Autor Wątek: betty - nowe odliczanie..  (Przeczytany 88681 razy)

Offline danuta

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3262
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1305 dnia: Grudzień 16, 2017, 01:29:26 am »
Ja niewiele wiem o tej glodowce i opieram sie na wpisach.Decydujac sie na pewno temat rozkminilas i musi być dużo ZA.
W Dabrowska wierze, bo troche czytalam, pare dni wytrzymalam i mechanizm zadzialal.
Fajnie, ze jednak bedziesz nam pisala :)
6 x AT
mastektomia 2005
radioterapia
hormonoterapia

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4805
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1306 dnia: Grudzień 16, 2017, 01:56:29 am »
Jeżeli uczestnicy będą chcieli się ze mną tym podzielić. Może uda się mieć wgląd w badania?
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline eliza

  • Rozeznana
  • *
  • Wiadomości: 221
  • nie mogę się poddać gadowi!
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1307 dnia: Grudzień 16, 2017, 01:59:20 am »
Betty, nie martw się cukrem, ja długo wstrzymywałam się przed tabletkami. Mozna pic zioła, ja morwą się ratowałam, ale cukier trudno bez leków wyregulować. Ważne, żeby nauczyć się co z jedzenia ma niski indeks glikemiczny, bo nie jedzenie powoduje wzrost cukru. ja gdy miałam duzy cukier to myslałam, ze jak się pogłodzę to spadnie, a było odwrotnie rósł. Polecam jajka gotowane lub smazone, ale z kropeką tłuszczu lub bez. jajka jako jedyny pokarm mają indeks glikemiczny zero, a wartości dużo. I nie martw się mierzeniem cukru, ja nigdy się z tym nie obędę, ale na początku trzeba choc dla psychiki, żeby widzieć efekt, że cukier spada. Ja cukrzycy nabawiłam się po chemiach i sterydach do nich podawanych. Nie myślę, abys musiała brac insulinę, a tabletki przeżyjesz, bo zobaczysz, że samopoczucie sie poprawi i spojrzysz lepiej na życie. Wzrok to kwestia wieku u kazdego pogarsza się, ale jak nie zadbasz o cukier to mozna nawet stracic go, wiem, bo mam męża niewidomego od 5 lat. Wśród jego znajomych przeważają cukrzycy, którzy zaniedbali cukier, choć on akurat nie ma problemu z cukrem. więc bierz tabletki i staraj się jeść te 5 razy dziennie, ale po troszku. Jak nie będzie szło, to i tak tabletki będą pomagać i będzie dobrze. Ale nie możesz nie jeść. Ja tabletek nie lubię, ale co zrobic, musze to musę i biorę, a prócz cukrzycy mam astmę, nadcisnienie, teraz i cholesterol po chemiach wzrósł i z wiekiem dochodza problemy zdrowotne, ale da sie życ i trzymaj się. Jak coś to pytaj i nie stresuj się. Będę Cię wspierać a mi to też pomoże , ściskam i przytulam.
22.10.2014,biopsja carcinoma ductale invasivum G3,3-,6.11.14 mastectomia,+ węzły pachowe/1z19 zajęty/ACx4 + 12x Taxol/1xtydzien/
08-09.15-dobre wyniki, 2miesięczny czas radości
7.10.15- przerzut do węzłów nadobojczykowych.5.11.15 - cisplatyna, nowa walka,3/4.2016 radioterapia
od 6.16 cisza

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2126
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1308 dnia: Grudzień 16, 2017, 03:40:50 am »
Eliza  :-*

Jedna moja ciotka, ta bez trzustki, dba o diete bardzo, gotuje w garnkach beztłuszczowo, specjalne zupy i inne takie. Druga, zdiagnozowana jakies 3 lata temu zawsze jęczy "nie mogę, nie mogę, bo cukier", ale gdy na stole leży ciacho, to same rozumiecie  >:D (nie polecam tego podejścia ha ha)

A ja sie nie wstydze niczego. Nie wstydze sie, że zaraz po diagnozie pomyslalam, żeby po prostu wrocić do Madhuvan i umrzeć. ani tego, że spedziłam całe tygodnie wertując strony o leczeniu alternatywnych. Ani tego, że w końcu zdecydowałam się na leczenie klasyczne, własnie po przeczytaniu bloga pewnej pani, ktora metodą Gersona zmniejszyła sobie guza o pół centymetra w 3 lata i uświadomieniu sobie, że w takim razie mnie by to zajeło lat 20. Ani tego, że żarłam pestki moreli, pilam Pau`dArco, olej lniany, sok z noni. Nie wstydzę się, że nie jem cukru od dnia diagnozy, ani że poszlam na sesje hipnozy by pozbyc się powiązanych (zdaniem homeopatki) z rakiem fobii. Nie wstydze się detoksu po chemii ani tego, że zgodnie z sugestią onka nie drążyłam i nie drążę tematu wyjaśniania cieni w rentgenie płuc i protruzji w rezonansie kręgosłupa. Nie ma znaczenia czy coś z tego było skuteczne czy tylko placebo- przeważnie zresztą smaczne  >:D. Zapewniało mi poczucie bezpieczenstwa, że mam jakąs kontrole nad swoim życiem, że cos robię.

