Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
HER2 dodatni (+++) / Odp: Her 2 dodatni
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuzka dnia Lutego 10, 2024, 04:36:54 pm »
Witaj!

Ja co prawda mam inny podtyp raka, ale też zostałam niedawno zdiagnozowana.

Doskonale rozumiem strach przed chemią, sama też na początku pytałam po co ta chemia, czy nie można tego po prostu wyciąć... Ale myślę, że to do pewnego stopnia kwestia świadomości. Im więcej czytałam, czy to o samej chemii, czy o zagrożeniach związanych z diagnozą, tym bardziej przekonywałam się do zaproponowanego leczenia, a nawet nie mogłam się tej chemii doczekać.

Z dotychczasowego doświadczenia mogę też dodać, że nie taki diabeł straszny... Jestem po dwóch wlewach i czuję się dobrze.

Geny można sprawdzić, ale chyba nawet prywatnie na wyniki czeka się kilka tygodni? A przy tej chorobie, niestety czas bardzo się liczy.
2
Ogólnie o leczeniu / Odp: Immunoterapia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuzka dnia Lutego 10, 2024, 04:18:42 pm »
Dzięki  :) Wiem, teraz na spokojnie też tak o tym myślę... Pogadam o podróżach z moją lekarką prowadzącą. Mam farta, trafiłam chyba na świetną lekarkę, przynajmniej takie pierwsze wrażenie. Nie tylko zainteresowanie pacjentem, wszystko wyjaśnia, ale też takie podejście, że podczas leczenia najlepiej właśnie normalnie żyć, tłumaczyła mi nawet, że jakby co mogę się napić lampki wina i że powinnam normalnie uprawiać seks  :D

Z dobrych wiadomości melduję również, że jestem już po 2 chemiach i czuję się, jak na chorą, świetnie. Jestem w szoku, że tak można się czuć podczas chemii. Jakieś tam skutki uboczne są, ale na tyle delikatne, że normalnie ćwiczę, biegam, spotykam się z przyjaciółmi. Aha, i zgoliłam głowę i nawet podoba mi się mój nowy look :) Pozdrawiam Cię ciepło, Braja, a także wszystkich innych jeśli ktokolwiek to czyta.
3
Kawiarenka / Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pilot_613 dnia Lutego 07, 2024, 04:28:35 am »
o niczym...
(nadal)

ale
spec link dla braja

A też dla innych...:P ... (o tym TEŻ_TAM)  - dawali 15 min. na spakowanie, ładowali w wagony i... wieźli dłuuugo i ....wywalali w kazachski step (wbrew pozorom to JAKAŚ_SZANSA) bo/lub na Kamczatkę, Sołowki...
Na Kamcztce czy za_Uralu trafiałeś do kopalni/fabryki - i po 3 miesiącach ciało twe zasilało dno wyrobiska lub hutniczy piec... Hitlerowcy NIGDY w tym nie dościgli Stalina, choć barrrdzo się starali... ;(


Polacy/repatrianci  po DOŚĆ DŁUUUGIEJ PODRÓÓÓÓŻY wywaleni z bydlęcych wagonów z niczym wprost na kazachski beeezkresny i puuusty step (w dzień = + 40, nocą = - 15 ... i weź_tu_żyj ;P )  na ZDECHNIJ_TU!
 ....zaczęli OD RAZU ryć ziemię, ziemianki kopać żeby_przeżyły_dzieci_które_jeszcze_przeżyły (ich potomkowie WŁAŚNIE w filmie :) ) - MIEJSCOWI SIĘ ULITOWALI I trrroszszkę (poznawszy Polaków) POMOGLI = nie że TYLKO_Polacy_ot_tak_SAMI ;)


No a potem (kilka lat raptem)  się przychodziło do 'polskich wiosek' by popatrzeć jak mogło by być i 'u nas' ;p
i więc ten:
...
ile TAM ekumenizmu
ile TAM rozpaczy
Ile TAM nadziei i WIARY
https://www.youtube.com/watch?v=x3sZczlCvaY
4
Kawiarenka / Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pilot_613 dnia Lutego 04, 2024, 12:47:19 am »
O niczym...
("właśnie wracamy z kapliczki" "nie płacz babciu, lepiej tu gdzie nikt nie widzi)

https://www.youtube.com/watch?v=3BrEdOtfjSw
5
Ogólnie o leczeniu / Odp: Immunoterapia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez braja dnia Stycznia 30, 2024, 04:34:02 am »
Ale co stoi na przeszkodzie w podrózy poślubnej? Moja ciocia po 70tce, z przerzutami do płuc i wątroby jeżdziła na wycieczki zagraniczne. Autokarem!
Co do Chin to się nie wypowiem bo nie wiem jak działają takie kontrakty i czy powrót na wlewy do Polski byłoby wykonalny, lub czy można by było kontynuować część leczenia w Chinach (mają dobrą onkologię).

Dom kupujcie, najwyżej ominą Cię ciężkie roboty, bo będziesz miała  wymówkę że jestes chora i nie możesz  8)

No i dochodzenie do siebie też nie musi trwać wieki. Ja poczekałam 3 miesiące z odlotem do Kostaryki. Robiłam sobie potem detox homeopatyczny
6
HER2 dodatni (+++) / Odp: Her 2 dodatni
« Ostatnia wiadomość wysłana przez braja dnia Stycznia 30, 2024, 04:23:45 am »
Witaj!  :0ulan:

Jakie dokładnie masz parametry raka? Hormonozależność, wielkość, ilość zajętych węzłów? Raki HER2 + są dość agresywne i jako takie zwykle bardziej wrażliwe na chemioterapię. Każdy przypadek jest inny i lepiej poważnie się zastanowić przed odrzuceniem proponowanego leczenia, bo jest wiele czynników dla ktorych lekarze proponują komuś jakieś leczenie. To że jakaś kobieta miała inaczej nie oznacza, że na pewno jest to optymalne leczenie dla Ciebie. Nie kieruj się strachem przed chemią, nie kazdy ma po niej przykre dolegliwości, wszystko zależy od rodzaju i wrażliwości organizmu, a te przejściowe diedogodności to pikuś w porównaniu z panoszącym się nowotworem. Leczenie ma być skuteczne, przyjemne niestety nie jest ale da się przeżyć,

Chemia przedoperacyjna ma na celu zmiejszenie guza tak żeby dało się go bezpiecznie usunąć. Czasami można to samo osiągnąć hormonoterapią ale nie wiem jak to jest przy HER na plusie. Rozumiem chęć jak najszybszego pozbycia się raka też tak chciałam ale mój guz był wielki

Co do testów to tylko wiem że są masakrycznie drogie oraz że NFZ ma je w nosie jeśli chodzi o przyznanie jakiejś niestandardowej terapii
 
7
HER2 dodatni (+++) / Her 2 dodatni
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dorota dnia Stycznia 28, 2024, 02:46:00 pm »
Witam,jestem po diagnozie raka piersi mam raka her 2 dodatni i przerzut na węzły chłonne.
G2 zdiagnozowali.
Lekarze zaproponowali chemioterapie,nie zgodziłam się bo słyszałam od kobiet które miały to samo oznaczenie i zostały opracowane i poddane hormonoterapia.
Są też testy wielogenowe które sama zaproponowałam lekarza che uniknąć chemii
Proszę o opinie czy ktoś miał podobną sytuację co ja.
Testy wielogenowe nie refundowane za które sama chce zapłacić .
8
Kawiarenka / Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pilot_613 dnia Stycznia 26, 2024, 08:06:21 pm »
9
Kawiarenka / Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pilot_613 dnia Stycznia 26, 2024, 08:03:08 pm »
z FB
bo_mię_to_tkło_było_O

Chcielibyście mieć takiego pra-pra-wnuka?
Ja bym chciał 😃
Takiej prośbie trudno się oprzeć. Posłuchajcie (najdosłowniej, bo można zamknąć oczy) a może coś w Was drgnie? 😉
Ja oglądałem z rozpędu z auto-napisami do momentu kiedy zorientowałem się, że słyszę śliczne "śledzikowanie" i napisy niepotrzebne 🙂
Duża praca i wielki wysiłek włożony w poszukiwania.
Więc
może ktoś/coś..?
😉
https://www.youtube.com/watch?v=326MpVojj0E
[POWTÓRZONE!]

A w Nowym Roku nadal corocznie Wam naj naj ;p
braja:
AD1 w necie, szkole i     książkach?;
AD2 IPN, CAD:, CAW itd? MUSZĄ odpowiedzieć obywatelowi = tam kierować pytanka?;
...bo szukasz przodków "a babcia + matka nie dopowiedziały DOKŁADNIE?"
Szukania na trzeba = SZUKAJ?!         :)
10
Ogólnie o leczeniu / Odp: Immunoterapia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Zuzka dnia Stycznia 26, 2024, 02:45:12 am »
Dziękuję  :) Kurczę ale dopiero to do mnie dociera, że to rok wlewów... Zdrowie oczywiście najważniejsze, ale jednak dopada mnie czasem dół, że życie takie zawieszone. Ja prowadzę bardzo ekscytujące życie  :) dużo podróżuję, do Anglii z mężem, 10 lat spędzilam też w Irlandii... Obecnie moja praca zawodowa jest oparta na kontrakcie w PL, ale też w Chinach, gdzie mam spędzać przynajmniej 4 miesiące w roku. Dwie 8-tygodniowe wizyty rocznie na uczelni w Chinach, taki był plan. Plus właśnie mieliśmy kupować dom z mężem, kariera się rozwija. Aha i myśmy się dopiero co pobrali, latem, planowaliśmy też super podróż poślubną do południowej Ameryki. I co teraz? Rok leczenia, a potem pewnie wiele miesięcy dochodzenia do siebie? Kontrakt w Chinach pewnie mi w ogóle przepadnie, pieniądze na podróż poślubną pójdą na jakieś wydatki okołoonkologiczne. Siedzenie w domu, powstrzymywanie się od wymiotów i nieustanny lęk, czy jakikolwiek ból to już nie są przerzuty. Jak umierająca osoba, a ja jestem w sile wieku! W sumie, choć to jest kompletnie przeciwne moim przekonaniom, nie dziwię się osobom, które nie chcą podejmować leczenia - może życie będzie krotsze, ale przynajmniej będzie jakieś. Przepraszam za takie smęty :( Muszę chyba skorzystać z tej oferty psychoonkologa :( Jak widać, moje nastroje to huśtawka, wczoraj była euforia...
Strony: [1] 2 3 ... 10