Amazonka - klub internetowy - rak piersi

Różności => Kawiarenka => Wątek zaczęty przez: sasky7 w Maj 18, 2013, 06:52:41 pm

Tytuł: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 18, 2013, 06:52:41 pm
Witajcie

Chciałabym, żeby  ten wątek stał się jak ..... ściana  ;), pod którą można przyjść i ... albo wygarnąć, albo popłakać, albo też westchnąć, ale najlepiej ... podzielić się swoją radością.

... a potem wrócić spokojnie do rzeczywistości  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 18, 2013, 08:10:42 pm
A mnie dziś bardzo ucieszyły ćwiczenia jakie zaplanowałyśmy z moimi amazonkami. Miała być gościnnie rehabilitantka (wolontarystycznie, ale okazało się, że jest w ciąży i musi na siebie uważać), więc cała masa nas była ... raptem cztery ... i początek był na ławeczce w parku, a później przenioslyśmy się do kawiarenki ... na lody i tak w miłej atmosferze minęło nam 2 godziny. Pełna wyrzutów sumienia, zadzwoniłam do koleżanki, która mieszka na 4 pietrze, starej kamienicy, więc piętra słuszne tam są. Myślę, wejdę to spalę odrobinę. Udało mi się wleźć i szczęśliwa, że nie widzę u niej żadnych ciastek, myślę, dobra nasza. A tu z lodówki wyjeżdża tort. Mówię , że owszem mogę kawałek zjeść, ale jeśli są tu następne 4 pietra do góry ....
A później zeszłam na dół ... mało wyczynowe to było ...
A jak jechałam do domu to syn zadzwomil, że ich młodsza latorośl chce do babci na noc (http://emots.yetihehe.com/2/zdziwko.gif), więc mówię dawajcie go tu. Jesteśmy już po kolacji, po pierwszym zwątpienie co do nocy ... zobaczymy jak się sytuacja będzie rozwijać ... mam nadzieję, że o północy nie będą rodzice musieli 27 km gnać po synka .....

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 18, 2013, 08:35:07 pm
A ja brałam udział w pokazie tai chi  , grupy z  naszego UTW . Odbywało  się to na festynie  w Siemianowicach i widownia była dość spora.  Przypadkiem ubrała się nasza piatka ( tylko tyle było odważnych)  dwie z przodu w rózowe( w tym ja) , trzy z tyłu w niebieskie koszulki . A mamy takie specjalne z chińskimi znakami. Nasz mistrz w piękny czarny chiński stroj, chociaż można go było pomylić z księdzem.:)Niestety zamiast chińskiej muzyki ,towrzyszyły nam sląskie przyśpiewki. Nie było żle! Chyba mnie to ubawiło,że na stare lata w popisy się bawię! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Maj 18, 2013, 08:36:29 pm
brawo amor! liczę na pokaz i dla nas!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 18, 2013, 08:38:03 pm
To taki pokazik, bo razem z rozgrzewką trwało 15 min! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Maj 18, 2013, 09:46:16 pm
Łaa Amorku brawo !!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 18, 2013, 09:47:31 pm
Dzięki, ale nie był to wielki wyczyn!  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 18, 2013, 10:41:04 pm
Amorku, super :) Może i nie wyczyn fizyczny, za to na pewno występ na scenie to wyczyn emocjonalny:) :) :)
Z pewnością wyglądaliście ślicznie :) Razem z czarnym strojem Waszego mistrza ;)

Z mojego podwórka: byłam dziś na Targach Książki. I wystałam, wyczekałam, upolowałam dwie dedykacje książkowe :)
Od Pani Romy Ligockiej  ztx I od Pana Adama Wajraka  ztx

Mała rzecz, a tyle radochy mi sprawiła. W gratisie chwile rozmowy z obydwojgiem  ztx

A już wychodząc powiedziałam 'dzień dobry' dwum paniom, co na schodkach przysiadły: Pani Korwin-Piotrowskiej i Pani Monice Jaruzelskiej. Obie kolorowo ubrane, wyluzowane, ewidentnie bardzo zaprzyjaźnione :)

Dodać muszę koniecznie: z okazji Targów po raz pierwszy byłam na Stadionie Narodowym. Robi wrażenie :) Na prawdę wspaniały obiekt :)

Ot, taki miły dzień miałam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 18, 2013, 11:12:38 pm
Zasmuciła mnie dziś ... zgaszona belka na różowym ...
... i wiadomość o Marku Jackowskim.


A uradowały ... Wasze TU wpisy: tekst lulu o torcie i wnuczku, występy "festyńskie" Amora i udana inauguracja stadionowo/narodowa agawy.
   ztx

"Miłych snów, kolorowych snów, i ... dobranoc"
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Maj 19, 2013, 10:47:21 am
Cenię sobie Monikę Jaruzelską. Podobał mi się jej wywiad, ostatnio widziany przeze mnie w necie, z Bartkiem Prokopowiczem, w którym była bardzo wyważone i potrafiła, moim zdaniem, zadawać trudne pytania, chyba też dosyć trudnemu gościowi.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 19, 2013, 11:31:40 am
wczoraj nie zdążyłam już napisać, to dziś się o wczoraj podzielę  :);
powędrowałam na piękny koncert do filharmonii, cudnie się słuchało, owacje na stojąco, dłuuugie - ekstra jest taką odskocznię od codzienności czasem mieć;
też wczoraj zainaugurowałam poznanie stadionu od środka, lecz nie w ramach targów, a nocy muzeów - fajne wrażenie, płyta boiska ogromna, a bramka taaaaka szeroka
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Maj 19, 2013, 01:37:00 pm
Ja też byłam w W-wie ;D Wczorajszy wieczór spedziłam w "Klitce" na Ząbkowskiej 12..na dłuuugim wernisażu rysunków mojego kolegi i chłonęłam atmosferę Pragi po której łaziłam pierwszy raz. Ja nie mogę...np.pod nr 3-cim...podwórko z Matka Boską na środku, obok scena na której śpiewa dzieciarnia..dookoła stragany na których mieszkańcy kamienicy sprzedają placki ziemniaczane (po 1 zł) smażone non stop. Wyjść stamtąd nie mogłam, choć w Łodzi też na klimat Bałut nie narzekam...A powrót tuż, tuż przy rozświetlonym Stadionie Narodowym...nacykałam trochę fot, ale nie udało mi się nikogo namówić na spacer w tłumie...Tłum w środku nocy...niesamowite.. :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 19, 2013, 01:41:24 pm
Noc muzeów :) - ostatnie dwa lata byłam akurat w stolicy.
A ja właśnie skończyłam sprawdzać prace z nauki o języku :( W jednej klasie na 23 uczniów 10 baniek! Reszta to przeważnie dwójki, tylko jedna czwórka >:( W klasie równoległej: wprawdzie piątki też nie ma /?/, ale tylko dwie jedynki, trzy dwójki, potem trójeczki i dziewięć czwórek. W tej pierwszej klasie dzieciaki nie są głupie, ale rozdarte i leniwe, nie słuchają, co mówię, nie odrabiają zadań :( Rodzic przychodzi, mówi, że przypilnuje, że dziecko uzupełni i... kicha :( Ja się dwoję i troję, a efekt - jak widać na załączonym obrazku >:(
W takich momentach (a jest ich coraz więcej) myślę sobie, że szkoła powinna jednak być dobrowolna >:(
PS. Liczę jeszcze na dwóch takich, co na konkursie matematycznym byli i mają pisać jutro ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 19, 2013, 01:54:26 pm
hamaczku.. Twój zawód to droga przez mękę..
cierpliwości życzę, pewnie każda ilość się przyda.. :)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 19, 2013, 01:56:32 pm
Dzięki, Betty :-* Cierpliwości ci u mnie dostatek, ino żal, że mój wysiłek idzie na marne :(

Ech, w ogóle wszystko do bani...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Maj 19, 2013, 02:05:19 pm
Mnie nic nie ucieszyło, trochę wkurzyło, zasmuciło( do łez z emocji) i pozbawiło siły...... a co, a no walka o lekarza, który zadecydowałby o tym co dalej z moją podopieczną. Po wizycie lekarza (który jest właścicielem przychodni), bo było też pogotowie, zapadła decyzja, że biorą Zdzisię do szpitala. Wynieśli na noszach. W izbie przyjęć powiedzieli , że za 1.godz 30 min. będzie po badaniach decyzja czy zostaje, czy wraca do domu. Za chwilę telefon, że wraca. Przywieżli, wnieśli, zostawili i ani nie wiem co dalej z zastrzykami, ani żadnych przeciwbólowych. Tylko pogotowie rano dało ketonal w zastrzyku.
Mnie pozostał wielki ból głowy, stres i niemoc. A no i najważniejsze..... osoba  do całkowitej opieki.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 19, 2013, 02:13:05 pm
Bezsilność wobec bezduszności... dlaczego to się zdarza? :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 19, 2013, 02:47:16 pm
Hamaczku ciężki kawałek chleba ,mam koleżankę /mojej młodej była nauczycielkę języka polskiego ,wychowawczynie z gimnazjum /  do prywatnego chodziła klas 8 osób liczyła/ i tez z częścią klasy aż milo było pracować a cześć olewka totalna ,u mojej wiedza teraz procentuje że się przykładała i przykłada ,ale nie raz z koleżanką rozmawiam to ręce opadają że co raz gorzej z dziećmi.U mojej córki w liceum i w klasie raczej jest młodzież ambitna ,pracowita i nauczyciele mówią ze sama przyjemność z nimi pracować.
Suchalku tak traktują starszych ludzi , robią podstawowe padania i do domu ,a jak było z moja mama żeby nie koleżanka i w miarę rozsądny lekarz to by się źle skończyło zatorem .Jak teściowa moja mieszkała sama i chorowała to ciągle słyszeliśmy ze to nasza wina ze trzeba się opiekować starsza ,chora osoba ,ale nikt się nie zastanawiał ze rodzina musi pracować ,ze kogoś na opiekunkę nie stać ,podziwiam Cie kochana,masz wielkie serce i dużo empatii  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 19, 2013, 04:33:42 pm
ja szczeliłam dziś 4 dyszki na rowerku
tera będem leżeć martwym bykiem i kwiczeć bo wsio mnie boli  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 19, 2013, 04:37:11 pm
zazdroszczę dyszek,roweru, leżenia i kwiczenia
i tego fajnego bólu
mnie boli niefajnie - brzuch :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Maj 19, 2013, 07:54:43 pm
Spędziłam cudowne dni wśród drzew i kwiatów. Tylko słowik zastrajkował!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 20, 2013, 10:08:03 am
Hamaczku, dawno kończyłam szkoły i nie kojarzę. Prace z nauki o języku? jest taki przedmiot? proszę przybliż mi.

Nie było mnie od piątku na forum, a tu nie wiem od którego wątku zacząć, tyle napisałyście.
Ten wątek dotyczy dzisiaj, ale że wczoraj byłam padnięta i sen mnie zmógł już o 10-tej, dlatego opiszę to o tym co mnie ucieszyło wczoraj.
Weekend spędziliśmy u znajomych u podnóża Parku Wolińskiego. Miałam wspaniałą wycieczkę po parku. Trasa, co prawda tylko 26 km, ale że było sporo pod górę, więc dostałam nieźle w kość. Sprawdziłam też wodę w morzu w Międzyzdrojach. Chłodna, ale dało by się już kąpać. Ludzi niewiele, jak na tę miejscowość (latem nie cierpię Międzyzdrojów).
A po powrocie ległyśmy na słonku, bo po południu nieźle przypiekało, a mój mąż przygrywał nam na gitarze. Piwka już niestety nie popijałam, bo pod wieczór do dom, a ja kierowca. W sobotę ja serwowałam obiad, a w niedzielę koleżanka, więc pełna laba.
A z rańca pogoda wydawała się być barową, a się tak pięknie zrobiło.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 20, 2013, 09:44:58 pm
Prace z nauki o języku? jest taki przedmiot?
Dawniej się toto zwało gramatyka xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 20, 2013, 09:53:58 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 20, 2013, 09:57:47 pm
... a ja dziś poznałam amado   ztx


Wspólne latte na wynos i ... pogaduszki ... przy kawie ... przed burzą ... na kanapach w CO-I.
Serdecznie pozdraviam  :)



P.s. i pomyśleć, że przez sms'a wysłanego ... jak się przy okazji okazało na Jej stacjonarny  xhc, mogłyśmy się nie najść, hihihi .

(teraz za plecami .. Lewandowski, czekam na drugą część dzisiejszego Lisa) 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 20, 2013, 10:28:51 pm
a ja sasky poznałam  ztx
fajna kobitka z niej  :)

i gradobicie i ulewę przeżyłam  :0ulan:

i garażu mi nie zalało  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 20, 2013, 10:33:43 pm
Gradobicie było po byku  ::(( Poziomki mi stratowało  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 20, 2013, 11:14:44 pm
ja wprawdzie nie poznałam dziś sasky (a amado to ja już jakiś czas znam, niezła laska  :D )

ale byłam w Katowicach na spotkaniu z magdąp, Becią i Amorkiem - wprawdzie je też już znam, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma -  :)) żart taki  ;)   ---> okazało się, że nadal mają śliczne oczy, a najbardziej to Amor  :D

no więc, podsumowując - nie poznałam dziś sasky (ale nadziei nie tracę), nie poznałam dziś nikogo, ale i tak dzień był super fajny - na spotkaniu pogadałyśmy sobie, zjadłyśmy co_nieco, a ja ZNOWU oparłam się pokusie i NIE ZAMÓWIŁAM deseru - ja to jestem dzielna!!! 

powiem więcej - po tamtej sałatce nie zjadłam do teraz NIC i raczej już nie zjem, bo spać idę - jutro też na bank będzie fajny dzień
  :D




Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 20, 2013, 11:17:49 pm
j
, a ja ZNOWU oparłam się pokusie i NIE ZAMÓWIŁAM deseru - ja to jestem dzielna!!! 
  :D

NIE ZAMÓWIŁAM ale zjadłam, bo ktoś mi zamówił
NIE ZAMÓWIŁAM i nie zjadłam, bo nikt mi nie zamówił

hm  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 20, 2013, 11:20:08 pm
nie zamówiłam = nie zjadłam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 21, 2013, 09:42:57 am
Mag  xhc
 I mogę zaświadczyć, Mag silna baba jest !Na drugim już  naszym  spotkaniu nie zamówiła  deseru, czym wpędziła resztę w kompleksy i załamanie nerwowe !!! :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 21, 2013, 09:47:25 am
eeeeeeeeeee tam
niezamówienie deseru to żadne bohaterstwo  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 21, 2013, 10:21:30 am
noo.. masz rację Aniele.. jak dla mnie to też żadne wyrzeczenie  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 21, 2013, 10:27:09 am
się mądralińskie znalazły, co nie jedzą słodyczy - dla Was to żadna sztuka  >:(

a ja pisałam o człowieku uzależnionym od cukru,
o człowieku, który mógł cały dzień przelecieć na słodyczach - na przykład snikersach popijanych colą
;D
o człowieku, który zje każdą ilość czekolady z orzechami jaką spotka...

o człowieku, który prędzej i z większą łatwością rzuca palenie niż słodycze, o!!!
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 21, 2013, 10:33:09 am
j
, a ja ZNOWU oparłam się pokusie i NIE ZAMÓWIŁAM deseru - ja to jestem dzielna!!! 
  :D

NIE ZAMÓWIŁAM ale zjadłam, bo ktoś mi zamówił
NIE ZAMÓWIŁAM i nie zjadłam, bo nikt mi nie zamówił

hm  8)


... i w jakiej kategorii emocji to było: ucieszyło, zasmuciło, czy może wkurzyło ?
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 21, 2013, 10:37:14 am
sasky, mnie wprawiło w dumę = więc wybieram kategorię "ucieszyło"   ztx

a dziewczyny, które zjadły deser wkurzyło bądź zasmuciło - do wyboru
   ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 21, 2013, 10:45:42 am
A ja jednak, po zastanowieniu , także wybieram opcję - radośc! Podsumowujac, nic a nic nie żałuję  ,ze zdecydowałam się na deser! :D Pyszniutki był! Mniam,mniam... Jak już grzeszę , to nie załuję! >:D
 A  na marginesie, to mnie tak mięso powiewa jak innym cukier! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Maj 21, 2013, 10:53:16 am
Taa, ale do p..cha mnie jeszcze czasami pociągnie.
Nie ma się czym chwalić.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 21, 2013, 11:46:57 am
mięcha może nie być,ale łod czasu do czasu coś pysznego słodkiego  mnx,wczoraj podkradłam w nocy 2 łyżeczki nutteli efekt ,jasność umysłu i rozkosz i świat jest lepszy   ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 21, 2013, 12:29:30 pm
Taa, ale do p..cha mnie jeszcze czasami pociągnie.
Nie ma się czym chwalić.
co to jest p...cha ( sorx naprawdenie zajazryłam ) :-[
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 21, 2013, 12:58:29 pm
domyśliwam, że papieroch :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Maj 21, 2013, 01:06:32 pm
Tak, tak, to jest to.
Cholerka z tego pośpiechu wsadziłam odpowiedź nie w ten wątek co trzeba. Sorki.
Loguję się, wylogowywuję się. Jestem w pracy i nie chcę, aby mi zablokowali tą stronę, jak to zrobili z innymi  portalami.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 21, 2013, 06:26:14 pm
czasem piszecie o bolesnym pobieraniu krwi
miałam dziś nie_ przyjemność tego doświadczyć
pierwsze wkłucie - w zrost, drugie obok zrostu - nic nie leci
kolejna zmiana strzykawki - bez efektu
kolejne wkłucie...w nadgarstek -efekt - pęknięta żyła i ból
pani spocona, zdenerwowana, zmieszana
wreszcie jeszcze jedna próba zwykłą strzykawką i udało się

mam pięknego siniaka na nadgarstku i pokaleczoną rękę w zgięciu :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 21, 2013, 07:00:57 pm
Kela

wczoraj miałam to samo, czyli problemy z pobieraniem krwi.

Pierwsze kłucie w zgięcie i ... pudło !
A w wewnętrzność nadgarstka ... pani się bała: "to taka cieniutka żyłka  :o".

Ale w końcu się zdecydowała.
I ... nałapała, choć słabo kapało ("pani to chyba mało wody pije?")

I pomyśleć, że wstawiono mi w grudniu port, żeby ... również pobierać przez niego krew  >:D


 To żadna pocieszka ... ale napisałam, żeby Ci smutno nie było, żeś ... źle pobrana ;).

Buziak  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Maj 21, 2013, 07:35:50 pm
Jutro idę do analityki i już się psychicznie nastawiam, że będą mnie kłuć w kilku miejscach ...
Zawsze mówię, że w łokciu mam zrosty, a pani pyta czy może spróbować ??
No to se próbuj kobito....  >:( kłuje ze dwa, trzy razy, potem robi się czerona i mówi miała pani rację... tylko cholera co mi z tej racji jak potem mam krwiaka jak 5zl...
I jak zwykle skończy sie pobraniem z dłoni  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 21, 2013, 07:39:33 pm
Keluniu współczuję. Mnie dziś też pobierała pani krew. W zgięciu łokcia nie pozwalam, bo tam nic nie leci. Wkuła się w żyłę na powierzchni dłoni. Zrobiła to fachowo, że nawet siniaka nie ma.  Ale ona chyba od zawsz pracuje z pacjentami onkologicznymi i się nauczyła, jak kłuć takie sfatygowane żyły. Buźka Kelu.
Porównamy odczucia z rezonansu. Ja mam 28.05. Buźka  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Maj 21, 2013, 07:57:27 pm
Ta przyjemność rzeźnicza czeka mnie 29 maja - też mam port!
Na razie walczę - sama nie wiem z czym, bo chyba nie z nieżyczliwością? Moja onka dała mi rozpiskę na 29 maja, tj. morfo, badania podstawowe, usg brzucha, rtg klatki, konsultacja kardio. Full wypas! I z czym walczysz? Ano, idę z tą rozpiska do sekretariatu, bo tak trzeb, gdzie pani urzędniczka, najpierw nie widzi mnie 3 minuty po czym stwierdza, że mam czas, bo to na 29 maja. Ja na to - ale onka prosi o ustalenie konsultacji kardio. Ok. Babol bierze słuchawkę ale odkłada, żeby mnie wywalić za drzwi, bo będzie dzwoniła, rozumiem, wychodzę. Po pół godzinie wracam. Pani sekretariatka dumna z siebie podaje mi, że konsultacje mam 23 maja! Jak to się ma do 29 maja? Ale idę spytać onki czy tak może być. Nie może. I znów powrót do Babolca  sekretariatowego i historia od nowa.... a na dole czyli na radio tylko 2 godzinne opóźnienie....
Teraz na pocieszenie słucham Natalii i Juliusza " W żółtych płomieniach liści".
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 22, 2013, 12:49:25 am

I jak zwykle skończy sie pobraniem z dłoni  O0


Chemii nie miałam, ale podaję zawsze tylko dłoń. Boli jak cholera, ale to lepsze niż ból całej łapy po stronie operowanej, a po drugiej 'nie mam' żył od zawsze... Zysk: brak siniaków ;)


miałam dziś nie_ przyjemność tego doświadczyć

Mój młody rozbraja pielęgniarki zawsze pytając: 'ale na seminarium specjalistycznym w Transylwanii pani była?"  >:D" Każdą rozbraja ;)
Keluniu, bardzo współczuję. I przytulam. I łapkę miziam.
Minie... Najważniejsze, coby wyniki były dobre, tak?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 22, 2013, 11:58:34 am
Kelus pytulam :-*
betonowe żyłki ,mnie kiedyś tez tak grzebała szukając że  mało nie zemdlałam,
co dobrego u mnie spadam z wagi ,kg mniej , widać  ,ubranka w mniejszym rozmiarze  ztx  a teraz idę od Was bo nie zdążę pozałatwiać spraw  8) :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Maj 22, 2013, 01:38:11 pm
Najstarsze dziecko dziś z rana pociągiem z Wrocka przyciufciało  ztx


Niespodziankowo/niezapowiedzianie.
Idę załadować pierwszą pralkę  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 22, 2013, 01:57:43 pm
a ja swojego synusia niańczę  xhc zaniemogło całkiem biedactwo - s**a dalej niż widzi  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 22, 2013, 06:33:50 pm
O rety, mam nadzieję ,ze karmisz go marchwianką i ryżem ,nie mówiąc już o lekach! Duzo pić trzeba, nawet dosalaj mu płyny ( leciutko), orsolit dobry jest do uzupełniania elektrolitow!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 22, 2013, 06:35:15 pm
na razie głodówka
od jutra spróbujemy z kleikiem
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Maj 22, 2013, 08:29:19 pm
Ucieszył mnie powrót do domku i fakt, że mogę sobie Was poczytać.
No czy to nie wystarvczający powód do radości.....?(http://emotikona.pl/emotikony/pic/hura.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 22, 2013, 08:30:39 pm
wystarczający suchalku (http://emots.yetihehe.com/2/serducho.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 22, 2013, 09:49:37 pm
a ja się dziś zacieszam, bo moja córkowata zdała jeden z trudniejszych egzaminów w tej sesji na 5 -  w terminie zerowym,
tak sobie poszła na całość, żeby się sprawdzić  - nie wiem po kim ona taka mundra  ;)

i jeszcze się zacieszam, bo całkiem z zaskoczenia nabyłam drogą kupna biustoobnośnik - a pamiętać należy, że mam piersi sztuk dwie, ale za to każda w innym rozmiarze i konsystencji całkowicie odmiennej
  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 22, 2013, 10:00:10 pm
mag, gratulacje dla córkowatej  ztx

się też cieszę, bo mój samochodzik do mnie wrócił, cały i zdrowy  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 22, 2013, 10:04:14 pm
Mag, dla córki - gratulacje :)

A ja się cieszę dziś...niech pomyślę...? Że nie zmokłam podczas burzy?... ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 22, 2013, 10:04:45 pm
Mag ,ja tyz się ciesze jak Ty się cieszyć ,dla Sonki buziak wielgachny ,no po kim una taka zdolna ztx Janiele ale niech synuś je ,niech jelitka pracują ,ryz ,marchwianka ,smekta ,cola odgazowana ,zobacz GS czy są jagody ,kompot /na zdrowej żywności i niech pije taki nierozcieńczony ,załapał jakiegoś wirusa pewnie ,łoj nie zazdroszczę jemu i Tobie ,pytulam Was
no Suchalku już myślałam ze się obraziłaś na nas ,ze Cie nie ma a Ty wyjechana byłaś :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 22, 2013, 10:11:45 pm
zapomniałam napisać, że cieszę się również z tego, że wypiłam dwa kieliszki wina białego w towarzystwie mojej kochanej przyjaciółki efki...
tralala 
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/2gwizd.gif)

suchalku, a gdzie Ty wyjechana byłaś? coś przegapiłam?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Maj 22, 2013, 10:15:41 pm
A ja myślałam, że Suchalek to biega koło swojej podopiecznej, co to ma zapalenie oskrzeli.  :o
Suchalku, fajnie, że jesteś.
Mag, a Tobie córy gratuluję. No i też się zastanawiam, po kim ona taka mądra.  ::)
Nie podmienili Ci jej w szpitalu ? xhc
A jak już tu przylazłam, to może i ja się z czegoś pocieszę. Z czego by tu ? Może z tego, że kolejny dzień se poszedł w 5 zł, a ja nadal się turlam.  ztx

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 22, 2013, 10:20:37 pm
Mag gratulejszyn dla córkowatej
wiem jaka to radocha  :D

Ja tez dzisiaj mam powód do ucieszenia się
pierwszy raz od....chyba 8 lat (a może 10-ciu) grałam w remika
i wyobraźcie sobie, że zasad nie zapomniałam  :D
baaaaaa, nawet udało mi się wygrać  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Maj 22, 2013, 10:26:18 pm
Mag- :D może jednak się zamienimy dziećmi >:D Sonia z Oliwią się dogada,a młodego odbiorę jak mądrości nabierze  C:-) jeszcze raz gratulacje dla Sonii ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 22, 2013, 10:29:57 pm
Mag - z niejaką zawiścią - wielkie gratulasją :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 22, 2013, 10:30:56 pm
tak dani, Twoja radość i mnie cieszy  :D
z ta podmianką to jest tak, że nie tak łatwo mi w nią uwierzyć jak patrzę na fotki moje z córkowatą, jakaś taka bardzo podobna się zdaje być  ;)
wypisz_wymaluj - lepszy, nowszy, doskonalszy model  8)
dzięki za wyrazy uznania, to wyłącznie jej zasługa
:) - więc przekażę,

Tojka, gratulejszyn!!!
ja dziś ponad godzinę sobie przypominałam, jak nazywa się ordynator oddziału chirurgii, co to do niego chodzę jako wolontariuszka (od kilku lat!!!)
już mnie szczelały pięciozłotówki i nic!
za jakąś godzinę, półtorej - samo w pusty łeb wpadło!!!
masakra!

 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 22, 2013, 10:33:17 pm
baaaaaa, nawet udało mi się wygrać  ztx


Farciara  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 22, 2013, 10:35:09 pm
Mag - z niejaką zawiścią - wielkie gratulasją :D

ja to chyba siem pójdem i robali najem zez tej zazdrości
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 22, 2013, 10:36:25 pm
Mag , gratulacje dla córeczki! :), a Tobie gratuluje córeczki!:)
A mój dzień dziwny taki ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 22, 2013, 10:40:52 pm
Amorku przytulam  :)
Mag rozumiem Twoją dumę i radość. Gratulację dla córki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 22, 2013, 10:43:28 pm
a Tobie gratuluje córeczki!:)

to chyba nie do mnie ;D

mag, zdolna Twoja córa, pogratulować
Tojka, ja zasad remika nic a nic nie pamiętam, tylko to, że trza mieć dwie talie kart
ale od mojego grania minęło już 26 lat

hamaczku, mnie też zazdrość ściska pewną część ciała
uczące się dzieci - marzenie
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Maj 22, 2013, 11:15:25 pm
ja to chyba siem pójdem i robali najem zez tej zazdrości

to bedzieta mieć sraczkę we dwoje  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 22, 2013, 11:18:17 pm
dlaczego akurat robali? :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 22, 2013, 11:19:03 pm
bo tak (http://emots.yetihehe.com/2/glupek2.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 22, 2013, 11:19:34 pm
dlaczego akurat robali? :o

Lubi? ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Maj 23, 2013, 07:43:48 am
suchalku, a gdzie Ty wyjechana byłaś? coś przegapiłam?

Byłam na ginekologicznym w Toruniu, na usunięciu polipa. Jak jeszcze raz pojawi się taka sytuacja to oleję to, ponieważ albowiem..... okrutnie nie lubię siedzieć w szpitalu.
Jestem z siebie dumna, że wytrzymałam bez fajek. A były dwie takie co namawiały. Mówię im, że jestem już dużą dziewczynką i nie chcxę być zganiona za fajki..... fe.
 W domciu pierwsze co, to oczywiście kawka i papieros.  mnx
Zdzisią opiekowały się dwie osoby |(pod moją nieobecność), starsza i mąż po pracy. Okazało się, że mnie troszku wykorzystywała, bo przy nich sobie radzi sama. A to spryciula.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 23, 2013, 08:21:30 am
Suchalku bo Ty masz ogromne serducho  :-*,he coś się nie przyznała ,ze idziesz do szpitala ,kiedyś tuż przed "r" miałam usuwanego polipa  >:(,matko kofana ja już  Cie rok nie widziałam  :'( 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 23, 2013, 08:23:25 am
a Tobie gratuluje córeczki!:)

to chyba nie do mnie ;D

mag, zdolna Twoja córa, pogratulować
Tojka, ja zasad remika nic a nic nie pamiętam, tylko to, że trza mieć dwie talie kart
ale od mojego grania minęło już 26 lat

hamaczku, mnie też zazdrość ściska pewną część ciała
uczące się dzieci - marzenie


Ale o so chozi Kelu? Dlaczego miało być do ciebie???? :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 23, 2013, 08:45:49 am
mnie dzisiaj cieszy, że jutro będę miała wolne :D
lubiem wolne..  xhc oprócz wypłaty jest to to, co w pracy najbardziej lubiem :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 23, 2013, 08:55:15 am
he ,Betty ja jeszcze 2 dni i wolne i później tylko 3 dni pracy i 4 dni wolnego ,bo powinni co tydzień płacić w takiej wysokości jak co miesiąc,oj zimno się zrobiło ,śpiąco ,muszę się zbierać a mi się nie chce ,tak mi z Wami dobrze :) .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Maj 23, 2013, 07:25:20 pm
A ja już dzisiaj, na zapas się cieszę, bo jutro ostatnie radioopalanko.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 23, 2013, 07:31:11 pm
no to ekstra, już niedługo kąpiel z pianką będzie możliwa  ztx (do tego tęskniłam bardzo)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 23, 2013, 07:38:09 pm
A mnie cały dzień cieszy, w pracy sprytnie obsłużyłyśmy konferencję na 70 osób, a w domciu zakwas już rośnie na jutrzejszy chlebek i "robi" się mazidełko do Ciecha ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 23, 2013, 08:19:22 pm
a Tobie gratuluje córeczki!:)

to chyba nie do mnie ;D



Ale o so chozi Kelu? Dlaczego miało być do ciebie???? :o

żart miał być
"a Tobie gratuluję"- każdy może odebrać, że to do niego zwrot
a że córek nie mam, to sobie zażartowałam :(

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Maj 23, 2013, 11:07:59 pm
a mnie ucieszyło jak razem z moim chłopem obejrzeliśmy kawałek programu p.Jaworowicz
...a tam było o jakiejś pojeb...(5zł).....mamusi i synowej
i mój chłop nareszcie przyznał, że widzi analogię ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 24, 2013, 10:14:29 am
to już jakiś postęp różyczko..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 24, 2013, 10:56:51 am
Hmmmm, a Zuzia zrobiła sobie test ciążowy i ...jest mała blada rózowa kreseczka ,ale ciiiiiiiiiiiiiii  jeszcze HCG z krwi będzie... :) ciuchutenko trzymajcie kciuki  , kurcze ,a cały czas brzuch ją pobolewa...( lekarka wczoraj zrobiła USG ,ale jeszcze za wcześnie , najważniejsze ze zadnych torbieli nie było )
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 24, 2013, 11:02:50 am
Amorku, cichutko kciuki zaciskam!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Maj 24, 2013, 11:15:59 am
Ja też zacisnę  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 24, 2013, 11:17:31 am
ja też za małą bladą różową cichutko kciukasy zacisnę coby się duża i mocno różowa okazała :)
czymam_czymam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 24, 2013, 11:18:36 am
 :D :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 24, 2013, 11:35:09 am
czymam i ja
dziecko to skarb największy ze wszystkich

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 24, 2013, 11:39:09 am
cccciiiiiiccccccchhhhhhhoooooo zaciskam mocniutko :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Maj 24, 2013, 11:54:22 am
Ale info. To czekamy...kurde ciocie O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 24, 2013, 12:50:23 pm
Jeee :) :)
Zaciskam. Ciuchutko...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Maj 24, 2013, 02:14:33 pm
Taka wiadomość, mimo że po cichu podana jest bardzo, bardzo radosna.
Trzymam i cicho dopinguje...... niech jest, niech jest. ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Maj 24, 2013, 02:45:52 pm
Skończyłam radio xhc. W nagrodę spożyłam ciacho francuskie z rabarbarem mnx. A za kreseczkę trzymam z całych sił.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 24, 2013, 02:49:36 pm
Dziewczynki  wynik- 281 HCG!  :D To bardzo wczesna ciąza wiec dalej cichutko, sza, na paluszkach dmuchamy i chuchamy, nie zapeszamy, a jak co to imprezę zrobię na 100 fajerek!
A potencjalna mamuska ma dziś egzamin! Ostatni  bo  wiemy już ,ze 20 czerwca obrona pracy w BWA w Katowicach!


 bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu bxu 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 24, 2013, 02:53:45 pm
Amorku cieszę się razem z Tobą  ztx
Mam nadzieję, że imprezy nie przegapię  :P
a tymczasem dbaj o córunię i życz jej by maleństwo szczęśliwie się zadomowiło w niej, a w swoim czasie szczęśliwie przyszło na świat. :)
Już sobie wyobrażam radość i przejęcie babci  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 24, 2013, 02:54:45 pm
Big_Graty Romuś (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0slonce.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Maj 24, 2013, 02:59:53 pm
Piękna wiadomość hura !!!!!
Cichutko gratuluje i niech maleństwo się wspaniale rozwija  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 24, 2013, 03:01:48 pm
Dzięki ,dzięki  cichuteńko się cieszę... :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 24, 2013, 03:13:43 pm
suuuuper :)
zdrowia dla Zuzy i maleństwa, niech się zadomowi i rośnie :)
  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 24, 2013, 03:24:13 pm
po cichu witaj babsiu  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 24, 2013, 04:47:03 pm
 :-* :)
Własnie odebrałam wynik - jak dobrze odbierać takie wyniki , nie oczekując niczego złego!:)
Wczesniejsze wieści  były możliwe dzięki znajomosciom :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 24, 2013, 05:28:23 pm
to cichuteńko paluchy zaciskam coby rosło spokojnie  :) :)

Bunia, gratuluję zakończenia  ztx i ciacho też zajadam  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Maj 24, 2013, 05:32:40 pm
Amorku, cudowne wieści :-*
Bunia, Twoje zdrowie - zamiast ciacha będzie kawa :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 24, 2013, 05:33:15 pm
Bunia, ja pogratulowałam radości w "radioterapii"
ale co tam, przeca jeszcze raz można gratulejszyn rzec   :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 24, 2013, 06:53:10 pm
no ja się też wyrwałam w radioterapii,
Buniu, koniec leczenia to super święto - byłaś bardzo dzielna i nagrodę powinnaś sobie jakąś zaordynować teraz  :D

a u Amorka początek szczęścia, ciiiichutko się zacieszam...
teraz kwas foliowy - wiecie, nie?

mnie dziś ucieszył wielki rododendron - "rozkwitnięty" przywitał nas w lesie, gdzie wilgoć i troszku zimno, więc już w piecu bucha ogień, a ja wyglądam przez okno w kuchni i podziwiam to krzaczysko wielkie,
pamiętam, że dopiero_co toto miało jakieś 30cm i kilka kwiatków na gałązkach,
widać mu się spodobało pod lasem
:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Maj 24, 2013, 07:03:22 pm
pamiętam, że dopiero_co toto miało jakieś 30cm i kilka kwiatków na gałązkach,
widać mu się spodobało pod lasem
:D
mojemu się pod płotem spodobało i też pikny_bardzo
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Maj 24, 2013, 08:55:47 pm
cichutkie gratulacje Amorku  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Maj 24, 2013, 11:27:49 pm
gratulacje, Buniu! baaaardzo się cieszę, Amorku. będziesz BABCIĄ jeeeeeeee  xhc




a co mnie dziś ucieszyło... leźliśmy sobie po plaży, a tu nagle niespodziewajka - kropelki z nieba. zanim dotarliśmy do zejścia, już lało porządnie. pomykaliśmy od jednej białej plamy do następnej, w końcu (jak już i tak byliśmy cali mokrzy) małż poleciał po auto zaparkowane kilometr dalej, a ja z meciątkami stałyśmy pod jakimś gęstym drzewem. wkrótce i ono zaczęło przeciekać, wszędzie strugi wody, młodsza sztandarowe zawołanie ("mamusiu, siku") itd. nie macie pojęcia jaka byłam szczęśliwa. że to tylko deszcz, a nie burza! no, pod drzewkiem już byśmy nie mogły wtedy stać...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 24, 2013, 11:43:04 pm
Dziewczynki - cieszę się z Wami z dobrych wieści i chwil :)

Jestem potwornie zmęczona, dlatego niewiele się odzywam, ale i mnie też wczoraj przytrafiły się przyjemności :)
1) Tuż przed wpuszczeniem dzieci do klasy jedna z dziewczynek mówi: "Ale pani dzisiaj ładna". Ja na to ze śmiechem: "No wiesz, Emilka, przecież ja zawsze jestem ładna!". Ona: "No tak. Tylko dzisiaj ma pani takie fajne spodnie (dopisek: jasne) i  w ogóle ładnie pani wygląda w kolorowych ciuchach". To był drugi dzień, gdy po odejściu Mamy załozyłam bluzkę inną niż czarną... konkretnie... fioletową ;)
2) Na zajęciach wyrównawczych, trzy słabe uczennice. Proponuję grę w karty ortograficzne, informuję, że zasady są podobne do piotrusia, ale są pewne różnice, które zaraz wyjaśnię. Dwie dziewczynki zaczynają się przekrzykiwać, że to się będzie grać tak! - nie, tak!, a trzecia mówi: "Cicho, niech pani wytłumaczy, bo jak pani tłumaczy, to ja zawsze wszystko rozumiem". :)
A dopiero co mówiłam, że skoro efekty mojej pracy są tak marne (pamiętacie? 10 pał), to chyba zrezygnuję z tej roboty, założę sklep mięsny i będę robić to, w czym jeste całkiem niezła, czyli... rzucać mięsem xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 25, 2013, 12:11:16 pm
Co Ty Hamaczku, mięsem ma kto rzucać, a dobrych pedagogów na lekarstwo.  ;)

A co mnie dziś zasmuciło. Poranny deszczyk, i nic ze spacerków, roweru. Nie ryzykuję przeziębieniem, bo jurto szczepionko na żółtą febrę. Brr... :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 25, 2013, 07:53:31 pm
hamaczku, bardzo mi się podobają Twoje radości - zasłużyłaś  :D

a ja dziś cieszę się, bo się narobiłam jak osioł!
odgruzowałam pół chaty w lesie, gnatów nie czuję, w nagrodę się rozpogodziło, bo rano nie wyglądało to na maj,

potem wsadziłam do doniczków zakupione kwiotki, nie pytajcie jakie, bo ja się na zielonym nie znam,
na targu mówiłam: "czy to białe wytrzyma 5 dni bez podlewania? jeśli tak, to poproszę 5 sztuk, a to pomarańczowe? to proszę 4"
tem sposobem nabyłam ciut kolorowego i z radością powpychałam w ziemię,
obacim, co z tego wyrośnie  :D

no i potem robiłam fotki pszczółkom - znaczy rododendronowi - ale tam było z tysiąc pszczółków!
i posiedziałam sobie na tarasie i pogapiłam się na zielone i powsłuchiwałam w ptaszorowe trele,

piękny dzień dziś był - no a teraz siadam przed TV i kibicuję
"polska_biało_czerwoni"!!!!! 



(http://emotikona.pl/emotikony/pic/2flaga.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 25, 2013, 08:17:09 pm
pszczółki dobre som
pożyteczne :D
mecz jakiś? kto gra? u mnie w domie nikt nie zainteresowany..
u mnie dzień pod znakiem fryzjera
ja rano byłam, potem z Młodym (ma cudnego irokeza)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 25, 2013, 08:24:23 pm
Chłopaki moje wyjechane, więc u nas króluje p..ups! tenis
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 25, 2013, 08:34:43 pm
nooo ja też lecem na meczyk
zbiorowe oglądanie mamy  :D  (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0drinks.gif) (http://emotikona.pl)
hehe, nawet cisza nocna obowiązuje dzisiaj ...po meczu.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 25, 2013, 08:38:36 pm
A my szampanika dziś ciuchutko golnęliśmy, zięć przywiózł...i kwiatami obsypał mamuskę i mamuśkę mamuśki:)
A młoda mnie nastraszyła,że jakies takie plamienie niby ,a niby nie? ( wczoraj wieczorem) oczywiście omal nie zemdlałam... >:( Jak ja to przeżyję?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 25, 2013, 08:59:58 pm
Amorku, dasz radę :) nie Ty pierwsza ;)

A ja dziś stos bzu dostałam :) (zresztą fioletowego  8) ) uwielbiam :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 25, 2013, 11:19:05 pm
Amorku, moja Ola w pierwszej ciąży (gdzie zajście niby było wspomagane hormonalnie) początkowo podplamiała, miała jakieś delikatne bóle (brzuch się prężył - trwało to do końca ciąży). Panika co chwilę. Na to podplamianie, bądź na utrzymanie dostała jakieś tabletki od doktórki, która ją prowadziła. Ale szczęśliwie dotarliśmy do końca. Ale o tym później.
Trzymajcie się dzielnie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Maj 26, 2013, 01:01:18 am
Amorek...gratulacje przyszła babciu....trzymam kciuki po cichutku
pierwsze co mi przyszło do głowy, to, że Mieszko znalazł sposób na doktorat Zuzy  ;D ;D

a ja dziś dostałam bukiet różyczek od mojej chrześnicy....i czekoladę z orzechami
...z okazji dnia matki...wzruszyłam się
bardzo
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 26, 2013, 10:19:43 am
Mieszko znalazł sposób na doktorat Zuzy  ;D ;D bardzo

hehe, też o tym pomyślałam ;)
Ale to przecież niczego nie zmienia, nie?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 26, 2013, 11:38:30 am
Dana- dzięki za otuche ,też znam takie przypadki.Natomiast ja sama jestem żródłem strachu i przerażenia ,(czego nie okazuję Zuzi , ale oczywiście mnie to męczy)bo przecież mam za sobą dwa poronienia, dwie straty, dwie tragedie, dwa zawody, dwie niewiary w siebie ...
Zuzia bierze  luteinę dopochwową( progesteron) , nie plami ,ale ma ze dwa razy dziennie skurcz ,który mija. Podobno tez tak bywa. Nic to,liczymy na to ,ze będzie dobrze. :)Biust rośnie i dziwnie jej się odbija wiele razy dziennie:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 26, 2013, 11:54:29 am
Oczywiście dziekuje za wszystkie gratulacje :) Cichuteńko ,nie zapeszam:)
Nie odpowiedziałam co dalej u Zuzi z nauką. Na razie gonię ( na życzenie) do pisania pracy magisterskiej bo przecież w przyszłym miesiącu broni!!!Oczywiście u nich to wyglda inaczej niż na innych uczelniach bo tu o cos innego chodzi. Jednak napisac tez trzeba! :) Co do doktoratu , na razie cisza ,zobaczymy . Zuza zaczęła tez zaczęła pracować jako ślubny fotograf i ma już zamówienia . Nie wiem jak w ciąży da radę, jej problem. Mieszko ma  nadal pracę w Krakowie.Ma propozycję kontraktu w Warszawie, ale Zuza się nie zgadza.  Muszą wszystko  przemyslec. 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Maj 26, 2013, 02:52:11 pm
Amorku, gratuluję !
Wnuczka/wnuczek to coś (a raczej ktoś)  najpiękniejszego na świecie.  :)
Na razie mam jedną wnuczkę i kocham ją nad życie.

Moja córka już napisała pracę magisterską, też  broni po koniec czerwca.
Dziękuję Wam za wypełnienie ankiety, bo na podstawie m.in. Waszych
odpowiedzi powstała ta praca.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 26, 2013, 04:49:09 pm
a ja z innej beczki:
zaliczyliśmy dziś I komunię u mojego siostrzeńca..
dobra wiadomość jest taka, że to ostatnia komunia w naszej rodzinie
zła jest taka, że za kawałek zaczną się wesela... ;)


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Maj 26, 2013, 05:00:41 pm
eeee tam, teraz wesele to rzadko kto robi
sie po prostu zaczyna mieszkać ze sobą   :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 26, 2013, 05:12:12 pm
noo, mój bratanek od prawie roku mieszka z dziewczyną..
mnie tam nie przeszkadza, mogą sobie na kocią łapę żyć ;)
ale jak znam moją tradycyjną rodzinkę, to w którymś momencie zechcą ten związek zalegalizować (albo im łojce nakażą, hehe)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 27, 2013, 12:38:31 am
Dzień Matki ,moje dzieci wiem że kochają mnie ,dla mnie są moja duma,  wielkim skarbem,może nie było tak jak dotychczas każdego roku,ale usłyszeć kocham Cie mamo jest największym prezentem,synciem młodym pogadaliśmy na skype ,znowu pracy nie ma ale daje sobie jakoś rade ,starszy raniutko zapewnił mnie o swojej miłości do mnie,  dziewczynki dzielnie dzisiaj gotowały ,sprzątały i razem zjadłyśmy pudełeczko ptasiego mleczka które dostałam od nich.U mamy nie byłam ,złożyłam życzenia przez telefon ,dzisiaj do niej zajrzę obwieszczając nowinę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 27, 2013, 09:42:23 am
Amormu gratacje, niech córcia dba o siebie. Witaj w gronie babć. ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 27, 2013, 10:13:48 am
A mnie wkurzyła odpowiedź Maszy na różowym. Ręce opadają. Niektóre (tzn.) my jesteśmy zdrowe i wchodzimy na forum dla rozrywki, i by się kłócić, a tam są chore. Ręce opadają. Cokolwiek nie napiszesz, to opacznie zrozumieją. :(
Ja włączyłam się właśnie w momencie, gdy one zaatakowały Monikę, wręcz wyrzucając ją z forum.
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 27, 2013, 03:35:55 pm
jak mi się nie chce iść do pracy ale muszę  ::),zimno ,deszcz pada ,głowa boli ,w brzuchu galareta,idę bo się nakręcam ,do wieczora :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Maj 27, 2013, 05:32:08 pm
Amormu gratacje,

Lulu a w jakim to języku  ??  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 27, 2013, 05:43:08 pm
A miało być Amorku ...
Oj tam, oj tam ... zakupiłam byłam sobie, nowego telefona (jak dla mnie full wypas) i w pracy w wolnej chwili testowałam jak chodzi w nim internet. Wlazłam sobie na forum i czytałam i uczyłam się pisać, i tak wyszło ... a internet chodzi szybciej niż mój w stacjonarnym, tylko te literki takie małe, a jak powiększę to teksty nie mieszczą się w całości i trzeba przewijać.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 27, 2013, 05:46:32 pm
ten lulowy język, to może po włoskiemu?

te gratacje prawie jak gracje
     xhc


P.S. zaczął się turniej wielkiego szlema w Paryżu więc - dziś ucieszył mnie wygrany mecz mojego ukochanego tenisisty Rafaela Nadala - miał troszkę kłopotów na początku meczu z nikomu nieznanym Niemcem, ale zabiegał gościa w 4 setach, ufff!
a dziś jeszcze Janowicz będzie grał, ale nie wiem o której i czy pokażą w TV
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 27, 2013, 05:54:55 pm
tylko te literki takie małe, a jak powiększę to teksty nie mieszczą się w całości i trzeba przewijać.
wejdź w ustawienia internetowe - i tam zaptaszkuj coby zawijało tekst  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 27, 2013, 07:13:47 pm
No toś mi dowaliła teraz tą poradą ... jak mi bank przysłał sms-kod tom się naszukała tej wiadomości, że hej, już myślałam, że nie zrobię przelewu ... a Ty mi mówisz o jakiś ustawieniach internetowych ... mam całą noc nie spać  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 27, 2013, 07:17:18 pm
lulu
ja mam we swoim smartfonie OPERĘ
i tam jak w nim wlizam, klikam na ustawienia i tam jezd do zaptaszkowania m.in zawijanie tekstu
i warto też odptaszkować wczytywanie obrazków, żeby za dużo bajtów nie pobierało  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 27, 2013, 07:32:39 pm
 xhc Ja to chyba odstawię nie tylko operę ale i wodewil z tym diabelskim urządzeniem. Mam ikonkę (jedną z 54) "internet" i tam klikam, jest biały prostokącik, wpisuję co chcę znaleźć i mam, a nie wiem co mi pozwala przeglądać. A najgorsze, że nie dali żadnej instrukcji obsługi ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 27, 2013, 07:47:06 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 27, 2013, 11:08:12 pm
Mnie ciszy, że jutro idę na RM i USG. Niebawem dowiem się, czy wszystko jest ok.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 27, 2013, 11:11:21 pm
nie dali żadnej instrukcji obsługi ...
Powinnaś mieć ikonkę: ustawienia, a w nich odniesienie do internetu. Szukaj, szukaj ;)

Niebawem dowiem się, czy wszystko jest ok.  xhc

Zamiast 'czy' proponuję: 'że' :) Dana, uśmiech na twarz, piersi do przodu i po wyniki :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Maj 27, 2013, 11:18:21 pm
xhc Ja to chyba odstawię nie tylko operę ale i wodewil z tym diabelskim urządzeniem. Mam ikonkę (jedną z 54) "internet" i tam klikam, jest biały prostokącik, wpisuję co chcę znaleźć i mam, a nie wiem co mi pozwala przeglądać. A najgorsze, że nie dali żadnej instrukcji obsługi ...

przeglądarki systemowe są zazwyczaj do pupy, ściągnij se innom z android marketu, bo jak śmiem zgadywać fonik na androidzie ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Maj 28, 2013, 05:19:13 am
A ja dziś wyszłam z siebie i stanęłam obok  >:( Iguana zeżarła moje sadzonki okry, a jakby tego było mało, po południu zobaczyłam, że vine borers (jak sie nazywają po polsku te okropne gąsiennice, co zjadaja rośline od srodka?) zaatakowały mojego najlepszego melona. Zapałałam żądzą mordu   :0ulan:  Jeszcze mi się ciśnienie podnosi jak o tym pomyślę...

Ale teraz jest spokojny wieczór, deszcz spadł dopiero po południu, więc w końcu zdoałałam wysuszyc pranie co juz 4 dni wisiało na sznurkach, psy szczęśliwie wróciły z lasu, a w żoładku mam kawałek pysznego chleba kukurydzianego z masłem. Zatem bilans dnia w sumie pozytywny  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 28, 2013, 10:11:49 am
brajo, ja tak z nieśmiałością pewną napiszę,
czy Ty byś nie mogła sobie jakiegoś wąteczku założyć w (na przykład) "Różnościach" tam jest taki dział  "Mój jest ten kawałek forum" (ja już swój kawałek tam okupuję),
bo ja wnoszę z Twoich literek, które pamiętam jeszcze 'stamtąd', że Ty prowadzisz bardzo ciekawe, a na pewno inne niż my, życie, bo że w innym miejscu, to wiemy  :D
ja bym chętnie poczytała więcej...

bo moje sadzonki to zje najwyżej nornica, a i tak jestem wtedy wkurzona na maksa
  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 28, 2013, 11:11:18 am
Ja ogolenie jestem wkurzona,  wszyscy w domu mnie wpieniają , nie wiem jak to potem będzie ,ale na razie mnie męczy przeziębienie i ide dziś do laryngologa co tez mnie okropnie wpęcizłotówkuje!!!!!
Dlatego nie udzielam się zbyt wiele od wczoraj..muszę przeczekać..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 28, 2013, 11:23:23 am

ja bym chętnie poczytała więcej.../size]
  ;)

Nie daj się prosić, Braja.... /emotka_błagalnie_sładająca_łapki...
Też bym chętnie poczytała o Twom świecie :)

W niedzielę, gdy odrobina nieba bez deszczu była, skropiłam swoje róże chemią przeciwko mszycom. Dziś znowu pełne pąki zielonego ruszającego się stworzenia, błeee... Chyba róż w tym roku nie będzie...

Amorku, u nas w domu też infekcja. Młody przywióżł i się rozpełzła... Właśnie uczyłam go metody przepłukiwania nosa; znasz? Bardzo pomaga przy zajętych zatokach.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 28, 2013, 03:16:52 pm
No a ja wróciłam z badań.
Dobra wiadomość: wkłucie do podawania kontrastu poszło bez problemu (dobre są te pielęgniarki). RM sprawnie 25 min (Romuś nie wiem co Tobie robili przez 3 godziny). Wynik u onki.
USG ok. Ten wynik podał od razu.
A zła wiadomość: czekanie na USG od 9:20 - 13-tej. W centrum onkologii ludzi multum i to jest ta bardzo smutna wiadomość.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 28, 2013, 04:37:40 pm
 Dana czy to na pewno miało być - Romuś?? :)
Agus znam takie płukanie - z jogi! :) Ja jednak ograniczam się do  płukania sprayami typu Sterimar, Marimar. TEz dobrze działają i nie zapeszam- chyba lepiej u mnie , tylko pocę się jak w menopauzie! :)) I tak ide do laryngologa ,może cos profilaktycznego zleci na potem.( tylko co on może jeszcze wymyślec czego ja nie znam????? ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 28, 2013, 05:01:53 pm
A kto opisywał tak długo trwający RM. Czy nie b_angel? Przepraszam, chyba pomyliłam imiona. Powinno być do Beatki. Muszę koniecznie z Wami się spotkać, by utrwalić NIC/imię.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 28, 2013, 05:05:03 pm
xhc Ja to chyba odstawię nie tylko operę ale i wodewil z tym diabelskim urządzeniem. Mam ikonkę (jedną z 54) "internet" i tam klikam, jest biały prostokącik, wpisuję co chcę znaleźć i mam, a nie wiem co mi pozwala przeglądać. A najgorsze, że nie dali żadnej instrukcji obsługi ...

przeglądarki systemowe są zazwyczaj do pupy, ściągnij se innom z android marketu, bo jak śmiem zgadywać fonik na androidzie ?

Aquila, nie powiem, czego ściąganie idzie mi najlepiej, ale na pewno nie jest to ściąganie z android market.
Nie wiem, czy on jest na androidzie, wiem, że jest na moim utrzymaniu.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 28, 2013, 05:11:34 pm
no ja leżałam dwa godziny
i pan technik mi tłumaczyła, że tak długo musi trwać, że wszystkie sekwencje po 7 minut musieli zrobić  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 28, 2013, 05:39:29 pm
dwie godziny, to i tak dużo, chyba, że usnęłaś.
A 25 minut da się wytrzymać, nawet nie ruszając się.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 28, 2013, 05:49:29 pm
no to stukanie działa na mnie usypiająco - niestety pozycja niezbyt wygodna, ręce mi drętwiał a na koniec tak mnie żebr zaczęło boleć, że myślałam, że już nie wyleżę
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 28, 2013, 10:06:21 pm
Janiele to ja mam tyle leżeć ,matko i córko a jak siusiu się zachce albo trzeba się podrapać ,ale mnie dochtor załatwił :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 28, 2013, 10:08:57 pm
xhc
no jednom razom to wyjszłam/w trakcie na siusiu  O0

pees. my chba w nie tem wątku gościm terozki
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 28, 2013, 10:59:37 pm
Madziu ja nie leżałam ani sekundy dłużej ponad planowe 25 minut.  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 29, 2013, 08:13:32 am
Fajnie ze wreszcie dzisiaj słonko zaświeciło ale nie fajnie bo gardło boli ,mam katar ,głowa pęka ,do bani.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 29, 2013, 09:22:27 am
Słonko świeci, ja prawie uzdrowiona. Wczorj wieczorek "zaliczyłam" panią laryngolog:) i nie jest zle. Gardo jeszcze przekrwione, ale wiem ,ze mocno nawilżc muśze. Inne objawy ustapiły, prawdopodobnie dobrze sobie zapodałam groprionosini- to lek przeciwiwrusowy pdnoszący odporność. Chroni na wiele lat przed nawracającymi opryszczkami. Tak ,ze pochwalona zostałam ( mówię ,ze mogę leczyc:)), Cos mi tam przepisała wykrzusnego  i do nosa przeciwalergicznego,ale chyba wezme raz zi zobaczę czy potrzeba. Głownie to gardło nawilzac zpecjalnym robionym płynem.
Madziu a ty płucz nos ,na gardło tantum werde, łyknij ze dwa ibupromy dwa razy dziennie przez 3 dni. Moze otriwin  ,jak nos zatkany. Powinno pomoc, bo inaczej będzie się ciagnąc...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 29, 2013, 09:42:25 am
Słoneczko jest :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Maj 29, 2013, 09:59:44 am
Amorku dzięki ,wzięłam i ibuptom mocny 400 i psikam unibenem /ten sam skald co tatum a tańszy/ i flonidan od jakiegoś czasu już biorę /alergia pyłki/,z letka lepiej ,muszę odpocząć stres ,zmęczenie .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 29, 2013, 10:02:51 am
,muszę odpocząć

o to to to...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 29, 2013, 02:38:02 pm
Tak wyleż się ,wypocznij ( pewnie i tak nie masz na to czasu i nie będziesz mieć ) . Ja cały czas w domu i zapierniczam na własne życzenie, nie umiem leżec i wypoczywać! Wczoraj zawalczyłam z wszystkimi firanami,  żaluzjami i roletami  firanowymi  (  a te cholery to na utrapienie sobie wymyśliłam ) . Na szczęście uwinęłam się z tym i mam z głowy.
 Zdrowka zyczę ,  u mnie już dużo lepiej. Witamna c w naturze się raczę!Głowa tez mi nawala ,ale chyba ciśnieniowo!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Maj 29, 2013, 02:59:10 pm
Na szczęście uwinęłam się z tym i mam z głowy.

jakoś dziwnie Amorku jestem pewna, że za chwilę wymyślisz sobie coś innego ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 29, 2013, 04:03:48 pm
Zaczyn na ciasto drożdżowe (to dla leniuchów) w lodówce. Zakupy zrobione i jutro jedziemy na XXXV już spotkanie pokoleń do Pogorzelicy. W domku będziemy z moją najlepszą psiapsiółką, jeszcze z Gorzowa. Zapowiada się ciekawy weekend. Jakby, która chciała zobaczyć, jak się bawi turystyczne środowisko szczecińskie już od 35 lat (ja byłam na tych spotkaniach ca. 25 razy) to zapraszam na naszą stronę internetową: www.ramole.pl
Jest tam też śpiewnik Cyryla (http://www.ramole.pl/spopio.php?kat=cyr) czyli mojego męża.
Nagranie takie sobie. W rzeczywistości śpiewa lepiej. No i tam jest stary i niepełny repertuar. Ale na biesiadzie, można mieć podpowiedź, co śpiewać.
Życzcie mi pogody bez deszczu, bo nici z ognisk, które trwają do białego rana.  ztx

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Maj 29, 2013, 04:36:16 pm
A mój komp nie daje rady odtworzyć Cyryla ... buuuu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 29, 2013, 05:58:49 pm
dziś mnię ucieszyło  bxu , że kużelanka we robocie zauważyła, że schudłam  bxu motywacja mi wzrosła  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Maj 29, 2013, 07:12:21 pm
Bardzo mnie ucieszyło to, że zaraz po moim powrocie z konferencji
przyszedł listonosz z paczką od  Joanny, a w paczce był śliczny kotek.
Kotka dostanie córka na Dzień Dziecka. :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Maj 29, 2013, 08:08:09 pm
B_angel, uwagi koleżanek też mnie najbardziej motywowały.
Ja już trzy latka na diecie. Dieta to teraz moje motto życiowe  :)
Dziwne w odchudzaniu jest to, że sami najpóźniej zauważamy efekty.
Choć z tyciem też chyba tak jest. Trzymam kciuki za dalsze efekty  ;D

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 29, 2013, 09:36:51 pm
A mi własnie piorun zez-5zł-ał dekoder do telewizora  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Maj 29, 2013, 09:44:11 pm
A mi własnie piorun zez-5zł-ał dekoder do telewizora  >:(

a chłop się ze mnie śmieje, że telefon wyłączam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Maj 29, 2013, 10:31:38 pm
ja mam radochę,bo się upiękniłam  xhc fryzjera zaliczyłam, hennę zrobiłam ,pogoliłam co trzeba ,wysmarowałam się cudami odchudzającymi i od razu mi lepiej bxu -jak byłam na spotkaniu z dziewczynami-to one takie piękne, zadbane ,a ja taka pozarastana byłam(chciałam zapuszczać ,ale mi nie wyszło ztx O0)a i paznokcie doprowadziłam do małego ładu-przestałam żele robić i jeszcze są bylejakie >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 29, 2013, 10:52:24 pm
 :o :o :o o którym spotkaniu mówisz?  Ja widziałam śliczną młodą dziewczynę , a nawet 3! Dobrze ,ze nie widziałam tej czwartej starej baby , bo lustra nie było! :)
A jakbys zobaczyła dziś moje paznokcie- zgroza!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 29, 2013, 10:55:18 pm
oj, magda, magda...
nie pleć dziewczyno, bo bejsbolem anioł Ci dowali!

czy te cuda do smarowania na schudnięcie, to działają?

poproszę na wynos ze 100 sztuk
  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 29, 2013, 10:57:29 pm
Acha, a w którym miejscu byłas pozarastana, bo nie widziałam??? Wprawdzie mówiłyśmy o tym co może nam się zamknąć na amen z powodu braku estrogenow, ale żeby cos zarastało to chyba nie??? ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Maj 29, 2013, 11:11:41 pm
Amorku ;) dobre,uśmiałam się-mówiłam o moich włosach-zarośnięty irokez z zarośniętymi wzorkami-teraz mam z tyłu króciutkie,jeno grzywkę choduję O0
Mag-jak narazie to odchudziłam leciutko portfel-dopiero 3 razy posmarowane O0-a seria kosmetyków ujędrniająco odchudzająca i niby cellulit likwidująca  czarna z Ziaji-tania a czy dobra-się obaczy
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Maj 30, 2013, 01:02:16 am
Ja sobie Ziaję "Mamma mija" na rozstępy kupiłam. Bo jeśli coś ma działać "obkurczająco" na skórę, to kosmetyki dla "ciążówek".
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Maj 31, 2013, 01:35:48 pm
Mnie dziś ucieszył spacerek wzdłuż brzegu morza. Fale nawet, nawet. Co prawda bez słońca, ale na deszczyk się nie zanosi.
I na dodatek nie boli mnie głowa, po wczorajszym dniu śpiewająco zakrapianym (bo przecie przy śpiewie zasycha gardło).
Dziś kolejny uroczy wieczór, jesteśmy 100 m od morza. Siedzę na tarasie, ptaszki śpiewają, morze szumi.... ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Maj 31, 2013, 10:34:09 pm
fajnie masz Dano,
ja dziś się zacieszam, bo nasi przeszli dalej w wielkim szlemie, znaczy Agnieszka i Jerzyk
:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Maj 31, 2013, 10:37:33 pm
no  ztx Agnieszkę oglądałam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Maj 31, 2013, 10:39:22 pm
Ja tyż :D, ino nie do końca.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 31, 2013, 11:36:27 pm
Mnie dziś uradowało pokonanie dystansu 6km. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego po prawie dziennie z kijami to przemaszerowuję . Dzis jednak biegłam, przerywając bardzo szybkim marszem. Wrociłam mokrzutenka! Fajnie ,fajnie!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Maj 31, 2013, 11:40:30 pm
Amor - szanun + czapka z głowy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Maj 31, 2013, 11:44:19 pm
Zazdroszczę....Mnie serce pęka po podbiegnięciu w domu na piętro. Choć...dziś też mnie duma rozpiera, bo dużo spraw załatwiłam jeżdżąc po Łodzi na rowerze, a i na rekreację poza miasto dałam radę. A rano tańczyłam przy starych kawałkach Bowiego, normalnie godzinny trening do siódmych potów...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Maj 31, 2013, 11:45:30 pm
E ,to tez dobry trening!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 01, 2013, 11:57:32 am
Perło, odnośnie Twoich pląsów.
Trzeba przyznać Bowi, piernik bo piernik, ale dalej wymiata.
Bardzo mi się podoba jego nowa płyta  bxu
Ja jestem też ostatnio raczej z tych Dżemowych, a chyba zwłaszcza w wydaniu Balcara, ale to też jest superaśne.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 01, 2013, 12:01:16 pm
Dzem to tez nie młokos- przynajmniej zespół! Piernik piernikowi nierówny- The Roling Stones, a  M.Fog! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 01, 2013, 06:16:39 pm
Mnie z ostatniej płyty Davida rozwalił zapowiadający ją singiel "Where are we now?" I z wrażenia... nie wysłuchałam całej reszty (na razie >:D) Ja kocham starego Bowiaka, a numer "Space Odidity" nieustająco zwala mnie z nóg... Dżem też kocham, ale nie można się przy nim tak gimnastykować, jak przy Davidzie  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 02, 2013, 10:07:56 am
Teraz o innym Dawidzie. Dawidzie Podsiadło.
Ktoś ostatnio pisał o nim na forum.
Wczoraj, zresztą jak zwykle, słuchałam "Listy osobistej" Metza, w Trójce.
Nie lubię tych wszystkich X faktorów, itd., a gościem był właśnie ww.
Moim zdaniem płytę ma świetną. Taką nastrojową. Gada też do rzeczy.
Oby tak dalej  :)


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 02, 2013, 10:48:00 am
Perło dzięki singiel boski  :-*
Podsiadło od początku mi się podobał ,fajny głos a przy tym mądry skromny ,dowcipny młody człowiek,słuchałam z tej płyty chyba ze 2 kawałki są w porzo.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 02, 2013, 11:31:59 am
a ja nie rozumiem  :o
czemu WY o muzyce tutaj, skoro tyle wątków muzycznych mamy   ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 03, 2013, 01:41:10 pm
ToJka to już charakter tego forum (a może po prostu babska cecha) by skakać z tematu na temat.
A wracając do Twojego stwierdzenia. Jeśli w danym dniu ucieszy usłyszana piosenka, to gdzie o tym napisać, jak nie w wątku, co nas ucieszyło.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 03, 2013, 03:15:25 pm
u mnie burza leje ,do roboty nie mogę wyjść   ;D ,ale tez mi się nie chce   :o,kurcze nie wiem czy to przeziębienie czy alergia dopadła mnie siurbie nosem ,w gardle sucho ale flonidan biorę ,oby do piątku :-ą
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 04, 2013, 11:06:25 am
A mnie dziś zarazem wkurzyło i ucieszyło, to, że obudziłam się o 10:30. Wkurzyło, by tyle dnia mi uciekło, a ucieszyło, bo wreszcie odespałam ostatni wyjazd weekendowy. Każdy kij ma dwa końce  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 04, 2013, 11:27:13 am
Orzecznik w swojej nieomylności orzekł, że jeszcze pół roku byczenia się mi nie zaszkodzi i przedłużył mi świadczenie do końca roku. Nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 11:30:34 am
A ja mam mega doła ! Wczoraj Zuze bolał głowa, w koncu wzięła z wyrzutami sumienia  Apap. Bol minął by wieczorem znow wrocic wraz z nudnościami.  i tak walczyłyśmy do 2 ,3 w nocy. W tym czasie dwa razy zwymiotowała i kibelek zaliczyłą, głowa przestałą bolec ,nudnosci zostały. Nie wiemy czy to jakies zatrucie czy objawy ciązowe. W każdym bądź razie ja spałąm jak zając , wstawałam co chwil,e potem koszmar mnie dopadł. Niby wesele w  jakims mega  brudnym, zapuszconym mieszkaniu. Z zięciem się dohcodizłąm w końcu dostałam nozem w pachwinę!!  ::) od kuzyna zięcia! Powinnam się smiac z tego,ale mi dziś nie do smiechu. Zuza zjadła sniadanie , podobno troszkę ja muli i zobaczymy co dalej.   Ja, jak wyciągnięta z wirówki...doł-gigant, zero optymiznu,
pełna załamka...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 04, 2013, 11:43:16 am
Amorku...to jakieś demony. Przecież ból głowy, nudności, czy dziwne sny :chyba nie katastrofy?...Eee...zaraz z tym dasz radę!
A co to jest "dohcodizłąnie"z zięciem? >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 04, 2013, 12:00:36 pm
Amorku może to rzeczywiście objawy ciążowe ,wiem kochana masz ja jedną ,przeżywacie , rozumiem,przytulam Was  :-*
ps.nie wolno nic mlecznego przy wymiotach ,odgazowana cola .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 04, 2013, 12:05:43 pm
Ja też myślę, że to dolegliwości ciążowe. Czyli raczej cieszyć się, a nie smucić.  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 04, 2013, 12:07:48 pm
Amor, to tylko objawy ciążowe, ciesz się, bo bycie babcią to niesamowita frajda. bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 04, 2013, 12:20:33 pm
Amorku uodpornij się proszę na wszelkie drobne dolegliwości Zuzi. Bywa, że w ciąży zwraca się do końca trzeciego miesiąca. A jak będziesz przeżywać każdy ból głowy Zuzi, każde złe samopoczucie, to się wykończysz. Rozumiem jedynaczka. Ale zdystansuj się proszę dla swojego i jej dobra.  :) :-* To Ci radzi babcia pięciorga wnucząt. Wiem co mówię, też przeżywałam wszystko ponad miarę. Ale na szczęście nie mieszkaliśmy razem, ani też blisko. Ala jako troskliwa kwoka, nawiedzałam córkę i synową, by im pomóc. Najgorsze były pierwsze ciąże.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 04, 2013, 12:31:56 pm
Amor... no co Ty?  ???
Doły wypocić w lesie. Uśmiech na usta. Pierś do przodu. I wiśta_wio :)
Będzie dobrze. I już :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 04, 2013, 12:44:55 pm
Ucieszyło mnie wczoraj ... ale to dopiero 15 h minęło, więc piszę: że CIĘCIA na dole nie będzie  ztx
A miało być ... za 5 dni.


Nie biorę tego pod rozsądek.
Cieszę się - i już !  ztx


A wkurza mnie ... moja własna głupota: pół roku temu poszłam na zdrowotny ... a teraz kończy mi się on ... w niedzielę i ... nie mogę go przedłużyć ::((

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 04, 2013, 12:50:35 pm
nie będą ciąć - to naprawdę jest się z czego cieszyć  :D

 reszta to pikuś


P.S. dawno Cię nie było  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 04, 2013, 12:54:01 pm
ekstra, to przydała się konsultacja  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Sara w Czerwiec 04, 2013, 02:05:19 pm
Przysiądę tutaj... nie ucieszyło, nie wkurzyło, nie zasmuciło - kilka stopni wyżej, przestaje sobie radzić... to za dużo... :'(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 04, 2013, 03:28:29 pm
Nie płakaj Saruniu, przytulam.
A te stopnie wyżej, to przecież można zbić (myślę o gorączce, bo nie kumam Twego wpisu) xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 04, 2013, 04:26:21 pm
A ja zrozumiałam to tak, że Sara jest o kilka stopni wyżej w smutku i zmartwieniu. Sara, czy tak ?
No ale z pewnością są jakieś malutkie radości pomiędzy tymi smutkami. Sara ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 04, 2013, 04:53:16 pm
Saro, przysiądę z Tobą. Podzielone na dwa trochę zmieniają ciężar gatunkowy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 04, 2013, 07:00:44 pm
Przysiądę tutaj... nie ucieszyło, nie wkurzyło, nie zasmuciło - kilka stopni wyżej, przestaje sobie radzić... to za dużo... :'(
(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Czerwiec 04, 2013, 07:31:14 pm
A ja mam radosną nowinę  :D
Po dzisiejszym usg mojej Córci wiemy, że będzie dziewczynka!
Będę miała wnusię  ztx.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 04, 2013, 07:38:22 pm
(http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 07:45:05 pm
Amorku...to jakieś demony. Przecież ból głowy, nudności, czy dziwne sny :chyba nie katastrofy?...Eee...zaraz z tym dasz radę!
A co to jest "dohcodizłąnie"z zięciem? >:D
 
( dochodziłam się z zięciem) xhc
Perło trafiłaś w sedno- demony , tak to są takie demony..., dopadają mnie ,a ja walczę , ledwo zyję , potem znow jest dobrze. Dzieki dziewczynki za słowa otuchy, Zuza dziś dużo lepiej, myslę,ze to chyba jakies zatrucie było ( te kibelkowe sprawy już mi nie pasowały do ciązy). Jechałam z nią na uczelnie( sama półprzytomna) bo oddawała pracę. Dostała bdb, może poprawic ewentualnie zakonczenie.Jak do pojutrza poprawi będzie nowe ,jak nie da rady zostanie takie w stylu"hamletowskim" :). Jedzonko już wchodzi, mdłości minęły ,głowa nie boli. A co dalej? jakoś będzie...Ja pospałam po południu więc i mój nastroj dużo pogodniejszy.Sił jednakże nie mam na żadne cwiczenia.Wyobrażcie sobie ,ze po takiej nocy mam 0,5 kg mniej.
Moniu gratuluję z całego serca ,cieszę się z tobą i marzę by dołączyc do grona szczęśliwych babć:)  ( i na dodatek zdrowych na ciele i umyśle)  :)
Przytulam wszystkich zatroskanych...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 04, 2013, 07:54:44 pm
Monia,gratuluję cudnych wieści,dziewczynki są takie słodkie  :)
I falbanki,spineczki,gumeczki,kucyczki  :) Ach...

Amorku,kurde,nie doczytałam.Czyli Zuza w ciąży?Na 100%??
 ztx ztx ztx
Gratuluję Babciu!
I już widzę jak kochasz to maleństwo.
Cud,prawda?
Dla Zuziaka gratulacje też ślę i delikatnie przytulam  :)

ps.bryle mi trza!czytam "dochodziłam z zięciem" se myślę - ładnie,ładnie... xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 04, 2013, 08:47:12 pm
Moniu, super wieści!!! gratuluję i zacieszam się z Wami  ztx

Amorku, dobrze, że już dobrze, ufff!

Saro, siadam obok Ciebie na jakimkolwiek stopniu jesteś, może pomoże moja milcząca przysiadalność
  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 10:00:37 pm
Amorku,kurde,nie doczytałam.Czyli Zuza w ciąży?Na 100%??
 ztx ztx ztx
Gratuluję Babciu!
I już widzę jak kochasz to maleństwo.
Cud,prawda?
Dla Zuziaka gratulacje też ślę i delikatnie przytulam  :)

ps.bryle mi trza!czytam "dochodziłam z zięciem" se myślę - ładnie,ładnie... xhc

Basienko domyślam się ,że nie czytałaś wczorajszych wpisow w Strzałach amora! Byłysmy u giny ,ciąza jest stwierdzona- napisała 5-6 tydzień, ale na razie widoczny był tylko pęcherzyk około 1,5cm. Zarodka nie widać być może za wcześnie , ale jest strach że puste jajo. W przyszły wtorek ma powtórzyć USG w szpitalu i ma zabrać mężusia by usłyszał ( mam nadzieję)  bądź zobaczył to co powinien. Nerwy oczywiście się zaczęły, ale trzeba przeczekać.
Co do zięcia to precyzyjnie miało być dochodziłam SIĘ  z zięciem !!!  xhc Proszę nie kombinować!  :P

Dobrze ,że u ciebie już ok. Normalka, jak zrobię porządną awanturę to na drugi dzień mam anioła w domu, który przecież nie powiedział tego i tamtego ,a  juz na pewno nie miał nic złego na myśli! >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 04, 2013, 10:08:32 pm
ale co to znaczy "dochodziłam się z zięciem"? >:D
Amorku - dmuchaj i chuchaj na Zuzię, Ona pewnie też przestraszona

Monia - gratuluję
powiększa nam się grono babć :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 10:13:11 pm
Kelu ,być może to powiedzenie używane lokalnie:) dochodzić się z kims -  wykłócać,miec o coś pretensje! Chyba podświadomie mam żal ,ze to ja z nią wiecznie jeżdżę po lekarzach ,a on w Krakowie ( cóz ma tam jeszcze pracę).Kelus już bardziej chyba nie mozna cudować z dzieckiem niż ja to robię!! Raczej powinnam o sobie bardziej pomyslec!Ona na szczęście jest spokojniejsza niż ja. A ja się kryję z lękami.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 04, 2013, 10:16:40 pm
Sara ma schody.

Ja mam ... huśtawkę.

Moja dziś w górze wysoooooko, pod obłoki: pierwszy raz od jesieni byłam dziś "w pracy" - wpadłam obejrzeć przedstawienie, które rodzice przygotowali dzieciom na DD. Ale była jazda  8)
Emocje ... w zenicie, wulkan radości, lawina podziękowań ...
Jednym słowem ... solidny kop do życia  ztx

A tak się bałam tej wizyty ...

Dziewczyny, posuńcie się deczko na tym "stopniu", bo ... poradkę Sarze chcę zostawić: nie przestawaj, bo czasem słońce, a czasem deszcz ... . Wszyscy Ci mówią: dasz radę?! Bo ... dasz. Raz lepiej, a raz gorzej. Ale zawsze  :)
Pozdraviam spod obłoków  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 04, 2013, 10:18:31 pm
ale ci dobrze  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 10:20:39 pm
Fajnie sasky ,ze jest ci lepiej!
Saro ty na schodach , ja byłam w czarnym dole, już z niego się wydrapałam..Tez wydaje mi się czasami ,ze więcej nie zniosę , że  fizycznie już nie dam rady. A jednak, człowiek może bardzo dużo. Pogadaj z nami .... :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 04, 2013, 10:28:38 pm
Posuń się Saro na tych schodkach. Przysiądę obok  :-*

Saksy - buziak dla_Cię  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 04, 2013, 10:30:23 pm
Tu się wsadzę z moim pytaniem.
Amorku parę dni temu zeszło nam się w dziale "dla po czterdziestek" na trudne tematy. Pamiętasz? Cośmy potem stwierdziły, że to nie dobre miejsce. Zostało poprzątane?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 04, 2013, 10:32:15 pm
Posuń się Saro na tych schodkach. Przysiądę obok  :-*


trzeba schodek przedłużyć
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 04, 2013, 10:33:23 pm
Se coś pod tyłki podłożyły ? Bo wilka dostaniecie.  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 04, 2013, 10:34:30 pm
Tu się wsadzę z moim pytaniem.
Amorku parę dni temu zeszło nam się w dziale "dla po czterdziestek" na trudne tematy. Pamiętasz? Cośmy potem stwierdziły, że to nie dobre miejsce. Zostało poprzątane?

Mirusiu, trudny temat poruszony przez Was jest teraz w dziale "chemioterapia" i nazywa się "rozważania na temat chemioterapii":

http://www.forum.amazonka.org.pl/index.php?topic=351.0 (http://www.forum.amazonka.org.pl/index.php?topic=351.0)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 04, 2013, 10:37:37 pm
Dzięki Mag, a może całkiem usunąć.
Nie wiem, czy takie rozważania komuś coś dadzą, a nam to się raczej chyba wypsnęło.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 10:38:49 pm
Mnie się nie wypsnęło, bo musiałam odpowiedzieć na to co pisała breja.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 04, 2013, 10:41:01 pm
Pisałam za się.
Liczby mnogiej niepotrzebnie użyłam.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 04, 2013, 10:42:45 pm
Było ,minęło, zostało napisane i przeniesione i już!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 04, 2013, 11:12:51 pm
Bóg zapłać, SPA :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 05, 2013, 11:19:04 am
nie ma sprawy, piwko się należy ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 05, 2013, 12:00:09 pm
A mnie dzisiaj zaskoczyło i ucieszyło to że spałam prawie 10 godzin /nie pamiętam kiedy to mi się zdarzyło/,po drugie leki działają / ale zatoki bolą/ i jest lepiej ze mną/ale wczoraj w pracy to myślałam ze już zejdę i mnie tam nie znajdą i umrę 8)/ ,po trzecie deszcz przestał padać i się ma na cciii........ a po czwarte pojutrze jest piątek   ztx ,a wkurzyło ze muszę chałupę ogarnąć i jakiś obiad sklecić a mi się nie chce  C:-).
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 05, 2013, 04:03:04 pm
wkurzyło ze muszę chałupę ogarnąć i jakiś obiad sklecić a mi się nie chce  :-).[/color]/size][/font]

ale naprawdę MUSISZ??
jest jakiś przepis prawny na to?

odpuść sobie, naprawdę jak się raz czy drugi obiadu nie zje, to dziura się od tego w niebie nie zrobi..
trochę bałaganu też jeszcze nikomu nie zaszkodziło
buziaki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 05, 2013, 07:02:32 pm
Betty..cudna rada! No właśnie...i jeszcze jak  jeden Królewicz z drugim  się pojawi i do pustych garów zajrzy, to trzeba mu powiedzieć: Tak sobie chcę poleżeć i pomarzyć o zamorskich wyspach...a Ty mógłbyś"z raz" coś ugotować, co nie?... Dziewczyny, czy Wy naprawdę musicie? Tak pytam, bo u mnie jest pod tym względem luz... a i facet czasem (a raczej często) gotuje, bo popisać się (zwłaszcza przed córką)  lubi. Natomiast moim domu rodzinnym, mama nigdy nie tyka ciast i innych wypieków, bo Tato robi to wyśmienicie i z przekonaniem, ze jest w tym najlepszy O0 Wybrałam se podobnego... >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 05, 2013, 07:10:52 pm
farciara

mój czasem upichci - a w zasadzie to mnię zdobył 'przez żołądek do serca' (waletował u mnie w akademiku i pichcił dla mnię, wszystkie koleżanki mi zazdrościły)
a jak już zdobył to mu sie nie kce  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 05, 2013, 07:21:37 pm
U mnie luz, jak u Perły  :D
ja nie lubię gotować
jak dzieci były małe to twierdziłam, że MUSIAŁAM
a teraz nic nie muszę
Mam dni kiedy mi się chce prz garkach stać i pichcic, wtedy stoję i smażę i zamrażam i gotuję i to tez zamrażam;
ale są tez takie dni (jak np dzisiaj), że nie mam siły stać, nie mówiąc o pichceniu
Wtedy każdy domownikrobi sobie na obiadek co chce. Najczęściej jest to pizza albo zupa z tytki, ewentualnie cos ze słoika(w biedrze dobra fasolka po bretońsku jest - wg mojego Gogusia)
Często Gogus pichci, bo lubi. Nooo a w sprawie pieczenia ToJa się Gogusiowi nie wtrącam, bo całkiem nieźle mu wychodzi pieczenie. Całkiem niezłe chruściki (faworki) na ten przykład robi.

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 05, 2013, 07:22:51 pm
A co to zupa z tytki ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 05, 2013, 07:26:28 pm
tytka to po pyrlandzku - torebka  ;)
oj dani, dani - braki z różówego masz, przeca tam był watek gwarowy  ;)
Najsłynniejsze poznańskie wyrażenie to : W antrejce na ryczce stojum pyry w tytce

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 05, 2013, 07:29:37 pm
A ja lubię gotowac , ale zdrowe jedzonko. W związku z tym jak ma być cos niezdrowego Olek musi sobie sam ugotować. Zreszta często to robi , najczęściej w sobotę i niedzielę. Jak robi gołąbki to dla mnie wegetariańskie. Kisi zawsze ogorki ( już jeden gliniany garnek ogorkow skonsumowany), jest prowodyrem kiszenia na zimę kapusty, robi nadziewana paprykę  ( w tym wege dla mnie). Rolady to jego specjalność i fasolka po bretońsku.Ostatnio upiekł sernik który "poszedł" błyskawicznie. Sałatki śledziowe warzywne takie tradycyjne to on robi. Kluski ślaskie , rosoły.Jak wraca do domu a mnie nie  ma bo gdzie wybyłam  , a nie ma obiadu to dla niego nie problem, zawsze sobie cos zrobi na ząb. Jest słynny w naszym towarzyskim gronie ,ze robi wspaniałe dania dla kolegow na męskie spotkania!:) Uwielbia tez robic zakupy ,ale tylko spożywcze!:) W sobotę rano zawsze skoro świt czyli koło 7 jest już w Kauflandzie!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: MALGOS10 w Czerwiec 05, 2013, 07:53:40 pm
A ja tez lubię gotować chociaż w tygodniu to raczej nie mam czasu, ale za to w Sobotę pojadę sobie moim 6 kołowym wózeczkiem na ryneczek( jest po drugiej stronie ulicy)   (http://www.greensmilies.c pokupuje co chce a potem w kuchence przerabiam na pyszności na teraz i na zaś
A mój Zbyś to świetny jest jedynie w papusianiu i jak mu oczka się świeca jak ujrzy coś smakowitego ,aż miło patrzeć  xhc[/size)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 05, 2013, 08:13:58 pm
Też mam luz. Mój mawżontek mnie całkowicie wyparł z kuchni.
Lubi gotować, piec. Wychodzi mu to świetnie. Stale coś szuka na ten temat w internecie. Jedzonko zapodaje z takim damskim dopieszczeniem. Jest to bardzo wygodne. Tylko ja przez to powoli zapominam gotować  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 05, 2013, 08:45:02 pm
Się dziś rozbujałam  xhc

Najpierw joakil w CO-I odwiedzony  :), potem amado napotkana przypadkiem  :)

A po południu, mimo wkurzającej kolejki, udana wizyta u chemioterapeutki i zaświadczenie o zdolności do pracy od 10.06 do łapy!  ztx
Czyli zmiana nastrojów o 180 stopni - bo jeszcze w poniedziałek do prawnika dzwonić chciałam z tym przedłużeniem zdrowotnego ... .



P.s. żeby nie było ... wróciłam prosto na obiad  xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 05, 2013, 09:04:49 pm
No i  fajnie niektóre z nas mają. A Amor i ja, to już całkiem  podobnie...Te popisy kulinarne na męskie imprezy, sympatia do zakupów jedynie spożywczych, Kaufland... O0 Facet lubiący eksperymenty w kuchni (mój tak ma), to skarb.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 05, 2013, 09:25:03 pm
Najbardziej mnie dziś ucieszyło piękne słonko i rowerowa wyprawa nad jeziorko. Skończyłam I tom trylogii o Inkach, zdeka się opaliłam. Jeszcze mało ludzi, cudnie.... :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 05, 2013, 09:28:43 pm
no skarb facet gotujący :D i nic  nie musiałam zarządziłam kupić truskawki ,makaron i tyle a odkurzacza nie wyciągałam ,ale insze sprawy miałam :) ,jutro srana ugotuje rodzince ogórkowa  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 05, 2013, 09:38:51 pm
Pomyślałam sobie dzisiaj o Haniap i jej alfabecie. Pamiętacie co napisała?  - "jeśli chce się być szczęśliwym, nie wolno grzebać w przeszłości..." To było tuż po moim pierwszym starciu z rakiem, oswajałam - sama nie wiem: co? kogo? się? - próbowałam rozliczać. A tu takie piękne proste słowa: "Podzielmy się swoim życiem..."
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 05, 2013, 09:40:37 pm
No i  fajnie niektóre z nas mają. A Amor i ja, to już całkiem  podobnie...Te popisy kulinarne na męskie imprezy, sympatia do zakupów jedynie spożywczych, Kaufland... O0 Facet lubiący eksperymenty w kuchni (mój tak ma), to skarb.
Perła - Ty to wiesz, jak człowieka zdołować :P xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 05, 2013, 10:07:40 pm
Facet lubiący eksperymenty w kuchni (mój tak ma), to skarb.

takowy skarb posiadam, niestety skarb zajęty pracą łamane przez zmęczony po pracy nie ma czasu i/albo siły, więc tylko w weekendy szaleje i w tygodniu muszę se (nie)radzić sama  :'(


Najsłynniejsze poznańskie wyrażenie to : W antrejce na ryczce stojum pyry w tytce


wszystko zniesie ...country, disco polo i marylę rodowicz, skarpety do sandałów i ciepłom wódkie, ale  nie gwarę poznańską !!!


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 05, 2013, 10:09:14 pm
Hamaczku...nie kciałam O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 05, 2013, 10:13:22 pm
Aquilo, dlaczego. Ja w każdą gwarę wsłuchuję się z rozdziawioną gębą. A na ryczce siadałam od zawsze i skibkę chleba zajadałam  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 05, 2013, 10:15:00 pm
Kolejny dzień spędzony u doktorów :(
zgodnie z przypuszczeniami moja onka niewiele mi powiedziała na temat dalszego badania cycka ze zmianą :(
muszę przygotować lekcję (hospitowaną) :(
chce mi się spać :(
chce mi się trochę ponudzić :(
chce mi się nic nie robić :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 05, 2013, 10:21:19 pm
Aquilo, dlaczego. Ja w każdą gwarę wsłuchuję się z rozdziawioną gębą. A na ryczce siadałam od zawsze i skibkę chleba zajadałam  ztx

ja lubię każdą gwarę oprócz poznańskiej  xhc xhc xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 05, 2013, 10:52:21 pm
mnie dziś ucieszyły:
przyjazd córkowatej z prawie_zdaną_sesją - wyniki z ostatniego egzaminu w piątek,
wiadomość że córkowata do przodu w sprawie ciągnącej się od jesieni rekrutacji do pracy,
buteleczka białego wina z przyjaciółką...
mrau!

P.S. co do gotujących ślubnych - mam takiego na stanie, sam się wyżywi, opierze i wokół siebie posprząta, zakupy też robi i raz dziennie pyta co ma kupić dla mnie - swoją paszę niestety muszę sobie zrobić sama - bo on Montignaca nie tyka
  ;D
nie pytajcie jak to zrobiłam - taki mi się trafił
 8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 06, 2013, 08:59:45 am
No wstawać leniuchy ,ja dzisiaj dumna z siebie jestem ,obiadek prawie już gotowy ,to co miałam zaplanowane zrobione ,niedługo  po zakupy dla mamy ,do jej lekarza /znowu inr do bani za niski  >:(/ i do roboty   :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 06, 2013, 10:01:01 am
Ja dawno wstanięta  ;)
Zaglądam jeno tutaj od casu do casu, ale praktycznie nic się nie dzieje.
U mnie wreszcie pierwszy dzień bez deszczu. Oby tak dalej :)
Miłego dnia  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 06, 2013, 11:13:24 am
A u nas drugi dzień piękne słońce.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 06, 2013, 07:31:51 pm
Byłam dziś w Medycynie pracy - dostałam zaświadczenie o zdolności do pracy od 10.06.2013r.

I cieszę się, i smucę zarazem.
Cieszę, żem zdrowa, smucę ... że koniec laby  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 06, 2013, 07:36:30 pm
A ja jak jestem w medycynie pracy to mam wrażenie, że lekarz czeka na moją decyzję ... wypytuje mnie o rodzaj pracy i pyta czy dam radę, ostatnio to nawet chciał dopisać, że tylko 7 godzin, ale zasugerowałam, że może być 8 godzin.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 06, 2013, 09:35:56 pm
mnie cieszy, że jutro moje dzieciaki wrócą..
bo tęsknię za nimi jak cholera..
jutro na tę porę powinni być na miejscu :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 06, 2013, 10:04:38 pm
przeczytałam o Waszym gotująco_sprzatajacych chłopach  >:(
mam 2 zdjęcia...na jednym chłop czyści se buty.....na drugim smaży jajecznicę.....dobrze, że zrobiłam te  zdjęcia to se czasem popacze
zapomniałam zrobić jak raz mył naczynia  :o

ale nic to....jestem szczęśliwa....dobry jezd....przeca mnie nie bije  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 07, 2013, 12:39:15 am
Mój nie sprząta. Jedyne co zrobi to skosi trawę przed domem. Acha i jest dyrektorem od układania w zmywarce! 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 07, 2013, 07:31:24 am
Hura, hura!!!
U mnie drugi dziń bez deszczu  :D
Wszystkim dzieńdoberek  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 07, 2013, 07:43:03 am
Mży równo ale nie leje, jest nadzieja, że szarość szlak trafi 8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 07, 2013, 09:13:16 am
A mnie dzisiaj ucieszyły piękne_szaro_buro_granatowe chmury za oknem.  ztx
Mniam....Będzie deszcz.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 07, 2013, 09:32:16 am
A właśnie ze nie będzie / jezior
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 07, 2013, 09:39:18 am
A u nas trzeci dzień piękne słonko. Znowu poniesie mnie nad jeziorko  [url=http://www.greensmilies.c No naturalnie rower
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 07, 2013, 09:49:36 am
A właśnie ze nie będzie / jezior
Będzie_będzie.Samoloty nisko latają. ;) Oby tylko nie burza. :-\
Dana, znowu 3 dyszki ?
Masz kondycję kobieto. ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 07, 2013, 09:56:27 am
Dana, a może trzeba Ci zorganizować jakiś tour?   xcv Bo Ty tylko tak sztuka dla sztuki! xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 07, 2013, 10:01:39 am
Dani z kondycją gorzej niż z urodą. Dbać o nią trza codziennie, bo inaczej kupa.
Do 3-dyszek wieczorkiem 0,1 dyszka basenu.
 xhc

Dana, a może trzeba Ci zorganizować jakiś tour?   xcv Bo Ty tylko tak sztuka dla sztuki! xhc
Buniu tur zorganizować nie zaszkodzi, a ja nie tylko tak sztuka dla sztuki. Łączę przyjemne z pożytecznym.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 09, 2013, 10:20:54 pm
Ucieszyło mnie kozienickie spotkanie ... z Big Cycem w tle   ztx
I truskawki ... "prosto z pola" - na deser  mnx

I to, że Moi Chłopcy dotarli dziś do domu z festynu ... na Kępie Potockiej  ::((
 xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 10, 2013, 02:22:36 pm
Powyższe radości na szczęście przysłoniły, a przede wszystkim osłodziły fakt, iż dzień wczorajszy był ... 5 zł ostatnim dniem urlopu zdrowotnego  ::((

Od dziś jestem w pracy.
Na szczęście (i niestety tylko do połowy sierpnia) to tylko teoria.

Ale nic to, Baśka!  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 10, 2013, 02:33:45 pm
Mnie cieszy, że mega migrena trochę odpuszcza. Ale dzień do tyłu...już nie pomaluję i w ogóle nic nie zrobię. I cieszy mnie, że w Radomiu dostałam obiad na dwa dni O0

Sasky...całuchy! I czekam...Ty wiesz na co >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 10, 2013, 02:39:55 pm
mnie po kawie lypiej a teraz zbieram się do roboty ,czyż robota to nie gupota :P,a burza se poszła w 5 zł.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 10, 2013, 11:17:45 pm
Powinnam się cieszyć, bo kolejne usg cyckowe, baaaardzo dokładne, nie wykazało nic złego. Ale nie mam siły... Mam dość lekarzy i badań, dość roboty i powyżej dziurek w nosie... wszystkiego. Amen :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 10, 2013, 11:24:17 pm
hamaczku już niedługo ,jeszcze troszeczkę wytrzymaj  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 10, 2013, 11:36:50 pm
Hamaczku, piąteczkę przybij  :-*
Na samą myśl o wizycie u lekarza robi się się słabo...

Najważniesze, aby to wytrzymać. W zdrowiu. Psychicznym  :P

A wyniku bez_stresowego_i_bardzo_dobrego - gratuluję :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 11, 2013, 09:07:54 am
Brawa dla hamaczka! Będzie dobrze, minie trochę czasu i znow wszystko się uspokoi. Już taki nasz los. Będzie dobrze !  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 11, 2013, 12:28:25 pm
Kurka blaszka  >:( się na schodach poślizgnęłam... kostkę mam jak balon  >:(
Jak ja nie lubię, gdy mnie coś boli  >:(

Zaraz sprawdzę, czy dam radę samochód prowadzić, bo jak nie, to w robocie zostanę, hehe...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 11, 2013, 12:36:12 pm
Mnie cieszy, że goszczę maluszki (5 lat, 3,5 roku i 16 miesięcy) ale zarazem martwi, że ledwo wszystko ogarniam.
Synowa z dziećmi pojechała odwiedzić rodzinkę w Szczecinie, więc miałam czas tu zerknąć, upichcić zupkę jarzynową i posprzątać.
Uff...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 11, 2013, 08:10:03 pm
Jest ,hurra, jest groszek z serduszkiem bijącym!  ztx ( dziś wieczorem usg pokazało ,ze jest) ztx( mam Zuzię na myśli oczywiście! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 11, 2013, 08:14:31 pm
Amorku, hurrra, hurrra  ztx
dla Zuzi gratulacje  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 11, 2013, 08:15:04 pm
Wielkie gratulacje Amor  :D
Wreszcie można odetchnąć  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 11, 2013, 08:25:26 pm
Amor - babcią ?
No nie mogę w to uwierzyć ... xhc
Amorku, gratuluję. Babulinko ty nasza.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 11, 2013, 08:32:48 pm
ztx babciu Romo  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 11, 2013, 08:34:32 pm
cytując klasyka: ja wiedziałam że tak będzie :D
stokrotne gratulacje dla Mamy i Babci
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 11, 2013, 08:39:08 pm
Amorku, buziak :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 11, 2013, 08:39:38 pm
Dzieki,dzięki ,ale jeszcze 8 miesięcy  przed nami, zanim będę babcią. Za to zamiast się od razu radować musiałam sobie szczerze popłakać, bo przyszły dziadek wpędzłi mnie w poczucie winy. Niby ja Zuzę zle nastawiam,stresuję i robię złą atmosferę. To nieprawda bo udaję przed nią a i tak te ostatnie dni to całkiem dobre były i już nawet wierzyłam patrząc na nią ,ze wszystko jest ok. Nie był z nami  wtedy u lekarki i nie słyszał. Ech , przecież dwie ciąze poroniłam ,chyba mam prawo być w jakims lęku  , nie ja nie mam prawa...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 11, 2013, 08:41:08 pm
zdecydowanie masz prawo się bać
zwłaszcza po tym co przeszłaś..
ehh, faceci.. i ich nieskomplikowana struktura..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 11, 2013, 08:47:40 pm
Roma(http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gif)
wiesz, że chopy som z innej planety  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 11, 2013, 09:04:02 pm
Romcia jeśli chodzi o męża, to motto Metki chybabym mu zacytowała.
A maleństwo, to od początku figlarne takie jest ... po kimś to ma (http://emots.yetihehe.com/1/haha.gif)
Babciu ciesz się wolnością, bo ją wkrótce utracisz.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 11, 2013, 09:34:07 pm
........... zanim będę babcią
albo żoną dziadka   (http://emotikona.pl/emotikony/pic/037.gif) (http://emotikona.pl)

...gratulejszyn  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 11, 2013, 09:45:26 pm
przyszłym dziadkom i rodzicom gratuluje ,oj będzie się teraz działo  :) Amorku marzenia się  spełniają  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 11, 2013, 09:49:24 pm
Przyszłe dziadostwo dziękuje z całego serca! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 11, 2013, 09:55:14 pm
no zacieszam się razem z Wami i gratuluję!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Czerwiec 11, 2013, 10:18:54 pm
Amorku, dołączam się do gratulacji.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Czerwiec 11, 2013, 10:29:57 pm
Cieszę się (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0kiss3.gif) (http://emotikona.pl) i gratuluję !!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 11, 2013, 10:34:54 pm
nic mnie dzisiaj nie wkurzyło....bezcenne ztx

byłam dziś po raz pierwszy w nowej przychodni na wizycie u lekarz rodzinnej
pusty korytarz...pacjent wychodzi...przychodzi nowy....wchodzi...brak kolejki....Kanada_panie
bez problema dostałam receptę na zastrzyk z adrenaliny...w razie jakby mię cuś użreć bzykającego chciało......uczulonam........nie musze już iśc do alergologa
mój za duży potas jeszcze nie jest za duży......na cholesterol dostałam leki....no tego jest już za wiele
....zrobiłam jeszcze dwa dobre uczynki.....dla mojej siostry
kupiłam se 2 kwiatki do ogródka i patelnie do smażenia naleśników......może kole jesieni cuś usmaże ::)
chłop mnie nie opie5zł....ani razu
jutro ma nie padać......obetne se żywopłot

no piękny dzień miałam dzisiaj (http://emots.yetihehe.com/1/muza.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 11, 2013, 10:39:33 pm
a u kogo Roza byłaś u p dr  .M ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 11, 2013, 10:51:01 pm
u dr F.
....całkiem nam  się fajnie gadało :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 11, 2013, 10:55:03 pm
no ona miła  i mądra, mamę moja teraz  leczy i mi przy okazji recepty serwuje bo ja zdrowa .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 11, 2013, 11:05:02 pm
Amorku, gratulacje dla Rodziców i Dziadków. Och wspaniały, ale i zarazem trudny czas przed Wami.  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 12, 2013, 12:03:58 am
 Również gratuluję Amorku i trzymamy kciuki!
Mnie dziś ucieszyła przyziemna sprawa. Kupiłam sobie w Zarze spodnie...dla mnie ideał: lekko wiszący krok, sprane, szare...wyglądają, jakby ktoś się w nich przeczołgał. Mina Marka, że jeszcze za to zapłaciłam...bezcenna >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 12, 2013, 12:52:58 am
Amorku - dołączam do grona serdecznie gratulujących :-*

Mina Marka, że jeszcze za to zapłaciłam...bezcenna >:D
Perła xhc To zdanie sprawiło mi dziś wiele radości xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: kasia82 w Czerwiec 12, 2013, 08:34:12 am
Jest ,hurra, jest groszek z serduszkiem bijącym!  ztx ( dziś wieczorem usg pokazało ,ze jest) ztx( mam Zuzię na myśli oczywiście! :D

Amorku wzruszyłam się...  Gratuluję Wam bardzo
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 12, 2013, 09:21:19 am
Jeszcze raz dziękuję , oby dalej tez tak szczęsliwie się rozwijało! Na razie na dzień dobry widzę biust, a potem zauważam jego właścicielkę -  Zuzię:).
 Dzis będę znow  u Hani i Olusia robic za Babe Jagę!:) Dostali od całej rodzinki kolorowy domek do ogrodka i szalejemy. Oni jako Jas i Małgosia, sprzątają ,( Jasiu poluje ,ostatnio musiałam go przyhamowywac bo z bajsbloem gonił za jamnikiem), Małgosia potem gotuje . Następnie ćwiczę ich na batucie ( tez dostali wraz z domkiem ) i troszeczkę podmęczeni kontynuują lżejsze zabawy:).Wreszcie wraca zmęczona i nerwowa mamusia i jestem wolna! Dana - a u ciebie jeszcze trzeci maluszek, no to już wyzwanie!
 Wczoraj przeczekałam nerwowe wieści robiąc się na bóstwo ( czego i tak nie widać) u fryzjera , a potem u kosmetyczki . DZis zamierzam jeszcze zrobić zakupy prezentowe przed wyjazdem do rodzinki. Cieszę się bo słoneczko wreszcie zaświeciło po wczorajszej ulewie
! Chłopa czyli dziada przyszłego olewam cienkim sikiem i z uśmiechem, może i głupawym ruszam w dzień! Miłego!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 12, 2013, 09:58:44 am
Jasiu poluje ,ostatnio musiałam go przyhamowywac bo z bajsbloem gonił za jamnikiem), Małgosia potem gotuje .


Jako faministka zgłoszę swoje veto  8) A może by tak odwrotnie? Jasiowi przyda się umiejętność zadbania o siebie i w przyszłości nie będzie zależny od kobiety, a Małgosi odrobina zawalczenia też będzie pomocna ;)
*
Piękną pogodę dziś mamy, prawda?
Amorku - nieodmiennnie myślę o Twoim babiowaniu :) i snuję plany jakiegoś zadziałania. Cóż... tylko snucie intryg mi zostało... przynajmniej na razie...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 12, 2013, 11:07:40 am
Ha,ha,ha  w pierwszej wersji pisałam o Jasiu i Małgosi , a w nawiasie  był dopisek -przepraszam feministki) ! :) Niestety skasowało się! Powiedz mi Aga jak to możliwe ,ze ten mały diabełek biega wciąż jako rycerz , walczący ze smokiem,ratujący królewnę ,a Hania jest zawsze pikną dziewczyną w wiezy! Wcale im tego nie wpajamy,nawet próbowałam Olka przebierać za królewną ( owszem peruka ze złotymi lokami nawet mu się podobała), ale zdecydowanie prawdziwy  chłop w nim siedzi. Już się kiedyś zastanawiałam czy możliwy testosteron u takiego malucha??? :D Dzis spróbuję odwrotnie! :)
Ciekawam jestem tych intryg ??? ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 12, 2013, 08:36:57 pm
Widzę, że szefowe posprzątały trudny wątek?
I słusznie. Nie będzie nikogo korcić.
W necie ciężko się rozmawia, a właściwie trudno to nazwać rozmową, na niektóre tematy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Czerwiec 12, 2013, 09:42:05 pm
Jest ,hurra, jest groszek z serduszkiem bijącym!  ztx ( dziś wieczorem usg pokazało ,ze jest) ztx( mam Zuzię na myśli oczywiście! :D

nareszcie trafiłam na wyczekiwaną wiadomość  :), a wchodząc tu, wcale nie podejrzewałam, że właśnie tutaj ją przeczytam  :P
przyznaję się bez bicia, że dzisiaj pierwszy raz weszłam do tego wątku... czytam od tyłu (tzn. od ostatniej strony  ;)) i... widzę radosny wpis Amorka  ztx
nie ogarnęłam jeszcze do końca tego fioletowego  :-[

Romka, gratulacje dla przyszłych dziadków  :)


...nawet próbowałam Olka przebierać za królewną ( owszem peruka ze złotymi lokami nawet mu się podobała), ale zdecydowanie prawdziwy  chłop w nim siedzi.

w pierwszej chwili (zapomniawszy, że braciszek Hani też ma tak na imię) myślałam, że Twojego Olka przebierałaś za królewnę ze złotymi lokami  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 12, 2013, 09:44:16 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 12, 2013, 10:36:56 pm
myślałam, że Twojego Olka przebierałaś za królewnę ze złotymi lokami  xhc[/font][/color]

Ależ dla mnie to było oczywiste. Nawet oczami wyobraźni widziałam Olka_duzego w peruce i całej reszcie, czyli różowej królewnianej sukieneczce  >:D
Proszę o nie czynienie mi rozczarowania.... ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 12, 2013, 11:30:35 pm

Proszę o nie czynienie mi rozczarowania.... ;)[/i][/font][/size][/color]
xhc
A ja dziś miałam dobry dzień. Od bardzo dawna nie czułam się tak dobrze (czyli w ogóle dobrze) psychicznie: pracowałam krótko, potem pojechałam do Wrocka w sprawie finalizacji mojej nieszczęsnej ponadczasowej rekonstrukcji - ale nie to mnie nastroiło pozytywnie, bo nic konkretnego nie załatwiłam.  Chwilowo zapomniałam o problemach, posiedziałam sobie bezmyślnie na ławeczce w parku, niespiesznie przespacerowałam się na dworzec, zdrzemnęłam w autobusie...- pewnie to z powodu słońca, bo innej przyczyny nie doszłam :)
Chociaż...  może taka, że syn ze szkoły przysłał mi smsa, że zamiast spodziewanej na 100% dwói z chemii będzie miał trójkę. Skoro napisał od razu, to musiało go to ucieszyć, a skoro on zadowolony, to i ja, bo zaczęłam już zapominać, jak wygląda szczęśliwy i uśmiechnięty...
 :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 12, 2013, 11:38:10 pm
Jest ,hurra, jest groszek z serduszkiem bijącym!  ztx ( dziś wieczorem usg pokazało ,ze jest) ztx( mam Zuzię na myśli oczywiście! :D

nareszcie trafiłam na wyczekiwaną wiadomość  :), a wchodząc tu, wcale nie podejrzewałam, że właśnie tutaj ją przeczytam  :P
przyznaję się bez bicia, że dzisiaj pierwszy raz weszłam do tego wątku... czytam od tyłu (tzn. od ostatniej strony  ;)) i... widzę radosny wpis Amorka  ztx
nie ogarnęłam jeszcze do końca tego fioletowego  :-[

Romka, gratulacje dla przyszłych dziadków  :)


...nawet próbowałam Olka przebierać za królewną ( owszem peruka ze złotymi lokami nawet mu się podobała), ale zdecydowanie prawdziwy  chłop w nim siedzi.

w pierwszej chwili (zapomniawszy, że braciszek Hani też ma tak na imię) myślałam, że Twojego Olka przebierałaś za królewnę ze złotymi lokami  xhc


NIe ,no pięknie !OLek i złote loki! xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 12, 2013, 11:41:12 pm
syn ze szkoły przysłał mi smsa,

Mój delikatnie mnie przygotowuje na widok tegorocznego świadectwa. Dziś powiedział: "z przedmiotów w tym roku kończonych nie będę miał żadnej dwójki"...
 ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 12, 2013, 11:42:36 pm
E, to orzeł :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 12, 2013, 11:43:06 pm
hamaczku tez bym pojechała do wrocka /he ja się tam urodziłam /,no właśnie jak niewiele jest nam potrzebne żeby było nam dobrze,ja wczoraj zanim doszłam do pracy,poszłam na kawkę w ogródku kawiarnianym na deptaku ,popatrzyłam na ludzi ,porozmyślałam w słońcu , ze sobą pogadałam tak w myślach i było lepiej ,dzisiaj prania urządziłam ,zaległe telefony uskuteczniłam ,obiadek skleciłam i nawet z ochota do roboty poszłam i mi się wszystko  chciało :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 12, 2013, 11:44:17 pm
E, to orzeł :D

No masz ;)
Muszę patrzeć, czy okna pozamykane... bo wyfrunie... wrrr...  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 12, 2013, 11:49:47 pm
hamaczku tez bym pojechała do wrocka /he ja się tam urodziłam /
He, he - Ty urodzona we Wrocku radomianka, ja - urodzona wedle Radomia niedaleko_wrocławianka :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 13, 2013, 12:02:26 am
kiedyś jako dziecko -nastolatka każde wakacje we Wrocławiu spędzałam /u babci siostry a mojej chrzestnej na Karłowicach tych co się jechało tramwajem nr 7 /, a moja mama tam kończyła szkole pielęgniarską.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 13, 2013, 12:12:11 am

Jejku - jak można wyjeżdżać na wakacje do wielkiego miasta :o Na wakacje to się jeżdzi na wieś! A w zasadzie jeździło - bo dziś prawdziwnych wsi to już nie ma... wielka szkoda :(
Mnie z Wrockiem łączą: studia zaoczne, radioterapia, druga mastektomia i obie rekonstrukcje, stąd nie jestem w nim zakochana ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Czerwiec 13, 2013, 09:10:22 am
NIe ,no pięknie !OLek i złote loki! xhc


mogę Go sobie wyobrazić  ;D
wyglądałby podobnie jak ja w długich, blond włosach  xhc
mam taką fotkę z sabatu w peruce Katty  >:D

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 13, 2013, 10:46:05 am
a założycielka tego wątku to się gdzie podziewa he  :) Sasky chyba dzisiaj masz badanko-pamiętam C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 13, 2013, 02:04:29 pm
Na wakacje to się jeżdzi na wieś! A w zasadzie jeździło - bo dziś prawdziwnych wsi to już nie ma..

wydumałam, że jak się mieszka prawie na wsi...to się jest cały rok na wakacjach  :))
mam fajnie......nawet oboro/stajnie widzę z okna  ;D
sąsiad zza płota ma.....po dziadku się mu ostała.....drzewo na opał se tam trzyma
aaaa i koguta kiedyś słyszałam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 13, 2013, 02:07:49 pm
koguta to ja mam w chałupie :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 13, 2013, 02:09:52 pm
koguta to ja mam w chałupie :P

farciara   (http://emots.yetihehe.com/1/jezyk.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 13, 2013, 09:41:40 pm
syn ze szkoły przysłał mi smsa,

Mój delikatnie mnie przygotowuje na widok tegorocznego świadectwa. Dziś powiedział: "z przedmiotów w tym roku kończonych nie będę miał żadnej dwójki"...
 ::((

taaaa moja tez  mnie przygotowuje ::((
"najważniejsze, że z wuefu nie mam dopa" chyba  ::) ::) ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 13, 2013, 11:44:45 pm
Wczoraj mnie bardzo zasmuciło, na tyle bardzo, że nie miałam siły o tym pisać. Zmarła ciocia synowej. 57 lat. Raka pęcherza stwierdzono u niej w marcu. Podobno też szyjki, czy trzonu macicy. Czy ona wiedziała o tym wcześniej i z rodziną się nie dzieliła tym; dziś już się nie dowiemy. Wyznaczono jej termin operacji na za miesiąc. Operacja polegała na wycięciu pęcherza i zrobieniu przetoki z nerek do woreczka (z tym się liczyła). Mieli wyciąć cały dól. Ale tego już nie ruszyli, a w trakcie operacji stwierdzili liczne guzy, w tym również na wątrobie. Pobrali próbki z tych guzów. Jednak w wypisie miała skierowanie do opieki paliatywnej. Nic ją nie bolało. Z dnia na dzień słabła. I po ok. trzech tygodniach od wyjścia ze szpitala zmarła. Szok. Zostawiła 16-letnią córkę. Synowa przyjechała, by z Ciocią się zobaczyć, bo słyszała o jej złym stanie. Ale nikt się nie spodziewał, że tak szybko przejdzie na drugą stronę. A była świadomą kobietą i takie podstawowe badania jak USG, cytologia... robiła.
Ja tego nie mogę pojąć.  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 13, 2013, 11:51:22 pm
Dana(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif), raczysko to podła gadzina >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 14, 2013, 12:33:25 am
Dana podstępny gad :(.
dziś znaczy wczoraj miałam fajny dzień , najpierw kawka z koleżanką , później na chwilkę spotkanie z psiapsiółkami jedna wróciła z Korsyki a druga jedzie w niedziele do Zakopanego wiec buzi ,buzi ,herbatka,pogawędka ,następnie zebranie u młodej -stara się to moje dziecko ambitne i pracowite  i jeszcze spotkanie  rady rodziców szkoły z dyrekcja ,planowanie wydatków na następny rok z wpłat  rodziców  a od 19 praca nawet dzisiaj poszło szybko o 22 skończyłam ,godzina do przodu 8),dzisiaj Franko zostaje w domku ,oj stęskniłam się za nim ,prawie się nie widzimy i nareszcie weekend  ,mam nadzieje ze bez zbędnych atrakcji  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 14, 2013, 11:47:54 am
Zrobiłam sobie koktail z truskawek z bananem i pomarańczą, słucham King Crimson i jest git
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 14, 2013, 01:13:19 pm
Ja popijam kawę i słucham stargo Bowiego na YT. Fatalny dźwięk, ale za to pod ręką, od kompa nie muszę odchodzić. Jak niektóre wiedzą, zmagam się z ceglastą biografią Davida i wyłapuję on line wszystkie kawałki o których mowa w książce. Fajnie można poczuć klimat...) 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 14, 2013, 01:46:18 pm
a ja obiadek zaplanowałam żeby  się nie narobić ,mężuś wraca wiec gulasz rozmroziłam i kasza ,Franko ma pomidorówkę i mięsko, a my truskawki/uwielbiam proste dania  ;)/ ponadto dzisiaj mieliśmy z Franiem zajęcia plastyczne ,wycinaliśmy z książeczek samochody ,kleiliśmy,ustawialiśmy oj zabawa była   a teraz  kawkę fusiasta czarna jak smoła popijam i  trzeba się  pomalutku rychtować do roboty ,dziś mam plan ambitny -wrócić wcześniej 8) i Opole obejrzeć  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 14, 2013, 05:19:52 pm
Madziu...ładnie mi prosty obiad. Prosty, to był u mnie. Tu się gotuje spaghetti, a w tym czasie na rozgrzaną oliwę trzy ząbeczki czosnku, trochę płatków chili (niekoniecznie) i git O0 Aha...dużo pieprzu, posolić i pietruchę świeżą walnąć. 10 min. Ale już o tym pisałyśmy w makaronach... Dla mnie, to jedno z najpiękniejszych dań, jakie znam :D Ale bez wina kompletnie nie ma wdzięku. >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 14, 2013, 07:23:45 pm
Myślę, że bez wina wiele rzeczy traci wdzięk! xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 14, 2013, 07:34:17 pm
i smak ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 14, 2013, 09:02:04 pm
u mnie najprościejszy ;)
bo makaron a do niego truskawki zez śmietaną
i jedzą to dziś na obiad, na podwieczorek i na kolację :))
na jutrzejsze śniadanie chyba już zbraknie :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 14, 2013, 09:03:45 pm
Zrobiłam sobie koktail z truskawek z bananem i pomarańczą, słucham King Crimson i jest git
nie dość, że Dżem to jeszcze i King Crimson, hm......... chyba Cię mocniej lubie ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Czerwiec 14, 2013, 09:18:03 pm
Kela, ja dzisiaj miałam to samo plus twaróg.
Ucieszyło mnie, że mam wszystko w normie. to znaczy po USG brzucha i wizycie u onka. Nawet płuca mam i to całe.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 14, 2013, 09:27:09 pm
Suchalku, gratuluję, że wszystko masz całe i w normie :) :-*

mnie dziś ucieszyła praca w ogródku
chwasty przegrały z moim zapałem (któren nagle się zjawił i mnie zaskoczył)
a ja przegrałam z komarami :) i pół grządki zostało na jutro
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 14, 2013, 10:28:34 pm
a mnie dobrze tera ,weekend ,dwa dni bez mopów ,odkurzaczy itp  ztx,syncio pojechał do przyjaciół pod Lódz C:-),munz jazgoczący wrócony  :0ulan:,ja sobie ugludndam Opole i piwko sączę ,jejjciu jak spoko ,a tydzień temu jeszcze lepiej było   xhc
SUCHALKU A JAK MOGLO BYC INACZEJ ,GRATULUJE SŁONKO!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dunia w Czerwiec 14, 2013, 10:46:53 pm
Ja też sonczę piffffko..........,i kurde ma być git - przecież wiosna,lato,świat taki cudny ztx

Zosiu-cieszę się razem z Tobą z wyników zdrowa klempo- buziaków moc.....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Czerwiec 14, 2013, 11:09:15 pm
Qrde mnie dzisiaj w pracy "telefonicznie" wnerwili...chyba po "wyjściu" na prostą po remoncie odejdę na zasłużony odpoczynek emerytki... >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 09:59:01 pm
Nic mnie dziś szczególnie nie zmartwiło, nie zasmuciło, nie wkurzyło - i to ostatnio wystarczający powód, aby być... zadowoloną? Siedzę sobie na tarasie i piję piwko. Myślę o niczym. Sprawdzam pogodę na jutro w okolicach Kralovca w Czechach, bo wybieram się w górki. Dzięki Ci, Panie, za istnienie PTTK ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 15, 2013, 10:10:32 pm
Mnie zasmuciło, ale pisać nie będę ;) Ale na tarasie też siedzę, winko białe sączę ;)

Hamaczku, na mapie sprawdzam Kraloviec i znaleźć nie mogę.... Pokaż ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 10:19:14 pm
Kralovec, a tam Kralovecky Spicak - niedaleko naszej polskiej Lubawki :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 15, 2013, 10:27:50 pm
Dzięki Ci, Panie, za istnienie PTTK ;D
kiedyś_kiedyś brykałam z PTTK
chyba trza będzie wrócić do owego brykania,
Nikt z moich znajomych nie lubi "spacerów" z buta
a ja gdzieś muszę dać upust mojej energii
a w kupie raźniej  ;)

taaaaak, to mnie właśnie dzisiaj ucieszyło - dzięki hamaczku za lekarstwo na moje ostatnie humory  ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 15, 2013, 10:36:03 pm
a tam Kralovecky Spicak

No, tak mi się kojarzyło, ze to Broumovskie ściany :) Bo ostatnio byłam właśnie w okolicach Broumova. Pięknie, oj, pięknie :)

Tojka, jakbyś mnie powlokła, to bym poszła z Tobą  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 10:36:30 pm
hamaczku
podziwiam CIę za to brykanie  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 10:40:55 pm
ToJka :-*
Angelo, toż Ty też brykacz, ino u Was do górek troszki daleczko :-*
A jednak dzień się jeszcze nie skończył ;)  i coś mnie jednak ucieszyło :) Otóż syn mój młodszy, od kilku miesięcy problemowy, zamknięty, naburmuszony, wrogi wręcz, przed chwilą spytał, czy obejrzę z nim, u niego w pokoju, film na internecie - "Milczenie owiec". No to lecę szybko kąpu i na film :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 15, 2013, 10:45:28 pm
Leć, Hamak, leć :) Takie chwile trzeba chwytać :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 15, 2013, 10:48:34 pm
A ja dzisiaj nadrobiłam trochę zaległości domowych (okna, pościel), a wieczorkiem połaziłam trochę po festiwalowym mieście.
Kiedyś czuło się fajną atmosferkę. Co rusz stały w centrum sceny. Coś się działo. Na ulicach można było spotkać ciekawych ludzi.Teraz nuda  :-\
Plastikowe czasy. Nie moja bajka. Nawet nie słucham już w TV. Idę odpalić moją kochaną Trójkę i czytać. Dobranoc wszystkim  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 10:51:08 pm
Angelo, toż Ty też brykacz,

jaki tam ze mnie brykacz  >:D , jak mnię chłop nie wycięgnie to leże do góry kołami  :0ulan:

 i miłego oglądania zażyczam  O0
 
Mirusiu ino za długo nie czytaj bo się nie wyśpisz
C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 11:18:32 pm
Leć, Hamak, leć :) Takie chwile trzeba chwytać :)
No to już po oglądaniu - dopiero scena w prosektorium, jak denatce kokon z gardła wyciągają, a młody już... śpi :-[  Ale chęci się liczą :) Może to znak, że kryzys mija...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 15, 2013, 11:28:28 pm
Jesssu, przy takim filmie, przy takiej scenia usnąć.... ;) musi być zmęczony ;)  :0ulan: albo_co  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 11:28:50 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 11:35:12 pm
Śmiejta się, śmiejta :P
On śpi, a ja, głupia, zamiast do wyra iść, coby jutro nie paść na trasie, to oglądam dalej. Oderwać się nie mogę ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 11:37:36 pm
no przeca to klasyka  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 15, 2013, 11:38:30 pm
a pózniej spać też nie będziesz mogła  :P
I po co było z młodym się bratać? a nie lepiej z równolatkiem? oboje byście na bezsenność oglądali coś  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 11:41:41 pm
oboje byście na bezsenność oglądali coś  bxu
(http://emots.yetihehe.com/1/nie.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 11:46:58 pm
a propos'
siedze ze ślubnym na jednej kanapie, w tivi leci kakaś komedyja
a my  :0ulan: każde ze swoim lapkiem na kolanach, wieczór we dwoje mamy  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 15, 2013, 11:49:17 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 15, 2013, 11:53:08 pm
u mnie to się nazywa
indywidualne zajęcia w grupach  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 15, 2013, 11:54:56 pm
a nie podgrupach?  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 16, 2013, 12:02:30 am
jak zwał, tak zwał  ;D
najważniejsze, że indywidualne
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 16, 2013, 09:44:50 pm
Z gór powróciłam. Padnięta straszliwie. Blisko 20 kilosów w ciepełku, niemal nic po równym, ino ostro pod górę / ostro w dół, droga kamienista, strumień do przebycia ::(( Było pięknie :D Człek wolny i szczęśliwy ztx Tylko pierwsza czeska osada po zejściu z górków nas bardzo rozczarowała - gospody nie miała! To takie nieczeskie :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 16, 2013, 09:49:31 pm
xhc bidula

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 16, 2013, 09:55:56 pm
Ludź umęczon, upocon, spragnion niemożebnie, schodzi na równe z nadzieją w sercu, a tu trza zapylać przez pola i las kolejnych 5 kilosów >:(  Każden jeden by się wk5zł:)) Potraviny wprawdzie były, ale oni tam nie mają w zwyczaju mieć lodówek z zimnymi napojami :(
Idę odleżeć zakwasy ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 16, 2013, 10:01:06 pm
bardzo rozczarowała - gospody nie miała! To takie nieczeskie :o

absolutnie nieczeskie  8)
a i tak szczęście mieliście, bo potraviny potrafią być zamknięte w weekend ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 16, 2013, 10:03:28 pm
ja dzisiaj zamiast zimnego piffka dostałam loda - jakeśmy na popas stanęli  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 16, 2013, 10:26:19 pm
Zatańczyliśmy dziś na środku pokoju ...


... kiedy z tv poleciał duet Kayah i Kiljańskiego.
A nie tańczyliśmy ... oj, w lata już poszło.

 :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 16, 2013, 10:32:00 pm
a my wczora całą noc tańcowali, a dziś cały dzień przespałam z krótką przerwą na krótką wizytę u znajomych i zaraz znów idę spać  
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 16, 2013, 10:48:22 pm
Z gór powróciłam. Padnięta straszliwie. Blisko 20 kilosów w ciepełku, niemal nic po równym, ino ostro pod górę / ostro w dół, droga kamienista, strumień do przebycia ::(( 
hamaczku, podziwiam, nie dałabym rady  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 16, 2013, 10:53:34 pm
Tojka dałabyś rade, tylko nieco mniej musiałabyś mówić. xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Czerwiec 17, 2013, 03:32:51 am
Oj, mam zaległości w czytaniu tego wątku...

Gratulacje dla Amorka!  :D

Wkurzył mnie  mój ulubieniec, nasz najwiekszy wół. Zwiał z pastwiska, ale że był blisko furtki, to pomyśłałam, ze go skuszę jakims ziarnem i może wróci. A tymczasem paskudnik rzuciła się w pogoń za mną! Nie miałam zbyt wielkich szans ucieczki, a perspektywa, że wpakuje sie na mnie jakies 1,5 tony nie wydawała się zbyt porywająca. Jak na złośc nie wzięłam kija, ani zadnej innej broni (ach ta naiwność, że zwierzątka są takie słodkie). Więc najpierw udawałam "zdechłą krowę" czyli połozyłam się, co wyhamowało jego entuzjazm. Zaczął mnie obwąchiwac i lizać, więc nabrałam nadzieji, że ochota do walki mu przeszła i zaczęłam sie powoli podnosić. I wtedy zaraza jedna zepchęła mnie ze zbocza!  >:(  A było po deszczu, nie chcecie wiedzieć jak wyglądały moje spodnie ;) Potem robił do mnie słodkie oczy, jakby nigdy nic, ale nic z tego. Z przyjażnia koniec! Teraz nosze ze soba gruby kabel i jak znowu mu przyjdzie ochota poskakac to mu to szybko wybiję z rogatej łepetyny  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 17, 2013, 11:19:19 am
Braja... To brzmi totalnie  literacko. Naprawdę zdarzyła Ci się taka historia?! No czad! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 17, 2013, 12:27:26 pm
nie dał się nabrać na "zdechłą krowę" xhc
raczej wziął Cie za " potrzebującą"  bxu....skoro:

Zaczął mnie obwąchiwac i lizać
xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 17, 2013, 12:35:53 pm
 xhc
Chwila uśmiechu przy obiadku:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 17, 2013, 12:53:12 pm
a mnie wcale do śmiechu pan majster łod pralki ,10 minut roboty i 100 zl tylko zameczek wymienił ,klapkę odkręcił ,a ja na Te 100 zL muszę 3,5 dnia zapierniczać po  4 godziny  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Czerwiec 17, 2013, 02:28:06 pm
nie dał się nabrać na "zdechłą krowę" xhc
raczej wziął Cie za " potrzebującą"  bxu....skoro:

Zaczął mnie obwąchiwac i lizać
xhc

 xhc  Ale on tylko połowicznie jest facetem. a poza tym co to za amory jak się "dziewczynę" w błoto wrzuca, he he. Ale trzeba przynać, że jest przystojny  ;D

A dzisiaj piekny słoneczny poranek i moje ogórki kwitną!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 17, 2013, 02:54:45 pm
A słyszała o końskich zalotach ... w tym wypadku "wołowych" ... przecież to tylko była propozycja kąpieli ....kąpieli przed  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 17, 2013, 04:18:15 pm
a mnie wcale do śmiechu pan majster łod pralki ,10 minut roboty i 100 zl tylko zameczek wymienił ,klapkę odkręcił ,a ja na Te 100 zL muszę 3,5 dnia zapierniczać po  4 godziny  >:(

Czekam na swojego od zmywarki; ma być jutro rano; już ciekawa jestem na ile mnie skasuje  bxu

Braja, opowieści cudne; proszę: załóż swój wąteczek osobny, bo się pogubią nam_tu  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 17, 2013, 04:53:53 pm
Kilka dni temu u znajomego był pan_zmywarkowy.
Odkręcił wsio, co ten wiatraczek na dole zasłaniało, pokręcił nim paluszkiem i cud - zmywarka działa.
Polecam wypróbować zanim wezwie się majstra.
Pan_cud powiedział, że czasem kawałeczek czegoś przyblokuje i mamy problem.
Tak więc, moje drogie, kręcimy wiatraczkami. Może taniej wyjdzie. :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 17, 2013, 05:01:16 pm

Tak więc, moje drogie, kręcimy wiatraczkami. Może taniej wyjdzie. :0ulan:


Wiatraczek, czyli wykałaczkę w pompie, już za stówę przerabiałam  >:( Teraz będę przerabiać uszczelkę co się powywijała, poskręcała, wypaczyła i drzwi nie chce domykać  ::((
Po prostu kawałek chłopa_zmyślnego z narzędziami mi potrzeba  8) Tylko dlaczego muszę za to płacić...?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 17, 2013, 05:04:15 pm
Próbujcie negocjować "warunki" zapłaty ... wszak mamy wolny rynek ......
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 17, 2013, 05:15:00 pm
Próbujcie negocjować "warunki" zapłaty ...
W naturze ?
Ja to za stara i za gruba na takie negocjacje. xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 17, 2013, 05:24:35 pm
tiaaa, w narurze  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 17, 2013, 05:39:03 pm
Aga, może być i na rurze. xhc
Tylko trza by ją wzmocnić.  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 17, 2013, 06:38:55 pm
ztx
tym razem 'sprawdź ortografię" zawiodło  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 17, 2013, 07:40:05 pm
a ja pierdoła jezdem do entej potęgi

mamy na działce krzew mojżesza (dyptam) - no i zakciało mnie się w sobotę chwasty wyrwać wedle tego krzoka
of kors zdawam se sprawę, że toto parzy jak 5 zł., no ale przecież będem uważna ...
no i wczora obaczyłam czerowone ślady na plecach a dziś już piknę bąble .... wrrrrrrrr.... po tym chujstwie za 5 zł. to blizny będą co_najmniej na dwa lata  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 17, 2013, 09:15:05 pm
A to taka działka strotestamentowa ....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 17, 2013, 09:18:46 pm
Jezdem w domku ,po weselu,okrutnie zmęczona... Miałam się odezwac do Warszawianek ,ale nawet czasu nie było! Spałam w hotelu Ibis , a weselicho było w knajpce Osada. Zuza nawet sprawowała się w miare dobrze, jakos troszkę chyba lepiej ostatnimi czasy. Dobrze  ,ze juz po  i teraz tylko dojść do siebie muszę! Nie wiem jak dam radę zaraz po kolejnym weselu dotrzec do Bystrej , będę się regenerowała  przez kilka dni!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 17, 2013, 09:36:43 pm
Aniele nie wnerwiaj się tak. Złość piękności szkodzi   ;)
Spróbuj to potraktować oceniseptem  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 17, 2013, 09:39:59 pm
jak to parzy?
też mam taki krzew w ogródku
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 17, 2013, 09:48:58 pm
jak to parzy?
też mam taki krzew w ogródku

http://www.mmzielonagora.pl/artykul/gorejacy-krzew-mojzesza-piekny-i-niebezpieczny (http://www.mmzielonagora.pl/artykul/gorejacy-krzew-mojzesza-piekny-i-niebezpieczny)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 17, 2013, 09:56:43 pm
to ciekawe
wiedziałam tylko, że olejki eteryczne wydzielane przez roślinę, mogą się w upalny dzień same zapalić
stąd nazwa

ratuj się czymś Janiele
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 17, 2013, 10:26:42 pm
:o...nawet nie wiedziałam, że takie cuś tak działa

cheba se bukiet obstalujem z tego mojżeszowego kwiotka...na specjalnom akazje
  ;D ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 17, 2013, 10:41:22 pm
Rózo - na bukiet dla T. -jak znalazł! ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 17, 2013, 10:44:24 pm
kurcze aleś sobie narobiła janiele ,argosulfanem smaruj ,gupi krzew ,wykopałam bym w ch.....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 18, 2013, 12:57:21 pm
ładny jest i ładnie pachnie :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 18, 2013, 01:06:25 pm
Dzis u mnie znow horror ciązowy. Zuz acały czas lezy i wymiotowała ze 4 razy. Troszkę zjadła ale potem wymiotuje. Juz się martwię, jak nie urok to przemarsz wojsk. W czwartek obrona pracy!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Czerwiec 18, 2013, 01:24:10 pm
ojjj... Biedna Zuza  :(... oby tylko jakoś przetrwać początki, potem samopoczucie będzie coraz lepsze  :)
trzymam kciuki, żeby w czwartek wszystko było dobrze i pomyślnie
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 18, 2013, 03:08:05 pm
Andżel, wykopuj migiem i biegnij w te pędy do Róży...Daleko nie masz i pożytek galanty z tego będzie :D

A Zuza to niech już nie teges...Może to kumulacja napięć daje taką reakcję... Oby do czwartku.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 18, 2013, 03:18:22 pm
Amorku jeszcze trochę minie  ,nic mlecznego niech nie pije ,je , ale umęczycie się ,a może cola odgazowana pomoże .
Roża ja bym nawet  bez wiedzy janioła wykopała krzaczka  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 18, 2013, 03:39:28 pm
mnie tam nie dziwi co się z Zuzą dzieje..
wymiotowałam do 5 m-ca ciąży
wszystkie zapachy mi przeszkadzały
nie dałam rady koło chińskiej knajpy przejść, papiery brudne wywoływały u mnie odruch wymiotny..
sklep z wędlinami i mięsem w ogóle nie wchodził w grę ;D
a se dumałam, że będę miała ciążę bezobjawową - jak moja Mama

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Czerwiec 18, 2013, 04:14:56 pm
Nawet nie chcę Amorka straszyć, bo ja prawie do końca ciąży z Adą gadałam z kibelkiem...  >:(
A przy synu tylko 3 miechy ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 18, 2013, 04:18:45 pm
Wkurzyło mnie dzisiaj ... poczekiwanie w przychodni dla dzieci (bardzo zaległe szczepienie Seby).

"Zalegli" są kwalifikowani przez doktorkę "dzieci chorych", a tam ... sześcioro chorych dzieci przed nami (decydowała kolejność przyjścia) , kiedy w zdrowych ... przyjmowanie na bieżąco (bo na konkretne godziny).

Nudno tam było niesamowicie, zwłaszcza, że rano zaliczyliśmy wizytę u stomatologa.

P.s. coś mnie zdziwiło ... Seba miał kłucie raz w lewą a raz w prawą rękę iii ... nawet mu powieka nie drgnęła. Jakby przyszedł posiedzieć na krześle w zabiegowym  xhc . Trochę to dziwne, zero emocji ... , już chyba wolałabym standardowo - chwilkę krzyku, albo co  :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 18, 2013, 06:01:40 pm
Moja maleńka wnusia, Żelka kochana, ząbkuje i tak okropnie cierpi. Nie pamiętam, jak to z moimi dziećmi było ale chyba tak się nie dzierały. :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 18, 2013, 08:42:31 pm
To miałam dziś dzień!!! Zuza tak się męczyła, tak słabła , bo oprócz wymiotów było tez rozwolnienie ,ze w końcu zadzowniłam do giny i ta wiedząc o obronie pracy za dwa dni kazałą  przyjechać do szpitala. Jej wprawdzie nie było ,ale telfonicznie pozałatwiała ,ze jakiś lekarz nas przyjmie. Zuza jak zdjęta z krzyza jechała trzymając głowe w misce. Na szczęście Olek nas wiózł to mogłam jej pomóc. Naczekałysmy się w izbie przyjęc , a ze ja bardzo żle znosze takie miejsca to już czułąm ,ze za chwilę ja zejde, zemdleję albo rzygnę. . Patrząc na córkę to było mi jeszcze gorzej. W końcu wylądowałyśmy na oddziale i humor nam się poprawił po badaniu. Dzidzi urosło od zeszłego tygodnia jeszcze raz tyle  ,ma już 14mm :) . Z ciąza podobno ok, ale krew i mocz wzięli to będziemy wiedzieć więcej.Miała dostać kilka kroplowek i mam nadzieję ,ze postawią ją na nogi i jutro wyjdzie. Mieszko wziął urlop i jedzie już z Krakowa ,a może juz jest u niej. No ,on będzie musiał pozałatwiać resztę spraw związanych z obroną ( 12 ipadow, trzeba je poprzyklejac na scianę i cos tam jeszcze, zgrac filmy) Może Zuza da rade jutro ,oby!!!
Cały ten czas mój mężulek był z nami i zachowywał się dość dziwnie, w końcu orzekł -wracajmy bo chory jestem! No i okazało się ,ze zjadł głupol przeterminowanego łososia wczoraj na kolację ( a już miałam swintucha wyrzucić ale zapomniałam). I mam kolejnego,  często odwiedzającego kibelek  i z gorączką na dodatek! Lezy toto nieżywy aktualnie , podaję nifurokzazyd, ibuprom i probiotyk plus napoje ziołowe. Mam nadzieję ,ze jutro wydobrzeje! Mam dzień! Dobrze ,ze ja zdrowa jestem! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 18, 2013, 08:47:13 pm
no to faktycznie miałaś zakręcony dzień na maxa

a tak of topic  O0
temat klopa nam się rozwinął  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 18, 2013, 09:10:55 pm
Klop jest równoprawnym pomieszczeniem w mieszkaniu ... a nawet poza mieszkaniem ... bo opłaty wnoszone za tą powierzchnię nie podlegają żadnym upustom.
Bywają klopy warte duuużo kasy ... widziałam klop i jego otoczenie warte .... dużo zer za jedną małą liczbą.
Więc to czasem jest cenny temat. (http://emots.yetihehe.com/1/luzik.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 18, 2013, 09:17:09 pm
Wolę o klopie z kimś fajnym pogadać, niż o filozofii z kimś, kto myśli, że wszystkie rozumy świata zeżarł.
Myśli, bo zeżreć to on mógł....Coś niestrawnego ewentualnie. :blank:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 09:25:00 pm
O to_to  ;)
Wiecie,muszę klopa wymienić bo mie się wzion i spsuł.
Tzn.działa jeszcze ale już ostatkiem sił  :-\

p.s. powaga!

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 18, 2013, 09:27:14 pm
A jak już się zeźre, to koniec w klopie ... całkiem, całkiem bliski  xhc


(taka mała dygresja wieczorna)

Bo ja nie w temacie, choć ... jakby w temacie ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 09:30:36 pm
Tak.
Ino od tego jak długo żarełko na odkrytej powierzchni leżało zależy z której strony kończy swe powołanie  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 18, 2013, 09:31:28 pm
O to_to  ;)
Wiecie,muszę klopa wymienić bo mie się wzion i spsuł.
Tzn.działa jeszcze ale już ostatkiem sił  :-\

p.s. powaga!

przesrane !

i gdzie tu teraz czytać gazetę ?  :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 09:36:28 pm
Na tarasie?  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Czerwiec 18, 2013, 09:45:10 pm


przesrane !

i gdzie tu teraz czytać gazetę ?  :o

...albo krzyżówki rozwiązywać   xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 18, 2013, 09:46:41 pm
N o i sa dobre strony  ,przynajmniej hemoroidów się nie dorobicie!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 09:48:46 pm
Ta.U mie taras z betonu.Wilk murowany  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 18, 2013, 10:03:16 pm
kocyk pod dupcie trza podłożyć
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 18, 2013, 10:07:21 pm
ja tam mam bardzo wygodny kibelek i do czytania i do s....i chłodno w nim w upały ,to bardzo ważne miejsce w moim domu  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 10:08:32 pm
ToJka mam ławkę.I stolik  ;)
ślubny rozpartolił łóżko z sypialni i wyprodukował meble na taras.

Zapytacie pewnie na czym śpimy...
Nie na stole w kuchni  :P
Tam się rozbiera Stefana.Ale to długa historia  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 18, 2013, 10:15:02 pm
hehe, Basiu, a ja na tarasie mam pozostałości z narożnika
moja dupcia ma mięciutko
nooo ale musi mieć, bo czasu tam spędzam sporawo :)
.....wylegując się.....z laptopkiem oczywizda

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 18, 2013, 10:20:19 pm
Tam się rozbiera Stefana.

No, zaciekawiłaś mnie :) A przystojny chociaż? jest na co popatrzeć ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 18, 2013, 10:25:32 pm
Przy_okazji Ci opowiem  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 18, 2013, 10:28:23 pm
za slowo trzymam ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 18, 2013, 11:39:42 pm

a tak of topic  O0
 


a jednak na fiolecie wchodzom  :o
xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 19, 2013, 01:29:43 pm
wreszcie lato ,wreszcie ciepło ,długie dni ,cieple noce/choć nie ukrywam że takie temperatury  mnie męczą ale   ztx / i te paskudne komary ,upierdliwe ale ogólnie jest cudnie ,uwielbiam iść na targowisko patrzeć jakie piękne owoce ,warzywa świeżutkie młode sprzedają ,oj zdecydowanie to mój czas  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 19, 2013, 02:51:47 pm
Kupiłam dzisiaj takie wielgachne czereśnie ale smak?- wole małe ulęgałki. mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: ania01 w Czerwiec 19, 2013, 07:26:46 pm
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,14127025,Tomografy_obrastaja_kurzem__a_pacjenci____czekaja_.html#BoxSlotII3img  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 19, 2013, 10:54:43 pm
wreszcie lato ,wreszcie ciepło (...) oj zdecydowanie to mój czas  :0ulan:
Mój też ztx, ale dziś się w robocie nieomal roztopiłam... W całej szkole pootwierane okna i drzwi do sal, a i tak się nie da wysiedzieć! Pouciekałyśmy z dzieciakami na korytarz, ćwiczenia w leżeniu na brzuchach na podłodze rozwiązywane i... dalej sie rozpływaliśmy...
Kto mi powie, jak ja mam tam jutro wytrzymać 12 godzin??? Od rana do czwartej lekcje/zajęcia, a od 17 do 20.30 - bal mojej klasy (i innych szóstych) na zakończnie szkoły!!! Muzyka i tańce w taki upał! Litości ;D Nie mam się nawet kiedy przebrać/wykąpać, bom dojezdna. Chyba będę musiała skorzystać ze starego jak świat prysznica przy sali gimnastycznej, który pamięta jeszcze piękne czasy, gdy... ja sama byłam uczennicą tejże szkoły podstawowej :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 19, 2013, 11:08:52 pm
hamaczku tylko współczuć ,ja dzisiaj w robocie tez się rozpłynęłam ,miałam wrażenie w autobusie jak wracałam ze "cuchnę" na kilometr ,ja biorę sobie chusteczki odświeżające i  po robocie co nie co przecieram 8),ale pierwsze jak wchodzę do domku to prysznic ,piżamka i dopiero jedzonko ,komp ztx.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 19, 2013, 11:15:39 pm
He, he - chusteczkami odświeżającymi to se można ewentualnie ... podetrzeć w tę pogodę xhc Sprawdziłam u wujka Googla - u mnie ma być jutro jeszce cieplej :P
Hm... "My, Polacy, tak mamy..." Najpierw pragniemy lata,a potem na nie psioczymy xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 19, 2013, 11:21:33 pm
Hm... "My, Polacy, tak mamy..." Najpierw pragniemy lata,a potem na nie psioczymy xhc

ja to akurat psioczę na lato już w zimie :P
zimą czekam na wiosnę i ze zgrozą myślę o lecie

chyba się zamknę w piwnicy i przeczekam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 19, 2013, 11:26:49 pm
my Polacy tak mamy , że zawsze narzekamy na pogodę O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 19, 2013, 11:27:49 pm
żeby tylko na pogodę ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 19, 2013, 11:33:41 pm
Narzekanie to nasza cecha narodowa, bez niej wielu nie miałoby się czym zająć.
A tak na poważnie, to pogoda nie zna umiaru tego roku. Najpierw za długo śnieg (niektórych to cieszyło) potem zamiast wiosny zimnisko. Prawie wszystko zakwitło w jednym czasie. Więc zapachami wiosny nie cieszyliśmy się zbyt długo, a teraz niebotyczne upały, jakbyśmy mieszkali w tropikach. U nas to trwa dopiero drugi dzień, ale i tak trudno wytrzymać.
I jak tu nie narzekać na pogodę  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 19, 2013, 11:35:08 pm
Ja człowiek niezwykle tolerancyjny jestem, ale... nie pojmuję, jak można nie kochać lata xhc

Zapomniała ja napisać, co mnie dziś ucieszyło: ustliliśmy z doktorm plastykiem termin przesunięcia nieszczęsnej mej brodawki: 12 lipca - i to będzie (mam nadzieję ;) ) koniec w temacie mojej jedno/ponadczasówki ;D Do czasu, aż małż mój wygra wreszcie w totka i - zaraz po wymianie łazienki - wymienię sobie cycki na nowe, jednakowe, równe i śliczne xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 19, 2013, 11:37:04 pm
u mnie w piątek w cieniu ma być 33 stopnie ,dam czadu w robocie  i wypocę oponkę ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 19, 2013, 11:37:17 pm
hamak - nałogowiec cyckowy ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 19, 2013, 11:38:48 pm
ja mam dość upałów - nie lubię ich
a jeszcze bardziej nie lubię, jak nie mam pod ręką lodów
10 minut temu wpierniczyłam ostatniego
a do rana da
leko  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 19, 2013, 11:42:10 pm
Ja człowiek niezwykle tolerancyjny jestem, ale... nie pojmuję, jak można nie kochać lata xhc

jak można nie kochać tego naparu z asfaltu i betonu
jak można nie kochać tych ludzi w japonkach eksponujących brudne paluchy
jak można nie kochać zapachów spod pachy
jak można nie kochać makijażu spływającego w 3 minuty po nałożeniu
no jak ?  ???

 :))
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 19, 2013, 11:43:16 pm
biedrze Fankowi kupiłam takie lizako- lody -wrzuca się do zamrażalki i  lody są wodne ,za cale 3,90 nabyłam i dużo ich jest,oj dla mnie woda zbawienna ,dzisiaj na muszyniance jechałam  mnx

AUGILA I TO JEST TO  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 19, 2013, 11:46:54 pm
jak można nie kochać zacienionego miejsca pod wisienkami, gdzie leżaczek, kawa i książka
jak można nie kochać długaśnych, słonecznych dni
jak można nie kochać lekkich, przewiewnych łachów
jak można nie kochać wakacji!!!
 :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 19, 2013, 11:52:23 pm

no jak ?  ???

 :))
xhc
jak można nie kochać zacienionego  miejsca pod wisienkami, gdzie leżaczek, kawa i książka
jak można nie kochać długaśnych, słonecznych dni
jak można nie kochać lekkich, przewiewnych łachów
jak można nie kochać wakacji!!!
 :))
Wszystko to kocham, Keluś, ino te wakacje...  z jednej strony luz, nic_nie_muszenie i błogie lenistwo, ale z drugiej - lubię, jak życie ma pewien rytm, a w wakacje mi go baaardzo brakuje...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 19, 2013, 11:56:29 pm
w wakacje też jest rytm - inny :D
późne wstawanie, kawa pod wisienką, śniadanie, kawa pod wisienką, przygotowanie obiadu, kawa pod wisienką, jakieś drobne prace domowe, piwo pod wisienką ;D
do kawy dodatek - książka, gazeta, krzyżówki, czasem jakiś ludź ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 19, 2013, 11:56:48 pm
jakoś tak do rzeczywistości kochanie aquili bliższe  ;)

szczególnie te zapachy spod pachy w zatłoczonym autobusie/tramwaju

Kelu wakacje to tylko dla nauczycieli i dzieciaków
szara strefa 2 tygodnie urlopu (albo i nie)
nie ma kiedy leżaczka rozłożyć, a co dopiero na nim poleżeć  ;)


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 19, 2013, 11:59:55 pm
2 tygodnie? chyba więcej
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 20, 2013, 12:01:58 am
hehe Kelu,a kto da więcej urlopu na raz
gdyby nie zapis w KP to w życiu_romana pracodawca nie dałby 2 tygodni
"srałby" po parę dni
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 20, 2013, 12:05:02 am
no tak,masz rację
ale ja jak chciałam w maju do Norwegii, to musiałam urlop bezpłatny brać

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 20, 2013, 12:11:05 am
Kelu lub jechać we wakacje. Taki zawód. I tak dziwne, że dali bezpłatny.
Są branże, w których urlop tylko zimą.

w wakacje też jest rytm - inny :D
późne wstawanie, kawa pod wisienką, śniadanie, kawa pod wisienką, przygotowanie obiadu, kawa pod wisienką, jakieś drobne prace domowe, piwo pod wisienką ;D

Keluś, a 3 kawki to nie za dużo?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 20, 2013, 12:12:28 am
myślisz, że lepiej zamienic  na trzy piwa :))
kawosz jestem, zdarzają się i cztery
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 20, 2013, 12:14:37 am
a u mnie to w roku szkolnym trza się ostro nagimnastykować,żeby choc jeden dzień urlopu na żądanie (z wypoczynkowego) wziąć (co to sie należy jak psu zupa)
a bezpłatny - hehe pomarzyc ino można

no ale coby napisać cus w temacie wątku
ucieszyło mnie dzisiaj, że dostałam zezwolenie  ztx na 5 dni urlopu wypoczynkowego w lipcu  :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Czerwiec 20, 2013, 01:54:14 am
Eeee, tak mnie dziewczyny namawialyście na mój wątek, zaczęłam go gdzies wczoraj, ale nie miałam czasu żeby coś napisać na poważnie, a potem burza za burzą, wiec komp wyłaczam i teraz nie mogę tego wątku znaleźć... może sie nie wysłał... to zdecydowanie nie jest dobry pomysł, będę się raczej wpisywać tutaj, mam już za dużą sklerozę żeby znależć gdzie co wkleiłam  xhc

Historie o byku zawsze sobie możecie wygooglować  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 20, 2013, 08:24:19 am
jak można nie kochać zacienionego miejsca pod wisienkami, gdzie leżaczek, kawa i książka
jak można nie kochać długaśnych, słonecznych dni
jak można nie kochać lekkich, przewiewnych łachów
jak można nie kochać wakacji!!!
 :))

kurna niektórym to się od dobrobytu w pupie przewraca  xhc xhc
Gdybym ci ja miała chatkie na wsi i drzewka dające cień i długie wakacje, to tez bym inaczej śpiewała; zapraszam do nieklimatzowanej pracy, a po pracy do "słonecznego" mieszkania w bloku :P




Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 20, 2013, 09:17:31 am
Breja, by znaleźć swoje wpisy wchodzisz w swój profil i w wiadomości, a jak ich będzie bardzo dużo to jeszcze możesz od razu trafić w wątki. :)

Aquila, punk widzenia zależy od miejsca siedzenia. Duże miasto i blok to makabra latem. :'(

Kelu, można jedno pifko, jedną, no może dwie kawusię i wodę, którą do woli możesz powtarzać. Ale kto myśli o tym, co zdrowe, jak tak pięknie pod wisienką.
 xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 09:19:15 am
Aguila, możemy sobie podać ręce. Mam fajnie w pracy. Natomiast w mieszkaniu gorączka.
Przychodzę do domu akurat w najgorszym czasie. Masakra  :'(
Kocham lato, przewiewne ciuchy, ale niestety nie w mieście i nie w upalnym bloku.
A z roku na rok z samopoczuciem u mnie w te dni jest coraz gorzej  :(
Przed chwilą właśnie interweniowałam W MZK, bo wychodzę z gorącego busa, oczywiście bez klimy, stojącego z zamkniętymi drzwiami, nieprzytomna. Rozglądam się tylko wtedy, gdzie się mogę wyłożyć w razie czego. Na piechotę nie dojdę. Za daleko  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 20, 2013, 09:27:03 am
Mirusiu współczuję.  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 09:29:10 am
Dana Ty jesteś niezmordowana!!!! Podziwiam i zazdroszczam kondychy  :D
Ja kurcze ponoć też mam niezłą, ale te upały mnie kurnia zmogły  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 20, 2013, 10:33:01 am
Mirusiu bez przesady z tą kondychą. Ja nie muszę rano wstać i biec (jechać do pracy). Rozkręcam się pomalutku. A z czasem coś trzeba robić więc się spinam i coś tam wymyślam na sportowo. Ale przy wczorajszym upale też spasowałam. Uroki emerytury też są.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 10:38:01 am
Dobra, dobra, Dana, ja tam swoje wiem.
I tak zazdraszczam  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 20, 2013, 11:32:34 am
Eeee, tak mnie dziewczyny namawialyście na mój wątek, zaczęłam go gdzies wczoraj, ale nie miałam czasu żeby coś napisać na poważnie, a potem burza za burzą, wiec komp wyłaczam i teraz nie mogę tego wątku znaleźć... może sie nie wysłał... to zdecydowanie nie jest dobry pomysł, będę się raczej wpisywać tutaj, mam już za dużą sklerozę żeby znależć gdzie co wkleiłam  xhc

zaczęłaś go w "mój jest ten kawałek forum" tutaj: http://www.forum.amazonka.org.pl/index.php?topic=368.0
i wpisy są także kontynuuj pleeeeaaaase :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 20, 2013, 01:01:27 pm
upał w mieście - masakra
pamiętam moje pomieszkiwanie w bloku w czasie studiów
uczyłam się do egzaminów trzymając nogi w misce z zimna wodą :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 20, 2013, 01:08:25 pm
Mój sposób na przetrwanie w bloku, to przysłonięte okna, by słonko nie wpadało, jak się da to przeciąg i co parę godzin mokrym mopem przemywam podłogi i dywan też. Woda paruje i zabiera ciepło z otoczenia.  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 01:47:30 pm
No to ja tak pracuję.
Nogi w wiadrze pod kompem  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 20, 2013, 03:08:12 pm
mówiłam, że założyłam w oknach moskitiery??
jessu, co za radość..
warto było
  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 20, 2013, 03:14:15 pm
Ja przyglądam się mojej drożdżowej pułapce...a moskitiery też będą zaraz...jak men z pracy wróci. Jestem cała pogryziona, a przecież siedzę w centrum miasta, wśród kilku drzewek na krzyż. Co mają te, które w plenerach, w lasach...?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 03:19:24 pm
kurde
jutro w plener jade
kcemy ze ślubnym nocować na działce - jużem kupiła raida do prądu - ale to chiba nie styknie  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 20, 2013, 03:26:04 pm
chiba na pewno nie styknie Aniele..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 03:35:24 pm
no to chłopa zatrudnie coby siatki w oknach montował  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 03:45:54 pm
off topic
bąble na plecach zamieniły się w skorupki
czym by tu posmarować, żeby tak toto nie swędziało?
pees. zołza stwierdziła, że wyglądam jakby mnie chłop po plecach biczem wysmagał

 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 20, 2013, 04:17:04 pm
W aptece można dostać puder z nystatyną. A w wiejskich sklepach ogrodniczych jest taki środek do opryskiwania stajni i obór, świetnie zwalcza komary Tak jakoś polcyp 5WP się nazywa. Ja tym pryskam taras i da się żyć
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 04:21:05 pm
no ale nystatyna to grzyba przeca a nie na oparzenia/ i pewnie na receptę

ja na razie smaruję dermazinem ale nie przykrywam gazą - bo bym musiała prawą łopatkę obkleić  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 20, 2013, 04:23:14 pm
Nystatyna działa też przeciwświądowo, dodaje się do tego pudru, on jest stosowany przy ospie wiatrówce. U mnie robią bez problemu i bez recepty.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 04:38:57 pm
dzięks Bunia
zapytam jutro w 'mojej' aptece czy mi takiego cusia zrobiom  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 20, 2013, 05:32:57 pm
Nie ma za co. Ja ratuję się tym na wsi, bo mnie robactwo "kocha" okropnie. ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 05:41:28 pm
tośmy się dogadały Buniu xhc
a pisałam o bąblach na pleckach po oparzeniu krzewem Mojżesza  O0
a Ty o bąblach po 'robactwie' O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 20, 2013, 05:46:20 pm
każde bąble smaruje tym czymś białym z apteki co to strupki ospowate się smaruje
ale zabijta mnie nie pamiętam jak to sie zwie
ale Wy wiecie na pewno  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 20, 2013, 06:02:28 pm
pudroderm  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 20, 2013, 06:22:30 pm
Masz rację Toju. A na tego "mojżesza" to też działa chociaż słyszałam, że bardzo dobrze robi mocz. Ale co kto lubi?!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 06:26:15 pm
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/0wacko2.gif)
hmmm, jednakowoż trochę ciężko by mi było nasikać sobie na plecy  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 20, 2013, 06:39:18 pm
Spróbuj pod wiatr! ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 06:49:54 pm
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/39oficer.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 20, 2013, 07:57:50 pm
Poproś kogoś o przysługę :))

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 20, 2013, 08:03:31 pm
Andżelas jak będziesz kłapać do dziecków, to na koniec powiedz ... a teraz mnie olejcie .....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 08:07:09 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 20, 2013, 08:10:06 pm
Lulu - bezkonkurencyjne  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 09:37:37 pm
Mnie dzisiaj ucieszyło, że mogłam założyć wreszcie koszulkę na cienkich ramionkach i mogłam zrzucić z siebie biustobnośnik  ztx
Przy protezie nie dało rady.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 20, 2013, 09:43:10 pm
Farciara  :P U mnie ciągle nie daje rady; jakos krzywo wiszą  8) to znaczy jedna wisi, a druga nie chce  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 09:45:36 pm
U mnie też troszku krzywo  ::((
Kicham na to  xhc Po domu można.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 09:49:59 pm
u mnie też krzywo i rozmiary się rozeszli  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 09:53:49 pm
Jezu jak to przeczyta ktoś niewtajemniczony to do imentu zgłupieje  xhc xhc
Muszę podnieść jednak tą zdrową i chyba troszku zredukować wtedy będzie równo  ^-^
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 20, 2013, 10:28:58 pm
A ja mam może i niepięknie, ale za to oba_dwa równo na baczność :P
Mnie zmartwiło... piąty dopuszczający na świadectwie synusia :( a miało być tak dostatecznie... :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 20, 2013, 10:34:10 pm
U mnie też troszku krzywo  ::((
Kicham na to  xhc Po domu można.

po domu to można nawet i na golasa, nieważne czy krzywo, wisząco, stercząco, czy niesymetrycznie; tylko czeba pamiętać coby się odziać jak listonosz czy somsiad zapuka
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 20, 2013, 10:35:32 pm
ja jeszcze nie wiem czy mój synuś zda do następnej klasy  ::((
a jeśli zda to będzie miał ......... a ze 7 dopuszczających ....... już rachubę straciłam  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 20, 2013, 10:42:56 pm
No właśnie, że dla mnie ważne  :)
Dla moich domowników nie, bo jak mnie zapewniali, czy mam dwa, jeden, czy nawet będę miała trzy, to dla nich pono ta sama jestem.
Dlatego mimo, że jest krzywo, ale są dwie i dla mnie tera jest git  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 20, 2013, 10:50:14 pm

a jeśli zda to będzie miał ......... a ze 7 dopuszczających ....... już rachubę straciłam  ::((

Przebijam :0ulan: Starszy na czternaście czy piętnaście przedmiotów będzie miał ino dwie tróje - obie zupełnym przypadkiem :P ale ten mnie nie martwi. Tu się nawet cieszę, że po prostu zda. Młodszego zaś stać na trójeczki z palcem w... nosie, stąd ten ból... :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 20, 2013, 11:08:25 pm
he dziewczynki jak mój młody do szkoły chadzał to tyz modły odprawiałam żeby przepuścili go  z matmy i chemii a un notorycznie na te przedmioty nie chodził i nie zdawał do następnej klasy /teraz mi kiedyś powiedział trzeba było lać aż bym zrozumiał-mundry/ a teraz ma jak ma ,dobrze ze reszta dzieckow mnie oszczędziła,moja młoda do drugie klasy dwujęzycznej w  liceum z czerwonym paskiem przechodzi ale niepocieszona bo 6 z hiszpańskiego nie ma.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 20, 2013, 11:19:26 pm
dobrze ze reszta dzieckow mnie oszczędziła,moja młoda do drugie klasy dwujęzycznej w  liceum z czerwonym paskiem przechodzi ale niepocieszona bo 6 z hiszpańskiego nie ma.
Madzia, to super, serce matki na takie cosik roście :)  :)  :) Tylko se myślę: gdzie sprawiedliwość na tym świecie, że jedne mają dziecka zdolne i do tego pracowite, niektóre to nawet wszystkie dziecka takie mają, a insze - ani pół >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 20, 2013, 11:23:26 pm
hamaczku...sprawiedliwości na tym świecie to nie ma żadnej  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 20, 2013, 11:33:39 pm
żeby nie było skrajności najstarszy i najmłodsza zdolne i pracowite,nie trzeba było pilnować,same się uczyły,uczą, a środkowe dziecka, młody tylko sport i uciekał z lekcji  a córka starsza jechała na opinii brata w podstawówce a w liceum dawała rade ale z nimi szału nie było ,he z matury z polskiego to chciała wyjść bo amnezji dostała i tylko dzięki polonistce- wychowawczyni  chyba zdała  8)Paula ma wyjątkową klasę nie ma ani jednej oceny dopuszczającej na 30 uczniów.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 20, 2013, 11:48:25 pm
a insze - ani pół >:D

Hamaczku, podaj łapkę. Mamy średnią równo 3.0  :o Oczywiście razem z w-f'em, religią i czymś tam jeszcze...
I jeszcze wysłuchuję argumentów, co_niby mam się cieszyć. Bo mogło byc gorzej  :o
No i się cieszę ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 20, 2013, 11:51:07 pm
He, he, mój starszy to nawet z wf-u ma 2  >:( Strach pomyśleć, co by miał z religii ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 20, 2013, 11:58:04 pm
eee, religia dobra jest; my nadrabiamy nieźle; 4-rka daje wyrównanie dwójce z polskiego  ::(( A piątka z w-f świetnie rekompensuje chemię i niemiecki  ::((
Jeszcze tylko muszę się nauczyć co pokrywa tą dwóję z fizyki... Plastyka? czy inny koszałek  >:(
A za rok matura  ::((
*
Za to zakupy dziś rozpakował ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 20, 2013, 11:59:35 pm
no nie wszystko bym wybaczyła ;D ale w-f ,no tera w-f nie trendy  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 12:03:42 am
to religia liczy się do średniej ?  :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 21, 2013, 12:05:39 am
a se myślisz, że nie?
u nas religia i wf mocno zaniżyły średnią
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 21, 2013, 12:07:40 am

u nas religia i wf mocno zaniżyły średnią


No, żartujesz?  :o
Gdyby nie religia i w-f to bym go zabiła  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 12:10:34 am
za moich czasów chyba się nie liczyła
ja i tak nie chodziłam, ale głąby z klasy to same piątki i szóstki z religii mieli, to by było dziwne deczko gdyby to im liczyli do średniej
że w-f się liczy to też bez sensu zupełnie, że wogle są nadal oceny z w-fu to jest chore
kurde gdybym miała dziecki to bym chyba ich nie puściła do szkoły !

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 21, 2013, 12:15:50 am
eeee aquila, może by było takie jak moja Starsza_Dorosła  :D
bardzo wysoka średnia, ambitna, lubiąca szkolę, nauczycieli, koleżeńska,
a przy tym rozrywkowa, imprezowiczka
noooo pod "szkolnym" względem to chodzący ideał   ;D   xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 21, 2013, 12:18:18 am
za 'moich czasów' to religia była w miejscu odpowiednim, czyli w Kościele...
A za oceny z w-f'u też bym... eh....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 21, 2013, 12:23:11 am
no bo miejsce religii jest w kosciele
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 21, 2013, 12:42:16 am
No, żartujesz?  :o
Gdyby nie religia i w-f to bym go zabiła  C:-)[/i][/font][/size][/color]

To tak jak u nas  xhc

P.s. W przyszłym roku może być jeszcze gorzej, bo mój prosił niedawno o pisemne zezwolenie ... z wyboru:etyka czy religia ... i wskazał etykę. Bo na religii jest bardzo nudno (?) a nie dlatego, że chciałby poszerzyć zakres  ;) o etykę.

A tak na marginesie wyborów: chciał jako dodatkowy język wybrać hiszpański. My też. Ale cóś mu się odkręciło i ... zachciało mu się ... rosyjskiego (???). A teraz? - po pierwszym roku będzie miał dwóję (!!!).


Nie wiem tylko, czy mnie to bardziej wkurzyło, czy zasmuciło? (ta dwója - "ale mamo! przecież to nie najgorsza ocena jest, w dodatku ma ją 3/4 klasy")

 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 21, 2013, 12:52:28 am
no etyka jest ciekawa ,moja miała w gimnazjum ale nie zamiast ,bo teraz powywrcało się wszystko i dziecka maja za dobrze  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 21, 2013, 12:10:25 pm
u mojej w liceum jest wybór religia/etyka/nic
większość wybiera nic  xhc

a środkowe, to rzeczywiście uczyć się nie chce, niby zdolny, ale dobre oceny to ma tylko z tych przedmiotów, których się uczyć nie musi (matma, fiza, informa), reszta kiepściej  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 21, 2013, 01:38:35 pm
jak czytam te szkolne wyliczanki, to mnie cieszy, że moja córkowata już te szkoły z wywiadówkami pokończyła  :D

a gorąco mi jak jasna cholera!!! w moim pokoju jest w tej chwili 29,5 st, buuuuuu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 21, 2013, 01:45:21 pm
Za oknem 32,w domu 30.
Maskara z tą pogodą  :o Wiatrak chodzi żeby Tusia mogła spać.Na razie śpi bo chlapanie w wanience jej urządziłam.Szkoda że ta wanienka taka mała bo bym sama swą szanowną w niej usadziła  ;)
Czekam na kuriera z firankami i obrusami.Kurde,kurier to powinien extra szybko dostarczać przesyłki,co nie?Przed następną niedzielą muszę jeszcze te woale do krawcowej dostarczyć żeby taśmę wszyła.O,właśnie.Chyba mąż mi w prezencie maszynę kupi.Ino poinformować go muszę  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 21, 2013, 01:48:31 pm
mój młody się ostatecznie wyciągnął z matmy za uszy - czyli zdał do drugiej - 7 miernych  xhc

ale do religii kciałam wrócić - zadziwia mnię jedna rzecz:
młody na początku II semestru zrezygnował z religii , etyki nie ma -
na pierwszy semestr nie miał oceny wystawionej a tera pojawiły się jakieś oceny na drugi semestr i czwórka na koniec  xhc - w sumie dobrze bo se dzieciowina średniom podniesie  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 21, 2013, 02:01:08 pm
janiele pogratuluj synciowi ,wcale w liceum nie jest tak łatwo,ważne zdał ,zdał a kto będzie o ocenach pamiętał ,do matury się wyluczy ,jest dobrze ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 21, 2013, 02:06:15 pm
jak czytam te szkolne wyliczanki, to mnie cieszy, że moja córkowata już te szkoły z wywiadówkami pokończyła  :D

a gorąco mi jak jasna cholera!!! w moim pokoju jest w tej chwili 29,5 st, buuuuuu


szkolnie to dobrze Ci, u mnie jeszcze 7 lat

temperaturowo troszku gorzej, u mnie komfortowe 24 i gorącą herbatkę popijam powoli
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 21, 2013, 02:07:05 pm
Jak odległe to są dla mnie czasy, kiedy dzieciska do szkoły chodziły. Z młodszym nie miałam nigdy problemów. Nawet nie pozwalał zajrzeć do zeszytu (chyba, że uwagę podpisać, a zdarzyło to się chyba ze dwa razy) Mówił, że to jego sprawa. Na świadectwie maturalnym trzy szóstki (matma, w-f i angielski) kilka czwórek i większość piątek. Darujcie, że się chwalę, ale duma rozpiera mnie do dziś. A z córcią nie było też problemów, ale wielka panikara i często trza było z nią jej strachy przeżywać. Świadectwo maturalne chyba z jedną tróją (polski) a reszta to czwórki i piątki.
Co zaś tyczy religii, to oboje mieli cudownych księży. I wcale nie przeszkadzało, że religia w szkole (choć ja uważam, że mogłaby pozostać przy kościele). U córki na religię chodziły nawet nie ochrzczone dzieciska. U syna była to podstawówka. Wspaniale ksiądz przygotował ich do bierzmowania. A u córki w LO. Były to czasy sprzed reformy (podstawówka do 8 klasy).
Z wartościowych nauczycieli to wspominam polonistę (uczył w LO oboje). U syna był też wychowawcą. Takich nauczycieli nosiłabym na rękach. Nie tylko uczył przedmiotu, ale myślenia, odpowiedzialności. W wywiadówkach uczestniczyła też młodzież, naturalnie zabierając głos. U niego 3-ja to tak jak u niejednego piątka. Nie podnosił głosu, a klasa była skupiona i uważała, bez potrzeby uciszania.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 02:44:41 pm
Synusie lubiom swoje mamcie zaskakiwać. To na pocieszenie dla niektórych.
Mój synuś nigdy nie należał do tych najpilniejszych. Oceny miał dobre i bardzo dobre, a często też bywało, że miał i tragiczne. W każdym razie matce nie dał się poznać, w swojej karierze szkolnej, jako pilny, celujący, uczeń.
Aż tu masz, dostał się na kierunek na który zamiarował się dostać. Oceny zbiera dobre. Średnia taka, że pozwala na dostanie stypendium. Ja wiem, że go kasa zmotywowała (to kierunek zamawiany, więc moim zdaniem nie jest mała). Ale widać można.
Dlatego mamy spokojnie, Wasze dzieciska i tak Was nie raz zaskoczą. Oby tylko pozytywnie. Czego i sobie życzę  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 21, 2013, 06:08:56 pm
A ja sobie chwaliłam jak religię przenieśli do szkół. Pomijając motywy ideologiczne, z prostej przyczyny wygodnictwa. Pamiętam jak z synem ganiałam do salki katechetycznej. Dzieciaki w środku, my na zewnątrz, niezależnie od pogody, takie warunki, a do domu nie opłacało się wracać. Z córcią już miałam komfort.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Czerwiec 21, 2013, 06:59:04 pm
Córka w czwartek 27-go czerwca broni pracy magisterskiej i mam nadzieję, że obroni.
To będzie pożegnanie z nauką moich dzieci, a też sporo przeszłam.

Zmartwiło i wkurzyło mnie to, że brat zadzwonił do mnie, abym znalazła pracę w Krakowie
jego córce, a mojej bratanicy i to zabrzmiało jak żądanie, bo on roszczeniowy jest i ciągle za
pokrzywdzonego się uważa.

A jak i gdzie ja mam znaleźć pracę dziewczynie po polonistyce ? To, że napisała świetną pracę
magisterską o Witkacym na pewno jej nie pomoże.

Magda odbyła już  roczny staż w Biurze Prasowym UM Kielce i redakcji lokalnej tv, ale nie podpisali z nią umowy, chociaż bardzo podobno z jej pracy byli zadowoleni.

Może macie jakieś znajomości w Krakowie ? Bo chyba tylko tak teraz można jakąś pracę znaleźć.
Ona to by mogła w tv pracować, bo atrakcyjna jest bardzo fizycznie.
Może znacie kogoś w tvn na przykład?  :)  Brakuje dziennikarzy mówiących poprawnie po polsku, więc by się nadała.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 21, 2013, 07:06:20 pm
Marianno, myślę, że dziewczyna po studiach polonistycznych, nawet atrakcyjna bardzo nie załapie się od razu z tzw. marszu do telewizji.
Zresztą nie sam wygląd w TV jest ważny.
Nie rozumiem dlaczego czujesz się zobligowana do szukania jej pracy ?
Jeśli coś znajdziesz, to fajnie. Jeśli nie, trudno.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 21, 2013, 07:17:27 pm
Rozumie, gdyby poprosił Ciebie o przenocowanie bratanicy, aby mogła sobie połazić, poszukać, pogadać z ewentualnymi pracodawcami ... w sezonie można znaleźć  sporo propozycji w gastronomii ... ale pewnie aspiracje są o niebo wyższe.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 21, 2013, 07:24:35 pm
O właśnie. Lulu dobrze prawi. Zaproponuj nocleg, a dziewczyna niech rusza w teren.
Za twoją córcię kciuki potrzymam. Kurczę, jak ten czas leci. Pamiętam, jak pisałaś, że do Warszawy się dostała.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 07:46:35 pm
niech se sama szuka i życia się uczy
o.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Czerwiec 21, 2013, 08:04:55 pm
Magda nie ma wygórowanych aspiracji.
Napisała mi, że od dwóch miesięcy intensywnie i bezskutecznie
szukała pracy w Kielcach :
"szukam pracy w szkolnictwie, mediach, urzędach, prywatnych firmach
jako pracownik biurowy i hotelach, ostatnio aplikowałam nawet na pokojową!
I nic."
Jej partner, a ojciec jej dziecka (bo nie napisałam, ze Magda ma 8-letniego syna,
którego urodziła na I roku studiów), który ma za sobą dwie transplantacje nerki,
usłyszał niedawno od orzecznika ZUS, że "nie jest niezdolny do pracy" i wstrzymano
mu rentę, którą pobierał 11 lat, i która stanowiła ich jedyne stałe źródło dochodów.
Mają się odwoływać od tej decyzji.

Mój brat jest bezrobotnym alkoholikiem, a jego żona zarabia grosze pracując w szpitalu
i nie bardzo mogą córce pomóc.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 08:36:51 pm
Najgorsze jest stawianie kogoś w takiej sytuacji, jak to zrobił Twój brat. Jeszcze w dzisiejszych czasach. Celowe wywoływanie poczucia winy u osoby, która czuje się zobowiązana pomóc, a nie potrafi. Okropność  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 21, 2013, 09:34:06 pm
Dziewczyny ... sorry, że ja w poważną rozmowę ... z trzecią już dziś miseczką truskawek wchodzę ... ale one są takie pyszne ...


Co gorsze, to w diecie, którą od dziś zaczynam, truskawki są tylko w pierwszy dzień (na podwieczorek) i nie skąpane w śmietanie z cukrem, jak te w miseczce  :P

Czekałam na nie cały rok ...  xhc
Oj ... lekko nie będzie
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 09:46:07 pm
Można wiedzieć co to za dieta?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 21, 2013, 09:51:49 pm
Sasky plis...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 21, 2013, 09:54:40 pm
Marianno, moja córka też 27 czerwca broni pracy, ale licencjackiej - będziem się razem stresować   ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 09:57:41 pm
Może ja wyrodna matka jestem?
Nie potrafię się stresować takimi rzeczami  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 21, 2013, 10:03:34 pm
a ja 27 też będę się stresować

chłop mój ma urodziny....baaaaardzoooo okrągłe  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 10:06:51 pm
Może ja wyrodna matka jestem?
Nie potrafię się stresować takimi rzeczami  :-\

gud for ju !
mniej zjedzonej szekolady, obgryzionych paznokci czy wyrwanych włosów z głowy :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 21, 2013, 10:15:30 pm
zaraz_zaraz, ja aż tak się nie stresuję, nic sobie nie obgryzam ani nie wyrywam, za bardzo cenię swoje niby_włosy i niby_paznokcie,
to taki skrót myślowy: dzień obrony - stres,
bardziej chodziło mi o to, że to razem_wespół z Marianną będziem obchodzić
  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 21, 2013, 10:39:37 pm
MIRUSIU6625
Perło
to ... "Pożegnanie z nadwagą"
(w moim przypadku: redukująca 1200 kcal)

Rosłam, rosłam  ;) ... aż dojrzałam wreszcie do pierwszej w moim życiu diety.

Pokładam w niej spore nadzieje.
I choć wiem, że w te lato (które dziś się dopiero zaczęło) już nie błysnę efektami, ale patrząc w lustro utwierdzam się w przekonaniu, że ... najwyższa pora "cóś" z tym wszystkim wreszcie zrobić  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 10:47:38 pm
Trzymam kciuki za efekty  :D
Nie Ty sama na diecie. Ja też od paru lat stosuję dietę po tytułem "mniej żreć"  :-\
Przyzwyczaiłam się już do takiego stanu rzeczy, chociaż było ciężko, bo przez całe życie należałam do chudzielców, którzy nie mogą przytyć. Tera jest odwrotnie  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 21, 2013, 10:58:24 pm
w chwili obecnej mnie żreć mi nie wystarcza  >:(
słodyczy nie jem bo nie lubiem
od prawie miesiaca jezdem na ścisłym mątiniaku - choć przyznaję ze skruchą parę razy zdarzyło mnie sie zgrzeszyć  >:D
spadło mi z wagi 2, 5kilo  bxu
ale tera będzie pod górkie
wakacje idom
okazjów do grzeszków będzie multum  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 11:00:23 pm

słodyczy nie jem bo nie lubiem


jak to się robi ?
żeby nie lubieć ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 21, 2013, 11:05:52 pm
kakoś  O0
przestałam lubieć słodycze jakoś tak po urodzeniu dziecków  >:D a własciwie w ciązż ze zołzą  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 21, 2013, 11:06:49 pm
Wiem, że w dietach początki są najgorsze.
Moim zdaniem to raczej rodzaj filozofii życia, wytłumaczenia sobie pewnych rzeczy. Dlatego potem jest już łatwiej.
Nie lubić słodyczów też bym kciała.
Odrzucenie ich dla niektórych to połowa, albo i więcej, sukcesu  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 21, 2013, 11:08:44 pm
kakoś  O0
przestałam lubieć słodycze jakoś tak po urodzeniu dziecków  >:D a własciwie w ciązż ze zołzą  >:D


hmm, wolałabym jakiś mniej inwazyjny, ryzykowny i kosztowny sposób :/
znaczy ja się póki co nie odchudzam, ale ogólnie wiem, że słodycze to zuo, tylko kurna się oprzeć nie umim  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 21, 2013, 11:22:46 pm
przez całe życie należałam do chudzielców, którzy nie mogą przytyć. Tera jest odwrotnie  :-\

Patrząc na mnie, czy moje zdjęcia z dziś tez pewnie w to uwierzyć nie możecie... Ale ja jeszcze 18 lat temu + ok 9 miesięcy  (dokładnie) mieśicłam się w rozmiar 36  ::((
Sobie tłumaczę genami + klimaksem  :-[
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 22, 2013, 12:19:24 am
tez 18 lat  wstecz miałam roz 36 ,przed choroba roz. 40 ,w trakcie leczenia roz . 38  ,a po rożnie roz 46,44 -obecnie roz. 42 ,lubię słodycze ale mało ich jem,u mnie z dietą brak konsekwencji ,tylko ruch ,wysiłek i zaraz są efekty.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 22, 2013, 12:47:54 am
A mi zabrali neta. Czas nauczyć się korzystać z alternatywnych metod. Tylko to długo trwa.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 22, 2013, 08:00:12 pm
jak można nie kochać zacienionego miejsca pod wisienkami, gdzie leżaczek, kawa i książka
jak można nie kochać długaśnych, słonecznych dni
jak można nie kochać lekkich, przewiewnych łachów
jak można nie kochać wakacji!!!
 :))

Akila , odwołuję to co wyżej!
pod wisienkę nie mogę, bo komary nawet w słońcu tną
słoneczne, długie dni są zbyt słoneczne
łachy nawet lekkie są za grube w ten upał
od wakacji dzieli mnie sterta papierzysków :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 22, 2013, 08:03:03 pm
w chwili obecnej mnie żreć mi nie wystarcza  >:(
słodyczy nie jem bo nie lubiem
od prawie miesiaca jezdem na ścisłym mątiniaku - choć przyznaję ze skruchą parę razy zdarzyło mnie sie zgrzeszyć  >:D
spadło mi z wagi 2, 5kilo  bxu
ale tera będzie pod górkie
wakacje idom
okazjów do grzeszków będzie multum  :0ulan:


 Taki wirusik jak mnie dopadł wyciągnął ze mnie dwa kilo w dwie noce!Mam już 56 ,jeszcze trochę a wage będę mieć z przed 10 laty. Oglądnęłam się dokładnie i wcale się sobie nie podoba.  Z talii jeszcze bym se ujęła ,a tyłek jak u dziesięciolatki- beznadzieja! Za to  z oponki  została tylko  skórka :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 22, 2013, 08:04:56 pm
poproszę wirusik ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 22, 2013, 08:05:49 pm
Kelu ,nie chciej tego ! To makabra...ale jak bardzo chcesz..to gdzies złapiesz... ;D ,ja z Warszawy przywiozłam..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 22, 2013, 08:08:02 pm

od wakacji dzieli mnie sterta papierzysków :(
I mnie... i jeszcze wielki gratis: uzupełnianie dziennika elektronicznego, bo mamy dwa :( I sprawozdanie z platformy edukacyjnej, bo tyż prężnie działamy - w takiej ambitnej placówce pracuję >:(
Właśnie siedzę sobie na tarasie... nad robotą >:(
Ale, Keluś - za tydzień będziemy WOLNE ztx ztx ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 22, 2013, 09:07:58 pm
Widzę, że tu liczne grono pedagogiczne  :)
Zazdraszczam Wam wakacji, tylko potem ciężko wracać z takich dłuuugich wakacji  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 22, 2013, 09:09:16 pm
Te wakacje to wcale takie długie nie są.
To wielki mit, że trwają 2 miesiące.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 22, 2013, 09:11:34 pm
Dłuższe od 26 dni mojego urlopu.
Wiem, że nie trwają całe 2 m-ce.
Mimo to nie zamieniłabym się  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Czerwiec 23, 2013, 12:14:31 pm
Taki wirusik jak mnie dopadł wyciągnął ze mnie dwa kilo w dwie noce!
...
Za to  z oponki  została tylko  skórka :)
poproszę wirusik ;D

a ja trzy a nawet cztery (licząc jeden, to 2 kilo mniej, przy czterech osiągnęłabym wagę akceptowalną przeze mnie  8))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 23, 2013, 12:16:15 pm
Nie wiecie co mówicie ,nawet tak nie żartujcie. BO to była makabreska!Do ćwiczen się brac i do diety!POdobno ostatnio w odchudzaniu  furorę robi zielona kawa!( kapsulki)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 23, 2013, 12:56:42 pm
Mirusiu 26 dni + soboty, niedziele, ewentualnie święta jeśli się trafią podczas urlopu. Czyli dobrze kombinując można dojść nawet do 40 dni.
A u nauczycieli 2 miechy (niepełne, bo pod koniec już jakieś rady) a w tym święta i niedziele. Należy im się po takiej harówce. Ja, gdybym miała wpływ, to podniosłabym te 18 godzin tygodniowo. Wiem podniesie się krzyk, że nauczyciel pracuje po godzinach. Nie każdy. Ja nie twierdzę, ze efektywnie da się uczyć więcej jak te ca. 18 godzin. Ale pozostałe godziny np. do wymiaru 35 godzin (to i tak miej od innych) nauczyciel powinien spędzać w miejscu pracy (sprawdzanie klasówek, przygotowywanie lekcji, dodatkowa praca z trudną młodzieżą, ulepszanie pomocy itp.). Nauczyciele proszę mnie nie atakujcie. Wiem jak trudna jest Wasza praca. Miałam mamę nauczycielkę, która zresztą w szkole mogła spędzić cały dzień.
Buziaczki dla wszystkich nauczycielek i duży dyg za ich serce i cierpliwość  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 23, 2013, 01:07:33 pm
Właściwie weszłam do Was na moment, by powiedzieć, co mnie ucieszyło, a zostałam wywołana do odpowiedzi (no niech będzie sama się wywołałam) w innym temacie.
Otóż ostatnie dwa wieczory spędziłam na koncercie szant. Z gwiazd to Jurek Porębski (ten od czterech piwek, kei) i drugiego dnia Dominika Żukowska i Andrzej Korycki. Ci ostatni to rewelka. Dwie gitary, czasem Andrzej dokładał harmonijkę.
Był jeszcze Klang z Rzeszowa, Stary Szmugler ze Szczecina, grupa z Gdyni. Innych nie wymienię, bo mi się nie podobali. Koncert był na zakończenie regat, które rokrocznie odbywają się w Trzebierzy. Wróciliśmy do domu o 2-giej. Było szkoda wyjeżdżać, bo nad zalewem rozpoczynało się ognisko. W końcu najkrótsza noc i księżyc największy. U nas była pełnia, tzn. bez chmur.
Trza było do domu wracać, bo dziś mam gości z racji jutrzejszego święta. Pichcę. Bigosik, jaj faszerowane, biszkopt gotowe. Jeszcze schab w piekarniku i stygną brokuł i kalafior do sałatek. Na koniec jeszcze zrobię piersi z kurczaka drobno pokrojone, na noc zamoczone w maślance opanierowane krakersami . Takie danko na ciepło. W piekarniku 15 minut.

Uff uwielbiam gości, ale pichcenie trochę mniej. Zawsze martwię się, czy wsio uda się.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 23, 2013, 01:07:57 pm
Dana, buziaczki dla Ciebie, a teraz to nie będzie ani atak, ani obrona xhc
Proszę uprzejmie, mogę spędzać w szkole 40 godzin, tylko - tak jak w innych "urzędach" - proszę mi zapewnić wszystkie niezbędne materiały (a nie jeden długopis na rok ;D Mój mąż, dyspozytor, dostaje ich co pół roku cały worek!). I skoro mam pracować TAK JAK WSZYSCY, to TAK JAK WSZYSCY chciałabym sobie wybrać termin urlopu, np. w marcu, gdy ceny są dużo niższe niż w sezonie :P

A na marginesie: zakończono tak głośno w zeszłym roku zapowiadane badania nad czasem pracy nauczycieli i jakoś cisza... może dlatego, że w efekcie trzeba by wypłacić zaległe nadgodziny ;)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 23, 2013, 01:10:02 pm
Hamaczku nie mam teraz czasu, ale do tematu wrócimy, jak zechcesz, później.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 23, 2013, 01:14:17 pm
Dana - ty tylko taka nauczycielska dygresja była :D Miłej niedzieli :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 23, 2013, 01:41:57 pm
ja se chętnie podyskutuję w tem temacie  :0ulan:
jeno zapraszam do wątku nauczycielskie boje (http://www.forum.amazonka.org.pl/index.php?topic=249.0)  O0 - w Kawiarence// tera dodam tylko, że nie 18 godzin pracujem ino 20 (dwie tzw. karciane/zegarowe/)



Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 23, 2013, 01:44:40 pm
chyba Cie pogło    xhc
20 to dydaktycznych  ;)
bo pracujecie 40  ;D  ponoć   ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 23, 2013, 01:49:32 pm
nawiązałam do 18, o których pisała Dana - i  które zawsze przeciętny zjadacz chleba ma na myśli mówiąc o czasie pracy nauczyciela
 :0ulan:
a tera sio do odpowiedniego watka :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 23, 2013, 07:43:11 pm
Ucieszonam, bo dziś klepnęliśmy rezerwację na wakacje  bxu


Wreszcie mogę zacząć analizować mapy, ciekawostki do obejrzenia w okolicy i to co warto zobaczyć ... jadąc i wracając  ztx

(no i czas najwyższy zajrzeć do ... instrukcji obsługi aparatu fotograficznego)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 23, 2013, 07:45:54 pm
hm.... a się pochwalisz gdzie i kiedy wyruszasz?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 23, 2013, 09:31:43 pm
Za 2 tyg. o tej porze powinniśmy być już na miejscu.



Najpierw Makarska Riviera, a potem ... Czarnogóra.
Czyli to, co Atojki* lubią najbardziej  ztx




* to mój nick, którego używam już od 11 lat na pewnym forum miłośników HR
... czyli "atojka" pozdravia ToJkę  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 23, 2013, 09:36:46 pm
Oooo ciekawe w jakim miescie będziesz! Ja byłam gdzies koło Dubrownika ,niedaleko Splitu ( skleroza ,ale to było 13 lat temu) i tez odwiedziliśmy Czarnogóre i byliśmy w Miedjugorje. Chorwacja jest super  ,te północną część zwiedzaliśmy rok wcześniej!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 23, 2013, 10:26:10 pm
sasky, po powrocie rozpisz sie troszku w podróżniczym wątku
a i fotki jakoweś wklej, chętnie poczytamy i pooglądamy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 24, 2013, 02:54:44 pm
A mnie dziś ucieszył wynik rezonansu cycków. Jest ok. Dziwne, ale ani przez moment nie myślałam, że może być inaczej. U mnie było tak, nawet jak zrobiłam biopsję węzłów. Sądziłam, że jest git i nawet po wynik się nie zgłosiłam. Wezwali mnie.

A co zasmuciło. Spędziłam 2,5 h w kolejce i napatrzyłam się na mrowie chorych ludzi na onkologii. I jeszcze to, że od wczoraj chrypię i głos prawie ze mnie nie wychodzi. Skutki albo klimy w aucie, albo przeciągów w domu.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 26, 2013, 08:06:31 am
Dzisiaj mija rok od diagnozy. Sama nie wiem kiedy to minęło....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 26, 2013, 08:56:27 am
gratulacje, czas pędzi, ale to okej
kolejnych wieeelu latek życzę  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 26, 2013, 10:31:00 am
Dzięki, oj pędzi....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 26, 2013, 10:35:27 am
Buniu, najlepszego. I oby tak dalej i dalej i dalej.  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Czerwiec 26, 2013, 10:36:23 am
gratulacje :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 26, 2013, 11:20:39 am
Ja też gratuluję! Teraz juz z górki! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 26, 2013, 11:50:33 am
Buniu wszystkiego dobrego !!!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 12:34:28 pm
Buniu,gratulacje :)

Siem wkurzyłam.
Ślubny pięknie zabudował taras.Siateczką maskującą uzupełnił.Przyjemnie się zrobiło na tyle że pomyślałam o przyjęciu niedzielnym Tusi właśnie urządzonym na tarasie.W tem celu cały daszek małż wczoraj obił przezroczystą folią taką na szklarnie itepe żeby w razie deszczu osłona była.
I co?Przyszła wieczorem burza i taki deszcz zapitalał że w huk porwał folię.Woda się leje jak lała.
Stoły ustawiam w salonie.Na taras na dymka ewentualnie.... :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 26, 2013, 01:23:24 pm
BIG_gratulejszyn Buniu  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 26, 2013, 01:36:35 pm
Buniu,gratulacje :)

Siem wkurzyłam.
Ślubny pięknie zabudował taras.Siateczką maskującą uzupełnił.Przyjemnie się zrobiło na tyle że pomyślałam o przyjęciu niedzielnym Tusi właśnie urządzonym na tarasie.W tem celu cały daszek małż wczoraj obił przezroczystą folią taką na szklarnie itepe żeby w razie deszczu osłona była.
I co?Przyszła wieczorem burza i taki deszcz zapitalał że w huk porwał folię.Woda się leje jak lała.
Stoły ustawiam w salonie.Na taras na dymka ewentualnie.... :-\

OJej , tyle pracy i nic! Masz męza -złotą rączkę , u mnie to nieznane! Pochwaliłas go na pewno? Szkoda jego pracy. U nas tez pogoda pod azorkiem , a głowa nawala mi od rana i dwa Apapy nie pomogły.  A może będziecie już mieli słoneczko, tego życzę! :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 26, 2013, 01:51:53 pm
Buniu, masz, co robić, by nas dogonić, a my też nie staniemy w miejscu byś miała jeszcze wiele, wiele lat co robić.  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 26, 2013, 01:53:33 pm
Chciałam powiedzieć, że w niedzielę będzie słońce :) Jak nic :)
I z salonu wszyscy będa chodzić na taras i tam siedzieć i w zachwycie wymieniać się uwagami nad bohaterką :)

I gratulacje dla ślubnego :) no, no, stara się :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 02:00:08 pm
Aguś  :)
Żeby wszyscy byli tacy jak Ty.Świat byłby doskonały.
Ale cóż,trza uwzględnić że są też insze inszości  ;)

Ślubny właśnie siedzi na dachu  >:D Kurde,przejął się rolą jak nic.
Gratulacje oczywiście przekażę.A efekty jego pracy sama ocenisz.Tylko łagodną ocenę plisss bo się chłopak zniechęci a tu roboty jeszcze w huk  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 26, 2013, 02:02:43 pm
Tylko łagodną ocenę plisss bo się chłopak zniechęci a tu roboty jeszcze w huk  :P


Ok :) zaczynam przemowę układać bogatą w przymiotniki, porównania i soczyste metafory; dam radę  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Czerwiec 26, 2013, 02:09:28 pm
Ja i na odległość mogę ślubnego Basi pochwalić.  :D
Zdolny i pracowity jest.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 26, 2013, 03:27:43 pm
No :) Ostatecznie basiowy_on_ci_jest, prawda?  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Czerwiec 26, 2013, 06:15:21 pm
aaa ja mam dzisiaj farta :) W nowo otwartej przychodni w Katowicach udało mi się umówić piorunem na wizytę na piątek do onkologa :D także zdążę sobie wszystkie badania we wakacje porobić :)  a że trafiło mi się na doktor Lorka ( z Będzina) to od razu skonsultuję moją bliznę :) no i jeszcze jak tam będę to zapisze się do ginekologa, terminy mają już na 2.07 to od razu na usg dołu się zapiszę :)
potem jeszcze zostanie zapisać się do dermatologa po antybiotyk, zrobić antybiogram i będzie wsio :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 26, 2013, 06:37:43 pm
A gdzie jest ta nowo otwarta przychodnia?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 06:38:22 pm
No zdolna bestia jest  :) ten mój ślubny.
ino gotować to nie wszystko umi  ::)

Justyna,super.Jak sprawnie człowiekowi się zacznie to reszta tak jakoś lżej pójdzie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 26, 2013, 07:44:31 pm
jaaacie, justyna, przypomniałaś mi o tegorocznych badaniach
hm...tylko jak na nie iść, skoro  jeszcze u onki nie byłam po zeszłorocznych badaniach (w sierpniu 2012)
a fe, niegrzeczna TOJKA, oj niegrzeczna
 >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 08:13:44 pm
Tojka a w rabat kcesz? ???
Toć to za chwilę rok minie  :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 26, 2013, 08:51:37 pm
ale i juz minęło 5 lat od operacji  :D
więc chyba juz mi się badania nie należą, no może bym się załapała na jakąś mamografię, ale mi się nie kce, coby mi cycka sciskali ::)
hm.....
dzisiaj przez przypadek miałam prześwietlenie płuc
bo doznałam kontuzji
w związku z poślizgiem, który nastąpił ze stopni tramwaju...
no i te schody uderzyły mnie w kręgosłup
i zamiast w robocie, wylądowałam na SORze
spędziłam tam 5 godzin
wyoglądali mnie ze wsiech stron pod rtg (płuca tysz), wbili w dupsko igłe z przeciwbólowym
wypisali papiery,  z których wyczytałam, że żyć będę
i wróciłam do mojej roboty

teraz zastrzyk przestaje działac i mnie znowu napitala

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 26, 2013, 08:55:21 pm
TOJKA, co Ty mówisz, jak to Ci się nie należą  ???
Należą, tylko będziesz się z nimi spotykać rzadziej, na całe szczęście. 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 26, 2013, 08:55:34 pm
matko i córko no to ładnie Cie schodki załatwiły ,no będziesz żyć ale boli ,współczuje :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 08:56:28 pm
Może weź na siebie bardziej uważaj co?
No w tramwaju się rozkładasz  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 26, 2013, 08:57:19 pm
studenty na egzaminy jechali
no tom się rozłożyła  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 26, 2013, 08:59:03 pm
 xhc
Pomiziać po potłuczonych kręgach wpadłam :-* i lecę dalej do roboty
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 26, 2013, 08:59:30 pm
No, no  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Czerwiec 26, 2013, 09:02:15 pm
Ładnie,ładnie  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 26, 2013, 10:07:30 pm
Dzisiaj mija rok od diagnozy. Sama nie wiem kiedy to minęło....

Buniu, gratuluję serdecznie i życzę samego zdrowia na kolejne latka!!!

a teraz goń mnie, bo ja dziś mam, tralala, tadam:  13 rocznicę pozbycia się piersi - więc sobie wespół z córkowatą wypiłam po piwku desperado, czy jakoś tak,
mam nadzieję, że jej nie zaszkodzi przed jutrzejszą obroną  :-X

Tojka, rozkładać się w tramwaju, szok!!!
mam nadzieję, żeś zazbyt se nie stłukła
  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 26, 2013, 10:10:17 pm
Mag ,gratulcje kochana!!!  ztx
Ja wciąż cie gonię, od 7 lat  i jak dobrze ,że mogę cię gonic... i chcę jeszcze ,jeszcze jeszcze... :D
A i kciuki  trzymam dla córenki na jutro!!!

O do Tojci jeszcze  , dziecko drogie zwolnij troszkę  , trza się już ustatkowac ^-^( to mowi ta co wiecznie biega i o cos obija) :D

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 26, 2013, 10:12:08 pm
mag, gratulejszyn, gonię Cię wytrwale  :0ulan:

ToJa uważaj dziecko na się, też tak kiedyś schodki tramwajowe zaliczyłam, ale to dawno było, młoda byłam . . .
ułóż się wygodnie, jakby co procha połknij i coby nie bolało  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 26, 2013, 10:12:58 pm
Mag, gratulacje  ztx 13 lat, łał... kawał życia :)
*
Tojuś, masuj sobie jakąś maścią; pewnie trochę będzie bolało... Ja sobie kostkę zwichnęłam już ze 2 tygodnie temu i ciągle nie najlepiej...
Aleśmy łamagi  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 26, 2013, 10:13:40 pm
WIELKI gratulacje mag !!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 26, 2013, 10:14:06 pm
czynastka dobra liczba :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Czerwiec 26, 2013, 10:14:12 pm
pifffko przed obroną nigdy nie szkodzi  ;D
mag dla Cię gratulejszyn
dla młodej kciuki
na pewno będzie na szóstkę...przeca ma zdolność w genach  ;D O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 26, 2013, 10:14:53 pm
no to siup (http://emotikona.pl/emotikony/pic/35pijacy.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 26, 2013, 10:15:21 pm
Mag :-*, no to za szczęsliwą trzynastkę(http://emoty.blox.pl/resource/223.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 26, 2013, 10:22:14 pm
Mag 13- nastko Ty nasza gratuluje !!!!!!!
Oj deseradosik pycha z plasterkiem limonki i młodej tez gratuluje ,to tylko jutro formalność ale bardzo ważna, 5 jak nic /bo tyle można max dostać/  ,jutro  dla Was tez ważny dzień :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 26, 2013, 10:24:08 pm
To chyba zależy od uczelni bo na ASP u Zuzy zawsze najwyzsza było 5 z plusem , u nich to oznacza celujący.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Czerwiec 26, 2013, 10:52:07 pm

A gdzie jest ta nowo otwarta przychodnia?

w Katowicach Femina :) tylko to nie ta  Różanej tylko nowa na Kłodnickiej 23
http://www.femina.katowice.pl/kontakt-centrum-medyczne-femina.php (http://www.femina.katowice.pl/kontakt-centrum-medyczne-femina.php)

Tojka
Ty to przynajmniej pamiętasz kiedy miałaś być ostatni raz a ja już nawet nie pamiętam kiedy miałam ostatni raz robiony rtg. :P co do tramwaju to powiem tylko ała....

Mag gratulacje za córkę kciuki trzymam :) jako, że podobna do Ciebie to i na pewno zdolna to 5 będzie bankowo :)



Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 26, 2013, 11:04:36 pm
bardzo_bardzo dziękuję  :-*

spadam spać, kolorowych snów Wam życzę
:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 27, 2013, 12:07:18 am
Kieliszeczek wznoszę..hyc, hyc :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 27, 2013, 01:30:21 am
Wpadłam napisać, że to już trzeci dzień na diecie minął, i ... jjiiii chudnę w oczach.
Akurat  >:D

 xhc

... ale wiele się w moim życiu/jedzeniu od tych trzech dni zmieniło:
kawy nie słodzę (a do niedzieli to były ze 3 x dziennie po 2 łyżeczki + mleczko),
herbaty nie słodzę (przeszłam na zieloną i ... na razie oswajam się z jej smakiem)
piję wodę (daleko mi do ideału, ale to co piję jest przezroczyste  ;) )
jem to, co mi zbilansowała doktórka, czyli 5 posiłków, co 3 godz. (no ... powiedzmy, a w lodówce to tylu różnorodnych produktów już daaawno na raz nie miałam)
nie tęsknię (na razie) za słodyczami ...
... a na koniec wszystko zawalam, booooo ... nie mogę się oprzeć ponadliczbowym truskawkom ze śmietaną i cukrem  xhc

P.s. Mag - fajnie odptaszkować kolejny rok, gratuluję  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 27, 2013, 01:41:41 am
Sasky se wymyśliłaś chudniecie -dietę ,kawa bez cukru -okropność ,wodę mogę pic litrami /nałęczowiankę polecam/,truskawki tak ale bzy cukru ,śmietany ,myślę ze tak fajnie teraz dużo warzyw ,owoców,ale ruch ,ruch  to jest klucz.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 27, 2013, 01:49:01 am
A gdzie jakaś gimnastyka? Tak bez katowania się ruchem chcesz schudnąć? Na mnie wypadła z biblioteczki mała książka "Streching" (znak...po prostu znak O0) I wiesz...zachwyt.  To jest coś dla mnie. Napiąć...odpuścić...rozciągnąć. Ale jeśli chcesz schudnąć bez ruchowego wysiłku...to baaardzo dużo wody trzeba pić. Tak gadała pani dietetyczka w tv..." Są ludzie, których nie jestem w stanie zmusić do gimnastyki, ale wtedy im mówię, bez wody...hektolitrów wody nie ruszymy tego betonu".. Czy jakoś w tym stylu... O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Czerwiec 27, 2013, 01:53:53 am
O! to, to to!
Przed chwilą gdzieś tu pisałam o "ruszeniu z kanapy"  xhc
W porozmawianiach  ;) o niczym
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 27, 2013, 01:56:34 am
Sasky no no tiramisu podeślę   :P mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 27, 2013, 07:35:18 am
Mag, gratulacje! Kiedyś już pisałaś, że 26 mamy wspólny ale ja zabyła. Pędzę, lecę cała zgrzana za wami xcv. Dzięki za dobre słowa.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Czerwiec 27, 2013, 08:08:10 am
Łoj, biegnę nadrobić z gratulacjami.
Mag..... gratulacje, dużo jeszcze latek w zdrowiu życzę. Wiadomo dogonić - nie dogonię, ale może ja też tyle kiedyś będę świętować.
Za córkę Mag trzymam kciuki.
Buni gratuluję roczku.
TOJKA -  przytulam te Twoje potłuczone gnatki.
Dzisiaj kończę rehabilitację..... i to mnie bardzo cieszy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 27, 2013, 08:29:12 am
Sasky se wymyśliłaś chudniecie -dietę ,kawa bez cukru -okropność ,wodę mogę pic litrami /nałęczowiankę polecam/,truskawki tak ale bzy cukru ,śmietany ,myślę ze tak fajnie teraz dużo warzyw ,owoców,ale ruch ,ruch  to jest klucz.

Kawa z cukrem ... obrzydlistwo :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 27, 2013, 08:50:29 am
W ogole słodzić cokolwiek do picia- obrzydlistwo!:) Fakt ,ze łatwo się od cukru odzwyczaić ,przyzwyczaic na nowo ,tez łatwo:)


A za córeczkę mag trzymam dziś mocno kciuki ,chociaż wiem ,ze wszystko będzie ok!!! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 27, 2013, 09:15:39 am
Odpuściłam wieczorem kompa na korzyść książki, a tu takie wieści. Mag duża buźka i gratulacja. 13-nastka to super liczba. Nie rozumiem, dlaczego są hotele, w których pominięta jest ta liczba w numeracji pokoi. Mam nadzieję jeszcze wiele lat Ciebie gonić  xcv

ToJka ty roztrzepalska, uważaj jak schodzisz, patrz pod nogi, a nie na studentów  C:-)
A jak dzisiaj nadal boli, pytam ale mam nadzieję, że już dobrze.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Czerwiec 27, 2013, 03:33:59 pm
Ucieszyło mnie, że córka obroniła pracę magisterską na 5  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 27, 2013, 03:49:57 pm
Marrianna, gratulacje wielkie  ztx dla córci i dla dumnej mamusi oczywiście też  
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Czerwiec 27, 2013, 04:09:10 pm
Obrona na pięć - duża sprawa. Gratulacje!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 27, 2013, 04:40:03 pm
Brawo brawo!!! ztx  Gratulacje dla was obu!! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 27, 2013, 04:50:06 pm
Brawo dla wzorowej Pani Magister (http://emoty.blox.pl/resource/band.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Czerwiec 27, 2013, 04:56:55 pm
Dziękuję :)
A taka byłam na nią zła wczoraj, bo przyjechała
z Warszawy do Krakowa dzień przed obroną chcąc
ukochanemu zrobić niespodziankę na jego urodziny.
Dziś rano jechała z powrotem do Warszawy na obronę.
No, ale jak widać nie zaszkodziło jej to  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 27, 2013, 05:15:25 pm
Oh :) Brawo dla Pani Magister :) Brawo dla Mamy :)
... a on/ja/my  we wrześńiu, eh...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 27, 2013, 05:28:58 pm

...  wrześńiu, eh...

(http://emoty.blox.pl/resource/sherlock.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Czerwiec 27, 2013, 06:01:22 pm
gratulacje :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Czerwiec 27, 2013, 08:37:07 pm
gratulacje Marianno
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 27, 2013, 09:28:10 pm
Gratuluję młodej magisterce :D

A ja jestem WOLNYM CZŁOWIEKIEM ztx, wypuściłam byłam albowiem dziś szóstą klasę w szeroki świat :D  Klasę, z którą było mi nielekko...
Jeszcze kilka papierków i WAKACJE ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 27, 2013, 09:43:44 pm
Marianno gratulacje dla Was obu. Wyobrażam sobie jak rozpiera Cię duma  :)
A jeśli można spytać, to magister czego?
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 27, 2013, 10:06:03 pm
Jeszcze kilka papierków i WAKACJE ztx

jeszcze 3 dni w robocie i waaaakkkkaaacjeeeeee  ztx Hamaczku, nasze zdrowie  ztx


...  wrześńiu, eh...

(http://emoty.blox.pl/resource/sherlock.gif)

No cooooo  ???
Dyslektyczki nie widziałaś  ???  :P  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 27, 2013, 10:14:03 pm
Laski nie denerwujcie mnie  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Czerwiec 27, 2013, 10:39:38 pm
gratuluję Marianno wyniku córki!

ja spieszę donieść, że mnie porankiem słonecznym ucieszył telefon, że już  po obronie (choć z łóżka mnie wyrwał) - praca oceniona na 5 i obroniona na 5 z wieloma pochwałami i życzeniami dalszego rozwoju,
takie tam bla_bla, bo to przeca dopiero licencjusz  ;)
ale na tę okoliczność zjedlim pyszny obiad z mega_deserem, a teraz sączym winko

za życzenia około_czynastkowe serdecznie dziękowam!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Czerwiec 27, 2013, 10:50:32 pm
Marianno gratuluje córci i Tobie !!!!!! :)
Mag wiedziałam ,zdolniacha ,jeszcze raz gratuluje !!!!!! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 27, 2013, 10:57:12 pm
Mag gratuluję, my się cieszymy chyba bardziej z wyników, niż nasze dzieciska  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 27, 2013, 11:54:16 pm
Mag, kongratulejszyn dla Córkowatej :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 28, 2013, 08:44:06 am
Mag gratuluję zdolnej córci ,a córci obrony na 5! Brawo ,teraz już można odetchnąć! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 28, 2013, 08:52:38 am
Gratuluję zdolnych dziecków :)
brawo dla Nich :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Czerwiec 28, 2013, 09:58:47 am
gratulacje :)  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 28, 2013, 10:44:14 am
Gratulacje dla mam i nowo obronionych dziecków!!!

Muszę się też pochwalić. Parę dni temu pisałam ku pocieszeniu kilku mam, stwierdziłam też, że jestem wyrodną matką, bo nie potrafię denerwować się egzaminami syna. Pewnie przyjęłam taką postawę po tym, jak moje dziecko dosłownie mówiąc olewało swoją karierę szkolną. Stwierdziłam, że co ma być i tak będzie. Szkoda moich nerwów. Wczoraj natomiast poinformował nas, że jest studentem drugiego roku (informatyka) i to z bardzo dobrą lokatą. Ja takich ocen nigdy w indeksie nie miałam. Wielki zdziwko dla mnie, ale za to jakie miłe. Oby tak dalej.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 28, 2013, 11:41:54 am
Twoje słowa, Mirusiu, to miód na moje serce... Może jest i dla mnie jeszcze nadzieja C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 28, 2013, 11:53:21 am
Jak trudno wyrobić sobie taką postawę, że niby się człek nie przejmuje. Da się jednak. Też się doczekasz efektów :) Mi się wydaje, że z chłopakami pod tym względem jakoś trudniej. Mój syn na tematy szkolne miał wyrobioną swoją opinię i przez cały czas postępował wg swoich zasad. Ja się z początku wnerwiałam, bo trochę to inaczej widziałam. Potem całkowicie spasowałam. A tu masz. Wiem, że zapewne największą motywacją u niego jest kasa (stypendium). Ostatecznie nie ważne, jaka była motywacja, a efekty są ważne. Oprócz tego, to było i jest nadal bardzo dobre dziecko, tylko w kwestii szkolnej mamy odmienne poglądy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 28, 2013, 01:11:03 pm
Mój synek tez miał w podstawówce gorsze świadectwo, niż na maturze. A apogeum sukcesu było przy obronie pracy magisterskiej.
Pewnie miał też swoje za uszami, ale się tak kamuflował, że niewiele do mnie docierało. Opowiedziała mi co niecoś córcia, gdy dzieciska były już dorosłe. On po prostu zaczął się uczyć tego, co mu w życiu będzie potrzebne. Jak on mówi planował swoją karjerę zawodową. I w myśl tego po III roku studiów załatwił sobie (nie były obowiązkowe) praktykę w Uunilewerze (chyba źle napisałam, ale to firma od np. Lodów Algida, zupek itp.) w Poznaniu. Po niej już wiedział, że w razie co, to przyjmą go do pracy. Ale po czwartym roku ponownie załatwił praktykę (rekrutacja na nią trwała z pół roku) w Preis Wotter Haus Cuper (audytorska firma, też chyba źle napisałam nazwę) i po niej dostał propozycję pracy na cały etat już na piątym roku. Po trzech latach w tej firmie zdał wiele egzaminów na biegłego księgowego i był już w banku firmy, która wyszukuje na zlecenie innych kandydatów na stanowiska dyrektorskie. Piszę o tym nie by się chwalić (bo to już tu zrobiłam w tym temacie) ale by pokazać, jak ważna jest dla przyszłego pracodawcy kreatywność i posiadana praktyka. O pracy warto już pomyśleć na studiach.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: kasia82 w Czerwiec 28, 2013, 01:13:24 pm
Cieszę się bardzo bo...już w poniedziałek przylatuję do PL i zaczynam wakacje ztx plany mam wielkie ;)
ale jest jedno małe ale, które skutecznie przysłania mi tą radość..kolejne badania kontrolne...tym razem TK...i już od tygodnia stresa mam wielkiego ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 28, 2013, 01:18:38 pm
Kasiu błagam, nie stresuj się na zapas. Weź przykład ze starszej koleżanki. Warto. A dopiero, jakby co (ale tego na pewno nie będzie!) to wykorzystasz zaoszczędzone siły. Wiem, że taką postawę można w sobie wypracować. Nie marnuj sił witalnych na darmo. Samo życie dostarcza dość stresujących sytuacji, a Ty proszę ciesz się, że będziesz skontrolowana (zbadana) i wypełnisz obowiązek względem swego zdrowia. ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 28, 2013, 01:40:27 pm
właśnie mój synek przyniósł świadectwo - nie denerwuję się, jestem spokojna, oceny nie mają znaczenia, ważne co w głowie . . . a co w niej jest  :-\ :o
i już siedzi przed kompem z kolegami  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 28, 2013, 01:51:14 pm
 ::((
amadku, przeczytałam  ;)
i zaczynam se powtarzać:
........nie denerwuję się, jestem spokojna, oceny nie mają znaczenia, ważne co w głowie . . ..
zanim dojadę do domu i spojrzę na świadectwo, może będę spokojna  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 28, 2013, 03:59:50 pm
hehe, a mi luzik zafundował młody ;) wcale świadectwa nie odebrał. A co mamy się denerwować ;) W środę bryknął już na wakacje; i już. Świadectwo odbierze we wrześniu :)

Kochane maleństwo, nie?  >:D

Za to ucieszyłam się ogromnie, bo syn mojej przyjaciółki tak zdał maturę, że z małego miasteczka przyjedzie studiować nanotechnologie (cokolwiek to jest  8) ) do nas  ztx Lubię bardzo tego młodego; będę się wyżywać jako matka zastępcza  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 28, 2013, 05:07:43 pm
U mnie jedno świadectwo podobno odebrane. Podobno, bo starszy pojechał sobie do Wrocka. Ale elektronicznie widziałam. Oj tam, że naganne zachowanie. To za niezwykle liczne nieobecności. Nie jego wina, że te nudne przedmioty (czytaj: większość) są na początku albo na końcu >:D Dla mnie ważne, że nie jest chamem, pani wychowawczyni zawsze go chwali i mówi, że "pełna kultura".
Swoją drogą to dziwne, że nieobecności bywają dość często najważniejszym, jak nie jedynym kryterium oceny zachowania ucznia. U młodszego jest tak, że za ponad 6 godzin nieusprawiedliwonych wychowawca MUSI postawić nieodpowiednie, a za więcej niż 9 - naganne. I wtedy nie liczy się nic więcej, a przecież M. ma  najczęściej 7-8 lekcji dziennie! Raz sobie zwagaruje i już nieodpowiednie zachowanie :(  U starszego limit jest dużo wyższy, ale i tak się załapał...
Drugie świadectwo może mamusia odbierze w poniedziałek?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Czerwiec 28, 2013, 06:33:16 pm
jak tak Was czytam o tych świadectwach to mi się przypomina ten szkolny koszmar; bardzo nienawidziłam szkoły, nauczycieli (tak powiedzmy 70% z nich) i wogle tego całego systemu; to przez szkołę zostałam anarchistą :P trochę tłumiłam w sobie tę nienawiść, coby jakoś przetrwać; miałam dobre oceny, konflikty z wychowawczynią tylko czasami, ale kurde za nic w świecie nie chciałabym do tego wracać; nie rozumiem czemu wszyscy mówili, że to najlepsze lata życia; dla mnie najgorsze  ::((


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Czerwiec 28, 2013, 06:36:00 pm
Gratuluję wszystkim Mamom osiągnięć potomków.  :)

Odpowiadam na pytanie z czego było to magisterium mojej córki.

Córka studiowała fizjoterapię na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.
Pracę magisterską wykonała  pod kierunkiem dr   Hanny Tchórzewskiej -Korba
w Zakładzie Rehabilitacji Centrum Onkologii w Warszawie.

Praca nosiła tytuł "Aktywność fizyczna jako element profilaktyki raka piersi
u kobiet mieszkających w dużych aglomeracjach" i część materiału
badawczego dostarczyłyście Wy- Amazonki, wypełniając ankietę
opracowaną przez córkę.
Dziękuję w imieniu magistrantki. :)

Grupą badaną były kobiety zdrowe, a kontrolną-kobiety, które zachorowały
na raka piersi. Okazało się ( co zresztą było do przewidzenia), że kobiety,
które nie zachorowały, były bardziej aktywne fizycznie, oraz częściej
i intensywniej taką aktywność uprawiały.
To tak w dużym skrócie.

Pani dr Tchórzewska chce, żeby z tej pracy zrobić publikację.
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 28, 2013, 07:00:59 pm
  dla mnie najgorsze  ::((

nie miałam szczęścia do nauczycieli; albo inaczej: nie trafiłam na takich, którzy potrafili lub chcieli nawiązać ze mną taki kontakt, abym ja chciała się uczyć; albo jeszcze inaczej: byłam tak pochłonięta innymi rzeczami, ze chodzenie do szkoły bardzo mi przeszkadzało; albo jeszcze inaczej: nie wpasowałam się w system edukacji.
Jakby nie było: moje lata szkoły to koszmar  ::((
Dopiero odetchnęłam na studiach; tamte lata dopiero wspominam dobrze :)

Ale - na szczęście coś dla moich dzieci się zmieniło; albo nauczyciele, albo system, albo ja sama i dlatego oni są inni.
Dziś z ogromną przyjemnością zadzwoniłam do wychowawczyni mojego młodego, aby jej bardzo podziękować i dobrych wakacji życzyć. Wiem, że dużo serca, wiedzy i empatii wkłada każdego dnia od 5 lat (a jeszcze rok przed nią ;) ), aby mój młody lubił szkołę i aby szkoła nie niszczyła jego pasji.

Kochane Nauczycielki :) dla Was, za Wasze serce dla naszych dzieciaków (jakiekolwiek by one nie były :) ) moc podziękowań  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 28, 2013, 07:27:59 pm
Dwie godziny temu  w BWA ( gdzie jest wystawa prac ASP) Zuza dostałą wyróżnienie za swoją prace magisterską :) To mnie ucieszyło:) TEraz pognała na kolejną wystawę w Rondzie Sztuki ,ale nie wiem co to tam jest! 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Czerwiec 28, 2013, 07:38:04 pm
(http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif) dla fantastycznych dzieciaków.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 28, 2013, 07:39:57 pm
Z całego serca przyłączam się do pięknych agawowych życzeń dla pięknych pań uczycielek  :)
Wspaniałych wakacji :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Czerwiec 28, 2013, 09:06:31 pm
dla wszystkich MAM, dla wszystkich dziecków
lody sie należą za ukończenie tego roku szkolnego
(ja właśnie wróciłam - ledwo żywa  ;)  )
ogromne gratulacje dla córki Marianny
no i rzecz jasna dla córki mag
znaczy, następny etap macie już z głowy

A ja ,cóż
Starsza_Dorosła już_już prawie w domu, połowę egzaminów zdała w Irkucku (wszystkie na bdb), resztę będzie zdawała we wrześniu u nas, bo tam ciutke inny program był.
A Młoda_Małolata, hm........... no............. zaskoczyła mnie na całej linii
 ztx zdała do następnej klasy  ztx
i to wyobraźcie sobie z całkiem niezłym świadectwem
dopa nie było ani jednego
i tylko trzy trójeczki (o jednej wiem od razu we wrześniu i już się cieszę, jeśli to trójka)
aaa z zachowania to nawet trza ja bardzo_bardzo pochwalić bo bdb jest  :)
Na koniec przyszłego roku szkolnego mam obiecany pasek (ino nie wiem jaki  ;D , że niby kupi mi nowy   xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 28, 2013, 09:24:18 pm
Brawa i dla twoich dziewczynek Tojka! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 28, 2013, 10:33:51 pm
Brawa dla Waszych dziecisków.
Marianna, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Takie mnie się podobają, a nie wyciąganie i połowiczne odpowiedzi. Nie wiem wtedy, czy nie popełniłam fo-pa, pytając.
A co do wniosków z pracy magisterskiej. Jak zwykle jestem wyjątkiem. Zawsze dużo się ruszałam, uprawiałam trochę sportów i do dziś w tym względzie się nie oszczędzam. I przyjmując wnioski z pracy, mogę mieć nadzieję, że już gad do mnie nie wróci  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Czerwiec 28, 2013, 10:52:13 pm
W sprawie wniosków z pracy, hmmmm...? ruszać przestałam się dopiero, gdy po raku deprecha mnie na rok ścisnęła :( I tak się do prawie_dziś zasiedziałam ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 29, 2013, 08:50:33 pm
Do mojego poprzedniego postu odnośnie wniosków z pracy córki Marianny. Nie dodałam, że mąż miał raka, a jest z tych mało ruszających się, a sport uprawiał w liceum. Podobno był w kadrze polskiej juniorów (trójskok, skok o tyczce, w dal) ale na dorosłe lata nic z tego nie zostało, więc można go podciągnąć do tych, którzy nie są aktywni fizycznie i zachorowali. Więc w mojej rodzinie remis. Nie ważne, czy się ruszasz, czy nie to i tak..... xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 29, 2013, 08:58:21 pm
A teraz do tematu z wątku. Nikt dziś nie melduje, co go ucieszyło, albo zasmuciło. Czyżby taki bezpciowy dzionek ::)
Bo mnie bardzo ucieszyło, że zrealizowałam swój plan na dziś, tzn., posprzątałam chałupę (pomyłam połowę okien, zmieniłam pościel, no i normalne sobotnie sprzątanko, z tym, że ciut dokładniejsze) i pogoda mi sprzyjała, ani ciepło, ani zimno, bo gdyby była jak pisze Marek Twain (w wątku sprzataniowym był cytat) to nie wiem, czy bym zrealizowała plan.  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 29, 2013, 09:14:03 pm
Ja melduję ,ze od 9 rano miałam bąble w domu- Hanusie  i Olusia- padam na pysk!:) Bardzo mnie bawili ,ale i wykończyli!:)
Dana
. Takie mnie się podobają, a nie wyciąganie i połowiczne odpowiedzi. Nie wiem wtedy, czy nie popełniłam fo-pa, pytając.
A co do wniosków z pracy magisterskiej.
Coś mi się wydaje ,ze do mnie piłas. Masz rację ,sorx,pamiętam,że pytałas się o pracę Zuzi ,czy zafascynowana Ameryką itd. Nie miałam czasu odpowiedzieć ,wtedy wiele się działo a i zbyt wiele pisać musiałabym. Przełozyłam odpowiedz na później i tak zeszło. Najchętniej posłałabym ci mailem to co napisała bądź skrót. Na razie mam całośc.MOgę podac ci linka do zdjęc jakie robiłą w czasie podrozy poślubnej bo na tej bazie stworzyła pracę magisterską. Trudno powiedzie o wielkiej  fascynacji ,raczej o ciekawości Europejczyka , konfrontacji z "amerykanskim snem". Zderzenie wyobrażenia stworzonego na podstawie przeczytanych książek i obejrzanych filmow dotyczących Ameryki. Na pewno fascynowała ją sama myśl, marzenie by zobaczyć te wszystkie znane miejsca, przejechać słynną  drogą 66 itditd.
Tu jest wiele zdjęć ,być może i z obrony,a może i skrot pracy ( sama nie wiem ,sprawdzę po wklejeniu)

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.3204898339592.104684.1780160988&type=1&l=144925769a
Tak,w powyższym linku doszukacie się skrotu pracy i zdjęć z obrony( chociaż może ja mam FB i mogę wchodzić ,nie wiem ,dajcie znac)
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.3231587606807.105197.1780160988&type=1&l=1d3d8a8084

Acha ,a na obronie IPady(12 czy 14) były w po to ,ze zainstalowano w nich filmy( Zuzy z USA). Wyglądało to jak statyczne obrazy ,bo krótkiej chwili zauważało się ,ze jest to ruchomy obraz

NO i zdjęcia z podrozy na FB właściwie nie mają wiele wspólnego z praca magisterską! :)) xhc  SZukaj albumu AMeryka
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 29, 2013, 09:44:57 pm
Amorku zdecydowanie nie piłam do Ciebie. Oprócz takich cech jak szczerość, bezpośredniość, to jestem jeszcze wyrozumiała i cierpliwa (no z tym może gorzej). Wiem, co ostatnio przeżywałyście i do głowy by mi nie przyszło to.
A u Marianny padła tak wyczerpująca odpowiedź, nawet więcej niż prosiłam, dlatego podziękowałam.

Zdjęcia, do których linki załączasz na bieżąco oglądam. Mnie w pytaniu do Ciebie chodziło tylko o ogólne wrażenie. Są ludzie, którzy jadąc do Ameryki, świata poza nią nie widzą, zostawiają w Polsce swoje rodziny, a są tacy (moja córka do nich należy) którzy po pobycie tam i pierwszym zauroczeniu (też córka była) doznają olśnienia i to wszystko, co przyjmowali za pozytyw, w zasadzie jest maską, pozą, sztucznością, powierzchownością..... - mówię o ludziach nie krajobrazach.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 29, 2013, 09:53:15 pm
Widać dzisiaj na forum, że zaczęły się dzisiaj wakacje  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 29, 2013, 10:10:34 pm
To sorx Dana jeśli źle cię zrozumiałam :) Nic, to ,ktoś chciał przeczytać pracę, jest tam skrót w albumie Ameryka .  Jej praca pisana byłą z tematu- interpretacja literatury.
Co do wrazenia z samej podrozy, poznania Ameryki ,to  oczywiście wszystko zależy , gdzie się jest ,co się ogląda i na co nastawia.Samo Las Vegas- to przecież wielki kicz , wielka sztucznosc  ,ale to miejsce ma takie  właśnie być. Niczego innego nie można  tez spodziewać się po Los Angeles , Hollywood itd.  Natomiast jakze innego  rodzaju   będą wrazenia z Wielkiego Kanionu czy podziwiania Generała Shermana.  ;)
CO do mojego osobistego widzenia USA -  byłąm z lekka rozaczarowana ,bo wyobrazałam sobie jakos  wszystko lepiej, mocniej ,bardziej ,nawet trudno mi sprecyzować . BYłąm tylko turystą wiec tez jest to inne spojrzenie ,ale ogolnie bardzo mi się podobało. Z tym ,ze mnie  zawsze podobają się wyjazdy , zwiedzanie , a jak mogę oglądac cos co znam  z literatury czy filmow to już jestem zachwycona:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 29, 2013, 10:54:45 pm
 (http://emots.yetihehe.com/1/zalamka.gif)
Mojej przyjaciółki brata zabrało dziś rano pogotowie, stwierdzili ostre zapalenie trzustki. Początkowo mieli go operować jutro, ale w końcu zdecydowali, że już i wzięli na stół o 19.30. Sznse ocenili na 50% :( Operacja skończyła się koło 21.30, stan jest ciężki. Prosto ze stołu mieli go wieźć na intensywną terapię do Wrocławia i tam go dopiero wybudzać. Siedzę jak na szpilkach - oby przeżył tę jazdę, to potem już może zajmą się nim fachowcy i będzie dobrze... 36 lat...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 29, 2013, 10:58:03 pm
Posiedzę z Tobą  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 30, 2013, 12:36:46 am
Hamaczku, 50 % to dużo. Jest młody, organizm silny.
Mam koleżankę, która z ostrego zapalenia trzustki wychodziła pół roku. Jej zakład pracy sfinansował zastrzyki, których jeden kosztował 1500 zł. Wyszła z tego, choć jej szanse były znacznie mniejsze. Jedyny kłopot, który pozostał, to cukrzyca. Ale koleżanka nauczyła się z tym żyć.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 30, 2013, 11:09:54 am
Dzięki, Dana, za pociechę. Nie zawieźli go do Wrocławia. Jest w śpiączce - nie wiem, czy zwykłej, czy farmakologicznej... Czy organizm ma silny...? Wyszło, że od lat funkcjonował na psychotropach >:( Sylwia odchodzi od zmysłów :( Ech, bezradność...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Czerwiec 30, 2013, 11:42:06 am
Czy psychotropy mogły tak zniszczyć trzustkę ? czy to cos więcej? Mam nadzieję ,ze wszystko dobrze się skończy i chłopak wyjdzie z tego!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Czerwiec 30, 2013, 11:46:31 am
Zaciskajcie kciuki ze mną, proszę...

A ja w tym mętliku nie pogratulowałam wszystkim szczęśliwym i dumnym Mamusiom maturzystów, magistrów i zwyczajnie/nadzwyczajnie zdanym do kolejnych klas. GRATULUJĘ, Dziewczynki ztx :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Czerwiec 30, 2013, 12:25:30 pm
zaciskam hamaczku
będzie dobrze, będzie dobrze..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Czerwiec 30, 2013, 01:06:40 pm
Hamaczku...trzymando! 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Czerwiec 30, 2013, 01:41:04 pm
hamaczku, trzymam mocno  
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Czerwiec 30, 2013, 01:52:57 pm
hamaczku, trzymam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Czerwiec 30, 2013, 07:26:05 pm
Hamaczku, jedna z moich licznych cioc miała zapalenie trzustki w okolicach 75-tki. Wycieli jej trzustkę i ciocia jak nowa! To już chyba 5 czy 6 lat. Tylko insuline w tabletkach łyka i nie je tłuszczu. Młodemu tym bardziej sie uda, trzymam kciuki. U mojej cioci powodem były kamienie w woreczku żółciowym. woreczek tez wyciachali.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Czerwiec 30, 2013, 08:26:50 pm
Braju, nie jestem medyk, ale pierwszy raz słyszę, że można żyć bez trzustki  ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 30, 2013, 08:44:55 pm
Dania chiba można  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 30, 2013, 08:46:14 pm
Miało być Dana, a nie Dania.   :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Czerwiec 30, 2013, 09:18:44 pm
Trochę mam nadzieję rozweselić ten wątek. Dostaliśmy dzisiaj zaproszenie na ślub, a potem wesele.
Państwo młodzi (siostra mężowatego) w sile wieku. Dobrze po 60-tce. Oboje wdowcy. Poznali się rok temu. Przypadli sobie bardzo, bardzo do gustu. Zamieszkali, pokochali i na te piękne lata postanowili się pobrać. Myślałam, że to bardziej robią dla dzieci, wnuków, ale widzę, że głównie dla siebie. Jak sobie dzisiaj na nich popatrzyłam przypomniały mi się moje młode lata. Jestem szczęśliwa, że wciąż im się chce. Widać gołym okiem, że napędza ich uczucie i chcą jeszcze zmian w swoim życiu  :) Tak trzymać, młodzież mogłaby nieraz brać przykład  :) 


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 01, 2013, 12:25:01 am
Hm... dobrze po 60-tce to jeszcze młode ludzie, to jak ma się nie chcieć? Szczęścia im życzę na nowej drodze życia :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Lipiec 01, 2013, 12:36:03 am
Hamaczku ...  :)
Po tym, co napisałaś, głupio mi było pisać, że ucieszyło mnie dziś ... świnkobicie  ;)

Dziś to już jutro ... więc wczoraj było oficjalne otwarcie wakacyjnych świnek, do których wrzucałam każdą napotkaną w portfelu 5-złotówkę. A że świnki stały i pęczniały od powakacji 2011, to emocje dziś były wielkie.

Wynik: 3.405 zł   ztx
Jak znalazł na piątkowy wyjazd  ztx

A po południu byliśmy w Forcie Sokolnickiego na "Chorwackim pikniku z Europą" - świętowaliśmy wejście Chorwacji do UE. Spotkaliśmy wielu hrvatskich przyjaciół, pojedliśmy, popiliśmy, pośpiewaliśmy, potańczyliśmy ... .
Jak to będzie ... pożyjemy/zobaczymy.
Dziś Chorwaci się cieszą.

Nie chcę politykować. Mam tylko nadzieję, że unijne paragrafy nie zmienią charakteru "mojej" Chorwacji.

P.s. poznałam dziś Anę ... prześliczną wiolonczelistkę
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 01, 2013, 12:39:57 am
Świnkobicie xhc - BOMBA!(http://emots.yetihehe.com/1/okok.gif)  Mnie każdą napotkaną pięciozłotówkę wyciągają synki-świnki :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Lipiec 01, 2013, 01:12:33 am
Hamaczku - może wstaw sobie ... koreczek?  ;)
(mam nadzieję, że oglądałaś Toy story)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 01, 2013, 08:40:42 am
Mnie każdą napotkaną pięciozłotówkę wyciągają synki-świnki :P

 xhc xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 01, 2013, 08:50:54 am
Mirusiu cudowna wiadomość. Żyć Młodym szczęścia na nowej drodze życia.
Fakt, uczucie (wszelkie jego kolory i nie ważne do kogo) to wg mnie jak paliwo dla silnika, jak jedzonko dla brzusia, uskrzydla, niemożliwe staje się możliwe  bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 01, 2013, 09:31:06 am
Dzięki serdeczne Dano  :)
Nie mogę jeszcze dzisiaj przejść koło tego spokojnie  bxu
Niesamowicie to mnie cieszy. Przekażę życzenia  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 01, 2013, 12:44:59 pm
Bo na życie, na miłość nigdy nie jest za późno! Jakoś...mnie ta historia też cieszy! Energię wygenerowali w kosmos...i tyle :D
Obcy ludzie też to łykają. Pozytywnej "produkcji" wszystkim życzę!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 03, 2013, 09:27:13 pm
mnx pije sobie mohito zez czarnom_porzeczkom - którom łosobiście dziś zerwałam z krzaka  O0 siedze pod czereśniom
jezd mi błogo  :))

poza_tem pracowicie dziś: nastawiłam małosolne, zerwałam lawendę na suszki_pachnące, zerwałam wiśnie, i wypestkowałam, i zasypałam cukrem na nalewkę; narobiłam wielgi gar ratatuj'i zmodyfiokowanej przez mnię
 i w ogóle  ztx
no to siup  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Lipiec 03, 2013, 09:47:14 pm
Ale Ci Aniele dobrze jest  :)
Aż normalnie zazdraszczam.Tego mohito najbardziej  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 03, 2013, 09:52:02 pm
Przepis poproszę  mnx
Bo na razie w scenerii podobnej desperadosowo mi ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 03, 2013, 09:52:29 pm
A ja zrobiłam dziś stos gołąbkow. Wege i nie-wege:) . Polatałam trochę z Zuzą po Silesii ( cos je j się nie chciało)  potem 5 km machnęłam z kijami  i w ogródeczku postrzygłam  mój cudny zielony płotodaszek:).
Teraz się martwię jak to Zuza z tatusiem wytrzymają ze sobą w przyszłym tygodniu. Mnie nie będzie, Mieszko w gorach  będzie się wspinał przez  tydzień ! oj,czarno to widzę ,bo ciagle się ścierają! Niech już ten remont się skończy! :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 03, 2013, 09:57:50 pm
Przepis poproszę  mnx
Bo na razie w scenerii podobnej desperadosowo mi ;)

chłop robi
ale z tego co podpaczyłam to:
wódeczka (w zastępstwie rumu)
porzeczki udeptane
liście mięty
pees. w zeszłym tygodniu  było mohito zez czerwonom porzyczkom
i zamrożona mineralna ( podziubana)
i cukier brown ofkors mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 03, 2013, 10:18:01 pm
Jutro będę kombinować  mnx Porzyczki mam, hehe, u sąsiada ofcors  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 03, 2013, 10:34:01 pm
jak kceta to u mnie full czerwonych porzeczek
odkąd Gogus zaprzestał winko robić, to co roku się marnują
możecie przeskoczyć i se zerwać
nawet pod moja nieobecność ;)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 03, 2013, 10:37:43 pm
ja juz czerwone wsmakałam  O0
tera jeszcze mi zostało mohito zez porzyczko_agrestem  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 04, 2013, 08:29:07 am

poza_tem pracowicie dziś: nastawiłam małosolne, zerwałam lawendę na suszki_pachnące, zerwałam wiśnie, i wypestkowałam, i zasypałam cukrem na nalewkę; narobiłam wielgi gar ratatuj'i zmodyfiokowanej przez mnię
 i w ogóle  ztx
 


lawendę na suszki - powiadasz, ale jak ją oskubię, to nie będzie zdobić ogródka :-\
Wiśnie też już trzeba zrywać? A ja do Bystrej jadę :-\
dziś wreszcie mogę poleniuchować, nie będę wiśni zrywać - bunt na pokładzie :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 04, 2013, 08:32:05 am
u mnie jakieś mocno_wczesne wiśnie i jakieś takie małe - ile się 5złtówek narzucałam przy drylowaniu  :0ulan:

a lawendę nie_całom wyskubałam  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 04, 2013, 08:38:31 am
i suszysz przez powieszenie głową do dołu >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 04, 2013, 08:43:06 am
tak O0
http://www.tipy.pl/artykul_572,jak-suszyc-lawende.html (http://www.tipy.pl/artykul_572,jak-suszyc-lawende.html)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 04, 2013, 07:34:14 pm
a ja kciałam zapytać?
MIRUSIAa gdzieś Ty była, jak Cie nie było
na szybki urlopik se skoczyłaś  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 08:04:18 pm
Melduję się  C:-)
Jestem, jestem, tylko od casu do casu, jakby mnie nie było  :)

Urlopik dopiro końcówka sierpnia. Nie mogę więc czytać Waszych wpisów o wyjazdach bo mi znowu żal t...ek ściska, a zwłaszcza tych o Brennej  :'(

Ale oczywiście Wszystkim życzę udanych wyjazdów, cobyśta nie myślały, że ja taka wredna zazdrośnica. Cóś mnie tylko tak w tym roku wzieno. Chiba już zmęczona jestem  :-\
Słucham w Trójce o Openerze i tyż mi żal, że mnie tam ni ma  :-\

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 04, 2013, 08:13:19 pm
Urlopik dopiro końcówka sierpnia. Nie mogę więc czytać Waszych wpisów o wyjazdach bo mi znowu żal t...ek ściska, a zwłaszcza tych o Brennej  :'(
oooooooo BYSTREJ  ;D
MIRUSIA przeca od Ciebie nie tak daleko do Bystrej
pakuj manatki i wpadnij na ze_dwa dni chociaż  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 08:24:52 pm
O znowu mi się kurnia pomyliło. Cósik mi ta Brenna nie pasowała. Sprawdziłam, faktycznie Bystra. TOJA ubiegłaś  :)

Nijak ni mogę  :'(
 
Urlopu mało i trzymam na rehabilitację, bo ni mam stopnia i nie mogę z arbajcungu wychodzić. Zakichana O....na pod tym względem, a łekendy już niestety zajęte. Udzielanie się na łonie rodzinnym :-[

Łoj biedna, ja biedna. Nie przejmujta się mną. Cósik dzisiaj taki durny dzień mnie najszedł. Przejdzie, jak ta długa żmija u kogoś.........

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 04, 2013, 08:29:23 pm
Cósik dzisiaj taki durny dzień mnie najszedł. Przejdzie, jak ta długa żmija u kogoś.........
Na forumku, to u Agi. ;D
A tak w ogóle to u Leca.  ;)
Mirusia, uszy do góry. Do dołów nie włazić. Uśmiech na twarz. :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 04, 2013, 08:34:29 pm
a łekendy już niestety zajęte. Udzielanie się na łonie rodzinnym :-[


a nie ma szans, żeby szanowne łono jeden łikend se poradziło zbez Ciebie?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 08:35:24 pm
Tak jest, prze Pani  C:-)
Przynajmniej się postaram  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 08:37:46 pm
No łaśnie tera, na początku lipca, nie  :-[
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 04, 2013, 08:52:31 pm
Mirusia zawsze możesz wpaść do nas, może jednak?Jakies szybkie odwiedzinki?
A u mnie znow dziś makabreska- Zuza jedzie do rygi ,cały dzień bol głowy i nudności...ech. Mnie tez głowa napitalała ,ale już przestało...Fryzjerka mnie obcieła chyba za mocno-jakas łysa jestem, a tu w sobote wesele. Nic to., za Sinead O'Connor z lat 90  będę robic, a ze trochę brzydsza i starsza jestem tez mnie wali i powiewa.
Dzis na dodatek usłyszałam o o śmierci 3 moich znajomych ,dalszych i bliższych , trochę starszych i trochę młodszych...jakos dziwnie i smutno.
 Pisałam wam tez kiedyś o znajomej ,która zrobiła sobie profilaktycznie kolonoskopię. Wynik ok , ale po dwóch dniach okazało się ( mocno ją bolało) ze trzeba szybko operację robic( dobrze,ze w szpitalu cały czas była)! Kobita by się przejechała, bo prawdopodobnie przy badaniu uszkodzili jej jelito. Uratował ją mój chirurg ,ale musiał założyć stomię. Babeczka  wpadła w depresję schudła ze 20 kg i czekała w strachu pol roku na operację usunięcia woreczka. Teraz dowiaduję się ,ze w zeszłym tygodniu miałą zabieg  , jest bardzo żle i dziś miała mieć kolejną operację! Jutro dowiem się co się stało i o co chodzi . Ech...odechciało mi się kolonoskopii ...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 08:58:26 pm
Łoj smutno Amor z powodu Twoich znajomych  :-\
Też se kciałam w niedalekiej przyszłości to zrobić, zwłaszcza, że te mijsce (czyli cholerne h........), miałam parę lat temu łoperowane  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 04, 2013, 09:02:50 pm
Amorku przytulam.  :)
Co do Zuzi, to radzę byś się uodporniła, bo tak może potrwać trochę. Byle się nie odwodniła.
Mam nadzieję, że dziewczyny w Bystrej skutecznie odpędzą smutki.
Życzę wspaniałej zabawy na weselu i niczym się nie martw; sama pisałaś gdzieś, że uśmiech najważniejszy. ^-^
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Lipiec 04, 2013, 09:04:49 pm
czytam, a dzis napisze co mnie wkurzyło i zarazem zasmuciło......lewa reka złamana z przemieszczeniem w nadgarstku, prawa noga lekko skrecona, dwa palce u prawej tez stłuczone, kolana pozdzierane......wszystko dlatego,ze na drodze stanał mi kraweznik.......zacpalam ketonal50 i pisze jednym palcem, oczywiscie bez znaków, ale moze rozczytacie. szkoda mi troche lata, ale wazne, ze nogi chodza i prawa reka w połowie ale sprawna/ta z obrzekiem/......mam nadzieje,ze za tydzien bedzie lepiej. tyle wydarzen u mnie........patrzcie pod nogi.
buziaki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 09:08:16 pm
A wiecie co? W sumie to zastanawiające.

Tyle lat, prawie cztery, Was podczytywałam. Znam w ten sposób większość osób na tym forum. Oczywizda nicków i wirtualnie i nie czułam ni jakiej potrzeby zakolegowania się. Wystarczył jeden dzień, rejestracja i siup wpadłam, jak śliwka w kompot, a wszystko wiadomo przez kogo  :)

Dosyć już jednak tego mazania :) Głowa do góry, pierś do przodu  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 09:11:45 pm
Łoj, łoj, łoj deboro, bardzo mocno przytulam i tym bardziej już kończę swoje fanzolenie  :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Lipiec 04, 2013, 09:16:30 pm
Debora :)-ale sobie narobiłaś ::(( zaciskam kciukasy ,coby nie bolało i szybko się zagoiło :) a ja  dzis po Tk -teraz czekam na wyniki i jakaś zdołowana jestem :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 09:18:25 pm
Masz Ci następna, cóś dzisiaj obrodziło.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 04, 2013, 09:22:13 pm
lewa reka złamana z przemieszczeniem w nadgarstku, prawa noga lekko skrecona, dwa palce u prawej tez stłuczone, kolana pozdzierane......wszystko dlatego,ze na drodze stanał mi kraweznik.......


 :0ulan: koniś dla Cię na pocieszenie, zdolniacho Ty nasza! tak się potłuc na jednym krawężniku, to trza mieć talent  ;)

a poważnie - niech Cię się goi szybko i bezproblemowo :*





Tyle lat, prawie cztery, Was podczytywałam. Znam w ten sposób większość osób na tym forum. Oczywizda nicków i wirtualnie i nie czułam ni jakiej potrzeby zakolegowania się. Wystarczył jeden dzień, rejestracja i siup wpadłam

mirusiu, bardzo się cieszę; jak poczujesz potrzebę, to wiesz - ja niedaleko mieszkam (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl) (i w sumie do O się wybieram...)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 04, 2013, 09:23:19 pm
Deboro, narobiłaś sobie ambarasu. Oby Ci chirurg dobrze poskładał tę rączkę  C:-)
Przytulam  :)  Musi minąć trochę czasu, by przestało boleć  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 04, 2013, 09:24:08 pm
Debora, co za wstrętny krawężnik wszedł ci w drogę
najgorsze to złamanie, ręka kilka tygodni w gipsie, niefajnie
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 09:27:14 pm
Wiesz już kiedy się wybierasz?
Wiem metko tylko żeś ślązaczka.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 04, 2013, 09:30:27 pm

Tyle lat, prawie cztery, Was podczytywałam. Znam w ten sposób większość osób na tym forum. Oczywizda nicków i wirtualnie i nie czułam ni jakiej potrzeby zakolegowania się. Wystarczył jeden dzień, rejestracja i siup wpadłam, jak śliwka w kompot, a wszystko wiadomo przez kogo  :)
Mirusiu, ja mam podobnie, co prawda nie podczytywałam tyle czasu, ale na różowym się nie rozpędziłam, nawet byłam na sabacie w Ciechocinki i jeszcze wtedy serducho nie drgnęło.
A teraz jestem już uzależniona (nie z przymusu).  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 09:31:41 pm
Uzależnienie, to już przymus  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 04, 2013, 09:37:45 pm
Mirusiu, jak zwał, tak zwał, widać bywają przymusy (uzależnienia) przyjemne.
Jestem ciekawa Was Wszystkich i marzę, by się z Wami zakumplować. Puki co wirtualnie, ale mam nadzieję, że zdarzy to się też w realu. Parę już dziewczyn znam i się bardzo z tego cieszę  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 04, 2013, 09:59:07 pm

Jestem ciekawa Was Wszystkich i marzę, by się z Wami zakumplować. Puki co wirtualnie, ale mam nadzieję, że zdarzy to się też w realu. Parę już dziewczyn znam i się bardzo z tego cieszę  ztx

Dana, no przecież Ty już zakumplowana na cacy. Może z niektórymi tylko ( a może aż ) wirtualnie, ale zakumplowana.
Mirusia też. Prawda dziewczyny ? :D

Deborko, a Ty pod nóżki paczaj, bo szkoda lata na łażenie w gipsie..oj_oj..
Oby nie za długo ten gipsik  :-\.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 04, 2013, 10:12:34 pm
Debora no współczuję, bo upały się zaczęły i gips niefajny wtedy jest...  >:(
Miejmy nadzieję, że szybciutko się zrośnie i po kłopocie.
Patrz pod nogi kobito, a nie rozglądaj sie za chłopami  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 04, 2013, 10:18:03 pm
deoborko, ja jak się kiedyś  zagapiłam (hehe nie na chopów ino na lody  ;D ) to też wyrżnęłam w krawężnik
ale skończyło się na złamanym dużym palcu u nogi   :-\   
Ale, żeby aż tak się połamać, rany_julek tosz to był chyba krawężnik gigant
buziakowuje serdecznie   :-*

dziewczyny,ani się ważcie do dołów wchodzić
smutki precz- lato mamy
a jak Wam bardzo smutno to do Bystrej zapraszamy  xhc



Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 04, 2013, 10:25:46 pm
Łoj tej TOJKOWE lody....
Gdybym ja je tak wcinała, dziołszka, to bym była szersza, niż dłuższa  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 04, 2013, 10:26:00 pm
Ech... gdyby kózka nie skakała... Deborko, chucham i dmucham na Cię, coby się szybko i bezproblemowo wszystko pogoiło :-*

Amorku, przytulam i za znajomą kciukasy mocno zaciskam. A Zuzi niedługo minie :-* - oby nie rzucała się potem jak wilk, dla odmiany, na wszystko, co z mdląco_słodkim kremem (jako miałam w jednej ciąży ja)  ;)

Mnie dziś...
ucieszyło: przepięknie zrobione paznokcie w połączeniu z bardzo przyjemną pogawędką u pani kosmetyczki  :D
zmartwiło: szwagier przywiózł chyba z 5 kg szparagów, które tymi pięknymi ręcami trza było obrobić >:( na szczęście sąsiadka się nie wzbraniała, gdy zaproponowałam, że się z nią podzielę ;)
ucieszyło: endometrium i wszystko w dole OK :D
zmartwiło: mam coś na lewym płucu, w sierpniu zeszłego roku tego nie było :( ,w poniedziałek zrobią mi skopię, ale gacie mam pełne już dziś:(
ucieszyło: nabycie nowych, fikuśnych sandałków :D
zmartwiło: kluczyków od samochodu nie da się odzyskać - gdy się wreszcie syn do pana wywożącego dodzwonił, to się okazało, że kontener został opróżniony dziś rano :(
ucieszyło: (http://emots.yetihehe.com/1/mysli.gif)
zmartwiło: nowy stan zapalny u brata przyjaciółki...

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 04, 2013, 10:40:41 pm
Hamaczku, piknie to wypunktowałaś. Szkoda, tylko, że te smutki się pojawiły. A płuckiem na zapas się nie przejmuj. Czy to był zwykły rentgen? Co to jest skopia?
U brata przyjaciółki: nowy stan zapalny; znaczy to, że było lepiej. Może organizm walczy i tak to się objawia. Pisałam już, że moja koleżanka walczyła ponad pół roku ze stanem zapalnym trzustki.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 04, 2013, 10:46:53 pm
Ino że on od soboty już po dwóch operacjach i cały czas nieprzytomny, w stanie bardzo ciężkim... :(
Skopia to takie kilkakrotne prześwietlenie w czasie ruchów oddechowych, dokładniej pokazujące/monitorujące zmianę. Miałam robioną 7 lat temu - wtedy podejrzewano u mnie gruźlicę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 04, 2013, 10:53:09 pm
deborka  :0ulan: toś se narobiła
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 04, 2013, 10:57:27 pm
oj hamak, hamak... przytulam mocno i mam nadzieję, że im się rentgen spier5zł i stąd jakieś niejasności... będziem czekać do poniedziałku  :0ulan:
endo, dołu, zandałków i paznokietków gratuluję. młodego bym oskubała, a potem kazała na własny koszt dorabiać co wywalił. z bratem_prz trza zaczekać, nic się nie wymyśli. ja, jak Dana, obstawiam że organizm walczy.




Wiesz już kiedy się wybierasz?

tak, od trzech lat (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl) do zoo. ale na ten rok plany tak jakby konkretniejsze. bele zdrowi będziemy, no i zbez takich upałów... i żyrafki moje ukochane sobie pooglądam w końcu... jak jeszcze mieszkały w chorzowie, to sobie chadzałam tam, siadałam przed nimi i patrzyłam, patrzyłam... i fociłam. reszta towarzystwa robiła obchód, a mi one jedne do szczęścia starczały (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gif) (http://emotikona.pl)
a podobno u was słoniów nie ma?  :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 04, 2013, 11:06:24 pm
deborko! aleś narobiła!!!
przytulam i życzę żeby wszystko szybciutko się pozrastało i byś mogła dalej śmigać  :-*

Mirusiu, ja to wyjść z podziwu nie mogę jak Ty mogłaś tela_czasu nas tylko czytać...
toż znasz nas lepi niż my same_się  ;D

hamaczku, kciuki zaciskam - niech wyjdzie NIC  8)

nie pamiętam, co mnie dziś ucieszyło, zmartwiło czy wkurzyło, bo jakaś zabiegana jestem jak_nigdy!
ale teraz cieszę się, że dzień się kończy, jutro tylko odfajkuję długaśną listę rzeczy_na_już ....  po anioła na ciapąg skoczę i już będzie git!

aha, to mnie martwi:
P.S. anioł, nie ma nic do żarcia w domu...
może zdążę kupić zanim przyjedziesz  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 04, 2013, 11:19:03 pm

P.S. anioł, nie ma nic do żarcia w domu...
może zdążę kupić zanim przyjedziesz  ;)


przeca nie bedziesz jej odbierała w takim stanie (http://emotikona.pl/emotikony/pic/2glodny.gif) (http://emotikona.pl) - toż anioł nie na wyżerkę przyjeżdża


(chyba (http://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 04, 2013, 11:27:24 pm
Deborko no to nie wesoło, załatwiona jesteś na cacy ,parę tygodni w gipsie  /a przemieszczenia nie operowali /,myślałam o Tobie byłam w niedziele i trochę poniedziałek w K ,moja rodzinka tam wypoczywa,kochana na stłoczenia lioton 1000 najlepszy,
przytulam jak nie wiem co :-* .
Hamaczku spokojnie kochana ,masz wakacje zasłużone ,wiem nawarstwia się wszystko,człowiek chce oddechu a tu trach zmartwienia ,trzymam kciuki mocno!!!!!  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 04, 2013, 11:31:33 pm
i żyrafki moje ukochane sobie pooglądam w końcu... (...), a mi one jedne do szczęścia starczały (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gif) (http://emotikona.pl)
a podobno u was słoniów nie ma?  :o
Meciu, narobiłaś mi chętki na zoo. Sto lat nie byłam (dokładnie 8 ;) ), a we Wrocku zoo jest super. Hm... a ja jakoś najbardziej lubiłam przy osłach - czy to coś znaczy? >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 05, 2013, 12:18:28 am
metka, słonie som w moim pyrlandzkim zoo - jest cudna słoniarnia, zdaje się, że najładniejsza w ewropie
hamaczku, Ty sama sie do Wrocka nie wybieraj, czekaj na nas, wespół_w_zespół pójdziem do zoo, może?
mag - weź troche maki i jajka i cus tam jeszcze (pewnie masz  ;)  )  i zrób tarte  :P
lulu - sie nie martw - ja jedzonko w lodówce mam  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 07:44:19 am
Metuchna, poleciałam z rańca do kolegi, który ma małe dziecki i często tam bywa :)

Rzeczywista słonia ni ma  :-\

Byłam we wrocławskim i chorzowskim, bo przeca ode mnie blisko.
Z moim dzieckiem tyż jeździłam, jak było małe. Tamte bardzo, bardzo, obydwa mi się poddobały, ale to nasze ma przewagę, bo jest nowe. Ponoć, kolega mi zapewniał, jest ułożone tematycznie. Chiba kontynentami. I jest na pewno małpi gaj dla dziecków. A Ty masz zdaje się dwa maluchy. Jak jeszcze ja chodziłam, to można było wchodzić do takich małych kózek. Tera pewnie jest więcej atrakcji dla dziecków. I można pono sobie piknik urządzić  :)

Jak już będzie ten etap, że się wybierać Będziesz, dasz proszę znać i jeśli swoich nie namówię to przylecę sama. Też se popatrzem, a co  :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 08:02:43 am
"Mirusiu, ja to wyjść z podziwu nie mogę jak Ty mogłaś tela_czasu nas tylko czytać...
toż znasz nas lepi niż my same_się" - cyt. Mag.

Sama się sobie dziwię :) Już nie raz mi mówiono daj spokój z Tymi Amazonkami. A mnie tu ciągło, a tera jeszcze bardzij i kuniec! Niech każdy robi, jak uważa :) Widocznie mnie jest to potrzebne  :)

Pamiętam na początku mojej drogi było mi potrzebnych trochę info medycznych. Poczytałam se, a potem przy najbliższej wizycie u onka pytałam. Odpowiedź zawsze była zgodna z tym co było na forum.
I to podkreślam. Dla nowych lasków jest bardzo ważne. Uzyskać dobre merytorycznie info, a w dodatku w odpowiedniej formie, aby się nie wystaszyć. Ja to uzyskałam tutaj, i nie tylko to przeca, dlatego zostaję  :)

Co do znania. Na pewno wyrobiłam już sobie w ten sposób zdanie. Charakter i sposób pisania przeca wiele o człowieku mówiom  :)

Dobrej zabawy w Bystrej  :)  U mnie fajny chłodek  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 05, 2013, 08:49:50 am

P.S. anioł, nie ma nic do żarcia w domu...
może zdążę kupić zanim przyjedziesz  ;)

najwyżej nie będziem jeść ino pić

Mirusiu
bo my takie zajefajne som to i zbez nas żyć nie mogłaś
O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 08:54:01 am
Ano som, som  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 05, 2013, 01:38:04 pm

Co do znania. Na pewno wyrobiłam już sobie w ten sposób zdanie. Charakter i sposób pisania przeca wiele o człowieku mówiom  :)

Mirusiu nie sposób się z tym nie zgodzić, z małą poprawką, nie wszyscy potrafimy przelać myśli na papier i w mocno skompensowany sposób (by nie zanudzać, co ja zwykle czynię). A ja jeszcze lubię spojrzeć w oczy :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 01:57:28 pm
Dana nie bądź taka krytyczna wobec siebie  :) Mnie się dobrze Ciebie czyta  :)
A z tym przelaniem to chiba wszyscy mamy problem, mniejszy lub większy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 05, 2013, 02:03:04 pm
O to, to. Ja niejednokrotnie chcę coś powiedzieć, piszę i... kasuję, znów piszę i znów kasuję, a na koniec rezygnuję całkiem, bo to nie brzmi tak, jak powinno, jak bym chciała, żeby zostało odebrane.
Dlatego powiem tylko tyle: dzisiejszy uśmiech mojego onka na wieść, że pojutrze mi stuknie dekada - bezcenny :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 02:08:32 pm
U mnie niestety na pisaniu, skreślaniu, oraz kopiuj wklej, itp. itd.,
cała moja robota polega  :- Potem inni i tak mają co robić na tym  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Lipiec 05, 2013, 02:12:47 pm
 ztx za jakieś 3 godz. ... wyjeżdżamy na wakacje ztx

bez "wstępnego" solarium
(czyli ... biała jak ściana po remoncie  xhc )
z założeniem, że bardziej zacieniony taras niż plaża
(dwie książki powinny wystarczyć, i pisanie)
z utęsknieniem wypatrując błękitu Jadrana
... po rocznej przerwie na "starcie z najeźdźcą"
pomalowana wczoraj na ... nie wiem, jaki to kolor
wpadłam zostawić buziaki serdeczne :-*
... i idę ogarniać podróżne tobołki.


Bawcie się dobrze i odpoczywajcie ... gdziekolwiek będziecie  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 05, 2013, 02:15:31 pm
Sasky - pogody, relaksu i ciekawych miejsc, ludzi i przygód (http://emots.yetihehe.com/1/papa2.gif) Będziem czekać na opowieści :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 05, 2013, 02:25:54 pm
Baw sie dobrze słonko  :D
ja za 3 tygodnie wyrywam nad Jadran - tą razą będzie to Matulji (leżące tuż przy Opatiji) fajny punkt startowy do zwiedzania  O0
ślubny już se trasy, po górkach, oblukał na rowerek  :0ulan:
będzie się działo  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 05, 2013, 03:59:41 pm
i żyrafki moje ukochane sobie pooglądam w końcu... (...), a mi one jedne do szczęścia starczały (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0heart.gif) (http://emotikona.pl)
a podobno u was słoniów nie ma?  :o
Meciu, narobiłaś mi chętki na zoo. Sto lat nie byłam (dokładnie 8 ;) ), a we Wrocku zoo jest super. Hm... a ja jakoś najbardziej lubiłam przy osłach - czy to coś znaczy? >:D

nie wiem czy to coś znaczy, ale chętnie bym poczytała czy tylko my takie porąbane są, że z całego zoa jednego zwierza se wybrały czy jednak mieścimy się w (jakiejś) normie...




metka, słonie som w moim pyrlandzkim zoo - jest cudna słoniarnia, zdaje się, że najładniejsza w ewropie
hamaczku, Ty sama sie do Wrocka nie wybieraj, czekaj na nas, wespół_w_zespół pójdziem do zoo, może?

najładniejsza ewropejska słoniarnia, powiadasz... wrocek, hmmm... już chyba wiem jaki będzie następny punkt tematyczny "podróży po ojczystej ziemi" z meciątkami (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl)




Metuchna, poleciałam z rańca do kolegi, który ma małe dziecki i często tam bywa :)


 xhc słonko, rozbawiłaś mnie tym poświęceniem - dziękuję (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl) dam znać, oczywiście!





a jeszcze powiem co mię dziś ucieszyło - moje młode mają wychodne i idą spać do Babci! już się umówiliśmy z innymi chwilowo_zbezdzieciowymi_rodzicami i bedziemy na rynku po nocy siedzieć... i wrócimy do dom nieprzyzwoicie późno... mmmmm....  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 05, 2013, 04:09:00 pm
To nie było poświęcenie  :)
Siedzimy obok siebie  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 05, 2013, 04:31:34 pm
wyobraziłam sobie Ciebie, bladym świtem wybiegającą z domu. w rannych pantoflach, szlafroku narzuconym na powiewającą koszulę nocną, w papilotach... biegnącą co tchu dwa lub trzy domy dalej... pukasz niecierpliwie, otwiera zdziwiony kolega, a Ty zdyszana "słuchaj, czy w naszym zoo są słonie???"

 xhc




no nic na to nie poradzę, tak mi się od razu pomyślało...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 05, 2013, 04:35:13 pm
. pukasz niecierpliwie, otwiera zdziwiony kolega, a Ty zdyszana "słuchaj, czy w naszym zoo są słonie???"


 xhc
*
Saksy - szczęśliwości na wakacjach  :-*

Się rozjeżdżamy wakacyjnie.... a kto tu będzie porządku pilnował? Zostające dziewczyny - dacie radę?  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 05, 2013, 05:01:48 pm
Se jedźta i odpoczywajta. xhc
Damy radę i niecierpliwie będziemy czekać na wieści_i_opowieści.  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 05, 2013, 05:30:07 pm
 :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 05, 2013, 06:12:56 pm
dzień mnie nie ma i 4 strony do czytania..... szalejecie :)

Metka zoo we Wrocku polecam bo mają fajne fokarium z pokazami. http://www.youtube.com/watch?v=NAisfZSxNiQ (http://www.youtube.com/watch?v=NAisfZSxNiQ)

Mirusiu fajnie, że piszesz i się odzywasz na forum :)  :0ulan:

Wszystkim życzę miłych wakacji :) i fajnego imprezowania :) 

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 05, 2013, 08:45:47 pm
To bawcie się ,wypoczywajcie  ,te co w domu- nie dajcie się zarobić! I do przeczytania niektórym ,a niektórym do zobaczenia w niedzielę! Caluję
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 06, 2013, 11:59:51 am
Bladym świtem, to ja niestety do roboty wychodzę. Metko  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 06, 2013, 12:41:55 pm
Mirusia, czyli wszystko gra. Po drodze do pracy wpadasz do sąsiada pytając o słonie.  :0ulan:  ;)
Tylko niestety szlafrok odpada.  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 06, 2013, 12:51:12 pm
I rannych pantofli ni mam. i papilotów na głowie  xhc
I to jest kolega z pracy, który siedzi w pokoju obok mnie  :)
A na poważnie, to jest właśnie przykład, w jaki sposób styl pisania wpływa na wyobraźnię czytającego xhc
O tym pisałam wyżej  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Lipiec 06, 2013, 06:06:41 pm
Czytam o waszych wakacyjnych szaleństwach i smutno mi, bo chyba coś mi się wypaliło. Tłukę się "taka nie uczesana" w drechach po chałupie, nawet perspektywa spaceru wywołuje dreszcz obrzydzenia i na nic rozsądek. Tak mi dobrze....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: szarlotka w Lipiec 07, 2013, 08:54:19 am
A ja będąc na działce, dowiedziałam się o swojej sąsiadce czegoś ciekawego: pani Ula ma osy w d..pie!

A oto cała rozmowa zasłyszana przez płot. Rozmawiają dwie sąsiadki.
[pani X]- Pani Ulu, ależ u pani na dzialce pełno os!
[pani Ula] - A ja mam osy w d..pie
[pani X] - Ale skąd tu tyle u pani?
[pani Ula] - O proszę, one wchodzą o tu, do tej małej dziurki.

Nie wiem jaką dziurkę pokazala pani Ula sąsiadce, ale wyłam ze śmiechu  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 07, 2013, 11:53:51 am
oo, w doopie się dużo zmieści
ja na przykład dzisiaj mam w doopie prasowanie
  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: szarlotka w Lipiec 07, 2013, 12:02:49 pm
Oj tak betty, oj tak!
Dużo się w niej mieści, wiem to z autopsji. Pranie to nawet nie tak wielka rzecz, bo dziś na przykład ja mam całą działkę w doopie! Całe 300mkw. Dużą mam d.. prawda? 
Ale szczerze mówiąc to - nomen omen Ula - sasiadka z osami w d... , które wchodzą do małej dziurki - to wg mnie przebiła nas i jest niedościgniona :D :D :D.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 07, 2013, 04:57:55 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 08, 2013, 03:10:26 pm
Kochane - dziękuję, można puszczać kciukasy :D
Nie uwierzycie >:D Cień na lewym płucu okazał się być "wyrzutowaną brodawką sutkową"  ztx
Swoją drogą ciekawa metoda badawcza: po serii zdjęć, żeby się jeszcze upewnić, pan doktor przykleił mi plasterkiem na tę moją nieszczęsną, za wysoko przesuniętą brodawkę... spinacz biurowy 8) i fotnął jeszcze raz :D

Ufff... to mnie dziś naprawdę bardzo ucieszyło ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Lipiec 08, 2013, 04:41:47 pm
Hehe,spinacz  ;D
Dobrze że zszywaczem Ci nie trzasnął  :P
Cieszę się strasznie że wszystko dobrze  ztx
Hamaczku to może same se to uczcimy?Skoro dziewczyny balują gdzie indziej  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Lipiec 08, 2013, 05:18:31 pm
Smuci mnie od kilku dni to, że córka nie może znaleźć pracy i
jest załamana tym faktem.
Objechała kilkadziesiąt potencjalnych miejsc pracy dla fizjoterapeuty
(szpitale, duże i małe kliniki rehabilitacyjne, prywatne i państwowe)
i w większości z nich w ogóle CV nie chcą przyjmować, bo mówią, że
absolutnie nikogo nie potrzebują. Tam gdzie CV wzięli też żadnej nadziei
nie dają, a wręcz przeciwnie.
Rejestruje się więc jako bezrobotna i myśli o wyjeździe z Polski, jak tysiące
młodych ludzi borykających się z tym problemem.

Dochodzę do wniosku, że znalezienie pracy po studiach to cud.
Mówi się, że tylko humaniści są bezrobotni, ale córka ma tzw.
fach w ręku i też jej nie chcą.
Chyba, że znajdzie kilkadziesiąt tysięcy na specjalistyczne kursy,
na które zapisy są kilka lat naprzód, a cena np. jednego z nich
( córka zapisała się na 3 na razie to 15 tys. złotych i termin na 2015 rok).
Wtedy, mając certyfikaty ukończenia tych kursów będzie miała jakieś
szanse na zatrudnienie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 08, 2013, 05:29:12 pm
hamaczku - suuuuuper :)  ztx

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 08, 2013, 07:43:07 pm
Hamaczku, nowe pseudo dla Ciebie: spinaczek  ztx najważniejsze, że do przodu  :0ulan:

Marianno, tak sobie myślę - rzeczywiście wielu młodych po studiach nie ma pracy w swoich zawodach; muszą się dokształcać, douczać; najczęściej za ogromne pieniądze. Nie jestem pewna, czy gdzieś w świecie jest inaczej... Może tak? Ale pewności nie mam...

Mój syn od pierwszego roku studiów łapał wszelkie praktyki gdzie tylko mógł; normą zupełną, że oczywiście bezpłatne. Po studiach zatrudnił się wcale nie w swojej specjalizacji, ale tam, gdzie akurat się dowiedział, że jest nabór.
Nie ma co drzeć szat; po prostu trzeba szukać. I wierzyć, ze się uda :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 08, 2013, 08:27:00 pm
No to hamaczki-spinaczku sssupppeerrr...........!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 08, 2013, 08:37:25 pm

Rejestruje się więc jako bezrobotna i myśli o wyjeździe z Polski, jak tysiące
młodych ludzi borykających się z tym problemem.


ech, niedługo wogle większość młodych Polaków wyjedzie, a nas zaleje tania siła robocza z Ukrainy  ::(( ::((
ale co się dziwić jak w PL zwykle nie ma co liczyć na więcej niż tysiąć pińcet na śmieciówce
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: szarlotka w Lipiec 08, 2013, 08:58:01 pm
aquila
Cytuj
a nas zaleje tania siła robocza z Ukrainy 
Oby z Ukrainy... Śledząc geopolityczne tendencje, mam obawy, że może nawet z Chin!  O0 (nie ma innej ikonki  ;D)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 08, 2013, 09:14:27 pm
Gdyby policzyć wszystkich, którzy wyjechali za granicę do roboty, jaką mielibyśmy stopę bezrobocia  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 08, 2013, 09:32:36 pm
Tu hamaczek - spinaczek! xhc
Przed moimi chłopakami jeszcze rok szkoły, ale już zakładają, że wyjadą z tego kraju. A teraz, jak młody do Szkocji poleciał i tam co nieco dorywczo zarabia, to obawiam się, że na studia i pozostanie tutaj namówić go będzie jeszcze trudniej. Tam za jedną noc noszenia worków z ciuchmi w jakimś magazynie zarobił na bilet powrotny do polski (u nas musiałby robić co najmniej 3 noce, za dzień noszenia ulotek - na pół biletu (ulotki? u nas w ogóle szkoda gadać...) Mam nadzieję, że do przyszłego roku jeszcze mu się odmieni :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 08, 2013, 09:49:09 pm
aquila
Cytuj
a nas zaleje tania siła robocza z Ukrainy 
Oby z Ukrainy... Śledząc geopolityczne tendencje, mam obawy, że może nawet z Chin!  O0 (nie ma innej ikonki  ;D)

no właśnie ja chyba wolę tych z Chin niż tych z Ukrainy :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 08, 2013, 10:06:12 pm
Ło Boziu, przeczytałam, co napisałam powyżej ::(( Polska małą literą ::(( I inne ::(( Sorki, po ciemku pisałam ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 08, 2013, 10:09:19 pm
spox, masz przecie wakacje ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: szarlotka w Lipiec 08, 2013, 10:19:47 pm
aquila
Cytuj
no właśnie ja chyba wolę tych z Chin niż tych z Ukrainy
a ja nie jestem taka pewna... bo jednak dalekowschodnia mentalność jest zupełnie inna niż europejska... to że Chińczyk do Ciebie się uśmiecha, wcale nie oznacza, że ma przyjazne zamiary... Europejczyka zamiary lepiej "wyczujesz"  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 08, 2013, 11:57:45 pm
Marianno, a może córka wzięła by dofinansowanie z UP na swoją działalność. To są całkiem dobre warunki.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Lipiec 09, 2013, 06:13:19 am
Lulu, żeby prowadzić taką działalność to trzeba mieć gabinet wyposażony
we wszystko, co dla niepełnosprawnych jest potrzebne ( podjazdy, toalety
itp.) oraz w różne drogie urządzenia, bo fizjoterapia to nie tylko masaże. :)

Sugerujecie, że może coś innego robić,  po co więc 5 lat ciężkich specjalistycznych studiów?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 09, 2013, 07:28:56 am
Z tego co ja wiem, to właśnie to dofinansowanie przeznaczone jest na te gabinety i ich wyposażenie. Tylko ileś tam czasu trzeba taka działalność ciągnąć, aby potem nie zwracać kasy.
Z rehabilitacją jest kłopot, bo to obecnie niezwykle oblegane kierunki, a nie wiem czy rynek przyjmie taką ilość absolwentów  :-\

Ja za cztery lata będą musiała się nad tym głowić i już teraz dostaję gęsiej skórki  :-\
Pocieszam się tylko, że w przypadku ifor. jest trochę inaczej, ale tez w pewnym momencie rynek pracy się przeleje
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 09, 2013, 07:52:06 am
Marianno rozumiem Cię, rozumiem co przeżywasz. Córka 5 lat chodziła na studia, które ją kosztowały dużo wysiłku i szkoda, żeby pracowała w jakimś innym zawodzie.
dzisiaj pracy średnio szuka się nawet rok, tzn mam na myśli normalną pracę z umową i najniższą krajową. To jest duży sukces jeśli po studiach się taką pracę dostanie. Najczęściej młodym ludziom są proponowane umowy zlecenia.

Wiem, że jest ciężko bo koleżanka po rehabilitacji też nie mogła znaleźć pracy aż w końcu dogadała się z Panią, która miała jakiś tam gabinet masażu i jej udostępniła pomieszczenia do pracy i miała tam z umowy o dzieło parę złotych - w zależności od liczby klientów.
Co do swojego gabinetu to myślę, że jednak trzeba popracować w zawodzie, żeby coś swojego otworzyć bo utrzymać się trzeba przez rok.

Życzę córce i Tobie dużo cierpliwości i wytrwałości:)

ja sama dzisiaj idę do urzędu pracy podpisać listę :/
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 09, 2013, 03:12:30 pm
wróciłam, podpisałam i spokój mam do 10.09 czyli akurat do końca wakacji bo potem to ja już nie zamierzam chodzić po doktorach tylko pracować :)  ztx

aaa teraz obmyślam plan jak zabić sąsiada, który wczoraj pół nocy imprezował  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 09, 2013, 03:33:53 pm
Też bym zabiła, jakby imprezował, a mnie nie zaprosił :0ulan: ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Lipiec 09, 2013, 05:40:46 pm
To jest fizjoterapia, nie rehabilitacja, najlepszy wydział fizjoterapii na najlepszej
polskiej uczelni medycznej  (WUM) z programem prawie takim jak na medycynie
oraz praktykami w najlepszych warszawskich klinikach, studia dzienne stacjonarne.

Namnożyło się marnych prywatnych, a nawet zaocznych fizjoterapii i stąd tylu
chętnych do pracy.
Koleżanka córki skończyła fizjoterapię na AWF-ie w Katowicach z dużo słabszym
programem nauczania  i słabiutkimi wynikami , ale szybko dostała pracę po znajomości.

Coraz bardziej się utwierdzam w tym , że tylko i wyłącznie tak można w Polsce
dostać pracę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 09, 2013, 05:55:29 pm
 xhc

fakt trza było iść sprawdzić bo może jakieś fajne chłopaki były :P  chociaż teraz jestem na takim etapie, że nawet fajne chłopaki nie pociągają mnie bardziej jak moje łóżko  ::(( 

Marianna fakt znajomości to całkiem inna inszość.
Moja koleżanka właśnie mgr z AWF w Katowicach a nie po prywatnej uczelni i naprawdę była i szukała pracy wszędzie gdzie się tylko dało:/  więc wiem, że naprawdę córce trudno będzie znaleźć dobrą pracę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 09, 2013, 06:18:19 pm
trzymam kciuki i życzę powodzenia w szukaniu pracy.  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 09, 2013, 07:38:14 pm

Coraz bardziej się utwierdzam w tym , że tylko i wyłącznie tak można w Polsce
dostać pracę.


mi się akurat udało bez znajomości, ale chyba jestem wyjątkiem

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Lipiec 09, 2013, 09:57:22 pm
Marianno, fizjoterapia obejmuje wiele działów: fizykoterapię, kinezyterapię, balneologię, masaż, krioterapię.
Wszystko to, jest wykorzystywane w rehabilitacji.
Rozumiem Twoje oburzenie, że po dobrej uczelni córka nie ma pracy. Nie ona jedna jednak....... jest to problem wielu młodych, zdolnych ludzi.
Trzeba uzbroić się w cierpliwość i szukać.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 09, 2013, 10:23:09 pm
Niech żyją cienie, spinaczki i hamaczki! Niech żyją!  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 09, 2013, 10:31:24 pm
Hamaczku_spinaczku, doczytałam i cieszę się razem z tobą. Super.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 09, 2013, 10:35:41 pm
Dzięki :-* Ja piiiiiiii, piiiiiii, piiiiiiiii - jeszcze nigdy w życiu nie miałam takiego stracha :o

PS. Dani, w przyszłym tygodniu mają być w lidlu przefajne koszulki z Garfieldem - od razu pomyślałam cieplutko o Tobie :) Nawiasem mówiąc Garfield na fioletowym tle ;D Muszę zlecić komuś zakup, bo ja będę raczej akuratnie upupiona w szpitalu ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 10, 2013, 02:23:56 am
Nas to cieszy  byle co.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Lipiec 10, 2013, 08:47:40 am
Może by lepiej było, gdyby córka np. poszła na fryzjerkę po gimnazjum.  :)

Praca dla bratanicy polonistki to już w ogóle wydaje mi się niemożliwa do znalezienia,
przynajmniej w zawodzie.

No cóż, pewnie dziewczyny wyjadą, a na nasze emerytury nie będzie miał kto pracować.  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 10, 2013, 08:56:29 am
Smutne to i najgorsze, że nie idzie ku lepszemu :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 11, 2013, 01:28:09 pm
Marianna będzie dobrze:) Skoro córka skończyła takie studia to sobie da radę wszędzie i w każdych okolicznościach bo na pewno jest inteligenta:)

a ja mam dzisiaj radochę :) bo jest chłodniej i oby taka temperatura została z nami jak najdłużej :)
a jakby do tego jeszcze nie padało to byłoby idealnie   ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 11, 2013, 06:25:20 pm
bo jest chłodniej i oby taka temperatura została z nami jak najdłużej :)
a jakby do tego jeszcze nie padało to byłoby idealnie   ztx

popieram powyższy postulat w całej rozciągłości ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 11, 2013, 08:10:46 pm
Mnie również dzisiejszy dzionek pod względem chłodu
bardzo, bardzo pasuje  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 12, 2013, 10:36:50 am
a mój mundry chłop zostawił w xarze kluczyki do skody

i tera mam pod blokiem skodę zbez kluczyków za to kluczyki do xary
a xara se stoi pod blokiem teściowej  :0ulan:

i leje dyszcz i jezdem z lekka uziemiona  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 12, 2013, 09:43:40 pm
 xhc xhc xhc
a gdzie mundry chłop?????
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 12, 2013, 09:50:59 pm
a mundry chłop pojechał rowerem do fabryki - bo uny taki usportowiony (http://emotikona.pl/emotikony/pic/dzikus.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 12, 2013, 09:55:44 pm
janioł, chyba żeś znalazła nowom ulubionom emotkę, co? ale konisia nie zdradzisz?  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 12, 2013, 09:56:50 pm
no to zostało Ci tylko xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 12, 2013, 10:00:49 pm
janioł, chyba żeś znalazła nowom ulubionom emotkę, co? ale konisia nie zdradzisz?  :0ulan:

niom O0 - bardzo ulubionom (http://emotikona.pl/emotikony/pic/dzikus.gif)
ale konisia nie zdradzem  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 14, 2013, 10:39:10 am
Muszę napisać, bo aż furczałam ze złości  ::((
W zeszłym tygodniu na chodniku kobita wjechała mi w lewy bok rowerem. Całe szczęście w ten zdrowy. Jechała z takim impetem, że kierownicę i koło miałam przed sobą, a ona wylądowała w mojej pasze. Jak ją złapałam za kierownicę myślałam, że dam jej w nos. A ta jeszcze pełna, kurnia, pretensji, gdy jej mówiłam o mandacie  ::((
Działo się to wszystko przed wejściem do sklepu. Właścicielka wszystko widziała i stanęła po mojej stronie. Jak tamtą puściłam wlazłam do tego sklepu i niestety musiałam porzucać mięsem. Potem, wk...na, obserwowałam ilu rowerzystów jeździ po chodnikach. Masakra!!! Pełno  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 14, 2013, 01:23:53 pm
Potem, wk...na, obserwowałam ilu rowerzystów jeździ po chodnikach. Masakra!!! Pełno  ::((

ja też czasem jeżdżę po chodnikach, bo we Warszawie jazda po ulicy to sport ekstremalny
ALE: po chodniku jadę zawsze bardzo wolno, nie jeżdżę po takich na których jest dużo pieszych, a jak się nie da wyminąć pieszego w bezpieczny sposób to złażę z roweru i prowadzę;
ale fakt, jest dużo bezczelnych rowerzystów; kiedyś jakiś babon na rowerze na chodniku opitolił mnie, że idę środkiem chodnika !  >:( a po drugiej stronie ulicy babon ów miał ścieżkę rowerową !
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 14, 2013, 02:11:36 pm
No lewy bo mam siny, gdybym miała tak na prawym, a zwłaszcza, gdyby coś się zaczęło dziać z przeszczepem, to bym zawlokła siłą babę na policję. Nie ma bata  >:(

Nawiasem mówiąc moja koleżanka też po rek., ale 9 lat wcześniej (pisałam o niej) wbiła sobie ostatnio kierownicę z roweru w przeszczep. Od czarnego przybierał wszystkie kolory tęczy. Dobrze, że już jest tak długo po, bo aż tak się nie musiała bać. Ale zawsze. Tak sobie myślę, gdyby tam był ekspander, to by wszystko w cholerę poszło  >:(

A małe dzieci, zerwą się rodzicom, ludzie starsi, zgroza. Chodniki są dla pieszych !!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 14, 2013, 02:46:15 pm
A małe dzieci, zerwą się rodzicom, ludzie starsi, zgroza. Chodniki są dla pieszych !!!

przy odrobinie kultury z każdej strony da się pokojowo współistnieć pieszym, rowerzystom, rolkarzom itd
jeśli chodniki mają być wyłącznie dla pieszych, to niech te samochody po ulicach faktycznie jadą te dozwolone 50 ... niedoczekanie !
jeżdżę głównie w weekendy, na mojej dzielni większość chodników jest wtedy zupełnie pusta, za to po drogach przy nich wariują kierowcy, wjechanie na taką ulicę to czyste szaleństwo;

a odnośnie do dzieci, to kiedyś od jakichś nadopiekuńczych dziadków usłyszałam "jeedzie prosto na dziecko" gdy wymijałam owo dziecko szerokim chyba z 2-metrowym łukiem , na drodze osiedlowej po której jak najbardziej miałam prawo jechać i po której jeżdżą także samochody, których droga hamowania jest nieco dłuższa niż roweru, toteż jak tak bardzo boją się o dziecko to niech je trzymają na smyczy  >:(
ale np zgadzam się, że dzwonienie dzwonkiem na starszych ludzi to chamstwo; nawet jak starszy człowiek idzie po ścieżce rowerowej to staram się raczej mówić 'przepraszam', bo dźwiekiem dzwonka można bardzo wystraszyć 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 14, 2013, 03:12:15 pm
ucieszyło prawie się wyspałam  ;)
zmartwiło 3 kg do przodu w jeden tydzień/a przecie zdrowo było/ ,zdolna jestem ,od jutra woda ,praca, mż C:-) daje sobie tydzień  ::((
a poza tym nuda ,do obiadu mnie chcieli zagonić ::) ,o nie nie dzisiaj ,buraczki tylko starłam , doprawiłam i piekarnik zapaciany  umyłam i fajrant na dzisiaj  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 14, 2013, 07:56:56 pm
Aqula, wiem, że waleczna dziołcha jesteś  :)

Tutaj się jednak nie zgodzę. Za przeproszeniem g..... mnie to obchodzi. Chodnik jest dla pieszych!!!
To brzydkie słowo nie jest przeznaczone oczywista personalnie do Ciebie. To moja ekspresja słowna, nieładna  >:(

Wiem, że przy wzajemnym uważaniu wiele można, ale jak wynika z mojego przypadku, to nie wychodzi  ::((
A zawsze byłam z tych pobłażliwych.

Ja i tak mogę sobie tylko pourwować, bo i tak będzie, jak było  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 14, 2013, 08:05:03 pm
Środek lata, a ja mam prawie 39 st. C  ::((
Regularna grypa, mięśnie bolą  :-[
Idę do wyra  >:(
Jutro po L-4. Trzepie mnie łokrutnie  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 14, 2013, 08:38:28 pm
http://jednoslad.wieszjak.pl/prawo/287771,Jazda-rowerem-Jak-zachowac-sie-na-chodniku-i-na-drodze-Jak-jezdzic-rowerem-w-ruchu-miejskim-po-chodniku-sciezce-rowerowej-i-drodze.html (http://jednoslad.wieszjak.pl/prawo/287771,Jazda-rowerem-Jak-zachowac-sie-na-chodniku-i-na-drodze-Jak-jezdzic-rowerem-w-ruchu-miejskim-po-chodniku-sciezce-rowerowej-i-drodze.html)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 14, 2013, 08:47:21 pm
Środek lata, a ja mam prawie 39 st. C  ::((


Mirusiu
kuruj się szybko, bo szkoda lata  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 14, 2013, 09:02:52 pm
Mirusiu zdrowiej  :-*

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 10:48:37 am
Dzięki dziołszki. Poczłapałam do lekarza, właściwie tylko po L-4, bo co mi jest to sama czuję.
A czujem się bezzznadziejjjniee.........
Grypa w środku lata, zemsta losu  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 15, 2013, 11:02:08 am
Mirusiu ,jakieś paskudy panują ,kuruj się i leniuchuj na L4  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 11:11:42 am
madziu  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 11:21:42 am
Ja chciałam zaapelować nieśmiało do osób, które są zalogowane długo, długo i nic nie skrobną  :)
Wiem, że w tzw. międzyczasie robi się wiele rzeczy.
Piszta proszę, wszyscy kcemy poczytać, nie tylko Wy  :)
Natomiast na niektórych zawsze można polegać, choć są na kwilkę, cósik spłodzom  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 11:23:57 am
Apel Mirusi popieram (http://emotikona.pl/emotikony/pic/dzikus.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 11:29:45 am
Siem cieszem i jeszcze raz apelujem.
Nie dajta się prosić  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 11:44:51 am
Idem wpakować siem do wyrka  :-[
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 15, 2013, 11:53:45 am
Mirusiu tak żeby nie było ,zazdroszczam że możesz mieć L4 ale choroby nie zazdroszczam ,jak pomyśle o pracy po południu to od razu mi  gorzej , jakaś niemoc mną zawładnęła albo leń  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 01:43:26 pm
No myślę madziu, że nie zazdraszczasz.

Dla mnie to najgorsza kara leżeć z grypą.
Nie wiem, tak pewnie działa na mnie ta choroba, przeważnie wtedy po paru dniach z gorączką załapuję, oprócz ogólnej słabości, doła.

Jak pamiętam swoje leczenie onk. to nie czułam się w jego trakcie tak głupio, jak w trakcie durnej grypy właśnie. A ostatnia trwała prawie trzy tygodnie i nie muszę mówić jakie myśli mnie nachodziły :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 15, 2013, 02:59:33 pm
Mirusia  :-*

Trzymam kciuki, mam nadzieję, że szybko wydobrzejesz:)

Co do twojego apelu to ja muszę powiedzieć, że u mnie to mało słychać. Nudy.

 ja w piątek spotkałam się z moją koleżanką z Bielska :) była akurat przejazdem w Katowicach :) fajnie było sobie pogadać :) i wypić dobrą kawkę :)
aaa  ucieszyło mnie też to, że na diecie warzywo - mineralnej udało mi się schudnąć  ztx  poznałam po spadających ze mnie spodniach  ztx  prawie mieszczę się w rozmiar mniejszych  :)

żeby nie było za pięknie to w weekend miałam etap podjadania i skończyło się na paczce ciastek i połowie czekolady i dużej ilości innego jedzenia ale łatwo się nie poddam  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 03:10:03 pm
Justynko, dziecinko, jakosik lubiem Twoje literki  :) :) :)
Pozwoliłam sobie na dziecinkę, bo wiem, że dzieli nas trochę latek. Ale to nie ważne.
Nie należysz akurat do tych na najmniej skrobiących, ale ja jakosik zawsze z ciekawością patrzam w Twoją stronę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 15, 2013, 04:25:41 pm
Justynko, dziecinko, jakosik lubiem Twoje literki  :) :) :)
bardzo się cieszę :)

co do latek to ja pewnie mam ich tyle co Twoja wnuczka :) aaa w życiu jakoś tak wychodzi, że te dwie grupy pokoleniowe się często dość dobrze dogadują:) jak w liceum mieszkałam u mojej babci, wszystkie sąsiadki bardzo mnie lubiły :)  i często zagadywały :)  i miałam z nimi fajny kontakt i tak mi do dziś zostało :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 07:34:03 pm
Łoj kochano, takom staro to ja jeszcze nie jestem  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 07:41:37 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 07:49:34 pm
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif)(http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif)(http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 07:53:15 pm
Trochu dzisiaj przytempa jestem.
Janieleto to do tej mojej starości?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 07:54:47 pm
O matuś, naprawdę tempa.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 08:03:50 pm
oj Miruś (http://emotikona.pl/emotikony/pic/czterolistna-koniczyna.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:07:56 pm
 xhc                            xhc                                       xhc
Nie śmiejta się ze mnie  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 08:12:38 pm
ja się z Justynki chichram
pociemu kciała CIę babciom swojom przemianować  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:14:25 pm
Tak jej wyjszło z mojej pisaniny  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Lipiec 15, 2013, 08:15:15 pm
A ja się cieszę, że po ugotowanym leśnym soku, znów do cywilizacji powróciwszy wasze literki poczytywać mogę.  Oj? Co na ten szyk polonistki powiedzą? xhc Od środy dyżur przy wnukach zaczynam więc zbieram siły już dziś.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:19:43 pm
Całe szczęście z polonistką miałam do czynienia jakiesik 30 lat temu, a te które z uczycielek tu som, to inszy stosunek, nie uczeń-nauczyciel  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 15, 2013, 08:20:23 pm
A kurujta się Babciu Mirko, kurujta ! xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:24:01 pm
Chociaż przeca mam koleżanki babcie  xhc i im czasami zazdraszczam   :), a tym, które w niedalekiej przyszłości majom zostać to dopiro  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 15, 2013, 08:26:03 pm
 xhc Przyszła babcia Romualda się kłania! Mam już wnuczatko na zdjęciu USG :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:28:37 pm
Ciebie miałam na myśli Amorku  xhc
Nie nerwuj mnie  xhc
Ale w sumie to nie życzę tego teraz mojemu dziecku. Jeszcze ma czas, tylko ja bym kciała już przytulić  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 08:30:29 pm
sie _tu jeszcze jedna przyszła_babcia  O0 powinna zgłosić do odpowiedzi  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 15, 2013, 08:32:13 pm
Właśnie ,właśnie, babciu wyjdź z podziemia!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 15, 2013, 08:33:27 pm
Jestem, jestem i się melduję babcia Bogumiła  xhc
Ja mam już trzy fotki_usg mojego wnuczka/ki  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 08:35:30 pm
no to już możem oficyjalnie na łamach foruma POGRATULOWAĆ (http://emotikona.pl/emotikony/pic/flower.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 08:36:20 pm
                   :)   G R A T U L A C J E  :)           
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 15, 2013, 08:37:39 pm
ztx  Dziękuję  ztx
[/size]
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Lipiec 15, 2013, 09:00:40 pm
....a ja już nawet wiem, że to będzie Wnusia!
Właśnie zaczęła w brzusiu 6 miesiąc :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 09:05:00 pm
WOW
gratulacje Moniu (http://emotikona.pl/emotikony/pic/flower.gif)

____________

właśnie przed kwilą doczytałam, że 6 - go lipca odeszłą od nas Psotunia  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 09:10:35 pm
ECH.........  :( :( :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 09:15:46 pm
:) ja również spieszę z gratulacjami, dla przyszłej mamy, jak mniemam, bo tu nie mam kompletnie orientacji  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 09:28:57 pm
Ech.. ciężko, ciężko.......
Do takiej wiadomości nigdy się nie da przyzwyczaić.
Zawsze, jak GROM  >:(
Ale z drugiej strony, patrzcie jak życie wypełnia luki.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Lipiec 15, 2013, 09:32:39 pm
O jej! Psotunia od kulinarnych przepisów?
Przykro bardzo.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 15, 2013, 09:35:51 pm
tak, ta Psotunia
ostatni raz wpisała się u nas 6 maja  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 15, 2013, 09:49:38 pm
Do SPA. Nie wiem, czy przewidywałyście kiedyś osobne miejsce na pożegnania. Nie trzeba robić tego tak ostentacyjnie, w postaci czarnej belki. Można skromniej, ale osobno. Może warto się pochylić nad tym, bo życie i tak będzie nadal pisać swoje scenariusze. A tutaj jakoś nie pasuje.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 15, 2013, 10:06:53 pm
 >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 15, 2013, 10:26:24 pm
Nie wierze.. psotunia??!!?? ..... :'(
Napisala mi niedawno, ze jest obwodnica Elbląga.. i dziś wlaśnie nią jechałam i o psotuni myślałam... (((((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 15, 2013, 10:33:58 pm
smutek się z radością mieszają... samo życie
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 16, 2013, 09:35:42 am
Ja po tej  :( wiadomości pół nocy nie spałam.
Też tak miałam, jak na rószowym pojawiała się corna belka.
Wtedy szłam zawsze na intensywny marsz i trochu mi przechodziło, ale po nocy i z gorączką ni mogłam  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 17, 2013, 04:47:56 pm

Wszystkim babciom gratuluję :)

Przepraszam, że Ci tyle latek dodałam.  :-[ mam nadzieję, że się nie gniewasz.... ehh ja już tak mam, że czasem coś głupiego palnę...   xhc

Ja po tej  :( wiadomości pół nocy nie spałam.
Też tak miałam, jak na rószowym pojawiała się corna belka.
Wtedy szłam zawsze na intensywny marsz i trochu mi przechodziło, ale po nocy i z gorączką ni mogłam  :-\

Jeśli chodzi o belke to miałam nadzieje, że długo jej nie będzie. Zawsze to jest trudne zwłaszcza gdy znamy kogoś lub czytamy jego literki :( Na początku jak wchodziłam na forum w ogóle sobie z tym nie radziłam. Ktoś był na forum pisał a potem nagle go nie ma:(
Teraz sobie myślę, że Psotunia wraz z koleżankami jest już w tym lepszym świecie, że przyszedł po nią dobry anioł, otulił swoim skrzydłem i zaprowadził do dobrego taty w niebie:)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 17, 2013, 06:47:03 pm
Justynko, dziecinko, o co Ty mnie podejrzewasz  :)
Gniewać się? O co. Przeca się nie znamy  :)
Mnie to tylko łokrutnie rozbawiło. Mój mawżontek patrzył na mnie, jak na durną przed tym laptopem. Pewnikiem kładł wszyćko na karb gorączki  :)
Zdaje mi się, że Ty 12 lat od mojego syna starsza, jeżeli to łosiemdziesiąt jeden coś u Ciebie znaczy. Moją córką wtedy mogłabyś być też spokojnie  :)

Co do belki, nie wiem, czy to dobry pomysł  :-\
Na każdego to tak działa, ale mam na uwadze tutaj najbardziej młodzież, Ciebie i metkę  :-\
Tylko sama nie mam pomysłu, jak inaczej to zrobić, ażeby było dyskretnie. Bo jak się będzie zamiarowało dyskretnie, to znowu wyjdzie inaczej  :-\ To trudny temat, ale niestety jest i będzie w naszym życiu  :-\

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 17, 2013, 08:10:52 pm
Co mnie dzisiaj ucieszyło, cały dzień bezgorączkowy  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 17, 2013, 08:39:10 pm
A mnie cieszy pobyt nad morzem.. cudnie jest.. wiem, ludzie nie w takie miejsca jezdza, ale ja polskie morze kocham.. zwlaszcza, ze jak narazie (tfu tfu) pogoda znakomita. I z dziewczynami trojmiejskimi mam sie spotkac :) ciesze sie, bo zadnej nie poznalam jak dotad..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 17, 2013, 08:50:05 pm
ja tam bardzo lubiem nasze polskie morze
studiowałam w gdańsku, tam mieszkali moi dziadkowie i ciocia
i bardzo lubiłam wypoczynek w Piaskach, na mierzei
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 17, 2013, 09:03:10 pm
ŁOj w Piaskach piknie!!! Taka ładno, dziewiczo, plażo  :)
Mój mężowaty w młodości pływał, w sensie ma uprawnienia żeglarskie, o ile pamiętam sternika. Ale teraz to nie wiem, czy potrzebne. Głównie więc Mazury. Mierzeję uwilelbiam też!!! We Fromborku mężowaty zaś ma rodzinę i łoni wszyścy pływający jachtowi. I z Fromborka wodą na plażę w Piaskach. Najlipsze wakacje  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 17, 2013, 09:05:15 pm
dokładnie tak  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 17, 2013, 09:10:25 pm
Łapię się coraz częściej, że ja do ludzi mówię w taki sposób,
jak tu piszemy  xhc Ostatnio na jakowejś obiegówce w pracy napisałam "uprasza się o złożenie podpisów"  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Lipiec 17, 2013, 10:03:00 pm
Ucieszyły mnie łapki mojego wnuka na szyji przy powitaniu, wkurzył ból stawów w dłoniach ( RZS) a zasmucił już zauważalny ubytek dnia raniutko....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 17, 2013, 11:51:29 pm
Co do belki, nie wiem, czy to dobry pomysł  :-\
Na każdego to tak działa, ale mam na uwadze tutaj najbardziej młodzież, Ciebie i metkę  :-\


spoko, ja byłam i jestem za. wolę czarną rzeczywistość niż zafałszowaną cukierkowatość. w każdej dziedzinie. nie ma co chować głowy w piasek i udawać że na raka się nie umiera. łatwiej mi się płacze przy czarnym, to też taki mój sposób pożegnania się z dziewczynami. przy którejś_kolejnej wstążce (już pożegnanej, ale dalej wiszącej) powiedziałam sobie, że muszę nadać temu jakiś sens, bo inaczej oszaleję. i dla mnie to jest teraz takie memento mori. ale pozytywne. daje kopa i stawia do pionu. takie 'memento mori więc carpe diem'. no ale i tak, mimo to, na widok czerni skurcz w żołądku mam cały czas taki sam... wiem że wiele dziewczyn uważa inaczej, ja mam akurat tak. myślę, że idealnego rozwiązania w tej sytuacji nie będzie. albo rybki, albo akwarium (przepraszam za spłycenie takiego tematu, mam nadzieję, że nikogo to nie urazi).
ach, Mirusiu, i dziękuję za zaliczenie do młodzieży  xhc


co do Piasków... przyznam się, że to moje tegojesienne marzenie... ech, gdyby tylko kasa była... zazdraszczam Wam, że znacie te tereny osobiście. ja tylko z książek. ale nie tracę nadziei, że kiedyś...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 18, 2013, 07:17:24 am
Metko niczego nie spłyciłaś  :)
Piknie, wszyćko oddałaś co trza  :)

Kiedyś opowiem o mojej koleżance, która wtenczas miała lekko ponad 30, dwójkę małych dzieci, a dzisiaj ma już prawie tyla co ja  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 18, 2013, 10:17:36 am
 Mirusia cieszę się, że Ci lepiej a w klubie sosnowieckim byłabyś zaliczana do młodzieży :)

Podpisuje się pod tym co powiedziała Metka.

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 18, 2013, 11:24:50 am
Zawsze jest przykro, gdy ktoś odchodzi ,nawet jeśli   nie znamy go osobiście ! Na forum to taka jedna z nas...,ale dobrze czasem pomyśleć o tym odchodzenieu i zdac sobie sprawę ,ze jest to część życia i nas nieuchronnie także to czeka! Pewnie ,ze inaczej myśleć będzie młoda osoba ,inaczej ta z "dorobkiem" życiowym. Fajnie jest znaleźć sobie to coś  ,o którym pisze metka . Ja mam wlasnie to carpe diem , pył i kurz i Boze daj zdrowie i siły ,gdyby inne plany względem mnie były...A i dobrze  cwiczyc w sobie przekonanie ,ze choćby nie wiem co to i tak sobie poradzę ,ze wszystkim...
Na pewno nie jest to łatwe...Wmawiać sobie, wmawiać sobie....przecież i tak nie mamy wielkiego wpływu na naszą przyszłośc...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 18, 2013, 12:02:51 pm
Justyna, bo Ty pewnikiem nie Wiesz skąd to siem wzieno? Zachorowanie przed 50-tką, to młódka. Na dzień dzisiejszy przekroczono, czyli już nie młódka. Ale lepij dajmy spokój z tymi latkami. Nie to najważnijsze, ile kto ma ne metryce  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 18, 2013, 04:10:57 pm
ok ok :) 

Pamiętam moje emocje gdy odeszły dziewczyny, które poznałam na drugim forum (tzn tym wcześniejszym niż różowe) było nas nie wiele ( przynajmniej ja miałam takie odczucie ).  Pamiętam, że to były akurat 3 osoby, które pisały w wątku o 3 minusach. To była dla masakra emocjonalna. Ciężko było mi się pozbierać.
Smutno mi było jak odeszła Agnieszka, której wysłałam zofran,  żal kiedy odeszła savanah bo czytałam to co pisała :(
 i mogłabym tak wymieniać....
Uważam, że powinnyśmy mieć tu taki wątek i nie tylko w spa, tzn gdzie mogłybyśmy pożegnać się z osobą, która odeszła. 

Nie wiem czemu na różowym  archiwalny wątek z pożegnaniami jest w dziale ukrytym bo są takie dni w roku kiedy chcę pamiętać o tych osobach. Kiedy Ala założyła ogólny wątek na wszystkich świętych próbowałam wymienić z pamięci te osoby co odeszły i uświadomiłam sobie, że było ich tyle, że trudno spamiętać :/  a przecież były na forum obok nas, pisały, doradzały, pocieszały.
Wiem, że odchodzenie to trudny temat. W naszych polskich  DPS-ach, tzn domach pomocy społecznej dochodzi do takich absurdów, że jak ktoś odchodzi to się wszytko po cichu załatwia.  Wynosi się po cichu meble i udaje, że nic się nie stało. Niestety odchodzenie jest tematem tabu a przecież nie powinno tak być :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 18, 2013, 04:37:59 pm
Justyna pamiętaj, ze w DPS-ach są ludzie wiekowi, takie nagromadzenie, w jednym miejscu nie wpływa pozytywnie. Myślę, że spora część z nich prawdopodobnie nie chciałaby wiedzieć o tym, co się stało z sąsiadem obok. Przecież statystycznie tam częściej ktoś odchodzi, niż w takim mieszanym (wiekowo) towarzystwie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 18, 2013, 05:59:54 pm
A ja mam dziś wspaniały radosny dzień! Pierwszy raz w  zyciu USG było dla mnie niestresujące i po prostu cudowne! A było to USG w 3D mojej zaciążonej córki! Widziałysmy pluskającego malucha , wszystko jak na ten czas ( jutro zaczyna się  13 tydzień) ma w porządeczku. I rączki, nóżki, dwie pólkule, żołądeczek ,pęcherz, serduszko wali jak trzeba,łapeczką przykrywał bużkę i w ogóle to łza się zakręciła w oku! :) Cos się tam dopatrzyłysmy -czy czasem nie chłopczyk???:) Jeszcze za wcześnie na określenie płci. Cud, po prostu cud zycia!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 18, 2013, 06:21:03 pm
Amorku, super.  xhc ztx
Czyli z Ciebie i Twojego męża jest już "dziadostwo" pełną gębą.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 18, 2013, 06:21:28 pm
lulu  być może.  sorki trochę zeszłam z tematu :/

dla przyszłej babci  gratulejszyn :)  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 18, 2013, 06:29:46 pm
Justynko nie ma za co przepraszać, piszemy to co myślimy i tak ma być. Nie pod publiczkę, tylko zgodnie ze sobą.

Chiba Ci odrobinkę, ale tak pozytywnie, zazdroszczę Amorku. Te moje dzieciaki ... starszy już chyba zakończył, a młodsza jakoś się do dzieci nie pali ... ale zobaczymy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 18, 2013, 06:35:17 pm
Amorku, cudnie, że cudnie jest  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 18, 2013, 07:50:41 pm
Amorku, cieszę się, że wszystko się pięknie poukładało  :)
I też Ci zazdraszczam, ale to już kiedyś pisałam  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 18, 2013, 08:24:59 pm
 Ja tylko czytam, a ciary mam i łza się kręci w oku.. baaaardzo bym chciała tego kiedyś doświadczyć.. amorku gratulacje dla Ciebie i córci :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 18, 2013, 08:44:20 pm
A ja sobie dziś szukałam w domu puszki piwa, jestem przekonana, że jej nie wypiłam, a jej nie ma nigdzie ... no może do pralki jeszcze zajrzę ... a do sklepu nie chce mi się iść, a poza tym, tu w sklepie nie można płacić kartą, a gotówki nie mam, a ochotę mam na zimne piwo i nie wiem czy się cieszyć, czy się smucić ... zrobię sobie herbatkę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dunia w Lipiec 18, 2013, 08:50:17 pm
Cudny czas przed Wami Amorku..............,widzieć już teraz takiego malucha w 3D-fiu,fiu,fiu..............,w calę się nie dziwię,że łezka się kręci......................całuję obie dwie ...........
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 18, 2013, 09:00:47 pm
Dzieki ,dzięki !
Chciałam wkleic zdjecie  ,ale cos mi nie wyszło!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 18, 2013, 10:40:12 pm
Amorku wielkie to szczęście dla Was ,pewnie ze cudny czas ,ja jak zobaczyłam Francia na usg to płakałam a jak się już urodził po wielkich mękach tez płakałam  ,miłość jest WIELKA  ,każda  chwila z nim bezcenna ,ciesze się Waszym szczęściem  !!!!! :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 18, 2013, 11:07:50 pm
Ucieszyła mnie dzisiaj kąpiel we własnej wannie (po przeszło tyg.zapyziałej łazienki na plenerze)...Cześć Dziewczyny :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 18, 2013, 11:13:29 pm
Witaj Perła  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 18, 2013, 11:15:45 pm
Gratuluję powrotu do cywilizacji :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 18, 2013, 11:19:24 pm
No witaj ,fajnie widzieć Twoje literki,tera odpoczywaj z kobitkami łod chopow  ztx :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Lipiec 19, 2013, 08:20:55 am
Amorku znam to uczucie radości i to podwójne bo córka przysłała mi bliźniaczki w 3D......była wielka radość, a zarazem lęk czy donosi....siedziałam z kalendarzem w ręku, liczyłam tygodnie.
Aktualnie dziewczynki mają 1 rok i 3 mies, młodzi pojechali z nimi na weekend   na Mazury......już tęsknię za nimi.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 19, 2013, 11:23:59 am
Bliżniaki - super!!!! :) Tak ,ale to jest zawsze strach bo większe ryzyko! Tu tez troszkę się wystraszyłam gdy powiedział ,ze nisko łożysko ,ale dodał ,ze ma się nie martwic bo w tak wczesnej ciązy przeważnie łożysko jest niżej, ze to normalne ! Zobaczymy! Jest ok jestem dobrej myśli ,chociaż wiadomo -zycie ,czasem zaskakuje! Coz ,cieszmy się dniem dziesiejszym!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 19, 2013, 12:48:28 pm
Słyszałyście dzisiaj !!!
Twarz Polaka zmarłego na wakacjach w Turcji oddana tam na miejscu prze rodzinę do przeszczepu. To jest piękne. Medycyna ponad podziałami  :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 19, 2013, 02:45:54 pm
Tak, to piękne...
Mnie od lat niezmiennie za serce ściska historia Palestyńczyka Ismaila, którego synek zginął z ręki Izraelczyków, a ojciec po jego śmierci postanowił oddać jego organy kilkorgu potrzebującym Izraelczykom właśnie i w ten sposób uratował im życie. Dwa razy oglądałam film dokumentalny o nim i ryczałam jak bóbr. Piękne, wzruszające i... nasuwające pytanie, dlaczego wszyscy ludzie nie mogą żyć tak właśnie -  ponad podziałami.

http://www.skieterska.pl/ahmad.html (http://www.skieterska.pl/ahmad.html)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 19, 2013, 04:06:37 pm
To jest dopiero faktycznie piękne hamaczku  :) :) :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 19, 2013, 05:58:39 pm
To bardzo piękne gesty ,dla takich chwil warto życ!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 19, 2013, 09:02:51 pm
i co przestraszyło?
dzwoni telefon od dziecka z obozu daaaalekiego, odbieram, a tu głos męski, przedstawia się i informuje, że właśnie z mym dzieckiem jadą karetką do przychodni/szpitala; dziecko se kilkakrotnie zemdlało; ja poczułam, że zemdleje po tej informacji, ale dałam radę; chwilę pan pogadał; koniec rozmowy; wytrzymałam z 15 minut i dzwonię, byli już w klinice, podłączono kroplówkę odżywczą, pogadałam z panią doktor po ingliszu; potem z dzieckiem; ma być dobrze; wróciła do pokoju; chyba już spokojny wieczór będzie

i co uspokoiło?
poszłam na basen; zaliczyłam wiele w te i z powrotem "odkrytą" żabką; ochłonęłam, zmachałam się
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 19, 2013, 09:05:59 pm
Amorku będzie dobrze, bardzo dobrze ... ja całą ciążę miałam zagrożoną i patrz jaka dziołcha lata po świecie.
Amadku  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 19, 2013, 09:07:50 pm
Amadku, nie dziwię się temu-prawie zemdlałam! Ja pewnie bym zemdlała! Podziwiam ,ze zdecydowałaś się na takie super-odreagowanie! A teraz ci powiem - parę latek temu moja Zuzia tez zjechała na lotnisku za granicą ! Jedynie ocucicli, otrzezwili i poleciała do domu!Na szczęście powiedziano mi już po powrocie! Wszystko było ok, jakies zmęczenie, przemęczenie..
Bedzie dobrze , młoda pewnie  "zabalowała"-czyli niedospała ,niedojadła...będzie dobrze  :-*
LUlu -to chyba nie do mnie???? :D Acha , chyba cos wcześniej było na ten temat! Nie, Zuzia nie ma ciązy zagrożonej!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 19, 2013, 09:08:31 pm
No to niezła jazda, nie zazdraszczam, dobrze, że już lepiej  :) Przytulam amadku  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 19, 2013, 09:27:32 pm
Amorku wiem, że Zuzia nie ma ciąży zagrożonej, ale po to napisałam, aby uświadomić, że zagrożenie o niczym nie świadczy, więc wam zostało się tylko cieszy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 19, 2013, 09:53:58 pm
Jasne, ze tak ,sama znam wiele takich kobiet ! Dzieci już są dorosłe i dzieciate!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 19, 2013, 10:15:39 pm
amadku, czy dziecko czuje się już dobrze?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 19, 2013, 10:18:31 pm
tak, już wszysto dobrze  :), ale ma nie leżeć na słońcu i dużo jeść i pić  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 19, 2013, 10:19:34 pm
Rany_julek. Amadku, nie zazdraszczam Ci emocji...Brrrrrr... ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 19, 2013, 11:19:51 pm
Amadku, po Twoich Bystrowych opowieściach o swoich wywijasach leczniczo_guzowo_ranno_szyciach to jakoś się nie dziwie, że Twe dziecko też adrenaline mamuśce podnosi  ;)
No ja bym już padła na zawał ::)   ::(( 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: ewawlo w Lipiec 19, 2013, 11:48:37 pm
Amor gratulacje i witam w dziale dziadostwo pełną gębą :). Zobaczysz jak to cudownie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 19, 2013, 11:57:18 pm
Amadku ja bym po takim telefonie zeszła ,dobzie że dobzie :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 20, 2013, 11:11:36 am
Amor gratulacje i witam w dziale dziadostwo pełną gębą :). Zobaczysz jak to cudownie.
Dzięki bardzo! :D Jednak z gratulacjami zaczekajmy ,aż rzeczywiście będę babcią , jak się małe urodzi!:) Na razie kibicujcie proszę by wszystko bezproblemowo przebiegało! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 20, 2013, 11:55:53 am
zleci jak w morde szczelił, ani się obejrzymy a Amor będzie się chwalił, że wnusio/wnusia już mówi BA-BA  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 20, 2013, 12:14:12 pm
A ja dzisiaj szczęśliwa całą gębą, bo moja córka obroniła pracę magisterską na 5  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 20, 2013, 12:24:07 pm
Gratulacje dla młodej pani magister :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Lipiec 20, 2013, 12:31:31 pm
Bogusiu, gratulacje dla córki i dumnej mamy.  :)

Teraz życzę Twojej córce, żeby pracę znalazła ( chyba, że już ma).

Moja córka wczoraj zarejestrowała się w Urzędzie Pracy jako bezrobotna.
Od trzech tygodni jeździ po potencjalnych miejscach pracy i nic, żadnych szans
jej nie dają, nawet na staż.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 20, 2013, 12:41:52 pm
Marianno córka pracuje, ale niestety nie wyuczonym zawodzie /pedagogika resocjalizacyjna i logopedia / ponieważ nie ma pracy w jej zawodzie. Ubolewamy nad tym, ale mamy nadzieję, że może coś znajdzie....  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 20, 2013, 02:13:36 pm
Gratulacje dla córy Parabolciu!!!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 20, 2013, 02:31:31 pm
łał
gratulacje
widze, że resocjalizacja - to tak jak i ja  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 20, 2013, 02:38:03 pm
Parabolciu gratuluje ,Tobie i Córci ,fajnie dobry czas dla Was  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Lipiec 20, 2013, 02:46:47 pm
Parabolciu...gratulacje...dla Mamy i Córki... :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 20, 2013, 03:33:06 pm
Również gratulacje dla młodej magisterki  i dla mamy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 20, 2013, 03:43:21 pm
łał,łał, łał
piąteczka  :D
G R A T U LA C J E
dla córci i dla mamuśki 
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/0vishenka_33.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 20, 2013, 03:44:02 pm
Mnie dzisiaj ucieszyły odwiedziny u rodziców  :)
Zasmuciło, że coraz częściej, jak ich widzę dopadają mnie smuteczki. Coraz bardziej widać po nich wiek, kurczą się  :-\

Ucieszyło kupienie butów i torebki do kiecki na wesele  :)  Zasmuciło, że i tym razem nie udało się kupić mężowatemu marynarki, bo już nie ma niego rozmiarów ::((

Ucieszyło spotkanie w rodzinnym mieście z koleżanką z liceum, z którą praktycznie po jego zakończeniu nie miałam większych kontaktów, a jak się widzimy ściskamy się jakby to było wczoraj :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 20, 2013, 06:56:10 pm
Mirusia, dopóki uciechy równoważą smuteczki - nie jest źle :-*

Mnie dziś coś baaaaardzo ucieszyło :D
Otóż 7 lat temu pracowała ze mną młoda dziewczyna, Wiola. Cała nasza babska paczka ją kochała. Ja - polonistka, ona - matematyk. Dziewczyna robiła staż, opiekunem był kto inny, ale ja z wielkiej sympatii ciągałam ją na wycieczki, konkursy i róznorakie imprezy, dawałam dobre rady, czasami mając nawet niejakie wyrzuty sumienia, że się niepotrzebnie wpierdzielam. Kiedyś powiedziała, że czuje, jakbym to ja (sorki Tojka :) ) była jej opiekunem, bo ode mnie nauczyła się najwięcej - to było bardzo miłe, bo nie zdarza się co dzień :)  6 lat temu wyjechała do Kanady. Ze dwa lata dzwoniłyśmy do siebie, potem coraz rzadziej kontaktowałyśmy się przez NK. Dziś niespodziewanie stanęła w moich progach :D  :D :D Zmieniła kolor włosów, ale poznałam ją od razu :D Bardziej chyba sercem niż oczami :D Gadało się, jakbyśmy się nie widziały ze dwa miesiące tylko :D Chce się spotkać z dziewczynami, ale nie pojechała do którejś z miasta, tylko najpierw przyjechała do mnie, choć musiała szukać po wichurze, bo nie miała ze sobą mojego telefonu ani adresu, pamiętała tylko mniej więcej dom (była u mnie wcześniej tylko dwa razy!).
To miłe. Nie - to wspaniałe :D :D :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 20, 2013, 08:23:33 pm
fajna historia  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 20, 2013, 09:01:14 pm
Hamaczku miła niespodzianka,wzruszające spotkanie ,fajnie ,fajnie !!!!!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 20, 2013, 09:50:19 pm
Parabolciu, jeszcze kilka naszych spotkań i Twoja córka będzie miała zajęcie w swoim zawodzie ... tylko czy da rade  xhc
Hamak, ja miałam "podobną" okazję. Poszłam do swojej pierwszej wychowawczyni, po baaardzo wielu latach ... jakie było moje zdziwienie (http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif), jak zobaczyłam w drzwiach tą samą młodą osobę ... okazało się, że to była jej córka (idealne podobiństwo), mamy nie było w domu, przekazałam tylko kwiatki i pozdrowienia.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 20, 2013, 09:57:07 pm
jakie było moje zdziwienie (http://emots.yetihehe.com/1/zdziwko.gif), jak zobaczyłam w drzwiach tą samą młodą osobę ... okazało się, że to była jej córka
A to dobre  ^-^
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 20, 2013, 10:15:35 pm
Rzeczywiście dobre  ztx

Nie powinnam tu. Najwyżej mnie pogonita. Dziewczęta potrzebuję na szybko. Dodawałyście do ciasta murzynka, wiśni?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 20, 2013, 10:22:55 pm
Mirusiu można wiśnie  i można jabłuszka.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Lipiec 20, 2013, 10:25:47 pm
Jest takie ciasto co to się nazywa salceson (czarny salceson(http://emots.yetihehe.com/1/haha.gif)), to własnie murzynek z kawałkami jabłek.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 20, 2013, 10:26:32 pm
Dziękuję Madziu  :) mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 20, 2013, 10:27:38 pm
Ha, ha, ha, nie wiedziałam, cały czas człowiek się uczy  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 20, 2013, 10:44:12 pm
ale smaka robicie :)  mnx

znaczy się ja musze wytrzymać do jutra bo jutro dzień bez diety  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 20, 2013, 11:39:24 pm
a mnie ucieszyły ostatnie trzy dni :), w czwartek rano podjęlismy z manżonkiem szybka decyzje, że wyjeżdżamy w siną dal na trzy dni - szybki mail do kadrowej - 2 dni urlopu, pare łaszków do autka, kije, buty i w drogę... zaczęlismy w kierunku południowym, odwiedzilismy niewidzianych od ponad 20 lat (!!!!) znajomych z Lipnicy Małej na Orawie (blisko Zakopanego), nie mielismy z nimi kontaktu przez te 20 lat... dzieci porosły , ich córcia (w wieku mojej Ani) rozpoznała mnie - choć widziała mnie ostatnio jak miała 8-9 lat :), ucieszyli się szalenie - my też, potem szybki skok w stronę Koscieliska i o godz 18 (!) weszliśmy w dolinę - ja szybciutko coby jak najwięcej przejść, a mąż jak na rekonwalescenta przystało powolutku, prawie przeszłam całą, ale było juz mocno pusto więc mając na uwadze niedźwiedzie....., nocleg w Trybszu, następnego dnia Spisz. piekne widoki z Łapszanki na Tatry, i w stronę Pienin, pod Trzy Korony spacer, potem spotaniczna decyzja - za ciepło na chodzenie, spłyniemy Dunajcem - ponad 2 godzinki :), woda, przyroda cudnie pachniała...potem jeszcze spacer dolinka Białej Wody, przypadkowy nocleg, dzisiaj Wąwóz Homoli, odwiedziny u ulubionej cioci w Tymowej , której też nie widziałm juz ze trzy lata,
Parabolciu - jadąc prze Nowy i Stary Sącz machałam Ci w myślach, chwila w Starym Sączu, klasztor, kościół św.Kingi
i tak pieknie oblecieliśmy kawałek Polski w trzy dni, tylko trzy dni, a wydaję mi się że co najmniej tydzień :)
fajnie, fajnie...
P.S.Bogusiu Parabolciu - gratuluję magisterki-córci :) 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 20, 2013, 11:53:03 pm
No popatrz Danusiu .... szkoda, że nie miałaś czasu na kawkę  ;)
Wiem, że czas Was ścigał  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 21, 2013, 12:17:17 am
Danusiu na spontanie najlepiej i o to chodzi !!!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 21, 2013, 09:34:22 am
Takie trzy dni to tez mi się podobają! Intensywnie, mocno , a jakby tydzień to był! Super!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 10:43:10 am
Super Danusiu  ztx
Świetny spontan i moje ukochane strony i Pieniny i Taterki.
Kiedyś też z mężem przelecieliśmy całą Kościeliską pod koniec dnia. Dosłownie biegiem. Do dzisiaj to pamiętamy  :)
Ja w sierpniu będę w Muszynie. Ale pewnie mało co połażę, bo na szkoleniu będę  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 21, 2013, 11:36:00 am
Mirusiu, Muszyna to moja miłość :) Znajdź kilka chwil na wędrówkę ze Złockiego w kierunku Jaworzyny; piękny szlak...

A spontany wycieczkowe są super :) Danuto, miałaś dobry czas, super  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 01:24:47 pm
Ja w czasie studiów połaziłam troszku po Pieninach, bo raz, że blisko było, to jeszcze dwóch kolegów było przewodnikami po tych górkach. Fajnie się z nimi szwendało, bo oni dużo wiedzieli o tych terenach i niesamowite historie opowiadali  :)

Agawo, jak znajdę towarzystwo to na pewno pójdę, szkolenie nie zając przeca  :)

Ciekawam, czy TOJA wybrała się do tego Jarocina?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 01:54:44 pm
Zaliczyłam dwugodzinny marsz. Wreszcie przełamałam swoje lenistwo. Teraz powinno już ............ xcv
Tylko, jak dla mnie trochę jest za ciepło  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 21, 2013, 03:41:30 pm
Dlatego na trening wyruszam po 19 :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 21, 2013, 06:10:02 pm
Ciekawam, czy TOJA wybrała się do tego Jarocina?
Nie wybrała się  >:( bo nie miała z kim  >:(
ale za to miała z kim jechać nad jeziorko, no i pojechała
baaaa nawet zdążyła już wrócić  ;D
ledwo zywa  ::(( z bolącymi pleckami i ramionkami
ale jakby co, to maślanka w lodówce jest   ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 06:29:10 pm
Albo wcześnie rano  :0ulan:
Spróbuję po 19  bxu
Od razu miałam lepszą drzemkę popołudniową  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 06:37:25 pm
No to fajnie TOJUŚ, że choć na te jeziorko miałaś z kim  :)
Dzisiaj już chiba i tak ostatni dzień Jarociana.

Mój chłopina też chętnie ze mną zawsze maszerował. Trochę wolniej, ale szedł. Dobrze mu to robi o on mocno okrąglutki, więc u niego wskazane. Od jakiegoś czasu wymyśla mi, a to noga boli, a to pięta  ;D

Najważniejsze, że dzisiaj se wreszcie marynarkę znalazł. Poszedł sam w sklepy, z własnej nieprzymuszonej woli   ::((

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 07:38:06 pm
Lulu, Madziu, murzynek z wiśniami  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 21, 2013, 07:52:49 pm
Mirusia Ty mnie nie denerwuj ,zjadałabym pyszności mnx ale nie chce się upiec ;D.z Wiśniami dzisiaj kumpot zrobiłam i makaronik gwiozdki wiec zupka była.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 21, 2013, 07:56:41 pm
a ja dziś piekłam piernik z dżemem śliwkowym
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 08:00:08 pm
Hi,  hi , hi....Też sama nie robiłam   :0ulan:
Mężowaty kazał Was wczoraj pytać, a przed chwilą wyciągnął z pieca  ztx

Po temu łon  (mężowaty) taki okrąglutki, ja też kurnia. Co rusz cóś pichci, łostatnio piecze. W sobotę nawet dla swojej teściowej piekł ciacho  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 08:01:17 pm
Kumpot z wiśni też  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 21, 2013, 08:39:07 pm
danusiu, zazdroszczam  wspaniałego weekendu, tych górskich wędrówek
dobrze, że niedźwiedzia nie spotkałaś ;)

ucieszyło mnie dziś, że wreszcie się wyspałam
wkurzyło - że jakby sukienka skuliła się, nie prałam, pewnie zaszkodziło jej powietrze w szafie :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 21, 2013, 08:49:28 pm
Kelu, może się pocieszę. Normalnie do roboty przez cały rok wstawam o 5.10. Już się tak przyzwyczaiłam. Pomyśl sobie jutro rano, że jest jeszcze taka jedna co się "męczy"  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 21, 2013, 09:23:56 pm
jakby sukienka skuliła się, nie prałam, pewnie zaszkodziło jej powietrze w szafie :-\

Kela, pewnie w Twojej szafie zamieszkały te przebrzydłe kalorie ;) One nocami dla rozrywki zmiejszają nam ciuchy ;) W mojej szafie to całe stada ich mieszkają  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 21, 2013, 09:25:17 pm
U mnie też są. Już nawet nie bardzo robotę mają, bo wszystko mi pozmniejszały. ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 21, 2013, 09:35:33 pm
U mnie cały czas pracują, i ja się wk.....m jak wyjmuję ciuchy z szafy... (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0zlosc.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 21, 2013, 10:29:11 pm
jakby sukienka skuliła się, nie prałam, pewnie zaszkodziło jej powietrze w szafie :-\

Kela, pewnie w Twojej szafie zamieszkały te przebrzydłe kalorie ;) One nocami dla rozrywki zmiejszają nam ciuchy ;) W mojej szafie to całe stada ich mieszkają  :-\


he_he dobre
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 21, 2013, 11:07:01 pm
Siedzę sobie trochę przed kompem, trochę na tarasie, kręcę się po chałupie, a powinnam już iść do wanny... ale... nie chce mi się, bo znów trzeba zmienić opatrunek: zdjąć poprzedni, delikatnie umyć, odkazić, "pomaściować", zakleić... Tak często mi się to ostatnio zdarzało. Chcę powiedzieć, że mam dosyć ostatnich dwóch lat z ich operacjami, zabiegami... W piątek zdjęcie szwów i mam nadzieję, że jak się pogoi, to potem będzie dłuuuuugo, długo nic.
No, pomarudziłam, to lecę się myć i zmieniać opatrunek ;)

PS. Sorry, wiem, to nic wobec tego, co przechodzą np. osoby biorące po raz kolejny chemię...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 21, 2013, 11:16:13 pm
PS. Sorry, wiem, to nic wobec tego, co przechodzą np. osoby biorące po raz kolejny chemię...
Hamaczku, nieważne z jakiego powodu się narzeka. Ważne, aby sobie ulżyć. I oby było już pięknie_dobrze.  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 21, 2013, 11:19:39 pm
Hamaczku, nieważne z jakiego powodu się narzeka. Ważne, aby sobie ulżyć. I oby było już pięknie_dobrze.  ;)
Dzięki, Waleczna Kobieto :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Lipiec 21, 2013, 11:30:43 pm
Qrde...za niedługo okaże się,że moje mieszkanie się skurczyło...w związku z rozliczeniem spadkowym...ponownym...i chyba przyjmę zaproszenie do....Już nie mam siły na to... ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 21, 2013, 11:43:44 pm
mam dosyć ostatnich dwóch lat z ich operacjami, zabiegami...

Patrz... a ja myślę o poprawce śmiganej... ;) Tak mi się na plaży tegorocznej porobiło... ;)
Hamaczku, a narzekaj sobie do woli. Po to też tu jesteśmy :)

Maju, a gdzie Ty chcesz przyjąć zaproszenie?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Lipiec 22, 2013, 01:38:20 am
Zasmuciło ... że już koniec wyjazdu

Wkurzyło ... że koniec "wyjazdowej dyspensy" na palenie (starałam się nie być z tego powodu zewnętrznie  ;) wkurzona)

... i ucieszyło, że ... coś tam jeszcze na koncie pozostało, czyli że nie wyzerowaliśmy przez 2 tyg. "licznika"  ztx



To były takie tam sobie przykłady, napisane chyba po to, żeby się w końcu/po prostu/odezwać.
Pozdrav
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Lipiec 22, 2013, 10:14:52 am
Lubię czytać co kogo ucieszyło, ale ja muszę wyrzucić z siebie co mnie zasmuciło..... od 1 sierpnia miałam jechać na turnus reh., niestety, to jest wyjazd z funduszu unijnego i tylko do 64 rż, jestem o rok za stara. Dzwonię więc do młodszej znajomej co by zapytać czy jedzie/w jednym czasie byłyśmy leczone/ komórka nie odbiera, dzwonię na domowy, odbiera maż, proszę Basię, a on mi mówi Basia od 2 mies. nie żyje.....ciarki mnie przeszły, pytam co się stało......ponad pół godz. mi opowiadał co i jak/przerzuty/widać chłopina chciał się wygadać, no ale we mnie to wszystko trafiło, zaraz skojarzenia.....dostałam doła.
Potem ten niefortunny upadek /pisałam/ręka w gipsie 7 tyg do 22 sierpnia.....i tak bym nie pojechała na planowany wyjazd w góry. Mąż po 5 mis miał dostać łóżko na naświetlania...upłynęło 7 nie dzwonili. On też nie dzwoni, mówi,że mnie pomaga  i szkoda lata.
Byłam wczoraj u taty/96/ leży, jak trzeba wstaje.....normalnie rozmawia.
Cieszę się, jak jestem u wnucząt, tych większych i tych małych.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 22, 2013, 10:35:25 am
oj Deborko ot życie , smutki i radości ,ale zadzwoń do w-wy przypomnij się z tą radioterapią dla męża ,przytulam Cię kochana,szkoda ze nie możesz jechać ,zawsze to coś dla zdrowia :-*.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 22, 2013, 10:46:02 am
Deborko(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
Madzia dobrze radzi - dzwoń!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 22, 2013, 10:54:16 am
Deborko, przytulam...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 22, 2013, 10:57:19 am
Deboro badzo, bardzo mocno przytulam  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 22, 2013, 12:20:49 pm
Wyobrazam sobie jak Ci przykro Deborko, mocno przytulam  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 22, 2013, 01:10:32 pm
Deboro, bardzo przykro i nic dziwnego,że jesteś smutna, ale chyba telefon do IO  dobrze by było wykonac, może komuś coś umknęło i trzeba przypomnieć,
pewnie i tak od razu nie dadzą terminu,
przytulam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 22, 2013, 08:11:01 pm
Piękna sprawa, upalne lato, czyli żar z zewnątrz i tamoksifen "grzejący" od środka  :0ulan: To jest to co mnie "cieszy" w takie dni  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 23, 2013, 01:52:18 pm
Chciałam ja moim chopom jedzonko ugotować, nastawiłam wodę a potem wrzuciłam do tej wody kawał golonki
nie pomyślałam ja, że ciało zanurzone w cieczy wyprze oną ciecz na zewnątrz ( właściwie pomyślałam , ale w czasie lotu golonki do garnka)
ciecz zalała płytę, dostała się pod nią, najpierw wywaliło jeden bezpiecznik przy kurku, rzuciłam się wyłączać płytę z kontaktu, bardzo byłam zdziwiona kiedy wywaliło kolejny bezpiecznik przy kolejnym kurku i potem jeszcze jeden i wreszcie bezpieczniki w całym domu :( :( :( okazało się, że wyłączyłam z kontaktu okap a nie płytę
nie wiem, co będzie dalej, jak to naprawić, obiadu dziś chopy jeść nie będą :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 23, 2013, 01:56:51 pm
Aleś sobie Kelu narobiła... wolne od gotowania na jakiś czas sobie narobiłaś ;)
Niby kipsko, ale patrząc z drugiej strony - nie jest źle ;)

I tak to wychodzi, że mięska jadać nie należy  :P Zapodaj im sałatkę z pomidorków z serkiem jakimś  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 23, 2013, 02:00:48 pm
Zrobiłam dla siebie, nie wiem, czy będzie innym smakować
sałatka przywieziona z Kazimierza, tylko sosu odtworzyć nie potrafię
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 23, 2013, 03:15:21 pm
Kela zdarza się <hug> :( zjeść zjedzom jak ino bedom głodni. W razie czego jedzonko na telefon zostaje.
aa z piecem to trzymam kciuki coby się dało naprawić :)

aaa co mnie dzisiaj ucieszyło to ... dostałam maila z polskiego busa i widzę, ze jak się dużo wcześniej bilety zamówi to są nawet po 5 zł :)  ztx  wiec już wiem, że bankowo się gdzieś wybiorę :)

poza tym doczytałam sobie dzisiaj, ze jak sobie kupie materac rehabilitacyjny to sobie mogę go odliczyć od podatku w ramach ulgi rehabilitacyjnej.... w sumie nie ja tylko mama ale na jedno wychodzi :)   ztx
uffff tydzień mi z tym zeszło myślenie co i jak z tym łóżkiem :) i już mniej więcej wiem :) teraz zostaje ino kupić :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 23, 2013, 03:23:37 pm
Kelu, nie wiem czy współczuć czy gratulować tego zepsutego pieca - wybierz sama ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 23, 2013, 07:55:30 pm
gratulować  >:D
ja dziś gieneralnie zacieszona jezdem  O0
po pierwsze primo jezdem heppi, gdyż albowiem czerwona pani mię nawiedziła  xhc - czyli jak będzie wakacia_chorwacja, to mię już nie nawiedzi  :0ulan:
po drugie primo, rekreacjując_się na dzialeczce, przy robocie, czytaniu i snuciu się opaliłam siem na czekuladkę, co uwielbiam - zboczenie takie  >:D - w sumie nie  wiem po co jadem do tej chorwacji  xhc , chiba szpanować opaleniznom
po czecie primo - dobrze mi tu na łonie i tylko szkoduję, że już jutro się muszem ewakuować bo czas siem zacząć pakować do onej chorwacji  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 23, 2013, 08:05:12 pm
się opaliłam siem na czekuladkę, co uwielbiam - zboczenie takie  >:D - w sumie nie  wiem po co jadem do tej chorwacji  xhc 
No to tera wiem skąd ta czcionka brown ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 23, 2013, 08:54:59 pm
zazdraszczam  opalenizny :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 23, 2013, 09:35:44 pm
Ja się wreszcie dzisiaj przemogłam i poleciałam na marsz przed dwudziestą. Świetna pora  ztx
Nie wiem dlaczego tego nie robiłam. Wolałam chiba w dzień. Nie ma się co jednak szczypać, bo jak człowiek pracuje to się po prostu inaczej nie da. Okazuje się, że wieczorkiem jest świetnie. Tylko tak po dwudziestej wskazany jest długi rękaw :)
To mnię dzisiaj ucieszyło  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Lipiec 24, 2013, 12:11:11 am
A mnie dzisiaj ucieszyło stwierdzenie kolegi : Marylka...świetnie dzisiaj wyglądasz, co nie znaczy,że wcześniej źle wyglądałaś...chyba sobie "botaks"/chyba dobrze napisałam????/ wszczepiłaś bo nie masz na twarzy zmarszczek / a ja poprostu utyłam.../ i ta lekka opalenizna...Qrde...nawet gdyby to było na wyrost...zarzekał się,że to prawda...to Pani 2x30+VAT idzie spać z uśmiechem na ustach...papapapapapa
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 24, 2013, 11:56:55 am
Maju uśmiechnięta, na pewno mówił prawdę
 :)
a ja o botoksie już myślałam, gdyby to było na dłużej, ale na pół roku? nieeeee
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 24, 2013, 12:17:33 pm
Kelu no i co z ta płytą w kuchni ?
Janiolku podziwiam że możesz tam na słońcu wytrzymać i opalenizny zazdroszczę :)
Mirusiu tak trzymaj!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 24, 2013, 12:23:24 pm
Z płyty korzystam bez automatycznego podpalania gazu i bez podświetlania
jeszcze nie włączałam do prądu, chcę, żeby dobrze wyschło
mężowaty powiedział, że trzeba nową kupic, że jeśli całą "elektronikę" popaliło, to on tego nie naprawi
taka płyta jak mam kosztuje 1300 zł :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 24, 2013, 04:30:34 pm
Kelu, ja kupiłam tanią płytę  (namiary na pw) , pomyślałam, jak się spsuje to nie będzie szkoda (często wyskakuje mi woda z ziemniaków, hehe nie wiem dlaczego  ;D ;D ), kupie drugą. Jest bez żadnych bajerów, ale jestem bardzo z niej zadowolona (poleciła mi ją andzia).
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 24, 2013, 07:48:55 pm
Kelu, ja kupiłam tanią płytę  (namiary na pw) , pomyślałam, jak się spsuje to nie będzie szkoda (często wyskakuje mi woda z ziemniaków, hehe nie wiem dlaczego  ;D ;D ), kupie drugą. Jest bez żadnych bajerów, ale jestem bardzo z niej zadowolona (poleciła mi ją andzia).
O:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 24, 2013, 10:52:12 pm
cd straszenia mnie przez dziecko moje
wraca z obozu daaaalekiego (30-35 godz. autokarem); najpierw wiadomość (wczoraj), że wyjazd opóźniony o 3 godziny, bo autokar nie dojechał; od rana do 21 siedzieli na walizkach, bo pokoje trza opuścić; wyruszyli i jechali, jechali, aż do korka dojechali - wypadek, droga zamknięta wedle szacunków na jakieś 3 godziny; panowie kierowcy chcieli jakowyś manewr wykonać, autokar przekrzywił się i zaczął do rowu wpadać, na szczęście chyba koło na przedzie "złapało gumę" i wrócił do równowagi - to relacja dziecka
 ::((   ::((   ::((
mam ochotę wsiąść w samochód i po nią pojechać, ale jest 4 godz. od domu, na zakorkowanej drodze i nawet nie wiem która to droga  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 24, 2013, 10:55:18 pm
o rany, amadku, melisę koniecznie wypij
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 24, 2013, 10:57:45 pm
 ::((
To już dość atrakcji, teraz już NA PEWNO dojedzie szczęśliwie (http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
A meliska Ci nie zaszkodzi.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 24, 2013, 10:58:16 pm
Kela, dzięki  :-* :-*
mnie jakieś niemyślenie kompletne ogarnęło
melisę mam, idę zaparzyć

hamaczku, oby tak było i tak się stało
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 24, 2013, 11:39:14 pm
amadku, nie zdziwię się, jak sie okaże, że to "mój" korek tyski :(,
współczuję tych emocji, też zawsze przeżywałam wyjazdy/przyjazdy dzieci,
kiedyś z obozu w Hiszpanii córcia nie mogła przez parę dni wrócić, bo biuro splajtowało, wyrzucono ich z campingu, jedzenie (polowa kuchnia) sie skończyło, pieniądze większości dzieciom się skończyły - to był horror. i długi lipcowy (22lipca) wolny weekend.. spedzilam go wydzwaniając do ministerstwa, bardzo dużo dzieci było z tym biurem w grecji, Hiszpanii.Moja Ania była ściągnieta przez rząd jako ostatnia grupa....co przeżyłam to moje
a córcia już pewnie jedzie i życzę coby szczęsliwie dojechała do domciu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 25, 2013, 07:39:58 am
Amadku patrzę na godziny, kiedy to się działo  :0ulan:
Dziecko już na pewno szczęśliwie w domu  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 25, 2013, 10:49:46 am
dziecko śpi, a ja właśnie wstałam  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 25, 2013, 10:51:41 am
No to super ,ze już w domu ,a ty odreagowuj! Na basen! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 25, 2013, 05:17:02 pm
Bardzo mnie dziś ucieszyła wizyta mojego lekarza. USG klaty i podrobów jest w porządeczku! Uff teraz można odreagować, już wprawdzie zrzuciłam stres w Agorze ( Bytom) , a teraz  kawka i pełny relaks ! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 25, 2013, 07:05:50 pm
A ja stres srod-wakacyjny zrzucam na basenie :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 25, 2013, 07:42:17 pm
Stres wakacyjny!!!! widzisz i nie grzmisz!!!! :D
Ja wieczorkiem  po lesie latam z kijami  , a rano rowerkiem pędzę w dal!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 25, 2013, 07:44:11 pm
hehe, a ja zalegam  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 25, 2013, 07:50:15 pm
Bo bez roboty to stres;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 25, 2013, 07:53:24 pm
To dlatego już całą dekadą zestresowana jestem!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 25, 2013, 08:05:46 pm
xhc
a ja jezdem zestresowana pakowaniem na wyjazd  xcv już mam "rajzenfiber"  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 25, 2013, 08:35:07 pm
Cieszę się z Tobą Amorku z dobrych wieści po wizycie u lekarza  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 25, 2013, 08:44:04 pm
Amor super, że wyniki ok :)

Angel jaki stress przeca ty odpoczywać  jedziesz  xcv:)

 aaa ja sobie dzisiaj cały dzień sprzątam i gotuję i czuję się mega szczęśliwa.....  ::((   ratatuj na 2 dni zrobiłam  :D

aaa zapomniałam dopisać, że kręgosłup już nie boli  ztx  to se moge szaleć  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 25, 2013, 09:06:06 pm
no stress  :0ulan:
co roku se obiecywam, że ostani raz ze ślubnym jade na wywczas  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 25, 2013, 09:48:09 pm
Janiele, rozumiem :) Mój ślubny dziś oświadczył- jak wybadana to lecimy! NO to lecimy we wtorek  -Skadynawia, Nordkapp, Lofoty!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 25, 2013, 09:57:53 pm
no stress  :0ulan:
co roku se obiecywam, że ostani raz ze ślubnym jade na wywczas  :0ulan:

Hihi - jak ja obiecałam, to słowa se dotrzymywam i mi z tym doooobrze ;D
Amorku - zazdraszczam... Wszystkim odbywającym zagraniczne wojaże - z całego serca zazdraszczam :P

A u mnie dziś nie najgorzej - luzikowo i leniwie. Tye że niedawno się okazało, że ni ma kluczyków do auta >:( Znów Młody gdzieś przepił >:( Do chałupy po robocie dojechał, niby na stoliku położył i ni ma :( Szukalim - diabeł ogonem nakrył >:( Ostały mi się jedne, jedyne - a co, jak je w środku zatrzasnę? ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 25, 2013, 10:04:04 pm
no hamaczku
ja se obiecywam
potem mija rok i chłop plany snuje i ni mom serca mu pedzieć, żeby se poszed na drzewo  :0ulan:

a kluczyki to w xarze też mamy jedne i bardzo często się mi w nich bateria "luzuje" (najczęsciej pod supermarkietem) i wtenczas muszem onego pilota rozkręcić, poprawić baterię i złożyć z_powrotem do kupy  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 25, 2013, 10:08:39 pm
W mojej ukochanej, 20-letniej toyotce nie ma żadnych takich bajerów - zamykanie baaaardzo tradycyjne, guzik we drzwiach się wciska i trzask. Bywało, że w czasie trzaska dopiero zauważyłam, że kluczyk sobie dynda w stacyjce >:D Dlatego ZAWSZE mam w torebce zapasowy. Torebka się jeszcze nigdy w środku nie ostała ;D

Mój szczęśliwie planów nie snuje - od tej czarnej roboty akurat w chałupie jestem ja, reszta od odpoczywania ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 26, 2013, 09:59:56 am
Aniele, jeśli nie ze ślubnym, to z kim?  ;D Nerwówka przedwyjazdowa minie, a potem będzie tylko fajnie, cudownie, romantycznie, uroczo, interesująco i przemiło :D
hamaczku- trzeba dorobi kluczyki, u mnie też ciągle giną, bo za dużo kierowców w domu

cieszę się, że piątek, że nigdzie nie muszę jechać, ze mogłam wreszcie się wyspać, ze sobie siedzę, piję kawę i klikam
później ogarnę chałupkę, upichcę coś dobrego dla moich mężczyzn, poczytam przed domem
a jutro - ogórkowe szaleństwo zaplanowałam :D ogórki różnej "maści" będę tworzyć :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 26, 2013, 10:50:31 am
a ja siedze w robocie :(, kawki nie piję :(...
wczoraj spakowanam stawiłam się o 7 rano w szpitalu - miałam mieć badania przez trzy dni z góry i z dołu układu trawiennego,
zestesowanam była, bo mi się to w ogóle nie podobało, ale mus to mus... i co ? i nico!
ludziska na korytarzu leżą, wiec mnie odesłali :)... no i się cieszę, bo mi się nie chciało, bo jutro moge jechac do Kubusia - wczoraj skończył 5 latek!  a badania zrobie sobie ambulatoryjnie i tez będzie dobrze!
zazdraszczam wyjeżdżającym na wakacje - czyt. Andżeles i Amorek - i tym co to już się byczą w różnych stronach,
no i życzę im wspaniałych wakacji :)
mam nadzieje, że na mnie też przyjdzie pora :)
Kelu, wypoczywaj na tarasie - to takie przyjemne!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 26, 2013, 11:29:19 am
ja tez zazdroszczam wakacji wyjeżdżającym ,dla mnie były już ,króciutkie wakacje w B ,w swojej ukochanej puszczy tez prawie przelotem przebywałam /terminy się zbiegły/,oj ciężko ,humor do bani ,kłopoty ,problemy ,wyjechałabym hen daleko ,dobrze że mam prace i dzisiaj wreszcie się wyspałam,takie radości .
Danusiu ja już trzy razy miałam termin wyznaczany gastroskopii i kolonoskopii i odwołałam z rożnych przyczyn ,teraz do kwietnia noszę skierowania ,tylko się zapisać  >:( .Buziaki dla małego jubilata Kubusia.
Oj tak taras ,przyjemnie !!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 26, 2013, 11:32:25 am
5 latek  :0ulan: ojeju ale zleciało, pamiętam jak sie urodził  O0

Danuniu nie zazdraszczaj bo od samego rana mam s***** - okropnie nie lubiem tego stresu wyjazdowego - w zasadzie ja mam wsio przygotowane_spakowane - ale durny chłop przyjedzie z roboty i bedzie to upychał w bagażniku i rowery na dach i bedzie siem na nasz wyżywał  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 26, 2013, 11:33:37 am
a potem będzie tylko fajnie, cudownie, romantycznie, uroczo, interesująco i przemiło :D


tia
na_pewno  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 26, 2013, 11:58:01 am
... durny chłop przyjedzie z roboty i bedzie to upychał w bagażniku i rowery na dach i bedzie siem na nasz wyżywał  >:D
Czy razy z liścia i raz z grzywy i uszka po sobie położy.  :0ulan:
A urodziny Kubusia też pamiętam. Ależ ten czas leci... :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 26, 2013, 11:58:46 am
Janiele stoperki  xhc,skąd ja to znam C:-) ,mój munż od poniedziałku wraca na łono rodziny po pracy /1,5 miesiąca spokoju było / już się cieszę. Janiele bawcie się dobrze cekuladko :-*  ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Lipiec 26, 2013, 12:07:01 pm
Aniołku, pakowania nie zazdraszczam - tez nie lubiem i teraz już nie potrafiem :),
ale kiedyś to byłam the best  w pakowaniu :) - jeżdzilismy maluchem z dwójka małych  (4, 5 lat) dzieci do Jugosławii na dwa , trzy tyg. pod namiot,
do malucha przyczepka bagazowa, a w niej wielki namiot, rurki, sledzie (kiedyś były takie namioty!!! ze 30kg jak nic),
cały osprzęt kuchenny , gumowe materace dmuchane, spiwory itd. no i oczywista zagotowane 3x słoiki z zarciem, chleby, ziemniaki... horror.Wtedy byłam genialna w pakowaniu, każda pzrestrzeń wypełniona, żaden skrawek przestrzeni się nie marnował. oczywiście miałam "dyżurne" listy formatu A4 pod róznymi tytułami : odzież, kuchnia, jedzenie, sprzęt turyst., kosmetyki.... Kolezanki przez lata pozyczały ode mnie te listy i wg nich sie pakowały :)
Kela ma rację  - a potem będzie tylko fajnie, cudownie, romantycznie, uroczo, interesująco i przemiło :D

pisząc o urodzinkach Kubusia -zawsze pamietam jak mocno nas wspierałyście :), był to potworny czas...
ale to już było..... i nie wróci więcej
Madziu, dzięki  za buziaczki
pozdrówka
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 26, 2013, 12:49:07 pm
oj to byli czasy  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 26, 2013, 01:03:16 pm
Ja też przyszłam Janiele życzyć Ci udanego urlopu, szczęśliwej podróży w te i wewte. Pięknych i niezapomnianych wrażeń i dużo, dużo udanego wypoczynku w takiej postaci, jak najbardziej lubisz  :)

Madziu nie płakusiaj  :) Też nigdzie nie wybieram się niestety w tym roku. Cały urlop przeznaczam na rehabilitację, którą zaczynam z końcem sierpnia. Pamiętam już takie swoje urlopy na miejscu, ewentualnie jakieś małe wycieczki w pobliżu i było całkiem fajnie. Trzeba se zorganizować jakieś miłe towarzystwo i głowa do góry  :) 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: saxony w Lipiec 26, 2013, 02:14:51 pm
o matko i córko!
ile mi się zaległosci narobiło - nie przekopię się ! no chiba że http://www.forum.amazonka.org.pl/Smileys/aaron/0ulan.gif

wakacjującym samych pięknych okoliczności przyrody! i niepowtarzalnych!
ja czekam na urlop do września, i wreszcie witojcie tatrzańskie ... doliny :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 26, 2013, 02:18:22 pm
Mirusiu ja nie płakusiam ,ja tylko zazdroszczam fajnych wyjazdów i ciesz,,,,,,,,,,ę ze inni mogą  a ja  ciesze się że z tego co mam ,że zdrówko jakie takie jest,głodna nie chodzę, dach nad głową mam, wreszcie jaką, taką prace ,życie się kołacze, ,raz radości ,raz smutki ,raz codzienność ale żyje,piękna pogoda ,żal  d..  ściska  ,dobrze ,że udało mi się na tydzień wyrwać z roboty ,z domku i w cudownym towarzystwie i miejscu odpoczywać .  Z tymi wycieczkami w pobliżu jakoś nie wychodzi ostatnio,weekendy w domku odpoczywam  ;D.Ide szykować się do roboty pa pa  :D ,wieczorem wrócę   xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 26, 2013, 03:00:22 pm
Danuta- wszystkiego najlepszego dla Kubusia!  moc całusków! Jak ten czas pędzi! ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 26, 2013, 05:07:35 pm
Dla Kubusia wielkie STO LAT :-*
Do Anioła - oby jednak okazalo się miło :-*
Kelu, wakacje na własnym tarasie są ok :D Od lat tak je spędzam ;) Od zeszłego roku urozmaicam jednodniowymi wyjazdami w góry - teraz to aż się boję, bo 10 zasuwam na Śnieżkę, a upał ma być że hej ::((

U mnie dziś dobry dzień: kluczyki się znajszły - oczywiście w najdziwniejszym miejscu i zdjęto mi szwy z brodawki. Goi się bardzo ładnie, mogę już się nie pokazywać :) Czyli w zasadzie to koniec jedno/wieloczasówki ztx Trochę mi tylko żal, że cycki poharatane w tę i we wtę... :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 26, 2013, 07:31:43 pm
Tak już u nas jest, że poharatane
moje także
i jeśli się zdecyduję na poprawki, dalej będą haratane

za koniec jedno/wieloczasówki winko stawiasz mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 26, 2013, 07:50:30 pm
Apropos poharatania.
Kiedy pierwszy raz bez piersi poszłam do kardiologa, przed wizytą robiąc ekg, uprzedziłam kobietę, że jestem bez cycka. Ona babka ok 60-tki z uśmiechem cyk biustobnośnik do góry i chwali się zrobionym cyckiem. Dzisiaj znowu byłam. Pielęgniara (już inna) na mnie dziwnie patrzy, trochę pogadałyśmy, bo się już znamy, ale widzę, że dla niej to nowe, to też be. Tak już zostanie, że dla nas i naszych bliskich, to jest i będzie ładne. Nie ma się co oszukiwać, bez bielizny hardcor  :)

Śmieję się do mężowatego, że jak mnie gdziesik znajdą nieżywom, robiąc identyfikację nieźle się zdziwiom, co też ta baba taka posiekana  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 26, 2013, 08:25:28 pm
Cieszę się hamaczku, że Ci się piknie goi  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 26, 2013, 08:44:28 pm
Pijta, Baby, pijta(http://gohan.ssj2.fm.interia.pl/pliki3/szampan.gif)(http://gohan.ssj2.fm.interia.pl/pliki3/szampan.gif)(http://gohan.ssj2.fm.interia.pl/pliki3/szampan.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 26, 2013, 09:16:20 pm
to jeszcze ja dołączam do gratulacji :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 26, 2013, 09:51:03 pm
Apropos poharatania.
Kiedy pierwszy raz bez piersi poszłam do kardiologa, przed wizytą robiąc ekg, uprzedziłam kobietę, że jestem bez cycka. Ona babka ok 60-tki z uśmiechem cyk biustobnośnik do góry i chwali się zrobionym cyckiem. Dzisiaj znowu byłam. Pielęgniara (już inna) na mnie dziwnie patrzy, trochę pogadałyśmy, bo się już znamy, ale widzę, że dla niej to nowe, to też be. Tak już zostanie, że dla nas i naszych bliskich, to jest i będzie ładne. Nie ma się co oszukiwać, bez bielizny hardcor  :)

Śmieję się do mężowatego, że jak mnie gdziesik znajdą nieżywom, robiąc identyfikację nieźle się zdziwiom, co też ta baba taka posiekana  xhc


ej no bez przesady, jeśli dla kogoś kto pracuje w służbie zdrowia widok blizn czy braku jakichś części jest be, to powinien zmienić zawód; ja tam nikogo nie ostrzegałam przed moim widokiem, bo uważałam, że brak jednego cycka nie jest bardziej fuj niż na przykład posiadanie kompletu, ale obwisłych i pomarszczonych, czy np posiadanie zwisającego brzuchola  etc
do lekarzy nie przychodzą w końcu same modelki c'nie ?
a rak piersi jest już niestety tak powszechny, że widok kobiety bez cycka, albo z poharatanym cyckiem nie powinien dziwić żadnej pielęgniarki czy lekarza

hamaczku gratulejszyn :)
jeszcze tylko powiem, że ja znam takich zboczeńców, których blizny bardzo kręcą ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 26, 2013, 10:12:35 pm

jeszcze tylko powiem, że ja znam takich zboczeńców, których blizny bardzo kręcą ;)
Łosobiście? :o

A znasz takiego dochtora chirurga, pracującego co najmniej 10 lat na oddziale, gdzie wykonuje się mastektomie, co pyta pacjentkę, czy może dotknąć silikonowego cycka, bo nigdy wcześniejnie widział, a co dopiero macać? Ha!!! A ja znam :D Niestety, są jeszcze u nas "wsiowe" szpitale.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 26, 2013, 10:22:39 pm
no łosobiście łosobiście, zawsze zadawałam się z dość nienormalnymi ludźmi, więc takie upodobania zupełnie mnie nie dziwią :D
a o tym doktorze to kurna ... bez komentarza, ja pierdziu, chyba dobrze, że się w stolycy osiedliłam, tutej chyba raczej ludzie bardziej przyzwyczajone
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 26, 2013, 10:31:56 pm
Wiadoma rzecz - stolyca ;D
Aquila, my po tym samym dochtorze K. (na jednym z etapów mojej wieloczasówki). Tam przy okazji wymiany siedziałam w sumie pół dnia i nockę, i wylizłam z plasterkiem na cycku, a w naszym CO dokładnie z tym samym, bez żadnych komplikacji, koleżanka spędziła tydzień, w tym kilka dni z drenami. Tam po prostu cywilizacja jezd :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 26, 2013, 10:39:30 pm
" ja tam nikogo nie ostrzegałam przed moim widokiem, bo uważałam, że brak jednego cycka nie jest bardziej fuj niż na przykład posiadanie kompletu, ale obwisłych i pomarszczonych, czy np posiadanie zwisającego brzuchola"- cyt. aquila.

Ja też tak uważam :)
Pisałam jedynie o swoich odczuciach podczas rozbierania się. Tak już mam i nie potrafię tego zmienić.

A na "wsiową" służbę zdrowia nic nie poradzimy. Oni się powinni tym przejmować, a nie my.

Zresztą w wiadomym miejscu napatrzyłam się na taką masę ludzkich nieszczęść, że co ja tu za głupoty wypisuję. I też wychodzą po tym wszystkim piękni i ładni. Kurka zawsze muszę sobie to przypominać, a pamięć taka krótka  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Lipiec 27, 2013, 03:31:57 pm
co roku se obiecywam, że ostani raz ze ślubnym jade na wywczas  :0ulan:

jakbyś kiedyś dotrzymała swojej obietnicy  ;) i nie miała z kim jechać do Chorwacji, to ja jestem chętna  :D

udanego urlopu, wspaniałych wrażeń, dobrej pogody (przeczytałam, że już solidny podkład pod chorwackie słońce jest, więc nie trzeba będzie filtrów stosować  :P)  i szczęśliwej podróży
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 27, 2013, 03:53:18 pm
Andżel..ja też w Chorwacji jeszcze nie b łam :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Lipiec 27, 2013, 04:00:23 pm
ooo... fajna ekipa się zbiera  :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 27, 2013, 04:10:57 pm
Andżel..ja też w Chorwacji jeszcze nie byłam :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dunia w Lipiec 27, 2013, 09:24:54 pm
W połowiu  ;) drogi już pewnie Jesteście,albo i dalej........-cudny kraj,łono  ;) natury też jak dla mnie rewelacja!!!!
Niezapomnianych chwil Aniele.............
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 27, 2013, 09:33:06 pm
Chciałam modyfikować, a cytat walnęłam...Przynajmniej nauczyłam się to robić :D
Becia ma pomysł...a może Sabat w jakimś egzotycznym miejscu? No ciągnie mnie... :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dunia w Lipiec 27, 2013, 09:36:03 pm
Mam metę  ;) na wyspie Ciovo w Chorwacji  :D ..........,lecimy do Splitu,a już potem nas wożą,przewożą,dopieszczają  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 27, 2013, 09:45:15 pm
W Chorwacji byłam :D Raz ;D I stamtąd do Wenecji popłynęłam promem. Też raz. Z dwojgiem małych dzieci, wózkiem dziecięcym, mlekiem sojowym w puszce i toną pampersów :o I raz byłam w Anglii, w bardzo trudnym 1981, za to długo - całe 6 tygodni :D Za to w krajach Demoludu bywałam ongiś często na ohapach :D Może kiedyś jeszcze pojadę tam, gdzie mi się marzy...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 27, 2013, 09:59:15 pm
Dunia...No to cyk! Która jeszcze nie była na Chorwacji? Ja to bym se pomalowała, plenerek zrobiła...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 27, 2013, 10:04:11 pm
nam rodzinnie się marzy od paru lat . . . i ciągle nic z tego

to może najpierw z Wami przetrę szlaki  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 27, 2013, 10:07:36 pm
oj bardzo bardzo ,zaplanujmy na przyszły rok taki wspólny wyjazd
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 27, 2013, 10:08:09 pm
Amadku Kochany, jak "rodzinnie", to mus się spieszyć!!! Jeszcze chwileczka i młodzież będzie miała w głębokim poważaniu wyjazdy z Wami-Rodzicami, do Chorwacji, Honolulu czy gdziekolwiek ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 27, 2013, 10:22:32 pm
ech... racja, racja
jakoś upływ czasu umknął mej uwadze
 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 27, 2013, 10:45:34 pm
melduje sie, że też jeszcze nie byłam
ale  ino dlatego, że TAM mnie nie ciągnie nic_a_nic
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 28, 2013, 01:21:57 am
A ja byłam i potwierdzam, że Chorwacja to piękny kraj. Dwa w jednym: morze + góry. Malownicze wybrzeże. Urokliwe miasteczka. jechałam trasą nadmorską od Splitu, aż za Dubrownik, a powrót przez Pitwickie Jeziora.
Tylko ponoć lipiec i sierpień, trasa ta jest zakorkowana. Ja byłam we wrześniu. Plaże głównie kamieniste, ale woda cudowna.
Beatko życzę wspaniałego wypoczynku w Chorwacji  bxu i bezpiecznego powrotu [url=http://www.greensmilies.c
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 28, 2013, 09:34:10 am
no to jezdem już w onej chorwacji  ztx
jezd gorąc
chaupa fajoska - niestety wszędzie daleko - cza będzie na plażę samochodem pomykać
no i trochę zwiedzania mamy w planach  :0ulan:

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 11:04:00 am
Ja też melduję, że tam nie byłam. Może by mnie i ciągło, ale kiedyś nie pojechałam i jakosik przeżyłam, a tera nie wyobrażam sobie siebie na plaży, w upale. Dlatego niestety nie dla mnie już ciepłe kraje  :-[

Natomiast Skandynawia, to jest to co by mi pasowało. Ale pierwszy plan wykształcić młodego, a potem jeśli sił starczy i będą jeszcze chęci, to się pomyśli. Tylko z mężowatym mam kłopot, bo on z tych co najchętnij w domu spędzają wakacje. Tak mu się tera porobiło  :-\
No oczywiście zostają nasze piękne polskie góry, to też lubimy oboje  :)

Cieszym się Janiele z pomyślnego dotarcia do celu  xcv

Dzięki Amorku :)
Podpowiadam, że gdzesik w Sudetach jest łesternowe miasteczko. Nie byłam, ale mój młody z dziadkami często jeździł :)

A teraz czymta za mnie kciuki, bo idam prasować.
Nie mam wyjścia  ::((

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 28, 2013, 11:32:51 am
a wiesz MIRUSIA, że ja chyba mam tak jak TY
nie kce mi się do ciepłych krajów,bo nie lubiem gorąca
łosobiście, to bym siedziała wsie dni urlopowe np w naszych Bieszczadach
troszku daleko mam , więc czekam cobym dostała ze dwa tygodnie urlopu w kupie - wtedy pojadem
noooo a na przyszły rok bedem sie starać (baaaaardzo starać) coby mi sanatorium w Bieszczadach przydzielili
I pomyśleć, że jeszcze dwa lata temu łzy w oczach miałam , że dali mi Polańczyk (taka wkurzona byłam)  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 28, 2013, 11:40:23 am
No ale chyba łaziłabyś trochę po górach? Bo w Polańczyku, to można wyrobić tylko po sezonie. Jak która będzie kupowała sery przy drodze w Wetlinie, to u Greka Nikosa i z pozdrowieniami od Perły O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 28, 2013, 12:05:20 pm

łosobiście, to bym siedziała wsie dni urlopowe np w naszych Bieszczadach


ja myślę, czy by tam kiedy nie zamieszkać :P
tylko ni mom jeszcze pomysłu jakbym tam mogła na życie zarabiać
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 28, 2013, 12:10:26 pm
No ale chyba łaziłabyś trochę po górach? Bo w Polańczyku, to można wyrobić tylko po sezonie.
ee a po co inszego tam jechać, ino na łazikowanie  i oczywiście poza sezonem, nooo może tak ciutke przed (maj)
bieszczadzkie górki to akuratnie dla mnie  ;)

aquila jak znajdziesz sposób,to daj cynk  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Lipiec 28, 2013, 12:30:22 pm
Tojka,nie wiesz? Farma i te sprawy  ;)
A my będziemy do Cię przyjeżdżać na wywczas  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 28, 2013, 12:35:16 pm
no to jezdem już w onej chorwacji  ztx
jezd gorąc


u nas też gorąc, a jutro jeszcze gorętszy gorąc ma być   (http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/81102647_preview_000_P1_orig.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 28, 2013, 12:42:43 pm
taaaaaa ino farma w realu mnie nie interesi
się zupełnie nie nadaję do takiej roboty
od wczoraj zapierdzialam z porzeczkami i już mam dosyć
normalnie_najnormalniej zrobiłam już ze 20 litrowych słoików i z 30 "dżemówek" zasypałam cukrem (albo się zrobi sok, albo namiastka finka  ;)  No i tera gotuje i gotuje te słoiki, a żar się leje i z nieba i ze mnie.
a na krzakach se jeszcze wiszą te czerwone kulki i gapią sie na mnie i mnie wnerwiają  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 28, 2013, 01:02:46 pm
mie się takowe czerwone kulki prosto z krzaka marzyły, więc na działeczkę w zeszły weekend pojechalim ..... a tam porzeczków brak, krzaczki obsmyczone ..... tata wszystko na finko przerobił i się smakiem obejść musiałam
teraz czekam na to finko   (http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,01_wx_orig.gif)

a pracowitość Twą w ten gorąc podziwiam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 28, 2013, 01:25:53 pm
 Jak byłam koło Zadaru w Chorwacji to mielismy około 25 st- nawet do wody nie weszłam bo mi wiało!:). Następnym razem koło Dubrownika to już grzało ,ze hej!
Mirusiu w Sudety to raczej tak gromadnie już nie skoczymy , a o to w tym biega by cała rodzinka  poszalałą!! Pd pretekstem mamy dwójkę maluchow:):):) Z Zuzi się śmialiśmy ,ze jej brzdąc w brzuchu musiał być  bardzo zdziwiony ,gdy działała siła odśrodkowa ! . Przyklejony do ścianki gadał do siebie- co do diabła ta matka wyprawia!!!
To wy się grzejta ,a ja już mam spakowane na podróż- kurtki, polary, cazpkę ,rękawiczki,szaliczek,  ciepłe skarpety, parasole itd.:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 28, 2013, 01:51:47 pm
Bieszczady...mogę się tam wynieść w każdej chwili...I może tak zrobię O0. Mogłabym się zatrudnić np.w liceum plastycznym w Lesku... No i z chałtur w sezonie próbować się utrzymać...Taaa >:D A na zimę do Łodzi...Taaa O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 02:19:57 pm
Mówicie Bieszczady Łoj dużo ludzi by tam uciekło i wtedy dupa.
Ja wolę z naszych najbardzij Pieniny. Lubię tamt. górali, nie tak łasi na dutki jak ci Tatrzańscy i Słowacja blisko. A cosik lubiem Słowaków :) Ci kole mnie z południowej naszej granicy mi nie paszą. Za bardzo zawzioni  :-\

Pamiętam jak te pierwsze razy bywałam dłużej na Mazurach, bo trochem kiedyś pływali to mnie zawszeć łeb bolał. Za czyste powietrze. Dlatego pewnikiem z Bieszczadami byłoby tak samo  :-\

TOJKA kobieto, zaprawdę Cię szczerze podziwiam z tą robotą, tylko z drugiej strony nie masz inszego wyjścia, a żeby się zmarnowało szkoda  :0ulan:

 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 02:24:37 pm
Amorku, jeśli dobrze pamiętam Ty we wtorek wjazdowujesz :)
Wspaniałego wypoczynku i takowych wrażeń. Na pewno wrócisz bardzo zadowolona. Bądź dla mnie przykładem i motorem, żeby się tam właśnie ruszyć  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 02:55:29 pm
Ja tak narzekam na ciepłe kraje, a trzeba przecie pamiętać, że tam jest inny klimat. Nie ma takiej przyduchy, jak na kontynencie. Jednak mimo wszystko już teraz mi się nie kce jechać w tamtą stronę  ::((

Może, gdybym się miała wybrać to na wschód, np. Kaukaz. Ale też nie wiem.

Za młodu to bywałam jeno w Bułgarii i dawnej Jugosławii i styknie na tyle  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 28, 2013, 04:05:22 pm
Amorku pamiętaj jak spotkasz Mikołaja to go pozdrów ode mnie  xhc ,oj dobrze bo chłodniej tam,bawcie się dobrze  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 28, 2013, 04:14:32 pm
TOJKA kobieto, zaprawdę Cię szczerze podziwiam z tą robotą, tylko z drugiej strony nie masz inszego wyjścia, a żeby się zmarnowało szkoda  :0ulan:
noooo w zeszłym roku się zmarnowały - wszystkie - nie kciało mi się nic a nic z nimi robić
teraz tez mi sie nie kciało, ale Goguś obiecał pomóc, no to trza było wespół_w_zespół  ;)
No i juz fajrant
terozki se zalegam i pifffkuje  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 28, 2013, 05:12:28 pm
Dzięki dziewczynki ,jeszcze zrobię wam pa,pa z mojego wątku! Jutro po południu wyjeżdżamy do Warszawy , nocujemy u rodzinki by o 11  we wtorek być na lotnisku! Niestety zaliczę dwa loty  loty tego dnia !Dobrze ,ze stosunkowo krótkie ! Madziu będę u św.Mikołaja w Laponii -pozdrowię na pewno!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 05:58:58 pm
I, jak Wam się dzisiaj żyje?
U mnie najszedł ten dzień, że żałuję, że w zeszłym roku nie kupiłam klimy  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 28, 2013, 06:25:58 pm
Masakra z tym upałem ... dalej 33 st na blacie, w cieniu!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 28, 2013, 06:57:02 pm
u mnie wentylator chodzi na full ,rolety zaciągnięte,okna na mikro, schładzam się od wewnątrz zimną wodą niegazowaną i też ciężko, termometr mam teraz w słońcu, balkon otworzyłam /teraz mam cień/ to nawet ujdzie , ale jak jutro pracować w taki upał .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 07:07:41 pm
Ja to jeszcze rano do roboty, tylko z powrotem gorzej  :0ulan:
Ale właśnie o Tobie Madziu myślałam. Ty na popołudnie  ::((

W mieszkaniu też łokna pozamykane, rolety ściągnięte i wentylatory na full  :0ulan:

U mnie jeszcze można wziąć urlop na żądanie, ale zawszeć szkoda. Ale nie mówię nie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 28, 2013, 07:07:53 pm
A ja pisze do Was z pociągu; za godz będę w wa-wie; pomimo zrobionego przeciągu trudno wytrzymać z gorąca... Wszyscy plyniemy potem; koszmar:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 07:09:31 pm
No właśnie u nas te podróże busami i ciapogąmi najgorsze, pod każdym względem  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 28, 2013, 07:24:29 pm
Aga wyobrażam sobie  ,w domku to człowiek się porozbiera ,wodą poleje a w pociągu to koszmar,Mirusiu przynajmniej u mnie trochę tłuszczyku się wytopi   ztx ,może przeżyje  ::((, na temat dojazdów pociągiem do pracy to wiem z pierwszej reki  :).
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 28, 2013, 07:29:05 pm
Patrzyłam wczoraj na stronę internetową Żuczków.
Nie słuchałam ich chiba nigdy, a nie kciało mi się wstawać po słuchawki. Stronka fajna, stylizowana  :)

W piątek stanął nade mną w busie facet. Jak się chycił za drążek, to myślałam, że się przewrócę  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 28, 2013, 07:35:05 pm
Się rozmarzylam- polac się woda, ale fajnie by było...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Lipiec 28, 2013, 08:11:00 pm
U mnie już odpalony wąż ogrodowy  :)
Pospolity szlauf ale tak lepiej brzmi  :P
Wszystkie gupki latają i się polewają.
Tylko ja normalna,cywilizowana ludzia i pod prysznic zimny mykam średnio co 2 godz.
Ale i tak to niewiele daje  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 28, 2013, 08:26:21 pm
Gorąco owszem ,ale dlatego ja przed 9 rano robię 10 km rowerkiem, a dziś na koniec użarła mnie pszczoła w chorą dłoń!!! Pije wapno i smaruję.Trochę boli. A teraz przyszłam z kijowego marszu ! Nie najgorzej , w lesie nawet fajnie , nasmarowałam się przeciwkomarowo  i było ok!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 28, 2013, 08:56:18 pm
 współczuwam, że boli i czymam kciuki, żeby przeszło i nic się nie działo z łapką :)
u mnie łapka standardowo zaczerwieniona i napuchnięta ale jakiś cudem nie boli :)  ztx   
 teraz nikt z domu nie wygonił bo mi się kompletnie nic nie chce... nawet obiad dzisiaj siostra robiła :P  jak dzisiaj obsługuje pilota od tv :P
zapewne tak jak i was u mnie też jest piekarnik :( bo mieszkanie po południu mi się nagrzewa na maxa, że  nawet wiatrak nie daje rady grrrr
chyba se zrobię mini patio na balkonie    :D

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Timur w Lipiec 28, 2013, 09:15:46 pm
Amorku! W taka duchotę?! Z kijami?! Podziwiam. Ja jako ten karpik wigilijny - sapię i dychom resztkami dychonia :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Lipiec 28, 2013, 09:34:42 pm
Na szczęście to zaczerwienienie i bol właściwie przy dotyku to powierzchnia około 3 cm kw. czyli miejsce użądlenia. Ni c więcej się nie dzieje i niech tak zostanie. Myślę ,ze do jutra przejdzie!
Timurku jak miło cię czytać!!!:) Duchota owszem ,ale przynajmniej nie jest tak strasznie gorąco jak w słoncu! A ruszac się trzeba, tylko godziny ruchu dostosowywać! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 28, 2013, 09:46:30 pm
no to się poruszałam trochę  . . . poszłam do piwnicy, tam chłodniutko  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 28, 2013, 09:50:52 pm
Właśnie do domku dotarłam :) I nareszcie jest mi przyjemnie i chłodniej ociupinkę :) Ale na nic więcej dziś sił nie mam. 4 godzny wpociągu wyczerpały mnie niemalże jak marszobieg na Kilimandżaro  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 28, 2013, 10:16:02 pm
Będę może niepopularna: dla mnie to idealne temperatury ztx Oczywiście jak nie muszę dusić się w robocie, tylko mogę cały dzień przesiedzieć na zadaszonym tarasie z nieograniczonym dostępem do napojów z dużą ilością lodu :D Bo ciepełko kocham, ale smażyć się nie lubię.  Dlatego mój agrest się pewnikiem na krzaku ugotował - w wakacje nie będę przecie wstawać dla agrestu o świcie, a wieczorem, jak upał zelżeje, to komary tną niemiłosiernie.
Na spacerku też byłam - w odwiedzinach u śp. Mamuśki(http://emots.yetihehe.com/1/serducho.gif) - to tak blisko godzinka w tę i z powrotem.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 28, 2013, 11:31:50 pm
A wracając do tematu tego wątku, to jestem dziś wkurzona >:(

Uwielbiam "nasz" zakątek wsi. Mam fajnych sąsiadów dookoła. Nie utrzymujemy bliskich kontaktów, ale jesteśmy dla siebie grzeczni, staramy się sobie wzajemnie pomagać, a jednocześnie nie przeszkadzać. Jesteśmy też (i my, i sąsiedzi) tolerancyjni, nie mamy pretensji, jak czasem coś nam życie zakłóci. W tygodniu bywa różnie, np. chodzą kosiarki, chłopaki jeżdżą na motorach, sąsiad słucha głośno radia, myjąc samochód... W piątki, soboty bywają grile, imprezy, śmichy, śpiewy. Ale tak jakoś się utarło, że w niedziele panuje tu błoga cisza... :)

Przynajmniej panowała, do dziś >:( Na sąsiedniej ulicy mamy nowych sąsiadów. Wygląda, że mają gości. Wczoraj balowali całą noc, krzyczeli, piszczeli, chlapali się w basenie, puszczali muzykę - no i niech im będzie na zdrowie :D Ale dziś... muzyka znów grała na całe osiedle przez cały dzień! Jeszcze gra, tylko teraz już ciszej. I to mnie wkurzyło. Niech sobie gadają, śmieją się - przecież nie będą na własnym podwórku chodzić na paluszkach, ale z tą muzą to przesada >:( Z jakiej racji mam cały dzień słuchać jakiegoś disco, którego nie lubię? Sąsiad, który wieczorami siada przed domem i gra kilka melodyjek na harmonijce ustnej, to zupełnie co innego ;) Chciałam, jak co niedzielę, posiedzieć sobie w ciszy i w spokoju, a tu dooopa... Mam nadzieję, że to chwilowe, że nie wejdzie im w zwyczaj, ale i tak jestem zła. A może ja się po prostu starzeję.../?/
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Lipiec 29, 2013, 05:45:23 am
Muszę się przyznać, że wczorajszy dzień jest dla mnie dniem straconym. Od rana bolała mnie głowa i nic, ale to nic nie byłam w stanie zrobić. Dzień przeleżałam odłogiem nie mogąc się nawet napić wody bo organizm wsio odrzucał.
Dlatego dzisiaj wstałam rano aby coś zjeść póki mogę.
 Cieszy mnie bardzo, że nie muszę iść do pracy, (doceniam emeryturę) resztę jakoś przetrzymam.
Życzę Wam dużo spokoju i powietrza w miarę czystego.
Hamaczku, starzeć to będziesz się dopiero wtedy gdy zaczną Ci przeszkadzać małe dzieci, a sąsiada trza do porządku przywołać.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 29, 2013, 11:52:21 am
Jestem w pracy. Rano przed siódmą było super  :)
Tera kto nie musi niech lepij nie wychodzi  :0ulan: Masakra  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 29, 2013, 12:11:06 pm
Ja chyba jestem nienormalna, bo znalazłam sobie robotę  :o ...piorę wszystko co się pod rękę nawinie....pościel, koce, narzuty bo schnie błyskawicznie  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 12:31:39 pm
Mirusiu na sama myśl o wyjściu robi się  słabo ,no rano jako tako było ,co miałam zrobić w domku wykonałam a teraz do wyżęcia jestem ,wentylator dosłownie na mnie siedzi ;D ,łeb zaczyna boleć ,ale w domku i tak jest spoko,dobrze że autobusem mam 10 minut jazdy ale później idę kawałek przez  patelnie i w pracy na początek jazda w spiekocie,ja od zawsze źle znosiłam upały ,nawet jako nastolatka mdlałam i do życia się nie nadawałam.Oby do wieczora  :PParanormalna jesteś Parabolciu  xhc  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 29, 2013, 01:38:50 pm
Parabolciu, pomysł znakomity :) Tylko ja razem z tymi rzeczami do wody chłodnej bym wskoczyła ;)
Właśnie ze sklepu wróciłam; koszmar...

Madziu, mocno trzymam kciuki za Ciebie, żebyś zamiast pracować... markowała ;) I dużo wody popijała :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 04:01:04 pm
Agawko posłucham Ciebie ;D i dzisiaj polecę po bandzie/idę później niż zazwyczaj ,może chłodniej będzie/ ,czekam na córkę z pracy po 16  wróci / z Franiem jestem/ i lecę,kawę mocna wypiłam to wspomoże,wody niegazowanej to ja zawsze co najmniej 1,5 litra podczas pracy wypijam,ibuprom zadziałał,idę się odmalować i w drogę ;D do wieczora ,oj dzisiaj zimne pifko do obiado -kolacji wypije mnx.
Dobrze że mój mąż jednak będzie spał jakiś czas jeszcze u syna/sierpień/ ,bo z tymi pociągowymi ,autobusowymi dojazdami makabra,meczące nawet bez upałów.
Tojka Tobie tez te dojazdy dają chyba popalić ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Lipiec 29, 2013, 04:15:54 pm
u mnie, w najchłodniejszym miejscu osiedla, które jest zawsze w cieniu i przy podziemnych garażach, jest, w owym cieniu, 35 st...  ::((

pees. też piorę
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 29, 2013, 04:23:22 pm
idę się odmalować

spłynie... ;)

A zimne pifko na wieczorową porę też sobie lodówkuję :)
W dalszym ciągu u nas piekarnik bez termonawiewu ... koszmar. Siedzę w domu, nawet nosa nie wychylam...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 29, 2013, 06:50:59 pm
ale się naczytałam - obiecywam już być bardziej na bieżąco i odpisywać na czas  :D

co do podróży ciapągami, to ja miałam przyjemność w sobotę i chwalę sobie - polecam podróż ekspresem Inter City Sosnowiec - Wawa,
oprócz prędkości jaką zapewnia jazda centralną magistralą węglową, kawy/herbaty/wody/soczku do wyboru + herbatniczek w rozmiarze mini, mają od niedawna klimę,
nie wyobrażam sobie podróży "normalnym" pociągiem z pociętą_lekko_córkowatą w taki upał!!!

tymczasem córkowata odżyła, ranka z lekka ciągnie, ale opatrunek i wielkie bandaże zdjęte, został malutki plasterek_zszywający, do zdjęcia za 10 dni,
no i pojechała do lasu, bo w bloku w łeb se można szczelić z procy!

ja walczę z upałem za pomocą klimatyzatora, któren buczy jak gupi, ale ciutke chłodzi - niestety tylko ten pokój w którym stoi
>:(
no i zrobiłam sobie na obiad lody bez_kaloriowe - otóż zmiksowałam zamrożone truskawki z bananem! mniam.... na kolację chyba też będą akuratne...

 mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 29, 2013, 08:09:43 pm
No to ja wam napisam, że u mnie już wyraźnie chłodno  bxu

O ile się nie mylę, to ta nitka Kraków-Warszawa też wchodzi do centralnej magistrali węglowej. Ekspresem 3 godziny. Często jeździłam z Krakowa na zakupy do W-wki w okresie kiedy jeszcze nic nie było w sklepach  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Lipiec 29, 2013, 09:13:35 pm
mag - jechałam kiedyś takim ciapągiem.. z 6 lat temu to było, Intercity, jechał z Wawy do Gdyni..
podobało mi się - komfort jak tralala, kawka była w cenie i mini_ciasteczko też było  :)
czy klima była to nie pamiętam, możliwe że nie


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 29, 2013, 09:26:39 pm
niedawno do dom zjechałam: w mieście byłam, zakupy robiłam, lekarzy multum z córą obleciałam (przynajmniej w klimatyzowanej poczekalni sobie poczytałyśmy spokojnie czekając)
w domku całkiem przyjemnie, ale do swej sypialni jeszcze się nie odważyłam zajrzeć  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Lipiec 29, 2013, 10:44:18 pm
Pociąg z klima, no no no....
Szkoda, ze na 'moim' kierunku tylko takie jak za króla cwieczka ;)
Załączytlam sobie wodę do podlewania ogrodu, cudownie jest :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 10:53:30 pm
przeżyłam i to nawet całkiem ,cłlkiem ,gorzej bywało ,bigosik cukinii wtranżoliłam i perłę popijam  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 29, 2013, 10:56:47 pm
Madzia, co w tym bigosiku miałaś, oprócz cukinii?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 11:03:56 pm
papryczkę kulorową,cebulkę ,brokuły na końcu wrzucone i pamidorami swieżymi zabarwione a i "moje małpy jedne "czuszki odrobinkę  wrzuciły   :brzuszki:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 29, 2013, 11:13:51 pm
Czyli cusik na kształt lecza. Z papryczkami to już moi nie ruszą - jeden nie lubi, drugi owszem, ale nie może, bo zgagi po duszonej/gotowanej papryce dostaje :( A mnie się cukinie z sałatki ostały, a zupa już była ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 11:21:46 pm
można z kiełbaską zrobić ,cukinia ,cebula ,kiełbasa,pomidory .,ja cukinie robię tez faszerowaną mięskiem mielonym lub pieczarkami i posypane żółtym serem zapiekane w piekarniku mnx.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 29, 2013, 11:26:10 pm
Mięsko podsmażone przedtem? Z cebulką? Tak się dopytuję, bo dotychczas cukinia baaaaardzo rzadko bywała na naszym stole, a zamierzam to zmienić.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 29, 2013, 11:29:48 pm
cukinia to dobry warzyw, bo tani i pierdzielić się z tym nie czeba długo i skomplikowanie aby zjadliwy był  ;P
zjadliwa po każdej obróbce i bez obróbki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 11:35:17 pm
tak hamaczku ,cebulkę z kiełbaską pokrojoną podsmażamy a w drugim garnuchu pokrojona z kostkę cukinie na oliwie dusimy i łączymy ,dodajemy przyprawy paprykę słodką ,pieprz,sol ,można vegety i pomidorami lub koncentratem zaprawiamy :D.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 29, 2013, 11:38:20 pm
Też lubię takie danka. Zawsze można resztki wędlin z lodówki zużyć, których już nie chcą jeść. Obojętnie, czy jest to cukinia, czy kabaczek.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 29, 2013, 11:43:24 pm
O mięsko do faszerowania mi chodziło  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 29, 2013, 11:46:28 pm
Hamaczku, takie, jakie lubisz i tak jak doprawiasz na mielone. Ja ostatnio preferuję mielone z indyka. >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 29, 2013, 11:51:50 pm
tak ,tak delikatnie podsmażam i wykładam na cukinie i posypuje żółtym startym serem / cukinie na pól dziele ,wydrążam ziarna /taka łódkę robię i faszeruj i do piekarnika 180 stopni-jakieś 30-40 minut  piekę,ja do tego robię sos z jogurtu gęstego naturalnego z czosnkiem i już na talerzu polewam[/fon[/size]
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 29, 2013, 11:59:16 pm
Dzięki :D A teraz lepiej zmykajmy z cukinią z tego wątku, zanim bejsbol pójdzie w ruch ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 30, 2013, 12:13:49 am
hamaczku bejsbol nie taki straszny jak go malują,jakoś tak wyszło ,zastanawiałam się czy do kuchni nie pójść ale spokojnie Janioł  hen daleko  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Lipiec 30, 2013, 04:33:43 am
A ja jestem wkurzona...Pół godziny temu wyjechali strażacy po częściowym wypompowaniu wody z piwnicy...na podwórzu pobojowisko...na sąsiednim to samo...Trzecia noc z błyskawicami...piorunami...grzmotami...ulewami...ale ta najgorsza...bałam się ,że zaleje moje mieszkanie...qrde... >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 30, 2013, 07:38:59 am
Łoj działo się wczora w przyrodzie. Kole mnie wielkich szkód na razie ni ma. Całą noc waliło, błyskało. Gradu nie było, jeno deszcz. Wygląda na to, że zaraz będzie ciąg dalszy  :0ulan:
Dzień doberek wszystkim  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 30, 2013, 08:09:43 am
Dzięki :D A teraz lepiej zmykajmy z cukinią z tego wątku, zanim bejsbol pójdzie w ruch ;D

 >:D >:D >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 30, 2013, 12:07:04 pm
A mnie zarazem ciszy i smuci. Mam zrobiony farsz na ruskie, zarobione cisto, tylko ulepić ca 100 pierogów. Ciesz, bo jak kole weekendu przyjedzie córcia z wnukami, to będą jak znalazł, a martwi, bo spędzę ze dwie godziny przy lepieniu. Och ta moja kwokowa natura  >:D
Na szczęście upał zelżał. Całą noc padało, teraz przyświeca słoneczko, ale bez skwaru. Wszelakie burze nas ominęły. Miłego dnia  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 30, 2013, 12:24:20 pm
Majka to miałaś niezła" przygodę" w nocy- jaki stres.
Dana najgorzej się zabrać a później pójdzie  :D
Mirusia bo kole Was to jakoś ciągle cus  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 30, 2013, 07:02:27 pm
współczuje tego zalania :(   u nas jakieś burze w nocy były ale u mnie na szczęście błyskało gdzieś w oddali
a ja się ucieszyłam, że chłodniej będzie aaa tu d.... z każdym dniem cieplej  :'(
 
czytam nowy artykuł GW "Sposoby na uciążliwego sąsiada"........ ale moja sąsiadka to chyba unikat bo nic nie piszą o takich problemach  jakie ja z nią mam ehhh

już wolałabym mieć młodych słuchających głośno muzyki sąsiadów, którzy robią od czasu do czasu głośne imprezki, z którymi byłby tylko taki problem. Przez ostatnie kilka lat, od 2006 kiedy się wprowadziliśmy naprawdę czuje się jak w Big brother bo mam taką sąsiadkę, która nie ma nic innego do roboty, jak tylko zajmować się życiem innych. Stoi na klatce i podsłuchuje bezczelnie ( tzn udaje ze kota wypuszcza na klatkę). Po czym to co podsłuchała wynosi do innych sąsiadów  >:(
Raz mama mojej sąsiadki przyłapała ją na wycieraczce... jak stała z uchem przy klamce........ :o 

Ostatnio jakiś dziwny spokój był... myślę se pewnie jej nie ma aaaaa tu dzisiaj mama wychodzi do pracy, po czym wraca się i w drzwiach do nas mówi: nie drżyjcie się tak głośno bo stoi i podsłuchuje....   
tyle lat i jej nie przeszło, normalnie ręce mi opadają.....   :(


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 30, 2013, 08:55:23 pm
Ha, ha, ha..........Justynko, sorki, ale po prostu śmiech mnie ogarnął, na Twoją relację o uporczywej sąsiadce. Co Wy tam wyprawiacie, że kobieta biedna musi wisieć u Waszej klamki?

Poważnie...temat trudny. Ja bym po prostu, przepraszam, o....ła, ale tak bardzo ostro. Trzeba jej trochę wjechać na ambicję, a każdy jakąś tam ją mam. Jak nie pomoże postraszyłabym, że oddam ją do sądu, za uporczywe nękanie, na co już oczywiście macie już pisemną zgodę innych nękanych sąsiadów.

Kiedyś tak zrobiłam, tzn., o...łam i do dzisiaj mam spokój. Jedynie nie kłania mi się, ale akurat o to też chodziło  :0ulan:
Z niektórymi po prostu nie da się inaczej  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 30, 2013, 09:15:10 pm
Jeszcze coś dodam w tym wątku  :)
Oczywiście oglądałam w TVN24 relację z konferencji prasowej z CO w Gliwicach, słuchałam rozmowy z Panem Grzegorzem i z prof.
Wzruszyłam się. Nie potrafię jeszcze przejść koło tego obojętnie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 30, 2013, 09:20:22 pm
A my wróciliśmy z Krakowa. Córka zarejestrowała sie na UJocie, a my skorzystaliśmy z okazji, żeby odwiedzić ulubione kąty... :D Zaliczyliśmy miłą knajpę Boscaiola (czyli po prostu boska Jola), w drodze do Łodzi  wpadliśmy do przyjaciół do Piotrkowa...a teraz wino odpalone, tarta szpinakowo-fetowa w piekarniku... luz i i swoboda :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Lipiec 31, 2013, 09:14:23 am
u mnie są codzienne nudne sprawy.....
ja jestem taki typ co nie potrafi tak zrobić  żeby sądem straszyć czy coś:( ambicji to ona chyba nie ma, skoro przyłapana na gorącym uczynku głupią udaje i dalej robi swoje :(
ale ja mam taki chytry plan i jak się już naprawdę wkurzę to naskarżę na nią proboszczowi bo to typ co do kościoła lata  >:D  >:D  >:D 

tarta szpinakowo-fetowa
  mnx

zrobiłabym ale moja rodzina szpinaku nie lubi   >:(

a od dzisiaj biorę się za jaką robotę bo ile można se robić wakacje.  :0ulan:

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 31, 2013, 12:49:26 pm
Mieszkam na osiedlu, gdzie dom przy domu. Na szczęście mam dobrych sąsiadów po lewo i po prawo. A ci od frontu(zza drogi) i od tyłu(zza drogi) - obojętni.

tartę szpinak ową bym chętnie zjadła, gdyby ktoś ją zrobił mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 31, 2013, 01:21:59 pm
Kela, ja Ci zrobię, jak tylko będzie okazja. Jeżeli będę miała możliwość "parę z Was" do siebie KIEDYŚ zaprosić (a myślę nad tym :D ) na pewno będziesz należała do tego ekskluzywnego grona :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 31, 2013, 01:32:00 pm
 ztx
wiesz, jak człowiekowi humor poprawić :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 31, 2013, 01:36:03 pm
Proszszsz.... :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 31, 2013, 02:02:09 pm
poszłam do rossmana po waciki...
...i wydałam prawie 2 stówy ...
kurde
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Lipiec 31, 2013, 02:12:10 pm
Noooo...a ja właśnie miałam zamówić w necie ( porównuję ceny w Mazidłach, Zrób sobie krem i w Biochemii urody) TYLKO olej arganowy...A już lista zrobiła się długa. No bo co? Zabulić parę zeta za przesyłkę z jednym produktem? Nie opłaca się  przecież!  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 31, 2013, 02:48:28 pm
aquila chop nie wyrobi na Twe waciki  xhc skund ja to znam chyba że krucho na karcie lub w portfelu to idę tylko po waciki  ;D,własnie tarta ze szpinakiem  na francuskim cieście się robi i jeszczo zrobią i  podadzą przed pracą  mnx a finka nie będzie bo do roboty trza bez promilów xcv.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Lipiec 31, 2013, 03:07:06 pm
A ja mam roczek. xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Lipiec 31, 2013, 03:11:33 pm
No to sto zdrowych lat, Buniu(http://gohan.ssj2.fm.interia.pl/pliki5/wielki_tort.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Lipiec 31, 2013, 03:26:50 pm
Bunia, zdrowia na kolejne lata :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 31, 2013, 03:40:35 pm
Bunia, kolejnych "urodzinek" ci życzę.  :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Lipiec 31, 2013, 03:49:09 pm
Kolejnych rocznic w zdrowiu  :-* i zadowoleniu.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 31, 2013, 05:31:44 pm
Bunia jak to szybko zleciało
gratulejszyn
no to może w prezencie Twój ulubiony  ;) zespół
nie ma co się zastanawiać
my juz wiemy, że lepiej BYĆ


http://www.youtube.com/watch?v=r4p6U1BtdPs (http://www.youtube.com/watch?v=r4p6U1BtdPs)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Lipiec 31, 2013, 05:34:35 pm
Wszystkim dziękuję za dobre słowa. Masz rację ToJu. My już wiemy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Lipiec 31, 2013, 05:41:25 pm
Buniu,najlepszego kochana  ztx I następnych pięknych lat wiele  :)

Aquila a paczemu Ty kupujesz takie drogie waciki ??
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 31, 2013, 05:44:09 pm
hehe,aż się cofnęłam coby zobaczyć po ile te waciki
 xhc pewnikiem są z załącznikiem   xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Lipiec 31, 2013, 06:21:30 pm
ba, z niejednym  8)

Bunia gratuluję wyjścia z niemowlęctwa (http://emotikona.pl/emotikony/pic/35pijacy.gif)
i jeszcze  :0ulan: na dalszą długą drogę ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Lipiec 31, 2013, 07:19:18 pm
Bunia, wielu, wielu kolejnych rocznic w zdrowiu  :)  :0ulan:

ze smutnych wydarzeń, byłam z dzieckiem na planowaniu leczenia ortodontycznego,
jaka ja biedna bede przez następne dwa lata  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Lipiec 31, 2013, 07:29:18 pm
amadek , łączę się w finansowym  bólu  ;)
Starsza_Dorosła właśnie stwierdziła, że trza nabyć aparat
ten, który miała do tej pory (nocny) nie sprawdził się  :(
za tydzień dowiem sie czy mi wystarczy chociaż na chleb z margaryną  ;)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Lipiec 31, 2013, 07:42:01 pm


ze smutnych wydarzeń, byłam z dzieckiem na planowaniu leczenia ortodontycznego,
jaka ja biedna bede przez następne dwa lata  ::((


u mnie na wsi masz dużo taniej
zołza właśnie zaczęła w maju nosić aparata


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 31, 2013, 07:49:53 pm
moja córkowata nosiła aparat pod koniec podstawówki, dobrze, że to już za nami  ;D

Buniu, gratulacje wielkie i życzenia kolejnych_zdrowych_rocznic dla Ciebie!!!  :-*

aquilo, na mnie też tak Rossman działa  xhc
jestem uzależniona od kilku słoiczków/buteleczek/mazidełek...


mnie dziś ucieszyło to, że już nie tak gorąco i mogę spać pod chudą kordełką,
i to, że mam gości w sobotę i może nas komary nie zjom jak będziem się raczyć winkiem na tarasie...
a na ławkę zakupiłam po latach szukania super_pasujące poduchy pode pupska, bo na dechach to ja za długo nie wysiedzem  >:(
i że dziecko dzwoniło i meldowało, że siniak po sobotnich zabiegach zmienia kolory, ale jest ogólnie coraz lepiej

i tak trzymamy
  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 31, 2013, 08:04:58 pm



a na ławkę zakupiłam po latach szukania super_pasujące poduchy pode pupska, bo na dechach to ja za długo nie wysiedzem  >:(
  >:D

Takie som_wady posiadania tzw. chudej_poopy...  xhc   
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Lipiec 31, 2013, 08:17:37 pm
Gratulacje Buniu  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 31, 2013, 08:55:25 pm
Takie som_wady posiadania tzw. chudej_poopy...  xhc   

no wiesz anioł, nie mogę mieć samych zalet   xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Lipiec 31, 2013, 08:57:43 pm
Jaki tam ze mnie anioł..... :0ulan:  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Lipiec 31, 2013, 08:59:49 pm
dani, nie bij... ja już starowinka ślepa i rozbiegana,
kolorek mnie zmylił
:o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Becia w Lipiec 31, 2013, 09:05:14 pm
Buniu, gratuluję i życzę kolejnych rocznic w dobrym zdrowiu!  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Lipiec 31, 2013, 09:48:53 pm
Buniu i ja śpieszę z życzeniami. W zdrowiu kolejnych rocznic i koniś z tej okazji  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Lipiec 31, 2013, 11:38:51 pm
Buniu  wszystkiego dobrego 2 latka to już coś ,gratuluje !!!!! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 01, 2013, 08:51:03 am
Buniu- buziak dla Ciebie:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 01, 2013, 10:01:27 am
Właśnie się wkurzyłam >:( Zadzwoniła pani z PTTK, że niedzielna wycieczka w czeskie Izery odwołana >:( z uwagi na małą ilość chętnych :( A to miała być pierwsza moja wędrówka w wakcje, bo z uwagi na brodawkę wcześniej nie bardzo mogłam... W tamtym roku jeździłam niemal co tydzień i był pełny skład, nawet czasem brakowało miejsc! A to dla mnie prawdziwy relaks - ja sama (w sensie, że bez moich chłopów) i przestrzeń...
Hm... za tydzień Śnieżka... mam nadzieję, że wypali.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 01, 2013, 10:03:36 am
Proponowała coś w zamian?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 01, 2013, 10:09:46 am
Niestety :( Kasę można odebrać albo przechodzi na kolejną wycieczkę - moja oczywiście przeszła.

W zamian pomyślałam, że może bym męża do Drezna wyciągnęła - ja bywałam, on nie, a od nas, z Legnicy, leci tam bezpośredni, bardzo wygodny szynobus o dogodnych godzinach. Na razie nie idzie się dodzwonić do Kolei Dolnośląskich z pytaniami o szczegóły w sprawie zniżki dla niepełnosprawnych.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Sierpień 01, 2013, 10:26:55 am
Buniu, ale ze mnie spóźnialska - najlepszego!!!  :)

Amadku, a córa będzie miała stały aparat?
moje dzieciaki noszą taki wyjmowany (powinny też w dzień zakładać, ale noszą tylko w nocy)
chyba lepszy ten stały, ale to chyba trza mieć wszystkie stałe zęby? moim zostały jeszcze jakieś mleczaki..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 01, 2013, 10:42:55 am
Hamaczku, co się odwlecze to przyjdzie w swoim czasie ;) A Drezno ciekawe jest, zobaczymy co z tymi znizkami, daj znać.

Aparat stały tylko na stałe zebiska zakładają; a oprócz kasy za założenie jeszcze opłaty za przeglądy; my chodziliśmy co 1-2 miesiące a'150 zeta. I tak przez 3 lata... Ale zeby rowniotkie jak spod igły, jakby na wymiar, hehe...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Sierpień 01, 2013, 07:01:44 pm
Jeszcze raz wszystkim Wam serdeczne podziękowania za dobre słowa i za to, że  J E S T E S C I E
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 01, 2013, 08:14:57 pm
dani, nie bij... ja już starowinka ślepa i rozbiegana,
kolorek mnie zmylił
:o

Kurka też się zbez przerwy mylę  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 01, 2013, 11:22:24 pm
W sprawie Drezna - guzik się dowiedziałam. Pani jakaś nieuprzejma powiedziała mi, jaka cena biletu i że do Gerlitz są zniżki ustawowe, ale stamtąd do Drezna to już KD nie obsługuje, tylko trzeba kupić w pociągu. Za ile? Czy są zniżki - pani nie wie. Nie wierzę - pewnie wie, ale nie powie, bo to już nie nalezy do jej obowiązków >:(

A jestem jeszcze bardziej zła, bo chłop mój do tego pięknego Drezna w taką piękną pogodę nie chce jechać!!! Woli se w silniku grzebać >:( Strach pytać, czy jak urlop będzie miał (3 tygodnie aż) to łaskawie gdzieś się zechce ruszyć >:(
Ależ mnie się rodzinka trafiła ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 02, 2013, 12:07:16 am
A! I jeszcze mnie ucieszyło! Baaaardzo! Wreszcie pogodniejszy nieco przez telefon głos mojej przyjaciółki, która z bratem (wciąż leżącym na OIOMie, wciąż w stanie ciężkim) porozmawiała dziś chwilę po raz pierwszy od blisko 5 tygodni :) Choć bardzo smutne jest to, że ona boi się cieszyć...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 02, 2013, 12:44:14 am
Deborko wczoraj były Twoje urodziny , życzę  Ci kochana dużo zdrówka ,pocieszki z wnucząt i wszystkiego dobrego ,STO LAT ,MOC BUZIAKÓW  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Sierpień 02, 2013, 07:14:01 am
Ewa, dzięki za życzenia......... złamana ręka w gipsie powoli się zrasta, ale jeszcze do 22 08 muszę ten gips nosić.
Buziaki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 02, 2013, 07:40:10 am
Ja też Deboro składam najserdeczniejsze życzenia, dużo zdrówka  :)

Napiszę o wczorajszym dniu. Wreszcie się zdecydowałam ztx
Urlop od 20 sierpnia do 17 września. Nie mogę się doczekać  bxu
To mię cieszy  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 02, 2013, 08:22:58 am
Deborko :-* :-* :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 02, 2013, 09:34:03 am
dani, nie bij... ja już starowinka ślepa i rozbiegana,
kolorek mnie zmylił
:o

Kurka też się zbez przerwy mylę  :)

kolorki się rózniom/czcionka też
ten jezd mój


a ten Dani

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 02, 2013, 09:46:04 am
Deborko :-* :-* :-*

najlepsiejszego Krysiu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 02, 2013, 11:40:47 am
Zdrówka kochana  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Sierpień 02, 2013, 01:27:01 pm
Deborko, coby wszystko się pieknie zrosło, i zdrówko jeszcze wiele, wiele lat Cię nie opuszczało
wszystkiego najlepsiejszego urodzinowo  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 02, 2013, 01:33:46 pm
Debora i ja dołączam do życzących NAJLEPSZEGO !!!!  :)(http://emotikona.pl/emotikony/pic/2balony.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 02, 2013, 03:25:50 pm
dołączam do życzeń :)

wszystkiego najlepszego !!! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Bunia w Sierpień 02, 2013, 03:26:58 pm
Debora ja na tym gipsie dopisuję: Wszystkiego najlepszego!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Sierpień 02, 2013, 11:04:35 pm
i ode mnie -najlepszego :-* zdrówka i szczęscia Deborko  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Sierpień 03, 2013, 07:50:07 am
Dzięki wam dziewczyny za miłe życzenia urodzinowe ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Sierpień 03, 2013, 03:02:43 pm
Buzi, buziaki, buziaczyska!:)))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 04:48:42 pm
A ja się dziś wkrówiłam >:( Nawet mi się nie chce pisać, o co >:( Na chłopów durnych w każdym razie. Tak się wkrówiłam, że w ten upał normalnie dywan mocno zajechany przedpokojowy wyprałam-wyszorowałam >:( Tak się wyżyłam, że powinno mi przejść - nie przeszło >:( idę... nie wiem... na spacer i piwo :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 03, 2013, 04:56:03 pm
Hamaczku, po całości Cię trafili ;)
Choć uważam, ze piwo zdecydowanie lepsze na te sprawy niż czyszenie dywanu ;)

Deborko- buziak i ode mnie :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 06:19:30 pm
hamaczku Ty wiesz :0ulan: ,jak jeżdżenie na szmacie nie pomogło to tylko spacer, piwo,dobra muzyka ,film ,rozmowa z przyjaciólmi  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 03, 2013, 06:37:23 pm
Łoj, łoj...hamaczku, faktycznie, jak sprzątanie nie pomogło,
 
to spacer i pwifko dobra rzecz  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 08:10:22 pm
Dzięki za zrozumienie :0ulan: ;)
Ostatecznie poszłam spać :P Teraz za bigos z cukinii się biorę - DLA SIEBIE :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 08:14:44 pm
o zapomniałam o spaniu tez wiele rozwiązuje :) ,hamaczku my dzisiaj cukinie faszerowaną robiłyśmy ,a bigosik będzie  we wtorek dla odmiany z kabaczka  mnx.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 08:18:34 pm
Super, Madziu mnx
Właśnie chciałam dopisać, że jutro IM zrobię na obiad właśnie cukinię faszerowaną i g*** mnie obchodzi, czy będą lubić albo przyglądać się, gdzie ziemniaczki >:D Ja zjem z wielką przyjemnością mnx Z sosem czosnkowym albo tzatziki można to podać?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 03, 2013, 08:22:14 pm
Łoj Laska, jak Ty mogłaś zasnąć, to chiba, aż tak Cię nie trzasło  :)
Ja po takim wkrówieniu nie zasnę, jeno silny stres i tzw. spuszczenie po nim pary działa na mnie nasennie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 08:24:21 pm
Mirusiu, ja zawsze zasypiam stres - taki typ.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 08:34:12 pm
można można ja sosik miałam dzisiaj- jogurcik z czosnkiem i koperkiem, tak młoda dziś wymyśliła   mnx,oj znam ten ból ten tego nie lubi ten tamtego ,moja młoda  np pieczarek nie lubi  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 08:38:44 pm
A jeszcze w kwestii tej cukinii - co się robi z tym wydrążonym? No bo chyba nie wyrzuca?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 03, 2013, 08:48:45 pm
ja jak sobie robiłam faszerowaną cukinię w wersji wegetariańskiej, to dodałam to do farszu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 08:53:34 pm
No i to właśnie mi przyszło do głowy.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 09:11:53 pm
no no  można dodać do farszu mnx,znowu my tu o jedzeniu ,
to ja zgodnie z wątkiem dzisiaj nic mnie nie wkurzyło a  ucieszyło ,no może trochę dzień wolny od pracy  i że dziś sobota  ztx a jutro niedziela ;D a
na jedynce eska music leci a później filmik na kompie "sugar man" obejrzę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 09:28:36 pm
Boszszsz... jak ja dawno TV nie oglądałam!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 03, 2013, 09:37:08 pm
nic nie tracisz, teraz siedziałam tydzień na zwolnieniu i miałam się oszczędzać ;), to trochę zalegałam przed TV; masakra jakaś, sieczka z mózgu
przynajmniej jeśli chodzi o ramówkę dniową, wieczorami nie włączam tv
dobrze, że rezygnujemy z telewizji
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 09:40:44 pm
Ongiś, na innej wsi samotnie mieszkając 5 lat, wogle nie posiadałam odbiornika. Teraz też mogłabym nie posiadać - poza sezonem zimowym, kiedy to chłopaki skaczą na nartach ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 09:52:19 pm
kobitki moje oglądają tv więc czy chce czy nie to  muszę ,w jednym pokoju Franio śpi ,w drugim mąż ogląda film jaki"ś zabili go i uciekł " :D a my sierotki we trzy sobie gadamy ,oglądamy jednym okiem ,klikamy w internecie ,ja w laptku ,corki w telefonach -obraz współczesnej rodziny  xhc .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 09:57:48 pm
E, to nie jest źle :D U nas każdy w swojej dziupli :( Dotychczas tylko ja nie miałam swojego pokoju i się kręciłam po całej chałupie, ale właśnie jestem w trakcie projektowania w tzw. 'gościnnym' dziupli dla siebie :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 03, 2013, 10:05:57 pm
obraz współczesnej rodziny  xhc .

obraz współczesnej rodziny to jest: on przy swoim komputerze, ona przy swoim, kot na kanapie
a obraz bardzo współczesnej rodziny to jest: on przy swoim komputerze, on przy swoim, kot na kanapie :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 03, 2013, 10:08:34 pm
 xhc          xhc          xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 10:10:39 pm
 xhc
Choć, oczywiście homofobii mówię zdecydowane nie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: magdap w Sierpień 03, 2013, 10:11:30 pm
a mnie dziś slubny cały dzień wkrówia >:( >:( >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 03, 2013, 10:15:46 pm
Mój chodzi cały wieczór wkrówiony, chiba się przejmuje siostrzyczką (tę sześdzesiątką, która wychodzi za móż)  xhc
A mnie się śmiać z tego kce, durne te chłopy casami  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 10:17:31 pm
Och, jakże się cieszę, że nie jestem sama ;) Na szczęście dzień dobiega końca - mój się szczęśliwie zbiera do spania >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 03, 2013, 10:19:30 pm
 xhc         xhc        xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 03, 2013, 10:53:25 pm
bo chopy są wnerwujace,pamiętacie "pudełko próżności"/czy jakoś tak się nazywało/ Beaty od ptaszków ,chciałabym to jeszcze raz obejrzeć,a mojemu zebrało się tera na przesłuchiwanie na okoliczność  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 03, 2013, 11:01:02 pm
 ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 03, 2013, 11:56:14 pm
A mnie cieszy, że jutro przyjeżdża córka z wnukami i ogromniaście się na ich przyjazd cieszę. Moich skarbków nie widziałam od Wielkanocy. Przytulania się do nich nie zastąpi mi nic. A do tego te ich pytania i niekomplikowanie życia świata. 
Niestety tu będę zaglądać rzadziej. Niestety nie ma się wszystkiego.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 11:13:26 am
Matko Świento, ale tu puchy  :o

Dzisiaj na zachodzie zmiany  :)
Jest wietrznie, pochmurno i trochę temp. spadła.
Na razie nie padało   :)

Wstawać liniuszki  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 04, 2013, 12:06:57 pm
a u mnie gorąco  na zewnątrz i wewnątrz, ale podobno od jutra ma dowalić temperatura już się  ::((, a ja się w kuchni udzielam ,dzisiaj córka w pracy wiec ja mam dyżur, dziś tradycyjnie na życzenie Frania rosołek z kurczaka ,drobiowe kotleciki z gotowana marchewką i ziemniaczki ,no i mężowi na cały tydzień obiadki zrobić,młoda śniadanko zrobiła i deserek galaretki z owocami ,panowie jadą rowerem na działkę do znajomych/oni akurat w dalekiej podroży wakacyjnej/ ,podlać rabaty ,grządki ,pograć w piłkę ,pochlapać się wodą,a ja dopiero po południu odpocznę :) .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 04, 2013, 12:39:21 pm


Dzisiaj na zachodzie zmiany  :)
Jest wietrznie, pochmurno


Na moim zachodzie nie :o Chłodniej - owszem, idealnie na niedoszłą wycieczkę w góry >:(
A mnie trochę wczorajszego :0ulan: przeszło, no ale jeszcze dużo dnia przed nami ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 12:59:08 pm
Łoj..., zara...... będzie się działo  :0ulan:
Grzmi, błyska, byleby nie grad  ::((
W zeszłym roku u nas był ten wilki.

