Autor Wątek: Umpararura:)  (Przeczytany 228474 razy)

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4833
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2565 dnia: Grudzień 05, 2017, 06:34:08 pm »
Kontrola będzie na początku i na końcu...Trzy tygodnie pomiędzy, raczej tylko ja dla mnie. :)
Wy też tu uważajcie, bo gorzej można osłabić organizm przeziębieniem.
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3281
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2566 dnia: Grudzień 05, 2017, 06:41:09 pm »
Perło, tego Ci już zazdraszczam!!!!  https://www.youtube.com/watch?v=hhQDpEQKFkg
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4833
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2567 dnia: Grudzień 05, 2017, 06:48:44 pm »
Aaaa..dobre  :)
W następnym filmie Grzegorz i Mario, który tam mieszka, tzn na sąsiedniej wyspie. Banda wariatów ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 05, 2017, 06:51:44 pm wysłana przez Perła »
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1256
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2568 dnia: Grudzień 06, 2017, 04:32:02 pm »
zajebistość. Motywator by odkładac na przyszły rok na wyjazNie wiedziałam,że Grzegorz jest z Milówki, kocham te strony. Muszę o niego zapytać o znajomych.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2017, 04:34:18 pm wysłana przez anka21 »
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3281
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2569 dnia: Grudzień 18, 2017, 10:25:07 am »
Zaszczepiłam Ci Filipiny, to i może kwestia długowieczności zaskoczy ;-)

Znam współpracownika dr Pokrywki, Filipa Żurakowskiego. Wspólnie napisali kilka lat temu książkę (puściłam w świat i nie wróciła).
Dr Pokrywka jest fanem długowieczności. Fajna nie tylko dieta, po rady, ale i kwestia komór  hiperbarycznych. http://drpokrywka.pl/sprytne-przepisy/


Klimat i ciśnienie mają niedoceniane przez nas znaczenie. Np. na pobliskim Zieleńcu (bliskim Polanicy) panuje mikroklimat alpejski. Podobno już 10 dni pobytu zwiększa liczbę czerwonych krwinek nawet o 10%. To taki naturalny doping dla sportowców, dlatego często bywają tam przed zawodami.

Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2327
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2570 dnia: Grudzień 18, 2017, 01:20:41 pm »
Ancia, ten napój dla osób na głodówce to chyba może uderzyc do głowy  ;D  Pół butelki wina na pusty żołądek?  xhc

doczytałam że to na cały dzień a nie na raz to może i da sie chodzić prosto  >:D
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4833
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2571 dnia: Grudzień 18, 2017, 02:29:47 pm »
Ale po głodówce...jak najbardziej  8) Anciu...kolejne dzięki :)
Aktualnie się odrobaczam  :) Na zamkniętym wątku na FB jest ostra wymiana informacji, jak się do TEGO WSZYSTKIEGO przygotować...Ponieważ podchodzę do pewnych spraw na zbyt dużym luzaku, usłyszałam (cytuję); "A ty Perła, to chcesz, żeby w trakcie robaki cię wpierdoliły?" :D
Więc rzuciłam grzebanie w necie w sprawie hamaka z moskitierą i pogrzałam do zielarskiego. I teraz dwa razy dziennie piję te mega gorzkie zioła, zagryzając czasem goździkiem. Nawet Marek do mnie przyłączył, ho, ho!
A... i jeszcze na candidę olejek z oregano.
Tak, że tego...
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3281
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2572 dnia: Grudzień 18, 2017, 04:20:57 pm »
Odrobaczanie najlepiej rozpoczynać od czasu pełni. Wówczas nasze wewnętrzne potwory są najbardziej aktywne.

Z goździków i siemienia można przyrządzić niezłą mieszankę: 10 goździków, 10 dag siemie. Do miksera. A potem po 1 łyżeczce rano, na czczo, popijając delikatnie wodą. 3 dni, potem 3 dni przerwy i znowu trzy dni.
Przy odrobaczaniu niezmiernie ważna jest ochrona wątroby, bo robale za przeproszeniem srają ze strachu. A i truchła posiadają sporo toksyn. Więc warto jej pomóc, by sobie z tym poradziła.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4833
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2573 dnia: Grudzień 18, 2017, 05:22:28 pm »
Ja mam w równych ilościach (po 50g) piołun, wrotycz, korę dębu, korę kruszyny, orzech czarny...i garść zmielonych goździków. No moc! >:D
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2327
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2574 dnia: Grudzień 18, 2017, 05:33:31 pm »
Jak będziesz pila tyle gorzkiego to moskitiera nie bedzie potrzebna, komary nienawidzą gorzkiej krwi  8) Tylko nie pamietam jak długo efekt się utrzymuje
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4833
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2575 dnia: Grudzień 18, 2017, 05:38:42 pm »
No właśnie..chyba niemal od razu sobie tę krew "przysłodzę" hektolitrami wody kokosowej. A tak w ogóle, po dawce tych moich ziół,  zwykła woda wydaje się syropem  ;)
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3281
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2576 dnia: Grudzień 18, 2017, 09:00:28 pm »
wrotycz, piołun.....ojjjj... niezłe obrazy możesz po nich tworzyć ;-)
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1256
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2577 dnia: Grudzień 18, 2017, 09:16:34 pm »
Piołun.... pamietam ,że raz to piłam na ból żoładka jak nazarłam sie pomidorów.
Oj źle go wspominam, wszystko przy nim jest słodkością
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3281
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2578 dnia: Grudzień 19, 2017, 12:31:07 pm »
Kadzidło z piołunu pięknie rozgania pierwsze objawy choróbska (przeziębienia lub grypy). Czyli nawet w taki sposób nieźle się rozprawia z paskudami. Ale pachnie (hmmm.... raczej cuchnie) jak murzyńska chata po deszczu...
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9672
Odp: Umpararura:)
« Odpowiedź #2579 dnia: Grudzień 19, 2017, 02:57:50 pm »
Hehe, jedna moja kuliżanka onegdaj na żadną domówkę bez piołunu w kieszeni się nie ruszała  :D - kazała se kategorycznie parzyć, jak tylko zaczynała se być na granicy nie/świadomości >:D
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)