Rak to wynik skomplikowanych zaburzeń w organizmie. I choc emocje i geny sa ważne, to fizjologia ma wiele do powiedzenia. Gdyby tak nie bylo, to niewidome kobiety chorowałyby tak samo jak widzące, albo czesciej. a jest odwrotnie
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline TOJKA

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10652
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1309 dnia: Grudzień 16, 2017, 09:06:09 am »
podczytywałam :)
ino nie pisałam, bo:
nigdy na żadnej diecie nie byłam
nigdy nie zmieniałam swojego trybu życia
nigdy nie przestałam jeść cukru (pomimo iż prawie nie jem słodyczy, ale słodzę kawę, jem lody, i gdy organizm raz na 3 miechy woła: Tojka daj czekuladke , to mu daję)
nigdy nie odżywiałam się zdrowo
nigdy nie zażywałam ruchu tyle ile powinnam
zawsze/bardzo czesto żyłam/żyję w stresie (tak mi się życie ułożyło)
zawsze/bardzo czesto jadłam lody i będe je jadła do końca mojego życia
zawsze/bardzo często odżywiałam się nieregularnie
długo paliłam papierochy i to bardzo dużo

chciałabym? tak jak braja czy tak jak Perła rzucić to wszystko wyjechać nie wiem gdzie...
ale pytam się (siebie) po co?
przyzwyczaiłam sie juz do takiego zycia, chyba mi ono w miare odpowiada skoro tak zyję, nie mam zamiaru wprowadzac drastycznych zmian
łykam tabletki, dwa razy do roku wyjeżdżam na rehabilitację, ktora daje mi ruch (na cały rok ;), chodze do pracy, która mnie bardzo stresuje, ale daje ogromną satysfakcję, mam przy sobie moje kochane córki i wnuczkę, jem to co lubię - i czego mi więcej potrzeb :) :) :)
noooooo słońce by mi sie przydało i jakis fajny chłop  xhc


operacja oszczędzająca 2008r
rak piersi przewodowy inwazyjny, potrójnie ujemny, G3
zajęte węzły (ile? wpiszę jak zajrzę do dokumentów ;) )
chemioterapia 6 x AC;  radioterapia
operacja i leczenie w Wielkopolskim Centrum Onkologicznym

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4805
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1310 dnia: Grudzień 16, 2017, 09:47:14 am »
Ja niczego nie rzucam, jadę się odświeżyć. Ty Tojka byłaś od pyty razy w sanatoriach...ja nigdy.
A Ty braju...oczywiście,że nie masz się czego wstydzić tutaj, wszystko zrobiłaś po...bożemu.  >:D
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1220
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1311 dnia: Grudzień 18, 2017, 08:26:07 am »
Kochana, mój tata nabył cukrzyce w wyniku leków nasercowych.
Poczatkowo był wystraszony braniem insuliny. Co mysmy z nim przechodziły.
Po jakimś czasie już się przyzwyczaił, zmienił troszke dietę.
Dodatkowo pił jakąs mieszankę ziól ( przepis dała mu sławna w naszych stronach zakonnica) .
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3569
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1312 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:38:14 pm »
Aniu, ja też biorę leki na nadciśnienie.

Zaciśnijcie troszkę i za mnie..
Po 14 mam wizytę u diabetologa, obejrzy pomiary z całego weekendu.
Zrobiłam też wyniki z krwi i ich też się boję.
Jutro okulistka (jak się uda) i badanie dna oka.
Jutro też osteo i wyniki badań..

zajebisty mam okres przedświąteczny
nie to ładne, co ładne, tylko co się komu podoba..

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1220
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1313 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:40:38 pm »
Betty, za to jak siądziesz w piątek w fotelu, to i wszystko zejdzie z Ciebie, to dotrze do Ciebie magia Świąt xhc
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5216
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1314 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:42:04 pm »
Trzymam za Twój maraton badaniowy  :)
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Online oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3095
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1315 dnia: Grudzień 18, 2017, 12:55:01 pm »
Trzymam, co byście spokojne święta mieli.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Online Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6316
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1316 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:09:53 pm »
Aniu, ja też biorę leki na nadciśnienie.

Zaciśnijcie troszkę i za mnie..
Po 14 mam wizytę u diabetologa, obejrzy pomiary z całego weekendu.
Zrobiłam też wyniki z krwi i ich też się boję.
Jutro okulistka (jak się uda) i badanie dna oka.
Jutro też osteo i wyniki badań..

zajebisty mam okres przedświąteczny
Może i lepiej ,świętować będziesz już spokojnie!!!
Natalia

Offline danuta

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3262
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1317 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:16:49 pm »
Betty, trzymam za wszystkie badania  :-*
6 x AT
mastektomia 2005
radioterapia
hormonoterapia

Offline b_angel

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 5583
  • przewróciło się, niech leży
    • Amazonka_klub
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1318 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:19:58 pm »
 :0ulan: się  czymie  :0ulan:
      Ważną rzeczą jest nie to, co się da­je, ale to, z cze­go się ustępuje.   C.R. Zafon

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 11772
  • carpe diem
Odp: betty - nowe odliczanie..
« Odpowiedź #1319 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:23:46 pm »
 :0ulan: betty trzymam mocno, opanujesz, to wszystko się uspokoi  :0ulan:
tylko nie denerwuj się proszę ( tak, ta najspokojniejsza ci to mówi ;D)
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat