nie takie i wiek.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Natalia w Luty 06, 2019, 03:28:27 pm
Braja przytulam.Czy będzie operacja zależy od wielkości zmiany,jej położenia.Masz rację płaskonabłonkowy -lepiej poddaje się leczeniu i jest duuużo mniej agresywny.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: betty w Luty 06, 2019, 05:18:41 pm
Braju..
Przytulam
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Amor w Luty 06, 2019, 06:54:13 pm
Braju :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Luty 06, 2019, 08:20:08 pm
Braju  :-* przytulam mocno !
Wiem że Ci ciężko z taką wiadomością tam na obczyźnie  :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: hamak w Luty 06, 2019, 09:24:01 pm
Ojej...
Niech się da rozwiązać wszystko jak najmniej boleśnie :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 06, 2019, 11:18:33 pm
Braju przytulam  :P  trzeba mieć nadzieję że lekarze podejmą dobrą decyzję leczenia, trzymam kciuki za tatę
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: danuta w Luty 07, 2019, 11:02:04 pm
Braju, to ostatnie co bym chciala przeczytac u Ciebie. Mocno trzymam kciuki
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 07, 2019, 11:09:53 pm
Braju przepraszam, alem ślepa i naćpana antybiotykami  ::(( ::((
nie kciałam  :P  tylko  :-*,  proszę wybacz  O:-)
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: oooAncia! w Luty 10, 2019, 06:40:06 pm
LIczyłam na inną diagnozę.

Oby trafił na dobrych lekarzy. I się nie poddał. I żeby leczenie przyniosło efekty.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 11, 2019, 12:02:41 am
Ptaszyno, a co Ci się stało z tymi antybiotykami? 😘


Na razie tata zaliczył jednego lekarza, który stwierdził, że to rak wolnorosnący i się zobaczy. 13=go tata idzie chyba do jakiegoś innego doktora co ma powiedzieć czy to się da wyciąć. Siły mu niestety nie wracają :(  Przyznaję, że jestem rozżalona też nieco "genetycznie". Wprawdzie mama taty umarła na raka żołądka jak miała około 60-tki, a jego ojciec tuż po wojnie na zapalenie płuc, ale tata miał wujków co żyli dobrze ponad 80-tke w dobrym zdrowiu mimo lat w kopalni i ma starszą siostrę w okolicach 90-tki. A mamy rodzice żyli 91 i 98 lat. Więc sądziłam, że i moi "staruszkowie" jeszcze do dziewiędziesiatki doczłapią. Co prawda różnie to w życiu bywa i może jeszcze doczłapią, jednak wielkich nadziei sobie na to nie robię :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 11, 2019, 10:20:26 pm
Braju najpierw wirus grypy i jeden antybiotyk a potem zatoki i drugi antybiotyk  :(
Trzymam kciuki za tatusia, mam nadzieję że gdy ustalą sposób leczenia tata się uspokoi psychicznie i siły wrócą, teraz wszystko jest w powietrzu i czuje się trochę zagubiony
ile tata ma lat?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 11, 2019, 11:38:37 pm
Niech się te wirusy od Ciebie odczepią!

Oboje rodzice mają 80-tkę. Mama skończyła we wrześniu, tata mama nadzieję, ze skończy w czerwcu tego roku. Mam nadzieję, że przestał palić. Przy tym raku to podstawa
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 11, 2019, 11:50:06 pm
z całego serca Ci życzę żeby dożyli chociaż 89 lat w sprawności i zdrowiu jako takim, mój tata w lipcu skończy 83 i wiem że gdyby brakło mamy będzie po tacie :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Luty 12, 2019, 12:38:11 am
Braju, trzeba mieć nadzieję, że raczysko starego ciała nie lubi  ;)
oby serce dało radę i nie przyplątało się inne choróbsko, to spokojnie dożyją jeszcze kolejnych urodzin
 