Myślałam, hamaczku, że to o od Ciebie idzie, bo zapowiadali taki front  :o
Dobrze, że Ci troszku przeszło. Zobaczysz dzisiaj będą panowie na paluszkach chodzić  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 01:01:12 pm
Już jest, mocny, regularny deszcz bxu
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 04, 2013, 01:53:35 pm
Już jest, mocny, regularny deszcz bxu

podeślij go do stolycy, plissssss
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 02:12:58 pm
Właśnie pooszszeedłłłłł...... expresem do stolycy  :0ulan:

Taki to expres, że nieraz i dochodzi do ośmiu godzinów, ha, ha, ha............, nie ma jak PKP  xhc    xhc    xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 04, 2013, 02:20:18 pm
w centrum to raczej marne szanse dzisiaj na deszcz  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 04, 2013, 03:23:11 pm
oj jak fajnie ,słonko zaszło ,zrobiło się od razu przyjemniej w domku ,choć na termometrze zewnętrznym 32 st  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 04, 2013, 04:36:06 pm
U mnie dalej patelnia ufff.... nawet psina nie chce wychodzić siku... :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 04, 2013, 05:33:01 pm
hehe, a u mnie cudnie  :D
w nocy burza i deszczyk  :)
od rana deszcz  :)
od pół godziny słońce się wdarło na niebo  >:(
ale w domu zdążyłam powietrzyć  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 04, 2013, 06:53:14 pm
A u nas cudny dzień. Ciepło, ale nie duszno. Za to bez deszczu; muszę jednak popodlewac wieczorem, a wolałabym żeby deszczem ogród podał...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 04, 2013, 07:02:23 pm
W tamtym tygodniu posiałam warzywa
prawie wszystko wzeszło: rzodkiewka, szpinak, rukola, fasolka szparagowa, szczypiorek się zazielenił
ale sałata nie wyszła z ziemi :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 04, 2013, 07:12:03 pm
Sałatka czasem dłużej zwleka...

Jesli jeszcze nie miałyscie do czynienia z przypadkiem idioty co sie prawie zabil we własnym łóżku,  oto jestem  8)

Zadzwonił budzik. Moja świadomośc uznała, że jest to dźwiek bardzo irytujacy i budzik należy wyłączyć. Sek w tym, że świadomośc nie wyłączyła najpierw podświadomości  ;D

Zatem gdy okazało się, że zapalone swiatło i ręka dotykająca budzika mi się śnią, obudziłam się gdy moja głowa spotkała sie z biurkiem, a reszta ciała spoczęła w dziwnej pozycji na przewróconym krzesle. Nie ma to jak poranek z butelką lodu na głowie i ibuprofen na śniadanie  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 07:40:20 pm
U mnie zaś ciepło  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 04, 2013, 07:43:34 pm
A u nas cudny dzień. Ciepło, ale nie duszno.

Agawa, Ty chyba w innej Warszawie mieszkasz :P
na moje to zdecydowanie brakło dziś powietrza w powietrzu, aczkolwiek fakt - ostatniemi dniami (np wczoraj) bywało gorzej ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 04, 2013, 07:55:26 pm
Braja, ibuprom na śniadanie nie jest fajny; lepiej snij o czym innym nocami ;) Przed chwila widziałam Twój filmik na FB ze szczesliwymi krowami; cudny :)

I chciałam sprostowanie pogodowe zamieścić: mieszkam pod Warszawa i dziś nie wychodzilam ze swojego ogródka; pewnie dlatego było mi tak dobrze :)
Innym mieszkancowom miasta mojego współczuje....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 04, 2013, 08:00:58 pm
braja, czy my się spotykamy w sierpniu, tak, jak się umawiałyśmy?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 04, 2013, 08:02:17 pm
u mnie za ciepło :/  dzisiaj przeglądając gazetkę z Praktikera marzyłam sobie, jak to fajnieby było kupić mały basen dla dzieci, zdjąć dywan i se go rozłożyć w stołowym..... (http://www.pic4ever.com/images/bathtime.gif)

braja współczuje, nic przyjemnego  :(
na przyszłość polecam zrobić tak (http://emoty.blox.pl/resource/7_11_4.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 04, 2013, 08:04:17 pm
braja, czy my się spotykamy w sierpniu, tak, jak się umawiałyśmy?
Ja tez chce!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 04, 2013, 08:25:07 pm
aaa ja weszłam w sumie pożegnać się na jakiś czas bo biorę się do nauki, mam kilka książeczek do przerobienia do egzaminu CAE z angielskiego. Dopiero zaczynam więc czeka mnie sporo nauki ale niestety jak chce mieć pracę to muszę się przyłożyć.   
Życzę Wam miłych wakacji :) i jak widzę spotkań :)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 04, 2013, 08:45:33 pm
Justyna=dzielna dziewczyna  ztx
A basenik tez bym chciała :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 04, 2013, 08:53:19 pm
Justynko, zażyczam wytrwałej nauki, zwłaszcza w te upały, no i oczywiście owocnej  :) :) :)
Grunt to silne postanowienie, dzielna Dziewczyna  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 04, 2013, 09:29:10 pm
pięknie dziękuję :)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 04, 2013, 09:34:28 pm
Justynko to trzymam kciuki za pomyślny egzamin  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 04, 2013, 09:59:30 pm
I ja, i ja! :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 04, 2013, 11:30:13 pm
mam kilka książeczek do przerobienia do egzaminu CAE z angielskiego

zazdroszczę łamane przez podziwiam
mi się nawet do fce nigdy podchodzić nie chciało
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 05, 2013, 12:01:33 am
koniec dnia do doopy,w stacjonarnym kompie prawdopodobnie system padł /trzeba będzie znowu kaskę wybulić,nadworny informatyk nie przyjedzie teraz   /,z mężem miałam bardzo niemiłą rozmowę odkładaną przeze mnie od jakiegoś czasu ,dobrze ze jutro poniedziałek ,do pracy pójdę /to akurat pozytyw/ chyba mnie uspokaja.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 05, 2013, 12:14:46 am
Ech...(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 05, 2013, 07:27:28 am
Madziu, przytulam mocno  :)  :)  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 05, 2013, 08:52:19 am
Na noc z mężem się nie gada, zawsze po tym są kwasy... Madziu, mnie tez praca dystansuje, pomaga ogarnąć swoje domowe nieporozumienia...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 05, 2013, 11:17:05 am
Aga noc nie noc żadna pora u nas  niewłaściwa .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 05, 2013, 11:47:22 am
Eh...  :blank:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 06, 2013, 07:12:51 pm
ja dopiero zaczynam przygotowania do egzaminu aaa książki kupiłam w 2009 i od tej pory leżały :P Chce coś się pouczyć póki nie mam pracy bo od połowy września mi się korki zaczną. 
Coś mi to uczenie jednak nie idzie :/  wczoraj zamiast się uczyć to pranie robiłam i balkon sprzątałam  itp a potem mnie plecy i pięty bolały to sobie odpuściłam naukę. Dzisiaj zaś posiedziałam na necie, zrobiłam większe zakupy i muszę dokończyć sprzątanie. Ja nie wiem jak to jest, co posprzątam to zaraz znajdzie się coś innego do zrobienia albo do posprzątania. Znaczy się rzeczy, które mi do tej pory nie przeszkadzały, przeszkadzają, że już nie wspomnę o wciągającym internecie....

aa co mnie ucieszyło to 5 kg mniej :) udało mi się zmieścić w spodenki jeansowe rozmiar 30  ztx aaa aaa normalnie ostatnio nosiłam 33.   :D

zasmuciło :( siostra mi dzisiaj opowiedziała sytuację dziewczyny jej kolegi, której mama dzisiaj albo wczoraj zmarła. :(
ehhh ciężkie to życie jest :( nie dość, ze dziewczyna straciła kogoś najbliższego to jeszcze przy tym ma dodatkowe problemy :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 06, 2013, 08:01:20 pm
Hamaczku, a Ty z PTTKu wrocławskiego jeździsz?

Justyna, współczuję tej nauki. szczególnie w taki upał. mi, jak aquili, nawet do fce nie chciało się podchodzić "bo po co, skoro można od razu cae". a potem było "a na 5zł mi ten cae?! liczy się to, co umiem, a nie jakieś gupie testy. bo jak dla mnie to cały ten egzamin jest ździebko nieżyciowy. słownictwo owszem, ale reszta? pogięło ich.
a basenik dla maluchów na balkonie możesz postawić  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 06, 2013, 08:05:59 pm
braja, czy my się spotykamy w sierpniu, tak, jak się umawiałyśmy?

Przylatuję dopiero 6-go września, szybciej moja miotła nie da rady  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 06, 2013, 08:08:04 pm
braja, czy my się spotykamy w sierpniu, tak, jak się umawiałyśmy?
Ja tez chce!!!!!

I ja chce poznać Agawę!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 06, 2013, 09:39:35 pm
braja, czy my się spotykamy w sierpniu, tak, jak się umawiałyśmy?
Ja tez chce!!!!!

I ja chce poznać Agawę!!!

a mnie, a mnie? bo ja też na poznanie chętna!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 06, 2013, 09:55:42 pm
Ja siem zgłaszam :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Sierpień 06, 2013, 09:56:46 pm
no, braja, przyznawaj się gdzie przylatujesz, a komitet powitalny będzie na stanowisku  :)
je też, ja też  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 06, 2013, 10:26:00 pm
Ha ha ha, ja Was wszystkie Dziewczyny i Chłopak(i) chetnie poznam! <3 A przylatuję do stolycy, postarajcie się nie blokować okolicznych ulic tym komitetem powitalnym, bo nas zapuszkują za nielegalne zgromadzenie  ;)  [url=http://www.greensmilies.c
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 06, 2013, 11:07:44 pm
przylatuję do stolycy,
Bardzo o konkrety poproszę :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 07, 2013, 10:16:12 am
5 wrześnie, to niedaleko do sabatu wrześniowego. Może Braju tam byśmy się spotkały. Byłoby sporo czasu na pogaduchy  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: saxony w Sierpień 07, 2013, 11:25:39 am
Dzisiaj zaś posiedziałam na necie, zrobiłam większe zakupy i muszę dokończyć sprzątanie. Ja nie wiem jak to jest, co posprzątam to zaraz znajdzie się coś innego do zrobienia albo do posprzątania. Znaczy się rzeczy, które mi do tej pory nie przeszkadzały, przeszkadzają, że już nie wspomnę o wciągającym internecie....

o tak, tak, tyż na to cierpię!
zwłaszcza gdy robota pilnie_się_paląca tudzież nauka, to nagle zapragnę ze wszech miar mieć porządek w szafie i w nie otwieranej przez pięć lat szafce w kuchni!  :P

zatem wytrwalosci w nauce!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 07, 2013, 12:58:59 pm
Znaczy się rzeczy, które mi do tej pory nie przeszkadzały, przeszkadzają

o tak, tak, tyż na to cierpię!
zwłaszcza gdy robota pilnie_się_paląca tudzież nauka, to nagle zapragnę ze wszech miar mieć porządek w szafie i w nie otwieranej przez pięć lat szafce w kuchni!  :P



to się nazywa robocica paranoidalna. u mnie najbardziej była widoczna w czasie sesji. im gorszy egzamin, tym większe sprzątanie. niestety, brak sesji obecnie niczego nie zmienił...  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 07, 2013, 01:26:51 pm
hehe do kuchni jeszcze nie dotarłam ale to pewnie będzie następny etap :P
robocica paranoidalna xhc
metka nie strasz, że mi już tak zostanie  ::(( 
jutro idę na rozmowę kwalifikacyjną do Helen Doron i może uda mi się załapać tam na ten rok, próbować trzeba. :) także proszę trzymać kciuki :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 07, 2013, 07:00:01 pm
5 wrześnie, to niedaleko do sabatu wrześniowego. Może Braju tam byśmy się spotkały. Byłoby sporo czasu na pogaduchy  :)

Strasznie bym chciała ale to raczej niewykonalne  :( Moi rodzice kupuja mi bilet i roszczą sobie silnie prawo wlasnosci do mojej osoby.  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Sierpień 07, 2013, 07:06:34 pm
To się nazywa prokrastynacja.  :)
Też na to cierpię :
http://umarianny.wordpress.com/2013/02/03/prokrastynacja-to-moje-drugie-imie/
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 07, 2013, 08:18:18 pm
Braju nawet dwa dni nie odpuszczą?
Nie wiem gdzie mieszkają rodzice, jak daleko od Ciechocinka, więc trudno mi jest Cię namawiać.  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Sierpień 08, 2013, 12:22:49 am
A ja od soboty mam ciąg dalszy remontu elewacji...tym razem szczyt domu...Cieszę się,że to już końcówka ale...w tym samym czasie wnuk mojego zmarłego brata remontuje pomieszczenie "spadkowe"...woda moja...prąd mój a wczoraj telefon : ciocia przyjdź bo leci woda...odcieli rurę od co i...pytał wszystkich ale nie mnie co z tym jest / kaloryfer przeciekał więc go zdjęli...rury zaczopowali.../ trzeba było spuścić wodę z co...pospawali nie tak i kolejny raz woda leciała...A jeszcze na dodatek sąsiad kręci nosem na remont i zamyka bramę za wcześnie...Qrde ja się nie nadaję na te czasy...wokół wszyscy "walczą" o swoje , ja jestem ugodowa...ale na tym źle wychodzę...Niektórzy się wkurzają,że nie mam dla Nich czasu .../ Bystrowianki wiedzą o Kim piszę.../ a ja chciałabym się wcisnąć w mysią dziurkę i poczekać do 24 września...w tym dniu wyjeżdżam do Fatimy...Przepraszam za moje wypociny...acha...jeszcze boję się ulewnego deszczu bo już tydzień temu mnie zalał...Qrde...chyba DOSYĆ na tak kruchą istptę jak JA...ach i jeszcze wkurza mnie Kicia...wybredna w jedzeniu...nieraz jest na diecie.../ też bym chciała.../ właśnie się dobija do drzwi... Pa ...Buziaczki :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 08, 2013, 08:12:56 am
Maju, jak na kruchą istotę, jesteś wyjątkowo silna :) A czas wyjazdu szybko przyjdzie; czy to doczekasz go w mysiej dziurce, czy robiąc to, co do zrobienia jest ;)

A u mnie po prostu gorąco. Czekam na ochłodzenie choć trochę. I na choć odrobinę deszczu, bo wszystko wkoło wyschnięte na pieprz...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 08, 2013, 10:35:53 am
wczoraj po południu na mnie spadło 5 kropli deszczu ,szłam i pomyślałam że ktoś na mnie pluje z góry C:-)  ,Agawo u Cię jest szansa u mnie wedle prognoz nie  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 08, 2013, 01:36:57 pm
O Jesssu 37 st. w cieniu......  :o .... zdycham  ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 08, 2013, 02:12:02 pm
u mnie w cieniu bylo 30 st o 8 rano! a teraz jest 38...

wystawiłam meciątkom dmuchany basen na balkon - w słońcu - nie zdziwiłabym się gdyby woda w nim niedługo zaczęła wrzeć  ::(( pluskały się przed południem, teraz czekamy aż się trochę ochłodzi (taaa, chyba o 4 rano...), bo na razie nie da się tam wyjść
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 08, 2013, 02:13:53 pm
Na termometr nie patrzę. I bez tego zdycham.
Robię sobie co jakiś czas przyjemność: podchodze do wentylatora, który gorące powietrze miele i w jego kierunku pryskam wodą z rozpylacza do kwiatków  :D Cudooo  ztx
...na moment wystarcza...

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 08, 2013, 03:32:57 pm
No to zapraszam na północ. U nas od wczoraj na przemian deszcz i słonko. Temperatura do 25 stopni. W nocy solidna burza. Jest ok. a nawet powiedziałabym, przyjemnie.
Mam wnuki, wiec sporo się dzieje. Plaża, spacery, place zabaw, edukacja.... :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Sierpień 08, 2013, 03:47:53 pm
u nas ciężko wyjść z domu (http://pu.i.wp.pl/bloog/84069394/51194094/65f3d61821cf_j4_orig.gif)

najlepiej siedzieć w piwnicy
mam tam pralkę, więc prania lecą (http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,04_mF_orig.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 08, 2013, 04:09:31 pm
na północy to zawsze taka akuratna pogoda :D
u nas w środku lądu - tropik
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 08, 2013, 05:56:52 pm
Na południu mega tropik  :o ....... psa w domu spryskuje wodą bo ziaje  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 08, 2013, 06:51:48 pm
szukam pozytywów ...
przez te upały ubyło mi 2 cm w talii ! xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 08, 2013, 07:07:23 pm
no, zwierzaki mają przerąbane...


przed chwilą chciałam popić komórkę i jednocześnie pisać smsa kawą trzymaną w drugiej ręce. o mało się nie oblałam. niech już popada, bo mózg mi się lasuje



Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 08, 2013, 07:31:33 pm
no, zwierzaki mają przerąbane...


przed chwilą chciałam popić komórkę i jednocześnie pisać smsa kawą trzymaną w drugiej ręce. o mało się nie oblałam. niech już popada, bo mózg mi się lasuje

 xhc To już poważnie przegrzanie przewodów, ciekawe jakby wyglądał taki kawowy sms...?  :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Sierpień 08, 2013, 09:21:51 pm
szukam pozytywów ...
przez te upały ubyło mi 2 cm w talii ! xhc

hm, z moich pozytywów, to już wiem, że lubię lody tiramisu, caffe latte, sernikowe z maliną, creme brulee, bananowe z czekoladą i oczywiście miętowe  mnx
w talii parę cm więcej  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 08, 2013, 09:27:47 pm
dziś to mam dietę wodno - czekoladową, woda - wiadomo, a czekolada, bo to jedyne co mam w domu do jedzenia co nie wymaga jakiejkolwiek obróbki
a krzepi  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 08, 2013, 09:28:28 pm
eeeeee tiramisu na takie upały to nie bardzo (za słodkie)
najlepsze sa w zimie
teraz to miętowe,pistacjowe i cytrynowe sa pyszniutkie  mnx


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 08, 2013, 09:31:25 pm
Wszystko co jest z lodówki jest dobre.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 08, 2013, 09:33:04 pm
A dobrze wam tak_ciepłolubne_stwory.  >:D
Zawsze mówiłam, że słonko jezd_do_dupy.
Teraz się same o tym przekonujecie.  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 08, 2013, 09:47:38 pm
Może ono, to słonko, niech pozostanie na niebie ... w d....e to troszku zbyt blisko to ciepło by było.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 08, 2013, 10:27:49 pm
to już wiem, że lubię (...) creme brulee, [/font][/size][/color]

dziś jadłam najlepszy na świcie, delicje_absolutne  mnx zjadłąm dwie porcje  mnx
brzuch mi wystaje od dawna, próbuję o nim nie myśłeć... niestaty upały mu służą  C:-) C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: saxony w Sierpień 09, 2013, 11:04:58 am
a u mnie wreszcie słonka nie ma  ztx 
pogrzmiało, powiało, popadało - w chałupie nadal kole 30 stopni, ale na zewnętrzu już jest czym odetchnąć!

może wreszcie dziś coś pożytecznego porobię, bo ostatnie wiczory to spędzam na nic-nie-robieniu (no prawie ;-) )
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 09, 2013, 09:37:58 pm
deszcz deszcz w końcu pada deszcz !!!  ztx ztx ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 09, 2013, 09:41:25 pm
pada, to mało powiedziane
leje jak z cebra  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 09, 2013, 09:43:26 pm
A ja niedawno wróciłam z mojego nordicowego marszu! Popadało wcześniej ,ale niewiele. Za to powietrze- kryształ ,prawie jak na Lofotach!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 09, 2013, 09:48:18 pm
A u mnie spokój, z wieczora odrobinkę tylko się chmurzyło.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 09, 2013, 09:52:59 pm
U mnie w nocy lało, rano padało, w południe kropiło, po południu chwila przerwy, kole 19 zaś burza z piorunami, a teraz tylko leje. Mam nadzieję, że do rana się wypłacze, bo ja przecież na Śnieżkę jutro pomykam!
Ale nie to mnie dziś głównie ucieszyło :)
Otóż wyglancowałam swoją strasznie zapuszczoną łazienkę  ztx Aż mnie zdziwko wzięło, jak zobaczyłam oryginalny kolor glazury  ;D I jeszcze mnie ucieszyło, że chłop dał się wreszcie wyciągnąć do markietu i nawet nabył farbę do swojego gabinetu!!! I pędzle, i folię, i taśmy papierowe :) Znakiem tego jednak będzie malowanie :) Muszę się zatem decydować na jakiś kolor do swojej wyczekanej, wymarzonej samotni :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 09, 2013, 11:36:16 pm
sypialnię pomalowałam na...fiolet i cudnie jest
w tym pokoju można odpocząć
jedna ściana mocno śliwkowa, a pozostałe - lawendowe
a Ty jaki kolor lubisz?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 10, 2013, 10:14:42 am
Fjolet cudny jest  ztx W gabinecie mam śliwkowe zasłony :)
Hamaczku, własny gabinet, własny pokój, to super rzecz :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 10, 2013, 09:59:01 pm
Lubię zielony, ale tam będzie inny, jakaś barwa ziemi, piasku, pastelowy brąz, kawa czy_cuś... Chyba. I czerwone dodatki - świeczniczek już mam ;D
Fjolet, a konkretnie jagodę, też mam w sypialni ;)
Własny pokój mi się należy jak... psu buda :P 9 lat - dość poniewierki :0ulan:

A co mnie dziś ucieszyło? Droga na Śnieżkę  ztx Pogoda akuratna, miejsca piękne i niby z ludźmi, a samotnie, tak jak lubię najbardziej. Zwykle chodzimy z Sylwią i peplamy na trasie, dziś: słuchawki, Arash na full, natura i ja ^-^ I zimne piwko w czeskim schronisku >:D Niestety, ani jednego zdjęcia, bo nie brałam aparatu, a na smartfonie wogle nie widać, co się robi, i wyszło kiepsko.
Tylko kolana mnie nap., że hej ::(( - od złażenia z górki. I łeb - ale to już nie wiem, dlaczego....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 10, 2013, 10:02:46 pm
Uczymy się pilnie hiszpańskiego, ja powoli reszta szybciej, ale najbardziej zapalony jest nasz komandor (cos w rodzaju menadżera). I z tego zapalenia gada nawet jesli nie bardzo wie co  8)

Już wczoraj przy obiedzie zrywalismy boki, kiedy wyszło na to, że mleko które pijemy to nasz pracownik wydoił z siebie  ;D

Ale dzisiaj to sie tarzamy po podłodze od rana... Powiedział jednemu z pracowników, żeby zamykał brame, bo inaczej samochód pozjada nam trawę i kukurydzę  xhc (miał na mysli konia)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 10, 2013, 10:27:49 pm
Ale dzisiaj to sie tarzamy po podłodze od rana... Powiedział jednemu z pracowników, żeby zamykał brame, bo inaczej samochód pozjada nam trawę i kukurydzę  xhc (miał na mysli konia)

się śmiej :P
mi też się często mylą wyrazy jak zaczynają się na tę samą literę :P
dlatemu wstydzę się mówić w obcych językach, a ponoć lepiej mówić źle, niż wcale :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 10, 2013, 10:33:57 pm
Ongiś na j. rosyjskim w opowiadaniu o wizycie w teatrze powiedziałam, że "ljudi zajeli kriesla". Nauczycielka mało z krzesła (nie z kriesla) nie spadła. Bo otóż znaczenie jest pono takie oto: "ludzie zagryźli fotele" ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 10, 2013, 10:42:50 pm
ja, jako wzorowa uczennica z angielskiego :P,  na sprawdzianie napisałam, że noga została połknięta, zamiast, że noga spuchła
drobny szczegół ;P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 10, 2013, 10:48:34 pm
ostatnia scena z "Krokodyla z kraju Karoliny" Chmielewskiej:


"Wesele było wielce huczne, uświetnione obecnością licznych o tej porze roku rodaków, przed którymi pan młody koniecznie chciał się popisać znajomością języka oblubienicy. Podniósł kieliszek celem wzniesienia toastu po polsku, wszyscy zamilkli w oczekiwaniu, Gunnar też milczał długą chwilę, a na jego obliczu dał się zauważyć wielki wysiłek pamięci!
- Do widzenia! - zakrzyknął wreszcie radośnie i z triumfem."
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: amado w Sierpień 10, 2013, 10:58:54 pm
ooo, pamiętam też bardzo grzecznego duńskiego policjanta Chmielewskej
ta grzeczna wypowiedź brzmiała jakoś tak (z pamięci):
"pani biała glista i pan podrapany na głowie takoż też proszę won"
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 10, 2013, 11:12:43 pm
no, pamięć Twoja dobra, prawie_prawie trafiłaś  ;)

pan Muldgaard i jego "ta dama to wasza mać?" rozwala mnie niezmiennie  :))


niestety, "wszystkiego czerwonego" nie posiadam na stanie, jak się dokopię do ebuka to jakieś jego perełki wkleję
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 10, 2013, 11:27:55 pm
Einbahnstraße ... to słowo to już rodzinna anegdota.
Robiłam za "pilota", z mapą na kolanach, pomagając mężowi dojechać do celu. Ja szukałam nazwy ulicy, on patrzył na znaki. Po przejechaniu kilku skrzyżowań, mówi zniecierpliwiony ... przecież to musi być gdzieś tu, przecież jadę pomału, zdążysz przecież przeczytać ... a ja mu na to ... przecież te niemce mają takie długie zakręcone ulice ... zatrzymał się i gapi się na mnie ze znakami zapytania w oczach ??? ??? ... a ja na to, przecież na wszystkich skrzyżowaniach pisało "Einbahnstraße". Wyjaśnił mi, że ten porządny naród, prócz znaków, musi mieć też, na wszelki wypadek napisane. Ja nie wpadłam na to, że trzeba jeszcze napisać, że to ulica jednokierunkowa.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Sierpień 10, 2013, 11:33:12 pm
Ja dzisiaj jestem  ztx...skończyli remont elewacji... :D Teraz "tylko" doznam uszczuplenia mojego konta i za tydzień po...będę leżała z pępkiem do góry lub "odchudzała"...bo nawet nie mam kitu w oknach...Ale nie da się ukryć...NARESZCIE zrobiłam to co spędzało mi sen z powiek...Teraz gdy u....rę NIKT  nie będzie mnie przeklinał, że zostawiłam "burdel"...Dzisiaj miałam dzień gotowania...no cóż 2x30+VAT  coraz bliżej...od poniedziałku urlop na sprzątanie i malowanie..."Zosia Samosia" dzisiaj przygotowała do malowania wyjście na podwórze...qrde...powinnam zostać malarzem...Ale najważniejsze ,że słucham co mówią inni i przygotowanie i malowanie to pikuś...Idę spać...wspomagałam się Cytrynówką zmrożoną...i...Buziaczki. :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 10, 2013, 11:56:50 pm
okazuje się, że ebuka też nie mam, ale po lulowej opowieści przypomniało mi się coś innego.

swego czasu jeździliśmy paczką na rajdy z pttku wrocławskiego. po czeskiej stronie sudetów byliśmy wtedy, a ponieważ nie były to kolonie szkolne, więc cała grupa miała dużo luzu (leźcie gdzie chcecie, ale na pociąg powrotny macie zdążyć).
więc z gór schodziliśmy w miarę w kupie, ale potem się rozczłonkowywaliśmy i ponowne spotkanie na dworcu.

jakoś tak nam (5 osób) w sklepie zeszło, czas się kurczył, szliśmy szosą, ukrop, pot się leje, zakupy ciężkie, bo do apartamentów trza to na koniec wsi dotargać, idziemy, idziemy i w końcu padło pytanie "kurka, gdzie my jesteśmy?". chwila zastanawiania się, wróżenia z mapy, pociąg odjeżdża lada chwila, a my nawet nie wiemy w którym kierunku biec.

nagle cud - przed nami pojawiła się Czeszka. no to truchtamy do niej. kolega - zaznaczam, że wszyscy z tej piątki byliśmy wtedy na studiach, więc jakiś minimalny powiew inteligencji wydawałoby się że powinien się spomiędzy nas wydobywać...
no więc Krzyś głośno i wyraźnie pyta panią: "przepraszam bardzo, jak dojść do dworca?"

kobieta patrzy i myśli. Krzyś niestrudzenie, jeszcze wolniej i wyraźniej: "do dworca. PE-KA-PE"
pani jakoś nie bardzo kumata (i nic dziwnego), za to my prawie posikani ze śmiechu.

na szczęście, na szczęście... przypomniałam sobie ten znak drogowy, jaki Czesi stawiają przy przejazdach kolejowych i mówię: "gde je 'Pozor, wlak'?"
"Aaa!" - rozpromieniła się i palcem pokazała kierunek.
zdążyliśmy w ostatniej chwili.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 11, 2013, 12:26:47 am
z tego samego rajdu - koło północy wieźliśmy koleżankę na ostry dyżur.

wyprawa w składzie:
przerażona_pacjentka,
szef_imprezy,
kolega do_pomocy_w_transporcie
i ja do_podtrzymania_na_duchu.


jakieś problemy gastryczne. jesteśmy w gabinecie (ona, przewodnik i ja), badają ją i pada pytanie:

- stolice? - lekarz z wyczekiwaniem patrzy na Radka.
- yyy, Warszawa? - odpowiada niepewnym głosem spłoszony przewodnik.
Lekarz kiwa głową, że nie.
- Praga? - strzela dalej zdezorientowany Radek i patrzy na mnie
- ty, może on pyta o stolec? - myślę szeptem.
- Tak, tak, stolice! - woła uradowany doktor
- aaaa, to o to chodzi! Agata, robiłaś dziś kupę? - Radzio z ulgą i pełnym głosem pyta sinozieloną koleżankę

drugi lekarz odwrócił się tyłem i wycierał nos. my śmialiśmy się dopiero potem, jak już udało nam się stamtąd wyjść. ale wiecie, do dziś jestem z siebie dumna     xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 11, 2013, 10:26:03 am
Zrobilo nam się tutaj "pół żartem - pół serio" ;)

Maju - Nowa elewacja - fiu, fiu :)
qrde...powinnam zostać malarzem...Ale najważniejsze ,że słucham co mówią inni i przygotowanie i malowanie to pikuś
Majusia, to może do mnie byś przyjachała? Nie masz daleko ;) Wszystkie niezbędne narzędzia i materiały stoją w torbie naszykowane :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 11, 2013, 08:12:33 pm
Łoj, łoj... takowe przygody fajnie się wspomina po latach  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Sierpień 12, 2013, 04:56:18 pm
Metko,  xhc xhc xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 12, 2013, 05:03:18 pm
Ucieszyło: zaczął się remoncik/malowanko ztx Stąd będę tutaj przez jakiś czas ino z doskoku.
Zmartwiło: niestety, wszystko, co najgorsze z malowankiem związane, dopiero przede mną :( Achłop jeszcze dobrze nie zaczął, a już traci zapał >:(

I jeszcze ucieszyło bardzo ztx: psiapsiółki brata, tego od trzustki, po 6 tygodniach przenieśli z OIOMu na salę pooperacyjną na chirurgii - bo tam można go jeszcze dokładnie monitorować, ale jest w o tyle dobrym stanie, że nie trzeba już tak wciąż i intensywnie. Boimy się cieszyć na zapas, ale skoro jest jakaś stabilizacja, to troszkę można :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: braja w Sierpień 12, 2013, 08:25:24 pm
No to super, ze chłopaczynie lepiej!

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 12, 2013, 08:28:07 pm
Ach.....jestem dzisiaj rozżalona  ::((
Na robotę.
Ogólnie chwalę ją sobie, ale czasami, tak jak dzisiaj, mam jej serdecznie dosyć. Pracuję w budżetówce i nie mogę już znieść narzucanych nam mierników, wskaźników, itp., itd. Żeby był z tego przynajmniej jakiś wymierny wynik.
Ach... ::((
Wymagania nie wiem jakie, a gratyfikacja za to stoi od lat w miejscu  ::(( Z drugiej strony trza się cieszyć, że się ją ma, ale jak tu się cieszyć w takiej sytuacji  :-\

Łokropny jest zwłaszcza czas urlopowy, gdzie są już jakieś plany, a tu trach i nie można zostawić koleżanek, bo się po......ą. Musiałam w związku ze związkiem (no nie musiałam, a dobrowolne) przesunąć termin urlopu o tydzień i jest mi z tego tytułu ciężko. Jakosik nie widzę w tym sensu i zielonego światełka  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 12, 2013, 08:42:00 pm
Też się z Tobą cieszym hamaczku z tej małej stabilizacji, oby tak dalij  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Sierpień 12, 2013, 09:06:28 pm
hamaczek...pomalowałam i jestem zadowolona...więc????? ale to dzisiejsze malowanie to było odreagowanie na wynik cyto...IIIA...qrde????? 22,08 jestem zarejestrowana do doktora na dalsze badanie/leczenie...Minęło już tyle lat...mam nowego cycolka i...chciałam aby było super...ale to za dużo szczęścia...ale idę na  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 12, 2013, 09:48:20 pm
Maju, niemiła niespodzianka takie przesunięcie urlopu, ale trudno, może ten nowy termin okaże się lepszy
kiedy czytam o Twoim remoncie, to myślę, że chyba wszystko wyremontowane już masz :D

hamaczku, dobre wieści przynosisz
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 12, 2013, 10:09:58 pm
Ach.....jestem dzisiaj rozżalona  ::((
Na robotę.

aaaaaaaaaa Ty tylko dzisiaj  ???
bo ja codziennie  ;)

roboty huk, ciągłe zastępstwa za tych urlopujących się, pensja od 2009 roku wciąż ta sama, zamrożona do 2015, a minimalna rośnie,za dwa lata sprzątaczka będzie zarabiała tyle co ja   :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 12, 2013, 10:11:22 pm
i...chciałam aby było super...ale to za dużo szczęścia...ale idę na  :0ulan:
Majka, no co Ty? Najwyżej zrobią jakieś rachu-ciachu i będzie super(http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 12, 2013, 10:17:16 pm
U nas zamrozili wszystkie wydatki oprócz pensji i jeszcze jakiegoś składnika, nie pamiętam jakiego. Z mocą wsteczną od początku roku. Czyli jeżeli ktoś już wydał więcej, to teraz ma ciepło. Przekroczenie budżetu pod odpowiedzialnością z ust. o finansach publicznych. Niedługo na papier nie będziemy mieli.... ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 12, 2013, 10:20:03 pm
eeee to u Was jest jeszcze dobrze  :D
no tak, ale eurowej imprezy nie mieliście  ;D

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 12, 2013, 10:28:49 pm
TOJA, o jakiej eurowej imprezie myślisz?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 12, 2013, 10:29:46 pm
hehe euro 2012  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Sierpień 12, 2013, 11:24:00 pm
Maju, niemiła niespodzianka takie przesunięcie urlopu, ale trudno, może ten nowy termin okaże się lepszy
kiedy czytam o Twoim remoncie, to myślę, że chyba wszystko wyremontowane już masz :

Kela urlop mam w terminie na sprzatanie tylko...wynik cyto cosik nie tak... :) i za tydzień do gina...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 12, 2013, 11:50:18 pm
Maju, III gr to nie koniec świata; dostaniesz jakieś globulki i po krzyku, a może powtórzyć będzie trzeba?...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 13, 2013, 08:05:00 am
Maju ,oczywiście, jakas infekcja się przpałętała! Leczenie czopkami i będzie dobrze! Nie daj się! :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 13, 2013, 11:31:23 am
Majeczko, ja już dawno miałam cyto III i tak jak piszą dziewczyny, skończyło się na przeleczeniu antybiotykiem w globulkach. Minęło ca 11 lat i cyto cały czas jest ok.
Nie panikuj na zapas   :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 13, 2013, 03:45:56 pm
Smutno mi. Córka i wnuki wyjechały. 9 dni harmidru, dużego tempa. Wnuki tak lubią się przytulać i są takie przymilne. Ciekawe wszystkiego. Dzień zaczynał się nieraz przed siódmą. A teraz taka cisza. Odgruzowałam chałupę, wykorzystując paliwo, jakie mi dostarczyło obcowanie z wnukami i niestety trzeba wskoczyć na normalne tory.  xhc
Z drugiej strony wiem też, że na takie tempo, jakie dyktują wnuki, nie na długo starczyłoby mi sił. Jednak nie potrafię się tym cieszyć.  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 13, 2013, 04:31:17 pm
No masz, a mówią, że babcia dwa razy się CIESZY: raz jak wnuki przyjeżdżają, a drugi raz, jak wyjeżdżają >:D To Ty jakaś nietypowa babcia jesteś ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 13, 2013, 06:12:39 pm
Hamaczku, może dlatego, że nie przepadam za ciszą i tzw. świętym spokojem. Rozumiem te babcie, które dwa razy się cieszą. U mnie tak jest przez chwilę, gdy widzę, że udało się wszystko zgrabnie zapakować i w zaplanowanym czasie. Ale gdy już samochód odjedzie, robi mi się smutno i szybko zaczynam tęsknić  xhc :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 13, 2013, 06:25:32 pm
Ja kocham ciszę i święty spokój , byle nie za długo! Tzn święty spokój to dla mnie- oddech po badaniach, świadomośc zdrowia, braku zagrożenia - nie mylić z nudą!!!!! 
Natomiast cos dziac się musi!:) Ja dziś urzedowałam od południa z Hanią i OLusiem i fajnie było!  :D  TYle ,ze do domu wróciłam z wielkim bólem głowy , oj starośc nie radośc! :D (  a grałam głownie w piłke nożną a nie głowkę)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 13, 2013, 09:49:12 pm
Mnie już dzisiaj trochę przeszedł ten podły nastrój, który mnie wczoraj ogarnął w związku zez z pracą  :)
Pewnikiem do następnego razu  :o

Ale za to jutro idem na weselisko, na którem siem cieszem  :)
Ciekawam, jak to wszyćko wyjdzie?
Mój mężowaty oczywista cały nerwowy, boć ukochana siostra  ::(( Musim to przetrzymać  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 13, 2013, 10:11:22 pm
Weselisko w środku tygodnia :D - nieczęsto się zdarza ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 13, 2013, 10:15:48 pm
Toć jutro prawie jak sobota! W czwartek wolny dzień przecież! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 13, 2013, 10:16:35 pm
Domyślam się, że młodym ( xhc ), jak się już zdecydowali, to kcieli, jak najszybciej i brali najbliższy wolny termin  :)

U nas na ślunsku, u autochtonów, to norma.
Dla mnie troszkę dziwne, ale fajnie, że jest weselisko, zwłaszcza, że państwo młodzi nie młodzi  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 13, 2013, 10:18:00 pm
W czwartek wolny dzień przecież! :)
A jak kto na piątek urlop wziął, to może się weselić i 4 dni xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 13, 2013, 10:18:35 pm
Toć jutro prawie jak sobota! W czwartek wolny dzień przecież! :)

rozumiem :)
A w takim razie co będzie w piątek, jak do roboty muszem iść?

A na weselichu bym potańczyła; nawet w środową sobotę ;) czemu nie  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 13, 2013, 10:19:33 pm
Nie wzienam  :)

Jak będziem "zmenczeni" w piontek to siem pomyśli w kierunku urlopu  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 13, 2013, 10:21:48 pm
Aga to zupełnie tak jakbys bawiła się w sobotę i tez musisz isc w poniedziałek do pracy! :) A tu pojdziesz tylko w piątek a potem masz i sobotę i niedzielę na wypoczynek!!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 13, 2013, 10:24:45 pm
aaa :) dwa weekendy pod rząd  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 13, 2013, 11:33:53 pm
a ja mam cału długi łikend wolny
mielim jechać  jodu powdychac
ale rodznka zastrajkowała
nikomu się nie kce
ino mnie
a sama przeca nie pojade
hm....trza by cus wymyślić na ten straszliwie długi łikend
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 13, 2013, 11:47:53 pm
wpadaj  xcv
...zrobimy Dani nalot  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 14, 2013, 10:30:45 am
Faktycznie piękny dzień mamy dzisiaj, ja muszem się i rodzinkę prasować, a mi się nie kce  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 11:55:38 am
Ja tez mam stos prasowania i pranie nowe... i ugotowałam gar jarzynowej , tortille tylko do wypełnienia czekają ,ciasto się piecze, mieszkanie młodych czeka na zakończenie  remontu i sprzątanie , termin kontroli w IO w piątek, dzieci chce mi bratanica w najbliższym czasie podrzucić,zakupy jedne dziś na szybko zrobiłam, na następne jadę, na pocztę musze by wysłać oświadczenia, do krawcowej zmienić zamówienie na zasłony dla młodych ( ja jako doswiadczona) ,koty nie wyczesane, kartka z zaległościami gdzies posiana, telefony nie wykonane i w ogole piórka mi w  czterech literach mi brakuje ....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 14, 2013, 12:17:40 pm
hihi, piórka...  xhc
to tak ja mnie dziś  8)
Na 16-tą do roboty idę, a w chałupie tyle do zrobienia... I prasowanie też czeka  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 14, 2013, 01:14:07 pm
u mnie też pranie, prasowanie, sprzątanie mieszkania, zakupy
gar czerwonego barszczu już ugotowany, częściowo nawet zjedzony :)
jutro trzeba przejrzeć garderobę i wyjąć walizki
w nocy z piątku na sobotę ruszamy w góry
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 14, 2013, 02:23:21 pm
spokojnie dziewczyny ;D ,Amorku  zwolnij za dużo na siebie bierzesz :brzuszki: ,a ja dzisiaj nie wyspałam się bo z pracy wróciłam przed 1 w nocy , rano zrobiłam szybkie zakupy ,pyszna pomidorówka ze świeżych pomidorków pyrkocze /,dom ogarnięty ,Franio łobuzuje/a mama Frania na razie po 10 godzin pracuje /wiec młoda się nim zajmuje jak ja do pracy ide  8),zaraz do mamy jeszcze zawiozę zakupy i do roboty ,dzisiaj tez nie wiem ile mi zejdzie ale jutro wolny dzień z pełną obsada domowników :).
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 14, 2013, 04:14:52 pm
czy Wyśta z tym sprzątaniem,gotowaniem,zakupami..... powariowały  ::((
przeca zycie (i łikend) jest po to, żeby z niego korzystac,a nie zapierdzialać
nooooo chyba, że to lubicie  :-\
ja tam wole z lapkiem na kolankach  ;)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 14, 2013, 05:04:22 pm
Ja niestety też z tych, co lubią, jak wszystko zrobione, niekoniecznie perfekcyjnie, bo do tego mi daleko, ale nie lubię zaległości.
Wczoraj porządki, po wyjeździe wnuków, pranie pościeli, ręczników, a dziś już poprasowane. Ale mam małą maglownicę (szerokość 60 cm) i prasowanie idzie migusiem. W piątek już jadę do drugich wnuków, by kole wtorku wrócić do domu z synową i wnukami. Miałam jechać w sobotę, ale młodzi chcą już w piątek skorzystać z wolności i z babcią zostawić maluchy.  :)
ToJka, jak się będziesz nudzić, to zapraszam na piątkowy wieczór lub w sobotę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 05:12:53 pm
Jak mus to mus! Tylko dobra  organizacja potrzebna! Zadowolona jestem bo pocztę zaliczyłam, krawca, ikeę, kaufland, biedronkę i teraz zrobiłam sobie michę sałaty z suszonymi i świeżymi pomidorami , papryką, ogorkiem, cebulką, rzodkiewką, awocado, prazonymi migdałami i słonecznikiem plus oliwa i ocet balsamiczny i już wniebowzięta jestem! :) Prasowanko poczeka ,a młodych już chciałabym wyprowadzić ,ale jeszcze.....
  Madziu ,ja przy tobie to mały pikus jestem!! :)Pierdoła  po prostu! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 14, 2013, 05:31:33 pm
amor, matko_i_córko_w_jednej_osobie...! po takiej trasie, to ja bym już na nogach nie stała, a Ty jeszcze sałatę robisz...  ::((

a ja właśnie poćwiczyłam trochę - to znaczy zrobiłam rozgrzewkę z jutuba i zdycham! normalnie tchu złapać nie mogę (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0wacko2.gif) (http://emotikona.pl) nie ma to jak dobra kondycja...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 05:36:12 pm
Musiałam się jakos nagrodzić! :)  Zawsze sobie dogadzam i innym przy okazji  także!Dzis jednak Zuza robiła tortille dla wszystkich , oprócz mnie, bo nie chciałam.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 14, 2013, 05:37:32 pm
no dobra, nagrodę rozumiem i w pełni popieram. ale żeby jako nagrodę dołożyć sobie roboty?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 05:40:39 pm
Sama przyjemnośc przygotować sobie pyszności! :) Rano upiekłam szybkie ciasto z owocami - dopiero się nagrodzę mniam,mniam  :D
Meciu brawo za ćwiczenia !!!!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 14, 2013, 05:48:29 pm
amorzasta, a przepis na to szybkie ciasto z ow dasz? pliiiiis... zjadłabym coś dobrego  mnx


(dzięki, staram się bardzo, tylko że z systematycznością mam problem. ostatnio ćwiczyłam chyba miesiąc temu!)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: suchal w Sierpień 14, 2013, 08:12:36 pm
A ja teraz na palecie mam śliwki do ciasta. W poniedziałek upiekłam dla gości z Gdańska ( zamiast chlebem i solą), we wtorek dla mego męża kolegi, dzisiaj dla mego męża. Ciągle słyszę : pieczesz i nic w domu nie zostaje. No to upiekłam dla niego, ale też już spakowane bo jutro tradycyjnie do Ustronia wyjeżdżamy.
Cieszę się na ten wyjazd bardzo.  ztx Ciekawe jak będzie się Reksio zachowywał. Aby się nie okazało, że z jego powodu będziemy musieli szybciej wracać. Mam nadzieję, że będzie grzeczny.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 14, 2013, 08:40:54 pm
do tego Ustronia_Ustronia? w górach?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 14, 2013, 09:07:21 pm
amorzasta, a przepis na to szybkie ciasto z ow dasz? pliiiiis... zjadłabym coś dobrego  mnx

Meciu kochanie :D .... a dlaczego tak do Amorka mówisz ???? .......  amorzasta ????  ???
Ni jak mi się nie podoba.... bo kojarzy mi się z "humorzasta" ... "zła" ... "nieprzystępna" itd  (http://emotikona.pl/emotikony/pic/2wow2.gif) (http://emotikona.pl)
Nie gniewaj się słonko na mnie ale tak to odbieram  8) ....
A może zapytamy Amorka   8)
Bo w sumie to nie o mnie chodzi....  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 09:17:51 pm
Oczywiście ,że to o to chodzi!  :D  Nijak mi to nie przeszkadza , widać i tak mnie odbierają! ;D 
Parabolciu ,ale co mam się przejmować żarcikami  , skoro takie osoby jak ty akceptują  mnie w pełni! :D  kocham cię jeszcze bardziej !  :-* :-* :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 14, 2013, 09:32:53 pm
Amorku ... my prawie "Babcie"  w tym samym czasie .... ztx .... //  kurka_wodna nie wiem co będzie  doopkę wypiął/ęła ... //
Też Cię kocham  ztx  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 09:36:06 pm
O rety ,czyli znów nie wiesz...W końcu musi pokazać czy to chłopczyk czy dziewczynka! :D E ,tam wszystko jedno! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 14, 2013, 09:42:34 pm
ej no, absolutnie nie!!!!!!!!!!!!  ::(( do głowy mi takie skojarzenie nie przyszło! to miało być tak pieszczotliwie (w mojej rodzinie tego typu zdrobnienia funkcjonują), ale jeżeli tak to odbieracie, to w tej chwili przestaję. Amorku_moje_guru, przepraszam  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 14, 2013, 09:45:08 pm
Ja się wcale nie obraziłam! Byłam jednak pewna ,ze to pochodna tamtego słowa bo kiedyś go uzyłas ,ale nieważne to pierdoły przecież! Mogę być i amorzasta  , tez  mi się podoba! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 14, 2013, 09:47:25 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 14, 2013, 09:49:32 pm
jak ja Wam, kobiety, zazdroszczę...
Najważniejsze, że zdrowe. Płeć nie ważna; uczucie ważne  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 14, 2013, 11:52:45 pm
cieszem się, że przeczytałam zaległości (http://emotikona.pl/emotikony/pic/035.gif)

idem spać...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 15, 2013, 11:09:19 am
to ja się dzisiaj ciesze, ze wróciłaś na forum :). Brakowało tych Twoich fioletowych literek tu.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 07:50:52 pm
Jestem trochę sponiewierana, lekki kacyk jeszcze gdzieś tam z tył głowy, nogi wchodzą do d....., ale wesele ssssuuppeerrrrr........  ztx Łoj wytańcowałam się, a to mnię najbardzij cieszy  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 15, 2013, 07:55:24 pm
A to już po weselu ??????? ........
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 08:05:36 pm
Już po, niestety  :-\
Szwagierka (63) była w bardzo ładnej garsoneczce ekri, jej nowy mawżontek (od dzisiaj 68), nowy śwagier, tyż się prezentował bardzo ładnie. Widać, że szczęśliwi, to my tym bardziej. Było dużo towarzystwa uwielbiającego pląsy i wygłupy na parkiecie, a w to mi najbardzij graj  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 15, 2013, 08:14:50 pm
... jej nowy mawżontek (od dzisiaj 68) ...
czyżby szwagierka zaliczyła 68 męża (http://www.emoty-gg.eu/mini/353.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 08:16:29 pm
 xhc            xhc              xhc
Zapomniałam dopisać, lat oczywista  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 15, 2013, 08:46:46 pm
dobre ;)
Gratulacje dla nowożeńców :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 09:02:42 pm
Dzięki :)

Przypomniało mi się. Poznałam tam babeczkę, też po raku piersi.
Z mojego miasta. Ma teraz 70 lat i jest 18 lat po leczeniu.
Nie miała kompletnie pojęcia o rehabilitacji, o jej miejscu, ale całe szczęście nic złego się nie dzieje. Mówiła, że jak ona kończyła leczenie to w ogóle nie było takich miejsc  :-\
 
Pewnikiem prawda, bo reh. limfologiczna jest stosunkowo młodą dziedziną medycyny i u nas jeszcze chiba w powijakach  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 15, 2013, 09:22:09 pm
A ja Was, Dziewczynki, podczytuję uważnie :) I chcę coś napisać, skomentować, a potem... mi pisanie nie idzie...
U mnie po malowaniu, co mnie cieszy, ale martwi, że tyle jeszcze sprzątania przede mną... Po co człowiek tak obrasta w rzeczy?
I wkurzona jestem tez trochę, bo Młody miał dziś wrócić znad morza, o 10 się wymeldowali, a po 20 jeszcze nie wyjechali. Miał puścić smsa, jak wyruszą i cisza >:( Na razie nie chcę dzwonić, bo dziś po południu/wieczorem wykonałam już dwa telefony, ale cos mi tu nie gra >:(?  :(? Poczekam jeszcze trochę. Tak czy siak: jazda młodych kierowców nocą = moje spanie z głowy :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 15, 2013, 09:26:50 pm
Super MIrusiu ,ze się wybawiłaś i pewnie zrelaksowałas! Nie ma to jak udana impreza! :)
Hamczku wywalaj bez sentymentu! Jak czego rok nie uzywałas -nie warto trzymać!  A młodzież dojedzie , cóz czekac trzeba!  Będzie dobrze!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 09:43:32 pm
Ja bym się nie certoliła, ino jeszcze raz dzwoniła hamaczku  :0ulan:
To chodzi o Twój spokój i nerwy, a jeszcze bym opieprzyła, że nie mają tego na uwadze  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 15, 2013, 09:47:58 pm
No, zadzwonił... Dowiedziałam się, że "chłopaki już właśnie odstawiają kubki po kawie, a mnie padł telefon". No to byle do rana...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 15, 2013, 09:50:09 pm
Hamaczku, bo ja tam wierzę święcie, że nasze dzieciaczki dobre są. Tylko czasami coś im staje na przeszkodzie, abyśmy to zobaczyły ;)

A sprzątanie przez wyrzucanie, to najfajniesza rzecz ;) Tyle nowego miejsca na Nowe  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 09:54:25 pm
Kurka, a ja to muszę wszyćko robić, jak mężowatego ni ma doma.
Zawsze się wtedy kłócimy. Jemu wszyćko się zawsze jeszcze przyda :-\  A jak się kapnie po jakimś czasie, że nastąpiły czystki po szafach, a zwłaszcza jego, to też jest kłótnia  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 15, 2013, 10:02:16 pm
Mieusia ja wciąz słyszę, jak pęknięta płyta ... ja Tobie beż Twojej wiedzy nigdy nic nie wyrzucę. Więc nawet jak coś tam "nieopatrznie" wyrzucę to się nie przyznaję. Wprost przeciwnie, mówię, że on nie panuje nad swoim dobytkiem.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 15, 2013, 10:07:04 pm
Lulu przyznaję, że też się w ten sposób bronię  :)
Nie zawsze się jednak udaje xhc
Swoją drogą to durne, że musimy szukać takich sposobów, jakby nie było w sumie nagannych  :-\ Gdybym jednak tego nie robiła, po krótkim czasie zaroślibyśmy  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 15, 2013, 10:10:15 pm
Eeee, rzeczy szanownego to nie ruszam za nic. Jeszcze życie mi miłe  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 15, 2013, 10:17:42 pm
No to mój chłop ma jednak zaletę: jak zrobię porządek z jego rzeczami, to się nie kapnie ;) W sensie ciuchowym tylko oczywiście >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 15, 2013, 10:30:46 pm
mój ślubny ma w swoich rzeczach idealny porządek i w dodatku ma ich niepokojąco mało i nic mu nie jest potrzebne,
i to jest kłopot - wymaga podobnych zachowań ode mnie
  :o
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 15, 2013, 11:08:52 pm
Ups, to już chyba ( :o) wolę bałagan mojego ślubnego ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 15, 2013, 11:19:44 pm
mój co tydzień wszystkie swoje ubranka z półek wyjmuje z maniakalnym przyzwyczajeniem ::(( i szykuje się jak na wojnę by wyjeżdżał ale ogólnie ma porządek ja się do jego rzeczy nie dotykam ,po praniu składam i zostawiam mężowi do ułożenia :).
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 16, 2013, 10:27:32 pm
Temat ciuchów męża wyczerpany i nikt dziś z niczego się nie cieszył?
Bo ja tak. Szczęśliwie dojechałam do Swarzędza. Uściskałam swoje wnuki, których już nie widziałam 2 miesiące (całe wieki!!!)
Powygłupiałam się z nimi, nawet pobiegałam. Chłopcy na rowerkach, a babcia truchtem, by nadążyć. Komicznie to musiało wyglądać, ale co mi tam. A teraz wnuki w łóżkach, babcia odwaliła prasowanie, by synowej ulżyć, a młodzi gdzieś w pabie. Są po ślubie 6 lat, a znają się z 15 lat i cieszę się, że chce im się wyjść i że są dla siebie czuli i cały czas się o siebie nawzajem starają. Oby tak pozostało   ztx

 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 16, 2013, 10:46:13 pm
No  ,jak się ma taką świetną babcię w zanadrzu to i miłosc łatwiej podgrzewac! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 16, 2013, 11:10:14 pm
Dana, czytam i podziwiam :)
Twoje chęci, siłę, miłość :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 17, 2013, 01:20:04 pm
Agawo nie ma co podziwiać. Taka miłość sama przychodzi (wraz z wnukami) i jak żadna jest całkiem bezwarunkowa.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 17, 2013, 05:01:26 pm
nie u wszystkich, niestety...  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 17, 2013, 05:53:40 pm
oj, nie u wszystkich...  ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 17, 2013, 07:51:05 pm
Mówicie, nie u wszystkich  :-\
Mam nadzieję, że u mnie nastąpi :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 17, 2013, 08:03:16 pm
Ja dzisiaj odwaliłam łokna, pościel, kafle i meble w kuchni, lodówkę  :0ulan:
Cieszę się, bo na krótki czas będzie spokój  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 17, 2013, 08:09:28 pm
To masz bardzo pusto w domu xhc chyba ,ze odwaliłam to nie to samo co wywaliłam!:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 17, 2013, 08:11:05 pm
Odwaliłam robotę, w tym sensie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 17, 2013, 08:14:03 pm
Wiem,wiem taki żarcik  ;D
 Ja dziś poprałam troszkę ,powietrzyłam na słoncu pościel , przeleciałam 5km i właściwie to się kuruję bo nos mój dalej przytkany , a rano ibupromy łykałam bo znow łebek mnie bolał.  Dobrze, ze pięknie jest to liczę  mi przejdzie.
Chociaz nie wiem, bo własnie mnie wołaja na taras- na piwko!!! ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 17, 2013, 08:43:31 pm
No nie wierzę  :D poszła na taras !!!! .....  xhc  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 17, 2013, 09:40:35 pm
Wiecie ,ze jeż  u nas rozrabia w ogródku!:)
Wpadłam na chwilkę do was i wracam! :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 17, 2013, 09:41:12 pm
Wróci zaraz.
Bo jeżyki to nocne marki.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 17, 2013, 10:25:21 pm
ja ucieszona, bo do lasu pojechalim, na tarasie się wyleniłam, dobre jedzonko jadłam,
a najbardziej mnie cieszy to, że zostanę tu sobie na caluśki tydzień z córkowatą i będziem sobie tu robić_co_chcieć!

czytać, oglądać, ciąć trawsko i inne zielska, jeść, pić winko, fotki szczelać...
i zero sprzątania!
   ztx

nu a troszku wkurzonam, bo mój gupi laptok tu nie łapie tego netu z gwizdka i muszem na córkowatej - a fotki Wam miałam pokazać i trza będzie na piechotę je przenosić >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 17, 2013, 10:52:42 pm
To sie fajnie macie! a ja aktualnie czekam na moją córzynę boi z "roboty" ma wrócic. Wczoraj cały dzień w Gliwicach stroiły salę ,dziś cały dzień fotki na weselu pstryka!! I teraz sama jedzie ! Już się denerwuję bo co tak długo!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 18, 2013, 08:10:02 pm
Przed kwilką zaczło padać i chiba powietrze się zmienia  bxu   :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 18, 2013, 08:15:40 pm
NIe , u mnie cieplutenko i suchuteńko:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 19, 2013, 11:31:02 pm
Dziś mnie chyba większość ucieszyła :)

Dziecię powróciło - odmienione pod względem wyglądu, urośnięte i króciutko ostrzyżone (od lat nosił półdługie kudły) :) Pod względem psychicznym chyba bez zmian, a żeby się nie okazalo, że jeszcze gorzej...Wykąpało się, pożarło, poopowiadało (oględnie i oszczędnie na razie) i wybyło. Wybyli właściwie, bo śpią u nas obaj z tym kolegą, u którego spędził ostatnie blisko dwa miesiące - są jak stare, dobre małżeństwo ;) Przy okazji odbioru dziecka z Wrocławia nabyłam w ikei do świeżo pomalowanego pokoju: dwa regały i ławę w kolorze czarny brąz, tudzież jeb*** ups! jaskrawoczerwony dywan puchaty, a także zwis sufitowy papierowy biały :) I lampkę na biurko, którego nie ma - ma być w piątek, więc zaś trzeba będzie jechać autem. Wiem, wiem - ikea to badziewie >:D I łeb mnie boli od tego wszystkiego, a dodatkowo chyba jeszcze od pogody i od faktu, że mnie starszy Młody z tymi wielkimi paczkami wiózł już po ciemku i w deszcz autostradą...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 19, 2013, 11:41:45 pm
fajnie hamaczku, toś szczęśliwa  :D
ikea nie jest taka zła, można sobie tanio różne fajne duperele kupić a nawet i meble - mam dwa fotele - oczywiście rude - i som pikne i wygodne!
zazdraszczam Ci wielce urządzania swojego pokoju, bo doskonale pamiętam jak urządzałam swój - mrau, to bardzo przyjemne było, od wyboru koloru ścian, przez dostosowanie_tego_com_odziedziczyła po meblującym również swój nowy pokój dziecięciu,
po wybór łóżka, dodatków, rolet do oka... ale to było fajowe!

a ja dziś ucieszonam bardzo ciężko_praco_na_roli, ufffff....


a czy ktoś wie kaj_je_sasky?  ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 19, 2013, 11:57:59 pm
Wyjechana. chwilowo gdzesik pod Ełk xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 20, 2013, 07:32:45 am
Łoj tam, łoj tam,nie bądźcie takie wybredne  :)
Mnie tam siem podoba IKEA  :)

No to UFF.... hamaczku, na razie z grzywki, do nastepnego razu!!!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 20, 2013, 09:53:13 am
Ikea moja ulubiona :) Prosta, wygodna, tania ;)
Tylko się nagłówkować trzeba, zeby pokój nie wyglądał tak, że gdy ktoś wejdzie, to o razu powie: o! z Ikea'i? ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 20, 2013, 10:23:22 am

ikea nie jest taka zła

Mnie tam siem podoba IKEA  :)
Ikea moja ulubiona :) )

Kamień spadł mi z serca, że nie jestem sama ;D

fajnie hamaczku, toś szczęśliwa  :D


A to się dopiero okaże >:D Śpiom.......
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 20, 2013, 10:42:42 am
No to już spokojna jesteś ,ze synuś w domku!Te nasze strachy na lachy,koszmarne wizje...
A Ikea to wcale nie badziewie- kocham te lekkie meble, te przemyślane rozwiązania, super pomysły, modne dodatki! Zuza z Mieszkiem własnie zakonczyli remont ,ufff! Już się układa, przwozi, kończy. Ja robię za perfekcyjną panią domu , tylko testu białej rękawiczki nie będzie!
I część mebli z Ikei mają ,kuchnia zabudowana zamówienie  połączyli to pomieszczenie z pokojem. Tylko te dodatki corki - artystki  trochę dla mnie zaskakujące ,ale chyba fajne. Drzwi postarzane, parę elementow zamierzonego kiczu.... hmmm. Przypominam tylko ciągle by mieli na uwadze, ze w  styczniu dzidziuś zamieszka i będzie rósł mały,ciekawski człowieczek.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Sierpień 20, 2013, 11:33:33 am
a miało być tak pięknie..... Adriatyk, pływanie, wypoczywanie...
w piątek miałam jechac na dwa tyg. do Chorwacji urlopować się wreszcie...no i d....pa
manżonek miał dziś zakończyć długie l4 po by passach, ale dochtorka nie dała mu zaświadczenia, że się już nadaje do roboty, dała dalsze l4, krzywą cukrową do zrobienia i nie podzieliła zdania męża, że nadaje się na wyjazd do pięknej Croatii,
a ja już prawie gotowa na wyjazd....cóz kolejny plan wyjazdowy nie wypalił (wiosną miałam wykupiona Majorkę- też nie wyszła) :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 20, 2013, 11:41:29 am
DAnusiu  :-*
nie wyszło zaś
ale może do trzech razy sztuka  :0ulan:
jak doktórka wreszcie pozwoli to zaszalejecie  xcv

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 20, 2013, 11:51:48 am
Danuto,  Ty się naprawdę ciesz żedoktórka nie puściła męża  :0ulan:
Nie byłoby to w tej sytuacji roważne. Tutaj trzeba czasu i to dosyć sporego, aby zacząć zmieniać sobie klimaty. I to nawet u nas w PL, np. zmiana z nizin na góry, też ma ogromne znaczenie.
Zaraz po założeniu może sobie jechać do sanatorium, z resztą trzeba poczekać  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Sierpień 20, 2013, 11:58:41 am
no to do trzech razy sztuka... - 20.09 mam bilety do Barcelony kupione przez dziecka jako prezent urodzinowo-rocznicowy,
kupione w czerwcu,  obaczymy - moze wyjdzie???? tu juz niestety będa koszta rezygnacji...Chorwacja miała być w ciemno, więc strat nie ma, w najgorszym wypadku polece do tej Barcelony bez męzowatego...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 20, 2013, 12:17:34 pm
nie martw się, w razie czego towarzystwo znajdziesz  ;)  ja się jako pierwsza chętna na listę piszę i z pewnością nie będę ostatnia!  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 20, 2013, 12:33:04 pm
Barcelona
wow, cudne miejsce  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 20, 2013, 02:20:20 pm
Danusiu zdrówko najważniejsze ,pomalutku ,rekonwalescencja męża się przedłuża ,myślę że  tak dalekie wyjazdy są ryzykowne w jego stanie,może rzeczywiście jakieś sanatorium lub wyjazd Wasz gdzieś w kraju  /np.Nałęczów/  byłby lepszy ,musicie na nowo uczyć się żyć,wiem trudne to ,Ty aktywna  pełna życia kobieta :D ,no może do Barcelony sama lub w miłym towarzystwie  się wybierz,odpocznij ,naładuj akumulatorki,oj te choróbska wstrętne .Dla Ciebie :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 20, 2013, 02:32:30 pm
mnie dziś ucieszyło określenie



 zwis sufitowy papierowy biały


 xhc  (też mam takowy w pokoju dzieckowym  :)) )


oraz to, że w końcu wybrałam się do biblioteki - otwarta do 14:00, byłam 13:59... uf. to był sprint... do dom przybiegłam_autem i jeszcze mam zadyszkę...



Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 20, 2013, 02:45:25 pm
do dom przybiegłam_autem i jeszcze mam zadyszkę...
xhc
W papierowych zwisach zakochana jestem od... zawsze? Zawsze w każdym razie gdzieś w chałupie taki  (lub inny - w innym kształcie, kolorze) sobie zwisa. W salonie mi ino stylowo nijak nie pasi ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 20, 2013, 03:08:41 pm
hamaczku oj dziecka to potrafią o zawał serca doprowadzić ,ale dobrze że szczęśliwie wrócony,zadowolniony ,o i pokoik się już mebluje ,lubię ikea/niestety ja  pod stolicę muszę w razie coś /,mam parę fajnych rzeczy/ np.kiedyś na wysprzedaży piękne kieliszki do wina sobie kupiłam/ ,Franek ma cudne pojemniki na zabawki ,krzesełko no i najważniejszy mebel stół 90X90 i sie w razie potrzeby się rozkłada,bardzo porządny ,stabilny ztx ,a moja koleżanka cała chałupkę ma urządzoną z mebelkami z ikea i bardzo ładnie wygląda ,a w kuchni ma pięknie malinowe meble na nóżkach bardzo praktyczne, natomiast w łazience pomarańczowy smieszny regał ale funkcjonalny.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Sierpień 20, 2013, 03:15:31 pm
mówi się trudno, ale mi chyba łatwiej to przeboleć niż jemu - ma dosyc siedzenia w chałupie,
co do zwisu papierowego to mam takowy w sypialni i bardzo dobrze się prezentuje, cena chiba była jakies 15 zł,
co jest dużą zaletą
metko, Ty tak nie biegaj, bo Ci sie opony zetrą
jak już Barcelona będzie zagrożona to zrobię casting na współtowarzysza/szkę ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 20, 2013, 03:37:05 pm
Danusiu znam ten ból ,od stycznia ,moja mama w domku przez chorobę uwiązana/do tej pory przez całe życie aktywna ,że ja tyle energii nie posiadam/ ,od czerwca dopiero na moment tuz obok do sklepu po chleb wychodzi raniutko/na tyle lekarz zezwolił/ ,serce mi się kroi jak widzę jej psychika siada ,balkon i telefon ,książki to jej okno na świat i ta świadomość  że już na zawsze tak będzie albo i gorzej.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 20, 2013, 08:14:50 pm
Danusiu, nie ma się co załamywać, tylko trza się ostro brać do roboty.
Nie znam Twojego męża, nie wiem czy jest czynny, ale jeżeli nie był, to i tak będzie musiał :)

Mój ojciec ok 18 lat temu miał zakładane.
Można powiedzieć, że był sportowcem. Siatkówka i pink pong. Całe życie, przynajmniej te która ja już pamiętam, szczupły, dbający o linię. Kiedyś tam palił, ale dłuto też już nie palił. Powiedzieli, że wytrzymają dwa lata.

Po tym okresie rekonwalescencji poszpitalnej, w którym teraz jest Twój mąż, powolutku wrócił do poprzedniej aktywności.
Pamiętam, że miał zakazy nawet wyjazdu w nasze góry. Sukcesywnie zaczął chodzić, właściwie uprawiać marsze. Słonko, słota, śnieg, a on cały czas na nogach 10 km codziennie. W świetnej formie do dziś i nic się nie zatkało, a trzeba pamiętać, że wtedy była na pewno inna technika.

Ten początkowy okres jest bardzo ciężki, bo i klata prawie cała musi się wygoić. Rehabilitacja na początku bywa trudna, bo tam trzeba zadbać, aby płuca odpowiednio współgrały z serduchem, no i trza słuchać lekarzy, a w kwestii wyjazdów na pewno :)

Potem wszyćko wróci do normy, tylko trzeba pamiętać o diecie, lekach i dawce sportu  :)

Najważniejsze jest to, że po jakimś czasie mąż sam zauważy, że jego wydolność (sercowo-naczyniowa) jest znacznie lepsza, a tera małymi kroczkami do przodu  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 20, 2013, 10:26:29 pm
aleśta się rozpisały dzisiaj  ::((
noooo i to mnie właśnie ucieszyło....miałam co poczytać  ;)

do Ikei uwielbiam zaglądac
Starsza_Dorosła maw pokoju prawie wsio z Ikei - hm.... tak jakoś wyszło
noooo i w kuchni mam sporo dupereli ikeowskich

noooo i muszem mag podpowiedzieć, że oprócz foteli to  jeszcze ma łózko ikeowskie i ...poduszki z kontynentami, co to je kupowałam w pyrlandzkiej Ikei i szły pocztą polską w kierunku Zagłębia

danuto, wspólne sanatorium (juz po Barcelonie) z mężem to dobry pomysł, ino byle nie Nałęczów - nuda_nuda_nuda

hamaczku - po jednych piniondzach mamy dziecka, podziwiam Twoja cierpliwośc w oczekiwaniu na wiadomości.....no ale dobrze, że po po wsiem

o czym by tu jeszcze, hm,....noooooo zarobiona jestem ....hehe to mnie też ucieszyło  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Sierpień 21, 2013, 12:12:27 pm
Mirusiu, to wszystko święta racja, tylko mój juz nie jest taki świeżutki po by passach - miał operację 22.03 - to juz trochę
czasu upłynęło, ale jemu również siadła psyche i to  trwa :( nie
wezmę tydzień urlopu i troche go "przegonię"  z kijami, na basen; w kupie raźniej, a ja tez rozpaczliwie potrzebuję ruchu,
waga rośnie, stawy bolą, a ja siedzę w robocie albo w aucie :(
To Ju, mamy juz skierowania na prewencję, wyślemy w tym tyg. to może uda się na późną jesień
Madziu, on juz też liczył, że wyjdzie z chałupy  do ludzi - no i nas pani dr zaskoczyła tym l4
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 21, 2013, 12:19:30 pm
Może i nuda w Nałęczowie ale sanatoria pod względem leczniczym/kardiologicznym/ bardzo dobre,klimat tez niczego sobie ale ja w tym temacie expertem nie jestem :D.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 23, 2013, 07:50:15 pm
Ucieszyło mię, od 15.00 jestem na urlopie.
Witaj słodkie lenistwo  ztx
 
Jessuuu..., ale zmęczona jestem po spinaniu tyłka w arbatcungu  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 23, 2013, 09:15:10 pm
a mnie ucieszył wiatr wiejący mi w twarz, gdy wychodziłam z io z dobrymi wynikami w ręku. 'powiew życia' - tak mi się pomyślało. i nie tyle to było ucieszenie, co raczej błogość i spokój, i szczęście (http://emotikona.pl/emotikony/pic/aniolek.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 23, 2013, 09:47:56 pm
Metko, a nie mówiłam, że kciuki niepotrzebne  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 23, 2013, 10:13:51 pm
 :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 24, 2013, 11:55:17 am
Pospałam dzisiaj do 10!!!
Powolutku wdrażam się w rytm urlopowy  :)
Nie będzie to urlop wyjazdowy, jeno rehabilitacyjno, spotkaniowo towarzyski na pfiwku, wycieczkowy w okoliczne górki, a i ksionżkowy oczywiście, ale też się cieszę  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Sierpień 24, 2013, 09:40:40 pm
życzę miłego urlopu :) ja za to powoli wdrażam się w rytm pracy.  Jeszcze tydzień i zacznie się wrzesień ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 24, 2013, 10:18:47 pm
Ucieszył mnie szczęśliwy powrót do domu, moja fobia samochodowa trochę przycichła, trzęsłam się na zakopiance, potem już mniej
Wkurzył mnie "stan" kuchni po powrocie, a młody obraził się, że się czepiam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: danuta w Sierpień 24, 2013, 10:50:49 pm
metko - super :)!
ja dzisiaj objechałam z męzem na rowerku okolice pszczyńskie, zapora na zbiorniku Łąka, potem na drugie jezioro Goczałkowice,czasami prowadząc rower przez pola, 26 km zrobiliśmy, jestem ledwie żywa,po wycieczce powisiąłam w ulubionym hamaczku pod jabłonkami, no i wieczorem Dni Pszczyny :), moje miasteczko pęka w szwach, zjechał się chyba cały Śląsk, grali w parku varius manx i teraz jescze kończy grać Kult, jutro Zakopower i sztuczne ognie na finał - co roku jest to wspaniały pokaz. Wszystko odbywa się w parku, przed  zamkiem, więc sceneria jest wspaniałahttp://www.zamek-pszczyna.pl/
tak więc zamiast byczyć się w Chorwacji poznaję swój kraj :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: debora48 w Sierpień 25, 2013, 08:11:55 am
Metko super takie wiadomości.
Kela i inne wyjechane i przyjechane dziewczyny trochę wam zazdraszczam ale czytam i podzielam wasze radości z letnich wypraw.
Mnie letnie plany nie wyszły.
Ucieszyłam się, że zdjęli mi gips z ręki, trochę lżej, ale łapa  boli.....od 2 września mam rehabilitację tej ręki po złamaniu, a zarazem zaniedbanego obrzęku na drugiej ręce.
Ostatnio, bywam często w odwiedzinach u męża, jest w CO na planowanych naświetlaniach, ogólnie mąż czuje się dobrze.
Ja sama w domku, ale się nie nudzę, bywam u wnucząt, odwiedzam mojego leciwego ojca/96/ i dni uciekają.
Tyle u mnie....buziaki dla wszystkich.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: lulu w Sierpień 25, 2013, 08:34:40 am
Krysiu łapka z czasem przestanie boleć, bo tak być musi. Dobrze, że idzie ku lepszemu u Ciebie. :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 25, 2013, 12:24:22 pm
Łoj, ale tłumy tu walą  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 25, 2013, 02:14:29 pm
Metko wiedziałam ,super powiew  ztx
Deborko na nudę nie możesz narzekać ,dzieje się dzieje u Ciebie,po takim złamaniu to będzie boleć ,najważniejsze żeby ręka sprawna była, wiesz że mieszkasz w pięknym miejscu,oj tęsknię za moją puszczą ale może we wrześniu w niedziele którąś zajrzę ,a tu koniec lata już  widać :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 25, 2013, 08:33:13 pm
Oj widać już wyraźnie koniec lata  :-\
Pełno suchych liści, zimne noce i ranki  :-\
Mnie się zawsze włączają wtedy wewnętrzne niepokoje i smutki.
To chiba związane jest ze zjawiskiem przemijania  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 25, 2013, 09:06:50 pm
Oj widać już wyraźnie koniec lata  :-\
Pełno suchych liści, zimne noce i ranki  :-\

..... ten zapach jesieni przy pełnym słońcu... taki specyficzny już dominuje.... ech,

A mnie jest szkoda lata....   :o .... a psioczyłam na upały a teraz za nimi tęsknię.... ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 25, 2013, 09:12:48 pm
Nie narzekać, bo piękne lato jeszcze mamy! Wspaniała słoneczna pogoda, temperatura w sam raz, przyjemny wiaterek- żyć nie umierać!  :D Niechby jeszcze cudna słoneczna jesien nadeszła to w ogóle super będzie!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 25, 2013, 09:28:01 pm
Parabolciu no w górkach to już jesień ,no  tak w powietrzu i słoneczku jesiennie i przeraża mnie jesień ,zima i przemijanie / Mirusiu  :( / ,ajjj   :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 25, 2013, 09:45:57 pm
Nie, nie, ja nie narzekam. Przecie jesień jest piękną porą roku.
Cała paleta barw, od zieleni po brązy, ze wszystkimi ich odcieniami. Jednak zdecydowanie wolę narodziny, z czym kojarzy mi się wiosna  :) Dlategoć pod koniec lata są te smuteczki  :)
U mnie to normalka. Tak jest co roku.

Wydawało mi się, że mężczyźni nie są podatni na takie nastroje, przynajmniej moi nie są. A ostatnio z kolegą dzieliliśmy się właśnie takimi refleksjami.

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Sierpień 25, 2013, 09:46:41 pm
Wspaniała słoneczna pogoda, temperatura w sam raz, przyjemny wiaterek- żyć nie umierać!  :D

mua się zgadza, pogoda w sam raz na rowerek  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 25, 2013, 09:57:25 pm
Otóż to,otóz to! :D Cieszmy się dniem dzisiejszym, carpe diem, łapmy dzień...a jutro ...to dopiero jutro!!! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 26, 2013, 07:47:06 pm
Trzasnęłam ok. 10 km, z buta
i to mię cieszy ztx

Wcześniej byłam na rehabilitacji.
Znowu u mnie jest co robić, minimalny przykurcz, któregoś z mięśni piersiowych, pewnikiem efekt rekonstrukcji. To jest to co mię wkurzyło :-\
No, ale zostałam już nauczona co mam z tym robić  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 26, 2013, 07:49:26 pm
wow
znaczy_się aktywnie urlopujesz O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 26, 2013, 07:50:38 pm
napisz, co masz robić z tym przykurczem
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 26, 2013, 08:05:13 pm
To są ćwiczenia. Ja praktycznie nie mogę ich na razie robić, bo jeszcze mnie ciągnie po tej operowanej stronie, jak zaczynam ćwiczyć  :-\

Ale do czasu zabiegu głównie duża piła, na plerach, ramiona na maksa do tyłu i orzełek po podłodze.
Thera bandy, poczynając od najsłabszego, do średniego, zahaczamy o nogi i machanie ramionami do tyłu.
Ćwiczenia na leżąco, ale tego już nie opiszę, bo trza pokazać. Może być też stanięcie twarzą do kąta, ramiona na 9o stopni i powoli, ale powoli, tu trzeba uważać, wpadamy w ten kąt.
Czyli wszystko na odwodzenie ramion do tyłu. Oczywiście do granic bólu.

Moja Pani reh. jest też po specjalnych kursach wad postawy i potrafi swoimi złotymi ręcomi naciągać człowieka, pomasować kaletki w barkach, różne takie tam. Złote ręce  :)
No i masuje jeszcze nówkę 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 26, 2013, 11:12:02 pm
Na takie przykurcze najlepsze pływanie na plecach!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 27, 2013, 07:05:45 pm
poćwiczę
pływać nie lubię
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 27, 2013, 07:54:33 pm
Znowu mi pękło dzisiaj 12 km w butach, doszłam od reh. w centrum miasta do siebie na osiedle. Myślałam, że wsiądę po drodze do busa, ale dałam rady. Takie troszku sprawdzanie siebie  :0ulan:

Kelu, ja nie kcę, żebyś to odebrałam, że ja się mądrzę, bo jakosik mi się wydaje, że tak mnie postrzegasz. Wiesz, że nie możesz tego lekceważyć. Ja poprzednim razem, jak miałam solidny przykurcz, miałam już skrzywioną panewkę barkową. My mamy do tego tendencje. Zajęło mi gdzieś około 1,6 m-cy wyprowadzanie tego. I to była jedna dawka ćwiczeń wieczorem (godzinę) i 6 x w ciągu dnia (głównie w pracy) po 10 min, głównie tera bandy. Nie ma innego wyjścia, trzeba się solidnie zabrać, bo inaczej będzie gorzej. Jeśli będziesz kciała, jak będę miała czas, bo teraz go ni mam, to posiedzem w necie, i może uda mi się znaleźć to rozciąganie na leżąco, bo mam  wrażenie, że ono jest tu najważniejsze. Pytaj dziołszko też, bo ja np. miałam z tym duży problem głównie psychiczny (wszystko siedzi w łepetynie)  :)

Pływanie faktycznie na plerach bardzo dobre  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 27, 2013, 11:10:43 pm
Kelu, ja nie kcę, żebyś to odebrałam, że ja się mądrzę, bo jakosik mi się wydaje, że tak mnie postrzegasz.

coś ty wymyśliła ::(( ;)
bardzo cenię Twoje rady i lubię Cię czytać
uczucie ściągania, swędzenia, dyskomfort odczuwam  z boku w okolicy  protezy
ćwiczenia na pewno pomogą
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 28, 2013, 11:21:10 am
Suchalku  dziękuję za piękny początek dnia  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 28, 2013, 02:50:39 pm
No to siem bardzo, Kelu, cieszem  :)
Nieraz się człowiekowi coś głupio zdawa  :)

Dalij się kwalę, zaś pękło 12 km  :0ulan:

Trza znowu pomęczyć temat reh. :P
Nie dawało mi to spokoju więc popytałam, a mamy w naszej wsi super rehabilitację i wierzę w to co mówią na 120%.

Na obrzękniętą łapkę możemy stosować akwawibron, jeno najsamperw musi ocenić rączkę rehabilitant (limfologiczny). To zależy od rodzaju obrzęku.
Natomiast nie stosujemy krioterapii nigdy. Chiba, że jest inny ważny powód. Za bardzo i za gwałtownie rozszerza naczynia, a potem znowu za gwałtownie wracają do stanu poprzedniego. I wtedy następuje ich wariowanie  :0ulan:

Tak myślę, żeby to wszyćko zebrać do kupy we właściwym dziale, razem z ćwiczeniami na przykurcze, ale mi się nie kce  :-\

Mimo ćwiczeń dobrze by było, żeby Cię ktoś Kelu oglądnął, taki z prawdziwego zdarzenia. Mnie to tera wymacano palcami, gmerając w pasze, ale nic nie boli mnie i zasięg ruchów jest ok.
Ale moja specyalistka zawszeć coś znajdzie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Sierpień 28, 2013, 06:49:11 pm
Co mnie dziś zszokowało  :o - to że są ludzie którzy nie myślą.Tak,nie myślą chociaż mózg posiadają.

Co mnie dziś uradowało  ztx - jak ja się cieszę że się wymiksowałam z chorego towarzystwa.

Co mnie dziś naprawdę ucieszyło - Tusia ma się lepiej.Słonko moje kochane znów się uśmiecha  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 28, 2013, 06:53:15 pm
Tusia ma się lepiej.Słonko moje kochane znów się uśmiecha  :)
:)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 28, 2013, 08:35:13 pm
Tusia ma się lepiej.Słonko moje kochane znów się uśmiecha  :)
:)

I to jest najważniejsze  :)    :)    :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 28, 2013, 11:04:34 pm
ucieszyło - kawał dobrej roboty w robocie wykonałam :)
wkurzyło - zajrzenie tam, gdzie zaglądac nie należy  >:(
zasmuciło - ciągle nie znalazł się moj nowy pies...  :(


Słonko moje kochane znów się uśmiecha  :)

A to już prawdziwa radocha  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 29, 2013, 02:17:37 pm
A mnie zaś znowu dziś pękło "w butach"  ztx
Jutro przerwa  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 29, 2013, 03:13:10 pm
Mirusia Ty to aktywnie tak na urlopie ,dobrze ,ja kiedyś tylko tak ale ostanie lata to jakość lezakowo-kanapowo ,nie wiem starość ,lenistwo czy wygoda ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 29, 2013, 03:18:41 pm
Ha, ha, ha, domyśliłaś się Madziu co mi pękło,
boć sklerotyczkam  xhc

Nigdziem nie wyjechana, to przynajmniej toć  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 29, 2013, 03:28:48 pm
wiem kochana że w domku jesteś dlatego podziwiam bo jak ja mam wolne to wcale mi się z chałupy nosa nie chce wystawiać  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 29, 2013, 03:48:09 pm
Madziu, bo na co dzień za mało śpisz i za dużo pracujesz. Kiedyś trzeba odpocząć.  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 29, 2013, 04:17:23 pm
Dana śpię ,dzisiaj np.od 3 do 9 ,posprzątałam ,ugotowałam ,Franiowi dwie książeczki poczytałam ,pranko powiesiłam,nie czuje zmęczenia ,może trochę mi wolności popołudniowej brakuje ale trzeba pracować / wole tak jakbym miała na 6 chodzić /a najszczęśliwszy moment mojego dnia ,jak w robocie wszystko zrobione i wyrobie się na autobus o prawie 24 i wchodzę do domku , szybki prysznic,młoda mi jedzonko szykuje i z kompem mogę w łóżeczku ,w tym tygodniu później chodzę ze względu na Frania  , właśnie idę się szykować pa pa  8) 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Sierpień 29, 2013, 04:24:29 pm
ucieszyło mnie, i to bardzo  ztx
moje dzieci skończyły dzisiaj 11 lat :)
to już poniekąd nastolatki, nieprawdaż?? ;D
a kiedyś bałam się, że trzecich urodzin nie dożyję..
dziś świętujemy "lokalnie", a w sobotę impra dla rodzinki
oj będzie się działo :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 29, 2013, 04:25:26 pm
betty  :0ulan: brawo, to już stare dzieci masz  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 29, 2013, 04:26:55 pm
Betty ucałuj nastolatki ,najlepszego !!!!!!! ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 29, 2013, 04:28:10 pm
No, stare te dzieci. Razem mają już 22 lata.  xhc
Betty, gratuluję. I obyś świętowała 11 urodziny prawnuków.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Sierpień 29, 2013, 04:31:35 pm
Betty,życzę pociechom spełnienia marzeń a Tobie gratuluję serdecznie  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Sierpień 29, 2013, 04:44:52 pm
dzięki dziewczyny:)
dzień mi schodzi na wspominaniu
np. że o 8 rano już byłam w szpitalu (skurcze się zaczęły, bo dzień wcześniej gina odstawiła mi leki)
potem też wszystko pamiętam minuta po minucie
a mój mąż próbował (z nerwów) na salę operacyjną wleźć :D:D
musiała go pielęgniarka wygonić, ale mało brakowało, a wlazłby jak nic
i ten widok - takich malutkich, wrzeszczących słodziaków.. no akurat z tego widoku  niewiele pamiętam, bo mi oczy łzami zaszły ze wzruszenia..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 29, 2013, 05:02:42 pm
Podwójne wzruszenie, podwójna radość... :) Każdemu z nich podwójnie życzę naj, naj, najlepszego :-* :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 29, 2013, 05:11:12 pm
uściski dla Prawie_Nastolatków
mój pierworodny skończył wczoraj 20 lat, ale nie wspominałam, wyglądałam do późna, kiedy wróci z randki
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 29, 2013, 05:15:28 pm
Keluś, jak już ma -dzieści/a/ to staruch jezd normalnie;) Też go mocno uściskaj :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Sierpień 29, 2013, 05:46:32 pm
Keluś,uściski dla Młodego a gratulacje dla Cię  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 29, 2013, 06:13:20 pm
Betty uściski dla nastolatków  :-*
Kela to Twój pierworodny to już facet całą_gębą  :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 29, 2013, 06:20:40 pm
Usciski dla wszystkich  jubilatow i dla ich mamuś!  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 29, 2013, 08:10:33 pm
Sorki Basiu, że dopiero teraz, ale dopiero doczytałam:

Co mnie dziś zszokowało  :o - to że są ludzie którzy nie myślą.Tak,nie myślą chociaż mózg posiadają.

Co mnie dziś uradowało  ztx - jak ja się cieszę że się wymiksowałam z chorego towarzystwa.

Co mnie dziś naprawdę ucieszyło - Tusia ma się lepiej.Słonko moje kochane znów się uśmiecha  :)

Cieszę się, że w końcu załatwiłaś sprawę. Upierdliwi sąsiedzi potrafią rzeczywiście nieźle człowiekowi krwi napsuć.
Co do maleńkiej, to SUPER.  ztx

Kela, uściski dla syna. :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 29, 2013, 08:14:39 pm
A tera szczęśliwa mama 20-sto latka, której też składam życzenia, staje przed otwartymi drzwiami  :)
Kładzie zdrową rękę, od łokcia po dłoń, zgiętą pod kątem 90, na framudze. Podnosi ją o 10-15 cm wyżej i próbuje wejść w drzwi, zostawiając w ten sposób rękę na framudze.
Obserwuje, jak głęboko uda się wejść zdrową ręką w drzwi.

Następnie robi to ręką po stronie, której jest przykurcz.
Jeśli boli, gdziesik w klacie, to oznacza, że jest faktycznie przykurcz
i widać to też po różnicy w głębokości wchodzenia w drzwi :-\

I tu te ćwiczenie na leżąco :) Podług mnie najważnijsze  :)

Kładzisz się na serwalce na rogu. Tak coby bark był na serwalce,
a ręka, też narpiew zdrowa, mogła śmigać na zewnątrz.
I pod takim samym kątem, jak opisywałam ćwiczenie przy drzwiach, oczywiście wszystko do tyłu w stosunku do ciała, robisz orzełki, naciskając, aby ręka, jak najbardziej zbliżała się do podłogi. To samo robisz z chorą rączką. Zaczynasz od kilku razy. Możesz lekko, podkreślam lekko, przekraczać granicę bólu. Najlepiej licz wymachy, zwiększając powoli ich liczbę, aby nie przećwiczyć, bo to też bywa nieprzyjemne.

Nie bój się, jeżeli na początku pod protezą będzie trocha
bolało   :0ulan:

Po jakimś czasie zasięg do tyłu będzie się pogłębiał,
a przykurcz póndzie w pierony  :)
Nie musam mówić, że zawszeć ćwiczymy obydwie strony :)

Taki mi przyszedł do głowy sposób wytłumaczenia tegoć ćwiczenia
i mimo jego rozwlekłości mam nadzieję, że choć trochę będzie zrozumiały  ???

Powodzenia w  :brzuszki:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Sierpień 29, 2013, 08:16:44 pm
Dani,czasem takie niby_nic a cieszy  :)
Mam nadzieję że podziałało i nie będą mnie już podglądać jak w bieliźnie śmigam po chałupie   :0ulan:

Tusia pełna energii,czyli jest dobrze  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 29, 2013, 08:44:55 pm
betty, buziaki dla Twoich 2x11  :-* (razem mają tyle, co moja córkowata  ;D )
niech szczęśliwe i zdrowe sobie zaliczają kolejne latka ku chwale rodziców!

Kelu, Twojemu najstarszemu też wszystkiego dobrego życzę - dorosłość przed nim - niech się spełnia,
a Tobie powodów do dumy i radości z niego życzę  :-*

Basiu, cieszę się z Twoich radości!
dla Tusi uściski - czekamy na fotki pierwszych zębisków  :D

mnie dziś ucieszyło to, że nie mam się czym martwić  :)
i to, że zupa z soczewicy mi dobra wyszła i córkowata nawet zjadła,
i to, że przeszłam się troszkę po 'mieście' wracając z dyżuru w szpitalu, gdzie rozmawiałam z miłą panią ponad 40 minut i mam nadzieję, że i ona zadowolona po mojej wizycie,
i że kupiłam mulinę w kolorach bożonarodzeniowych i zamierzam coś z nią zrobić,
i że jutro jadę do lasu pracować na roli,
i że NIE kupiłam żadnego niepotrzebnego ciucha, ani potrzebnego też nie
  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 29, 2013, 08:47:28 pm
Gratulacje dla wszystkich młodych_dorosłych :) A przede wszystkim dla ich Mam :) Cudnych, dzielnych, mądrych, wytrzymałych :)
Aby Wam/mam się działo :)

A w sprawach tytułowych - u mnie bez zmian:
psa nie ma... :(
za to syn wrócony  ztx
a w sercu spokojny smuteczek zmieszany z poczuciem siły, stabilności...

Jest dobrze. I tak ma być :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 29, 2013, 09:01:57 pm
A mnie dobrze nie jest :(
Z papierami walczyć mi przyjdzie do rana pewnikiem >:(, i jeszcze świtkiem zawieźć je muszę do fabryki, bo do roboty jutro nie idę, ino do dochtorów jadę. Dżin i mój Doktor Gniotek w planie (ciekawe, jak mu się spodoba mój dokończony przez innych biust ;) ) I nie chce mi się, bo to cały dzień w plecy, i niedobrze mi się robi na myśl o długich godzinach spędzonych w autobusie do/z Wrocławia ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Sierpień 29, 2013, 09:10:54 pm
A mnie ucieszyła dziś bardzo rozmowa z kochaną Aurorcią! I to ,ze jest taka pełna wigoru, siły i taka waleczna.
Radości przysporzył mi tez ranek ,kiedy to z moją ciężarną córcią spedziłysmy kilka godzin w ( niestety) Silesii:) . Wspólne zakupy, moja  kawa ,jej soczek  i ploty  bardzo nam się podobały.
Nie zamierzałam się dziś niczym smucić więc wg zasady -chcesz to masz  nic mnie nie  waży się zasmucać!  :D Odgruzowuję tez me mieszkanie po paromiesięcznym pobycie moich Młodych i to tez mnie bardzo bawi! :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 29, 2013, 09:27:23 pm
A mnie ucieszyła dziś bardzo rozmowa z kochaną Aurorcią! I to ,ze jest taka pełna wigoru, siły i taka waleczna.

hehe, a mnie to samo dokładnie ucieszyło ino że wczoraj  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 29, 2013, 10:22:01 pm
zaległości mam, więc nie wiem czy tu czytałam, czy gdziesik indziej
ale tu całusy prześle dla Młodych_od_betty
raaaaany to juz nastolatki, a dopiero takie młode byli
betty trzymaj się, bo....zaraz się zacznie....hehe bój się  :P

Kelunia, u Ciebie to się już zaczęło, bo to chyba żadna różnica czy 18, czy 19, czy 20
nooo ale różnica jest w składaniu życzeń, bo to przeca dzieścia już nastąpiło
nie będę młodego całować,więc choć piątkę przybije z okazji 20-tki

co mnie dzisiaj ucieszyło.... hehe.... ja to się ciesze byle czym
np, że dzisiaj, na jutro obiad ugotowałam...... rodzinka będzie miała co jeść, bo od tygodnia ino pizze wcina
a ja po 12 h haruje coby dzieciaczki mogły w poniedziałek rok szkolny rozpocząć  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 29, 2013, 10:45:28 pm

a ja po 12 h haruje coby dzieciaczki mogły w poniedziałek rok szkolny rozpocząć  :)


już wiem, gdzie/do kogo posłać mojego mlodego w zażaleniami, że jednak 1-go września nie ma apokalipsy  :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Sierpień 30, 2013, 09:54:36 am
xhc
moje też by się przyłączyły na pewno ;D
i jeszcze raz dziękuję za życzenia dla Młodych :-*
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Sierpień 30, 2013, 10:00:24 am
Jak ja lubię takie dni  ztx

Kurier przywiózł zamówione podręczniki dla Kuby.Młody wykazał zainteresowanie,nawet elementarz przejrzał.Jest git,do szkoły przygotowany.
Kurtka farbowana przeze mnie wygląda rewelacyjnie.Aż sama w szoku jestem że tak mi wyszło  :)


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 30, 2013, 10:34:49 am


co mnie dzisiaj ucieszyło.... hehe.... ja to się ciesze byle czym


Tojka przypomniała mi coś takiego. xhc
http://www.youtube.com/watch?v=GQupyvjSxH4 (http://www.youtube.com/watch?v=GQupyvjSxH4)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Sierpień 30, 2013, 11:20:01 am
A wiecie, że dwie Alibabki są siostrami i z domu Dębickie? To kuzyneczki zaprzyjaźnionego aktora. To apropo wklejki dani... Takie tam okołopołudniowe ble, ble. Spięta jestem, jadę do Kopernika na krew...w poniedziałek ogólny przegląd.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 30, 2013, 11:36:24 am
sie_rozepnij i jadź  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 30, 2013, 12:56:18 pm
Perła, to w poniedziałek nam masz napisać, że ucieszyły Cię dobre wyniku. Poniała ? ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 30, 2013, 01:19:20 pm
Perła tylko się tak  za bardzo nie przeglądaj, lustereczko .................. ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 30, 2013, 02:12:19 pm
jadę za momencik na swojom role  ztx - ostatni łikend chiba - i to jeszcze skrócon bo w nd muszem być we fabryce
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 30, 2013, 02:17:31 pm
Będziesz orać ?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 30, 2013, 02:18:21 pm
ja też już w blokach startowych i na role jadem...
super_super

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Sierpień 30, 2013, 02:19:24 pm
Będziesz orać ?


będem  >:D >:D >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 30, 2013, 02:23:02 pm
Kelus skleroza ,młodemu 20 latkowi życzę wszystkiego  najlepszego ,a mnie dzisiaj cieszy że dziś piątek  a smuci ze mi się nic nie chce ostatnio    :P  ,no orac to ja bede do 24 w robocie   >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 30, 2013, 02:29:06 pm
Będziesz orać ?


będem  >:D >:D >:D

Chyba tymi rogami  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Sierpień 30, 2013, 02:30:10 pm
Będziesz orać ?


będem  >:D >:D >:D

Chyba tymi rogami  >:D

Madziu, Ty to trochę sobie odpuść, bo padniesz w tej robocie..

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 30, 2013, 02:33:50 pm
A mnie dzisiaj ucieszył wyjazd małżona na Mazury  ztx
Po stresie jego pakowania, dochodzę do siebie.  ::)
Ale za to dwa i pół tygodnia luzu  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 30, 2013, 02:37:00 pm
A ja jestem dziś padnięta, nic mi się nie kce.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 30, 2013, 02:42:54 pm
Dziewczęta z dolnośląskiego i śląskiego potrzebny dobry nefrolog  :)
Plis  :)

Szukam miejsca, gdzieby to umieścić, bo zginie tutaj w natłoku, ale nie wiem gdzie?
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Sierpień 30, 2013, 03:04:20 pm
Dani  może nie padnę  :D ale chwilami mam dość ale muszę pracować i zarabiać ,nie ma co majtki na doope i szable w dłoń :0ulan: ,proszę mi dużo pisać żebym w nocy miała co poczytac  :P,Parabolciu luz blues ztx ,a mój C:-) wraca dzis
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 30, 2013, 04:33:21 pm
Dziewczęta z dolnośląskiego i śląskiego potrzebny dobry nefrolog  :)
Nie mam nikogo bliskiego, rodziny, znajomych, co mają problemy z nerkami, więc nie znam nefrologa żadnego i nie mam kogo spytać. Żałuję, że nie mogę pomóc...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 30, 2013, 04:43:25 pm
Mirusiu, ja też nie znam nikogo... Szukałaś na portalach oceniających lekarzy? Np tu: (http://www.znanylekarz.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 30, 2013, 07:49:48 pm
Dzięki dziewczęta  :)

Najsampierw pytam Was, bo do Was mam największe zaufanie  :)
To lekarz dla dziecka mojej Pani reh., a właściwie już dorosłej.
Ten szczegół ważny, bo są lekarze "dziecinni" i dla dorosłych  :)
Zatem nie będę szukać po innych forach, bo nie ja muszę dokonać oceny.

Mam tylko ogromniastą prośbę, miejcie prosam uszy i oczy otwarte na ten temat  :)
Tam jest dosyć spory problem, a pozbyli się dziecka ci "dziecinni" lekarze, a u nas w O nie ma dobrego dla dorosłych  :0ulan:

Agawo, a od kiedy Ty dolno lub ślązaczka, co....... ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 30, 2013, 08:39:42 pm
Jutro Ci odpowiem, czy coś będę mogła polecić we Wrocławiu. Muszę o to wypytać Wrocławiaków.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Sierpień 30, 2013, 08:51:55 pm
Dziewczęta z dolnośląskiego i śląskiego potrzebny dobry nefrolog  :)
Plis  :)


Monia_Lisa jest 'specjalistką' w tym temacie - do niej uderz, pewnie będzie miała jakieś namiary.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 30, 2013, 08:55:06 pm
Dzięki Dano  :)
Nie muszę dodawać, że liczę na Amorka, metkę, mag, chiba Danutę i Monię_Lissę  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 30, 2013, 08:56:23 pm
Mam nadzieję, że Monia tu zagląda?
Chiba akcesoryjnie, idam sprawdzić  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Sierpień 31, 2013, 01:33:04 am
Miałam dziś /wczoraj właściwie/ dobry dzień.
Byłam u dżina - endo i cała reszta ok.
Byłam u mojego Doktorka-Partacza od ponadczasówki. Koparka mu nieco opadła, że już "dziękuję -postoję" ;), wylałam na niego swoje żale, a on się kajał, ale to wszystko bardzo sympatycznie i serdecznie. Ech, lubię go mimo wszystko :D
I jeszcze coś :D Otóż od napotkanej dziś po wielu latach mojej dawnej, starej już uczennicy, co już 4 lata jest mężatką, po studiach, pracuje, usłyszałam, że poznała mnie od razu, bo wyglądam dokładnie tak samo, jak wtedy, gdy ją uczyłam. A ona skończyła szkołę 13 lat temu, jak dobrze liczę;) To miłe, bardzo miłe:)))
A! I jeszcze wychowawstwa nie mam ztx - pierwszy raz po 23 latach pracy :D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 31, 2013, 08:03:39 am
hamaczku gratulacje  :D
i dobrych wyników pobadankowych
i że smarkulowato wyglądasz  ;)
nooooo a to, że wychowawstwa nie masz.....ho ho co Ty z tym wolnym czasem będziesz robiła  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Sierpień 31, 2013, 09:40:16 am
Hamaczku, same dobre rzeczy :) Jak to miło, gdy lekarz okazuje się miły ;)
A w sprawie wychowawstwa, hm... toż byłaś w tym niezła, nie? Ale ulgę rozumiem :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Sierpień 31, 2013, 09:49:48 am
chciałabym zobaczyć minę Twojego doktorka, kiedy pokazałaś pamelkę
 :)
a w szkole mamy podobnie, w ciągu 22 lat pracy miałam przerwę w wychowawstwie dwa razy: raz po powrocie z macierzyńskiego, drugi raz odmówiłam 6 lat temu, bo wrodziłam słaba po leczeniu
a w tym roku będzie mój trzeci raz >:D
i też się cieszę
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Sierpień 31, 2013, 09:53:13 am
nooo to czekamy w tym roku szkolnym na duuuużżżzooooo literek hamaczka i Keli
się będziecie nudzić przeca bez wypisywania i podliczania dzienników na ten przykład  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 31, 2013, 02:11:00 pm
Cieszem się zez dobrych wyników
i zez braku wychowawstwa u hamaczka i Keli  :)

TOJKA, Tobie współczuwam roboty, ja bym zwariowała przy zamówieniach  >:D
Jam stara VATówa (II instancyjna), też niefajne  >:D... >:D... >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Sierpień 31, 2013, 02:18:51 pm
ja się na nauczycielskich obowiązkach nie znam
co najwyżej mogę współczuć
ale skoro Wy się cieszycie z braku wychowawstwa, to widać jest z czego :)
i dlatego gratulejszyn  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Sierpień 31, 2013, 03:19:57 pm
                  Do Mirusi,

   uważam, że najlepsi nefrolodzy pracują w klinice w K-cach, na ul. Francuskiej. Ja tam miałam operację i to, że w ogóle mam nerkę (tzn. pół) im zawdzięczam. Profesor Kokot wyszkolił super kadrę i sam podobno też tam jeszcze zagląda. Podpinam link, podpowiadam, że najlepiej znaleźć najpierw gabinet prywatny, któregoś z ich lekarzy ( może nawet samego Więcka) i na pierwszą wizytę się umówić. Potem już zazwyczaj z kasy.

                                                 http://www.nefro.slam.katowice.pl/nasza-kadra.html

 Dobrzy nefrolodzy są też w zabrzańskiej klinice.     http://www.szpital.zabrze.pl/nefrologiczny/

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Sierpień 31, 2013, 06:38:57 pm
Moniu, serdeczne dzięki :)  :)    :)
Na śmierć zapomniałam. Ja przecie trzydzieści lat temu leżałam na Francuskiej u Kokota. Jeszcze raz dzięki  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Sierpień 31, 2013, 10:55:56 pm
a mnie ucieszyło, że Nadal wygrał kolejny mecz w USopen
i winko wypite w miłych okolicznościach przyrody

moja przyjaciółka Monika jest nauczycielką - brak wychowawstwa to jest prawdziwa ulga  - dziewczyny będą miały masę czasu dla nas!

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Sierpień 31, 2013, 10:58:33 pm
... no to chlup  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Sierpień 31, 2013, 11:34:18 pm
I tam piją i tu piją. xhc
A mnie ucieszyło, że w szybkowarze pichci się gulasz wołowy na jutro. Do tego buraczki na ciepło, też już ugotowane. A jutro tylko pyzy na parze i naturalnie wytrawne czerwone winko  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 01, 2013, 12:00:58 am
buraczki i u mnie jutro ale żeberkami duszonymi i zupka jabłkowa oj cieszy mnie dzień wolny łod roboty i cieszy mnie ze jutro tez wolne i cieszy mnie ze od poniedziałku trochę luzu będę mieć /Francio do przedszkola /i cieszy mnie ze mężuś dalej u syncia będzie stacjonował  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 01, 2013, 10:59:19 am
Zupa jabłkowa? Dawno z. owocowej nie jadłam.

Wkurzyło mię, że wstając z łóżka zaczęło mną wierować  ::((
Kiedyś miałam kłopoty z błędnikiem i chiba pod wpływem za dużego wysiłku i zmiany pogody zaś coś się odezwało.
Trocham czuję się, jak po jedny głebszym xhc
Trza dzisiaj wszyćko brać lekutko, co by przeszło :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 01, 2013, 11:07:58 am
a mnie dzisiaj wkurzyło, że wczoraj cały dzień sprzątałam, a dziś rano jak się obudziłam, to dalej był bajzel  >:(

a ucieszyło, że udało mi się parę rzeczy fajnie poprzesuwać (w sensie terminów) i mam wrześniowy weekend wolny  ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Wrzesień 01, 2013, 11:08:51 am
i cieszy mnie ze mężuś dalej u syncia będzie stacjonował  ztx
Nie zabrałby i mojego?

Zupa jabłkowa... - w życiu nie jadłam, a nawet nie słyszałam!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 01, 2013, 01:44:32 pm
hamaczku  dobre xhc
a zupka pyfota ,jak na kompocik jabłuszka,   po ugotowaniu przetarte przez sitko i makaronik drobny do tego  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 01, 2013, 01:57:23 pm
oj ciekawam smaku  mnx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Marianna08 w Wrzesień 01, 2013, 07:38:49 pm
Ucieszyło mnie to, że córka pracę znalazła. W nowootwartej prywatnej klinice
rehabilitacyjnej. Zaczyna za tydzień. :D
A zmartwiło to, że urlop mi się skończył ( wróciłam w nocy z Wiednia) i jutro do pracy
trza iść.  :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 01, 2013, 07:42:15 pm
dla córkowatej gratulacje, co do pracy to łączę się w bólu - od dzisiaj już dymam we mojej szkółce
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 01, 2013, 07:45:00 pm
Fajnie, fajnie Marianno, że córkowatej wyjszło  :)
Niestety każdy urlop się kiedyś kończy  ::((
Ja będem piszczeć za dwa tygodnie  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Wrzesień 01, 2013, 07:52:43 pm
Angel, dziś tzn. w niedzielę ???
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 01, 2013, 07:54:54 pm
Ano tak. To tylko w opowieściach nauczyciele mają tak super. Anioł pewnie internat ogarnia.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 01, 2013, 07:56:46 pm
Angel, dziś tzn. w niedzielę ???
no dziś - gdyż albowiem kończymy dzień wcześniej rok szkolny (w czwartek) to i zaczynamy dzień wcześniej  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Wrzesień 01, 2013, 08:51:10 pm
Marianno - gratulacje dla córki. Niech Jej się wiedzie.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 01, 2013, 09:02:23 pm
łał Marianno, super
praca ważna rzecz
no to jedno zmartwienie masz z głowy
A robota, hm..... u mnie też jutro sądny dzień
a spódnica się nie chce dopiąć  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Wrzesień 01, 2013, 09:29:38 pm
Marianno ztx
A mnie dziś tylko smuci...
Smuci mnie, że nie mogę być na kilku forach jednocześnie... Tylko dlatego, że jestem tutaj, z innego jestem przeganiana... Uważana jestem za pieniacza... Bardzo mi przykro, bo jestem tam od ponad 5 lat, do niedawna mogłam pisać, co myślę i było ok, i ludzie mnie lubili, a teraz dla niektórych... każde słowo jest złe :( Tylko dlatego, że jestem tutaj... Strach "dzień dobry" powiedzieć... To bez sensu. Jestem tym wszystkim zmęczona...
Smuci mnie też, że faceci są do kitu... Trzech facetów mam, to wiem... zwłaszcza w ostatnich dniach wiem :(
No i ta robota, oczywiście... >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 01, 2013, 09:52:23 pm
Hamaczku, trza sobie powiedzieć,
nie tylko dlatego, że jestem tutaj,
ale dlategoć, że aż jestem tutaj, to tamto mi niepotrzebne  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Wrzesień 01, 2013, 10:06:17 pm
W tym sęk, że tak nie czuję...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 01, 2013, 10:11:55 pm
Ja się mogę cieszyć, że swego czasu nie wsiąkłam,
też bym pewnie miał teraz problem.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 01, 2013, 10:30:49 pm
a ja byłam wsiąknięta, jednak doszłam do wniosku, że nie miejsce ważne, ale ludzie. jeszcze kilka sztuk mi tam zostało, które bardzo lubię, no i szkoda mi tego. ale na pewne rzeczy nic nie poradzę.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 01, 2013, 10:32:35 pm
Ot to  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Wrzesień 01, 2013, 10:46:10 pm
Racja metka.Ludzie ważni.
A moi są tu  ztx
I z konisiem poskikam ostatniego dnia wakacji  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 01, 2013, 10:48:45 pm
ranyyyyy
no właśnie
co mnie dzisiaj zasmuciło
przecież kończą się wakacje

eh trza będzie od jutra znowu wstawać po piątej  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 01, 2013, 11:01:01 pm
nawet mi nie mów. moje młode jutro idą do przedszkola. młodsza pierwszy raz  :'( a starsza od kilku dni zapowiada, że ona tam nie zostanie  ::((

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 01, 2013, 11:06:51 pm
No właśnie... a ja nie wiedziałam, czemu mi dziś tak wyjątkowo ch_owo  :( Koniec wakacji...  :(
Od jutra młody wraca do szkoły, eh... I znowu będe się martwić...
Właśnie przed chwilą odbył się dialog:
Młody: na którą jutro mam iść do szkoły?
Ja: synku, przecież to twoja szkoła, twoje rozpoczęcie roku...
M: ale ja nie wiem
J: to się dowiedz
M: a może nie pójdę
J: a plan lekcji?
J: na FB sie dowiem...
 ::((
Zaczyna się...  ::((
Byle do matury...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 01, 2013, 11:08:14 pm
oj metko, pamiętam jak to było z moimi dziewczynami w przedszkolu
Starsza płakała codziennie gdy odchodziłam - ale przebywać w przedszkolu bardzo lubiła
Młodsza natomiast nie  płakała, ale przedszkola nie lubiła i strasznie sie złościła rano, że musi iśc do tego znienawidzonego przedszkola
Obie natomiast, gdy tylko pytałam, jak było w przedszkolu, zawsze odpowiadały SUPER  :)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Wrzesień 01, 2013, 11:10:16 pm
He he, Agawa, a ja podwójnie tak mam. I podwójną maturę w maju  ::((- o ile zechcą zdawać >:(
Metko, pamiętaj - to z przedszkolem to na razie "mały kłopot" :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 01, 2013, 11:11:59 pm
rany_julek
dwie matury w jednym czasie
u mnie to byłby zawał murowany
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 01, 2013, 11:13:08 pm
oj metko, pamiętam jak to było z moimi dziewczynami w przedszkolu
Starsza płakała codziennie gdy odchodziłam - ale przebywać w przedszkolu bardzo lubiła
Młodsza natomiast nie  płakała, ale przedszkola nie lubiła i strasznie sie złościła rano, że musi iśc do tego znienawidzonego przedszkola
Obie natomiast, gdy tylko pytałam, jak było w przedszkolu, zawsze odpowiadały SUPER  :)




no i w dalszym ciągu się potwierdza. Twoja starsza = moja starsza. Twoja młodsza = (jeszcze w temacie przedszkola doświadczeń nie mam, ale reszta się zgadza) moja młodsza

jak będzie nienawidziła to ją wypiszę  ::)



hamaczku wieeeem...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 01, 2013, 11:14:46 pm
Rany, dwie matury  ::((
Mi wystarczy jedna ;) I tak pewnie siwizną_zawałem_wrzodami-moimi się skończy...

Metko, w przedszkolu było ciężko, ale jeśli Cię to pocieszy: przedszkole to na prawdę małe_miki, później będzie gorzej  C:-)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 01, 2013, 11:18:46 pm
nie strasz jej  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 01, 2013, 11:24:00 pm
My dałyśmy radę - da i ona  xcv
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 01, 2013, 11:50:34 pm
rzeczywiście, skarbie, pocieszyłaś mnie...


 xhc


Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 02, 2013, 08:59:37 am
młode do przedszkola odprowadzone. pierwszy dzień. poszło dobrze. nawet nie płakałam. (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl)

wiem, następne mogą być gorsze, ale na razie cieszę się dzisiejszym. i jestem samaaaa. jak tu cichoooo. i mogę posprzątać i nikt mi w mig niczego nie rozwali. i mogę posiedzieć na kompie. i mogę książkę poczytać. w ciszy. z kubkiem kawy. i przez telefon mogę pogadać spokojnie. obiad już mam ugotowany. faaajnie jest. tylko że już tęsknię...  xhc


pees. rura mi pękła w ścianie. woda zakręcona, coby sąsiadów nie podlewać. fachowcy zadzwonieni - będą w czwartek.  ::(( grunt, że net działa (http://emotikona.pl/emotikony/pic/oczko.gif) (http://emotikona.pl)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 02, 2013, 09:22:36 am
Pamiętam to uczucie pustego spokoju, gdy młode znikały w przeszkolu. Metko, przeszłaś na kolejny etap macierzyństwa ;) Gratulacje. Za dzielność też  8)Ja tam ryczałam pół dnia  :P
A z powodu braku wody rozumiem, że ani prania, ani sprzątania, ani gotowania nie ma; o_biedactwo   ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: betty w Wrzesień 02, 2013, 09:36:51 am
rany.. ja przez pierwszy tydzień nie mogłam dziecków prowadzać do przedszkola, bo mi się samo ryczało.. mój M prowadzał..
dziś wstały rano złe, że znowu trzeba do tej cyt: "durnej sroły"
sama też nie jestem szczęśliwa, że się wakacje skończyły..
bo niby to ich obowiązki, ale moje poniekąd też - trza będzie znowu do nauki zaganiać ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 02, 2013, 09:40:14 am
Aga, dziękuję  :)

a co do wody, to rzeczywiście, biedna jestem (http://emotikona.pl/emotikony/pic/02icon_mryellow.gif) (http://emotikona.pl) wczoraj zrobiłam rosół i nagotowałam cały gar udek (zapomniałam że już wrzesień i oba meciątka obiadki mają w przedszkolu), więc dziś (i jutro, i pojutrze...) tylko podgrzać. gaz i prąd póki co mam  ;) właśnie sobie uświadomiłam, że zmywarkę mam pełną i jej nie puszczę. poszłam do łazienki - jesienne szaliczki trza przeprać, hmmm. no nic, czytanie mi zostaje. i pozamiatam może xhc


betty, mnie najbardziej przeraża codzienne poranne wstawanie...  ::((
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 02, 2013, 09:53:55 am
u mnie tez cichutko,Francio druga noc się budził zapytaniem czy już idziemy do przedszkola?, dzisiaj najmłodsze dziecię tylko na chwilkę w szkole wiec samotnością długo się nie nacieszę
a tak w ogóle się nie cieszę bo znowu poniedziałek i do roboty trza iść zapitalać ,chce mi się spać ,głowa ćmi ,źle spałam w nocy a takie ambitne plany miałam na dzisiejszy dzień  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: metka w Wrzesień 02, 2013, 10:01:18 am
Madziu, plany nie uciekną, możesz się z nimi umówić na jutro  ;)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 02, 2013, 10:14:39 am
ta jutro to będzie futro :P Metko,łoj ja ciągle ostatnio odkładam coś bo mi się nic nie chce ,procha wzięłam i chyba jeszcze na godzinkę główkę na podusi położę :) .
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 02, 2013, 10:37:49 am
Madziu, ta Twoja boląca głowa to pewnie z powodu zmiany pogody. U mnie fajnie_wietrznie_deszczowo. :)
 Mrauuuuuu....
Ale tez kilka dni cierpiałam, zanim pogoda się unormowała.
Oby tabletka szybko zadziałała.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 02, 2013, 11:32:15 am
doopa ledwie zamknęłam oczy ,zara telefon się rozdzwonił z kulezanką,córką starszą i do roboty pilny telefon musiałam wykonać/aż się boje do roboty iść awaria kanalizacji/ ,młoda wróciła z pełną dawką wiadomości a gowa boli /oj wiatr hula/,jakiś gupi ten poniedziałek  :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 02, 2013, 03:35:49 pm
Głupi rzeczywiście ten poniedziałek  ::((
Wszystkie laski na rehabilitacji przysypiały.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 02, 2013, 04:14:24 pm
Wróciłam z roboty i też przysypiam...  8)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 02, 2013, 04:32:00 pm
A ja nie, a ja nie.... ztx
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 02, 2013, 09:11:15 pm
Hm...No to napiszę tak. Dzisiaj upewniłam się, że jesień to moja ukochana pora roku.
Uwielbiam deszcz, wiatr, lekki chłód.
Mrauuuuu.
Dzisiaj u mnie wieje, pada i jest chłodno.
Mrauuuuuu,,,
Już dawno nie czułam się tak dobrze, jak dziś.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 02, 2013, 09:14:14 pm
a paluszki Twoje też się dobrze czują  ;)
to klikaj dziewczynko, klikaj
a ja poczytam
Bom padnięta
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Wrzesień 02, 2013, 09:23:47 pm
Dani,ja też nie lubię upałów ale dziś to totalna przeginka jest.Zimno,mokro i wietrznie.Stanowczo za dużo jak na raz.
Małż właśnie piec uruchamia  ztx Będzie ciepełko  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Wrzesień 02, 2013, 09:25:12 pm
wszystko mnie dzisiaj wkurzyło, nic mnie nie ucieszyło  >:( >:( >:(

wkurzyły mnie baby z kadr/płac, szefowa, współpracownik, okres, automat biletowy, bałagan w mieszkaniu, poczta polska i plecy (moje, bo mnie bolo)  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Wrzesień 02, 2013, 09:27:50 pm
wszystko mnie dzisiaj wkurzyło, nic mnie nie ucieszyło  >:( >:( >:(

wkurzyły mnie baby z kadr/płac, szefowa, współpracownik, okres, automat biletowy, bałagan w mieszkaniu, poczta polska i plecy (moje, bo mnie bolo)  >:(

Norma  >:D Mam tak samo.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: agawa w Wrzesień 02, 2013, 09:31:35 pm
mnie na ten przykład wkurza to, że okresu nie ma...  >:D pewnie będzie wtedy, gdy najmniej będę go oczekiwała  >:(
A poza tym, błeee, nie lubię, gdy tak zimno. Wróciłam ze spaceru z psem, fuj  >:( Mokro, wietrznie... Kożuch wyciągnę. Ach, nie - nie wyciągnę; ucieknę tam, gdzie ciepło  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: sasky7 w Wrzesień 03, 2013, 07:38:37 pm
Ucieszyła mnie dziś wizyta kontrolna (pierwsza od operacji) u doktora Mazura.
Odsiedziałam w odrestaurowanym  ;) korytarzu swoje i na koniec dowiedziałam się, że mammografia i usg mówią prawdę: wszystko OK!  ztx

Wkurza ... że jutro znowu do pracy ...
... a smuci, że ... zaczynam odliczanie dni do piątku (tzn.BYLE DO piątku), czyli powrót do pracy mnie rozczarował. Wielce ...  :-\
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Wrzesień 03, 2013, 07:42:55 pm
Ja też po kontroli...Jest ok, co cieszy :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 03, 2013, 07:44:26 pm
ja tam w robocie zawsze miałam i mam włączoną opcję "byle do piątku"  :0ulan:

najważniejsze, że zdrowaście obiedwie  O0
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 03, 2013, 07:53:34 pm
Ja w robocie też zawsze z opcją "byle do piątku", od wypłaty do wypłaty, od urlopu.............., a życie coraz szybciej leci  ::((

Perło i Sasky cieszę się bardzo z Wami i oby tak dalej  :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Wrzesień 03, 2013, 07:57:20 pm
Dla Perły i Sasky :) Super; Trzeba się badać choćby po to, by  ztx z dobrych wyników.  >:D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 03, 2013, 08:53:29 pm
mój mondry siedemnastolatek wziął i przyłozył sobie gumowe kólko przyssawkę do czoła  >:(  i ma teraz sine kółko o średnicy ok. 4 cm na czole  >:(  szczyt głupoty
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 03, 2013, 09:02:20 pm
I to cię ucieszyło, czy zasmuciło ?  xhc
Bo mnie ubawiło.  :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 03, 2013, 09:05:51 pm
załamała mnię jego gupota  >:(
ale muszem przyznać, że parsknęłam śmiechem na widok jako obecnie sobą reprezentuje  xhc 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 03, 2013, 09:18:18 pm
 xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Wrzesień 03, 2013, 10:09:18 pm
mój mondry siedemnastolatek wziął i przyłozył sobie gumowe kólko przyssawkę do czoła  >:(  i ma teraz sine kółko o średnicy ok. 4 cm na czole  >:(  szczyt głupoty

dobrze że nie takom przyssawkę do przepychania toalet :P
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 03, 2013, 10:13:13 pm
może by i chciał se na czoło przyssać
ino nie wiadomo czy ta średnia by mu się zmieściła ;D
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Wrzesień 03, 2013, 10:17:02 pm
na czole pewnie nie, ale na środku twarzy wyglądałaby interesująco
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Wrzesień 04, 2013, 03:12:06 pm
Co te dzieci nie wymyslą! Dobrze ,ze gumowe kólko, bo nie zapomnę jak onegdaj młody pracownik rzeźni przyłożył sobie  miedzy oczy pistolet do wbijania zwierzętom  metalowych gwoździ- hakow ( nawet nie wiedziałam ,ze czegoś takiego się używa ) i nawet nie wiedział kiedy -wystrzelił! I przezył!!!!
A ja nie czyję się zbyt dobrze to i dzień taki sobie....
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Wrzesień 04, 2013, 04:24:11 pm
mój mondry siedemnastolatek wziął i przyłozył sobie gumowe kólko przyssawkę do czoła  >:(  i ma teraz sine kółko o średnicy ok. 4 cm na czole  >:(  szczyt głupoty

siedemnastolatek? to luzik, mój mężowaty se takie samo kiedyś przyłożył w zabawie z małoletnią jeszcze wtedy córkowatą,
stary chłop!
do roboty z takim kółkiem łaził


 xhc

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Wrzesień 04, 2013, 05:40:42 pm
 xhc xhc xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 04, 2013, 05:46:34 pm
no, synu swemu dziś mężowaty pudrował czółko  >:D  - oprócz fluidu użył kuleczek pudrowych zez drobinkami złota  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Wrzesień 04, 2013, 06:01:41 pm
wesoło masz :))
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 04, 2013, 06:05:27 pm
FIu_fiu...Z drobinkami złota....Fiu_fiu.... xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Monia_Lissa w Wrzesień 04, 2013, 06:59:24 pm
....o rany.....  xhc xhc xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Basia75 w Wrzesień 04, 2013, 07:17:21 pm
Czyli masz złote dziecko?  xhc
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Wrzesień 04, 2013, 07:52:56 pm
Ja się ucieszyłam, że szczęśliwie dotarłam do moich skarbów. Obyło się bez  [url=http://www.greensmilies.c
i zaliczyłam tylko dwa wolno poruszające się korki. Tu ciepełko 31,5 stopnia
Teraz już pędzę do maluszków :)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Wrzesień 04, 2013, 09:42:32 pm
a ja się wkur ... zenerwowauam na publicznom służbę zdrowia  >:( >:( >:((http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif)(http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif)(http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif)
miałam badanie mieć jutro, a paczę, że pracownie zlikwidowali
oszywiście po co pacjenta informować, niech się sam domyśli
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: TOJKA w Wrzesień 04, 2013, 09:46:08 pm
no faktycznie
ino se (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0suicide.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/)

a jeszcze powiedz, żeś z pól roku czekała na to badanie
no to wtedy to faktycznie ino pif_paf zostało  ;)

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Wrzesień 04, 2013, 09:46:17 pm
może ewakuowali...razem a Keli osiedlem :o xhc

sory aquila.....tak się_mię skojarzyło
tez bym się wq....zdenerwowała ::)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: aquila w Wrzesień 04, 2013, 09:52:33 pm

a jeszcze powiedz, żeś z pól roku czekała na to badanie
no to wtedy to faktycznie ino pif_paf zostało  ;)


noooo ...tak najpierw 3 mce, a potem sama przełożyłam o półtora mca, bo pierwszy termin się pokrywał z innymi wydarzeniami medycznymi, heh ...
uwielbiam  >:(

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Wrzesień 04, 2013, 11:04:45 pm
A ja jestem dzisiaj smutna...nie wiem gdzie to napisać/małoaktywny tuman forumowy.../ więc piszę tutaj. Lonia dzisiaj była na badaniach i chemii...Nie jest dobrze... :( Jeżeli mam pisać gdzie indziej to proszę "o skierowanie gdzie..." Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 04, 2013, 11:16:10 pm
Maju,
w dobrym miejscu napisałaś  :-*
smutne wieści nam przynosisz  :( 
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Wrzesień 04, 2013, 11:20:52 pm
aniele wiem...ale ciężko samej to znosić...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: b_angel w Wrzesień 04, 2013, 11:29:58 pm
(http://amazonki.net/js/ckeditor/plugins/smiley/images/pociesza.gif)
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Perła w Wrzesień 04, 2013, 11:30:58 pm
Razem raźniej...choć bezradności to nie zmienia...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Parabola w Wrzesień 05, 2013, 12:04:30 am
Majeczko powiem to samo co Perła....  :-*
Bardzo mi przykro.................  (http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/)
Nic nie mogę zrobić...
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Wrzesień 05, 2013, 09:28:02 am
Majeczko przytulam mocno, Lonia ...ona wie ,że z mysla o niej te moje szamańskie tańce..ech życie..
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: madzia_61 w Wrzesień 05, 2013, 12:27:10 pm
Majeczko smutno ,paskudne choróbsku  >:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: dani w Wrzesień 05, 2013, 12:33:04 pm
Co tu pisać. Trzeba kciuki trzymać i myśli słać, aby coś w końcu zadziałało.
Majka dobrze, że Lonię wspierasz.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: DanaPar w Wrzesień 05, 2013, 02:26:04 pm
Mnie też smutno. I żal mi Loni. Tyle lat dzielnie walczyła :0ulan:  :'(. I co z tego Pan nasz ma wedle niej inne plany.....
Dzięki niej jestem na forach. Poznałam ją w Gryficach i bardzo zachęcała do wejścia do Was.
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Mirusia w Wrzesień 05, 2013, 02:28:50 pm
Nie kojarzę Loni, natomiast mocno trzymam kciuki  :0ulan:    :0ulan:    :0ulan:
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Kela w Wrzesień 05, 2013, 04:11:44 pm
Maju(http://amazonki.net/js/ckeditor/plugins/smiley/images/pociesza.gif)
W stronę Loni wysyłam ciepłe myśli
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: hamak w Wrzesień 05, 2013, 07:17:59 pm
Maju... przytulam... też cały czas kibicuję Loni. Tyle przeszła... Też mi smutno... I kciuki za nią zaciskam jeszcze mocniej!
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Maja048 w Wrzesień 05, 2013, 07:39:08 pm
Dzięki w imieniu Lonii...Przekażę ...Po powrocie z Fatimy odwiedzę Lonię...Cóż innego mogę zrobić jak tylko wspomóc modlitwą...w kolejnym świętym miejscu... :(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: mag w Wrzesień 05, 2013, 08:24:31 pm
Maju, mocno Cię przytulam i wierzę, że dla Loni wiele znaczy, że jesteś przy niej,
koniecznie przekaż jej nasze uściski i powiedz, że jesteśmy z nią cały czas
:-*

Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: roza3 w Wrzesień 06, 2013, 09:01:46 pm
Lonia??...znowu :o

tak mi smutno
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: słonecznik w Wrzesień 06, 2013, 10:41:42 pm
:(
Tytuł: Odp: Coś was dzisiaj ucieszyło, coś wkurzyło, albo zasmuciło?
Wiadomość wysłana przez: Amor w Wrzesień 06, 2013, 10:49:02 pm
Zasmuciła mnie dziś myśl ,że mimo iż życie jest czasami takie trudne, ludzie wciąż nie potrafią się ze sobą dogadać!
Ucies