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 13, 2019, 11:29:00 pm
Zobaczymy Dana. Na razie wiadomo, że operacji nie będzie i nawet nie do końca rozumiem dlaczego. Czy to w złym miejscu jest rak, czy tata za chudy... Jakąś chemię mu będą proponować. Tata się przestraszył radioterapii bo zobaczył jakiegoś gościa z komplikacjami po radio. No i podobno mu powiedzieli, że rak zamknął drogę z oskrzeli do płuc. No to się pytam taty jakim cudem oddycha w takim razie, a on mi na to, że nie wie :( Wczoraj dał radę dojść do sklepu, to jakieś 200 metrów... I już tylko myślę czy da się coś zrobić, żeby sobie umarł spokojnie i się nie udusił. Ciocię J. załatwiła xgewa, po drugim wlewie już się nie podniosła z łóżka i tak przeleżała kilka miesięcy 😰 Ale może mu dadzą coś innego. A lekarz ten sam co mamy.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 14, 2019, 09:50:12 pm
Braju, może tata ma słabe serce i boją się operować w tym wieku  ::)
trzymam kciuki żeby dobrze dobrali leczenie :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 14, 2019, 09:56:51 pm
Serce ma nienajlepsze, ma bypassy. Dlatego myślałam, że może coś się z sercem dzieje jak zaczą pluć krwią. Dzisiaj byli u innego lekarza i on się podejmował operacji, a potem u jeszcze innego, który mówił że ryzyko za duże.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 14, 2019, 10:06:14 pm
lepiej w takim razie nie ryzykować operacją, oby poradzili sobie z dziadem  :0ulan: :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 15, 2019, 11:31:45 pm
W przyszłą niedzielę tata ma iśc do szpitala,a w poniedziałek chemia (jeśli dobrze zrozumiałam, że nie w tą). I oczywiście zapomnieli jaka 🙄 Mama w swoim żywiole jak jej daję różne informacje, wszystko zapisuje, każe literować, a ojciec wsiekły "zmieńcie temat". No i jak tu takiego leczyć?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 16, 2019, 09:07:01 pm
Braju, poczytaj o oleju konopnym CBD+CBDA6%, przy tradycyjnym leczeniu pacjenci się tym wspomagają
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 16, 2019, 11:22:15 pm
Tylko jak to dostać i nie pójść siedzieć?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 16, 2019, 11:24:37 pm
widziałam na internecie, ino to drogie, 10 ml ok 300 zł  :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 16, 2019, 11:32:00 pm
Tylko czy po zamówieniu z netu do chałupy nie wpadnie jakieś cba?
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Luty 16, 2019, 11:42:31 pm
nie, czytałam że ludzie bez problemu kupują od paru miesięcy i zażywają
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: hamak w Luty 17, 2019, 12:15:33 am
Leżałam ostatnio z mocno starszą panią Gienią, dobrze po osiemdziesiątce, której jakieś problemy z sercem nie bardzo pozwalały na zoperowanie jelita (choć raczej nie były to bypassy). Zwlekali kilka dni, dumali, zrobili konsylium z kardiologami i zdecydowali o wszczepieniu rozrusznika / stymulatora (czy czegoś takiego). Wywieźli ją gdzie indziej karetką, po kilku dniach przywieźli i dało się zrobić i to jelito.
Może by trzeba jeszcze Tatowego kardiologa podpytać, co on na to.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: oooAncia! w Luty 17, 2019, 08:52:31 pm
Braja, zapisz się do grupy https://www.facebook.com/groups/150075632324701/ związanej z olejkiem. Na pewno znajdziesz tam sposób na zakup, wskazówki co do stosowania. %, etc.
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Luty 17, 2019, 10:47:32 pm
Dzięki, wysłałam prośbę o dodanie mnie :)
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: hamak w Marzec 06, 2019, 12:48:33 am
Braja... a pisałam tu zaledwie 3 tygodnie temu z wielką nadzieją... :(
(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Marzec 06, 2019, 03:03:03 am
Jeszcze dziś rano nic nie zapowiadało katastrofy. Wiem że coś się działo wczoraj ale co dokładnie to nie dopytywałam bo bardziej tata się przejmował wyrwanym zębem mamy. 
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: lulu w Marzec 06, 2019, 08:37:04 am
 :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Marzec 06, 2019, 09:51:10 am
Bardzo mi przykro  :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Marzec 06, 2019, 11:56:13 am
Braju, przytulam  :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Marzec 06, 2019, 12:00:28 pm
:( :( :( ściskam  :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: danuta w Marzec 06, 2019, 01:38:07 pm
Braju, ściskam mocno...
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Natalia w Marzec 06, 2019, 02:11:47 pm
Przytulam mocno
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: metka w Marzec 06, 2019, 03:00:04 pm
Braju...  :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Becia w Marzec 06, 2019, 07:14:25 pm
braju, współczuję i przytulam
 :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Marzec 06, 2019, 07:29:26 pm
wspólczuje Braju  :(

jesteś bardzo podobna do Taty
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Marzec 06, 2019, 07:46:18 pm
Przytulam Braju ..

Róża z tym podobieństwem to samo sedno. Nawet chciałam napisac na fejsie, ale nie wypadało w takiej chwili :(
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: ptaszyna w Marzec 06, 2019, 09:31:48 pm
Braju  :-* :-*
Tytuł: Odp: Plucie krwią
Wiadomość wysłana przez: braja w Marzec 06, 2019, 09:47:16 pm
Teraz jestem podobna do obojga rodziców. Jak byłam mała to wyglądałam jak miniaturka taty, żadne testy DNA by go nie uratowały gdyby chciał zaprzeczać ojcostwu ;)