Autor Wątek: Czym dla mnie jest lęk  (Przeczytany 4497 razy)

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12267
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 13, 2016, 04:32:46 pm »
Kopy od życia są trudne. Bywają bardzo trudne. Pomaga myślenie, że 'po coś one są'. Może po to, aby czegoś się nauczyć? coś zmienić?
Najgorszą rzeczą jest użalanie się nad sobą w nieskończoność; to do niczego nie prowadzi.
Twoja znajoma, jeśli nigdy w życiu, nie dostałą od życia lania, a w dzieciństwie rodzice nie pomogli jej tego zrozumieć i przeżyć, może nie potrafić przeżyć w dobry sposób straty, żałoby po tym, co było.
Piszesz, że wiesz, że trzeba działać… Eh, dlatego poradnictwo 'gazetowe' do niczego nie prowadzi ;) Ja pisałam, że trzeba przede wszystkim, aby przeżyła żałobę po swoim poprzednim życiu. Bez tego ani du du; nie ruszy dalej. A wydaje się, że ona nie ma pojęcia jak to zrobić. A co gorsze - nie czuje takiej potrzeby (ale tu mogę się mylić…).

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6566
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 13, 2016, 04:51:12 pm »
Chyba masz rację ,ona trwa już tak 2 lata .Ona czeka na niego i myśli,że się on opamięta.Ona to bardzo trudny przypadek-tak mi się zdaje.Czeka na cud i nic nie robi .To nie jest moja bliska znajomość,dałam jej nr tel. wie gdzie mieszkam ( blisko ok 300m od niej) jak będzie chciała to przyjdzie lub zadzwoni.Nie radzę nic ,wysłuchałam tylko słów rozpaczy,nic więcej.
Natalia

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11751
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 13, 2016, 04:58:05 pm »
ja wiem, że takie kobiety są - sama mam przyjaciółkę, która blisko 10 lat nie powiedziała na swego byłego złego słowa i też ciągle miała nadzieję, że wróci - podczas gdy ja, wiedząc w jakim stylu ją porzucił, wieszałam na nim najbrzydsze słowa świata i pewnie bym w pysk strzeliła gdyby się nawinął...
ale wiedząc  - nie rozumiem, jak można czekać na kogoś, kto nas olał?


tylko mi nie mówcie, że to jest miłość...


 


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline madzia_61

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7245
  • raz na wozie raz pod wozem
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 13, 2016, 05:10:13 pm »
to nie jest miłość to przyzwyczajenie 
Rak przewodowy inwazyjny  G3 , Er i PGR ujemne, Her 2(-) ,T2NOMO
Operacja oszczędzająca 2005 r
Chemioterapia 6 AC  jednocześnie z radioterapią  17 dawek
Brachyterapia 
Leczenie: operacja CO Instytut ul.Wawelska Warszawa
Chemioterapia Szpital WSS -Józefów Radom
Radioterapia-brachyterapia ŚCO Kielc

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6566
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 13, 2016, 05:11:25 pm »
Mag ,to jest strach ,jak sobie da radę.Ona pracuje w dziekanacie,on miał dobrze prosperującą firmę.Powinna wystąpić o alimenty podział majątku ,ale czy to zrobi??? Gnojek jeszcze twierdzi ,że to jej wina ,że odszedł nie inna młodsza kobieta. ::(( ::(( i ona w to wierzy
Natalia

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12267
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 13, 2016, 05:57:13 pm »
niby obok, a jednak na temat ostatnich słów Natalii- http://natemat.pl/171009,przemoc-finansowa-boli-rownie-mocno-jakipiesc-partnera-na-twarzy-zobacz-jak-stajesz-sie-ofiara

to nie jest miłość to przyzwyczajenie 

raczej uzależnienie

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11751
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 13, 2016, 06:13:59 pm »
uzależnienie?
może
ale z boku to wygląda jakby ona żyła tylko życiem męża, a swojego życia nie miała - dlatego tak trudno jej teraz



rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9984
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 13, 2016, 06:23:52 pm »
Dodałabym jeszcze bezradność. Wcześniej oparta o męża ramię, egzystowała. Męża nie fascynowała, bo swojego życia, świata nie miała, nie stanowiła dla niego żadnej tajemnicy (oczywiście nie znam ich, tylko gdybam) i z takim uwieszeniem na sobie, połączonym być może z zazdrością, mąż sobie nie radził (znowu gdybam) i stąd mówi o winie żony.
Natalko, nie jest to Twoja bliska osoba, ale może zaproponujesz jej wspólne wyjście na kawę do kina. Powiesz jej coś miłego, by utwierdzić ja w poczuciu własnej wartości.
Trudno uwierzyć w siebie mając 60 lat, ale warto próbować, koniec świata, to nagłe odejście, nieuleczalne choroby, a to tylko chłop...
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6566
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 13, 2016, 06:37:20 pm »
Zaproponowałam Dana .Powiedziałam jej ,że w każdej chwili ,jeśli poczuje taką potrzebę znajdę czas dla niej.Czy przyjdzie???? Zobaczymy.Myślę ,że oprócz bólu utraty,samotności itp jest wstyd co się stało.Zbyt mały miałyśmy kontakt bym zrobiła coś więcej.Mimo wszystko jest mi jej bardzo żal.
Natalia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9984
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 13, 2016, 06:48:14 pm »
Wstyd, z jakiego powodu ???
Co trzecie małżeństwo (statystyki w miastach) się rozpada, wielu układa sobie życie ponownie, inni cieszą się wreszcie zwróconą wolnością, robią to, czego zabraniał partner, nikt ich w realizacji marzeń nie ogranicza. Tylko co doskwiera, to samotność i trzeba jak najszybciej wyjść do ludzi, szukać podobnie samotnych osób. Tyle jest ciekawych rzeczy na świecie. Pokaż jej pozytywy tej sytuacji, z pewnością się znajdą

Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6566
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 13, 2016, 07:04:21 pm »
No ja należę do osób ,które do szczęścia nie potrzebują mieć chłopa. ztx ztx
Natalia

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4828
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 13, 2016, 11:37:34 pm »
Brawo Natalia! A jak jeszcze facet jest dupkiem, to już w ogóle...
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline madzia_61

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7245
  • raz na wozie raz pod wozem
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 14, 2016, 11:59:16 am »
-dupek nie dupek trzeba głębiej wejść w temat  ;D
-ja myślę że Natalii znajoma ma lęk przed samotnościom,przez lata spędzone z mężem nie brała pod uwagę takiego scenariusza ,teraz nie umie się odnaleźć w nowej rzeczywistości ,egzystencji  ,no cóż można życzyć jej tylko otrząśnięcia się z tej matni i wyciągnięcia pozytywów zasiniałej sytuacji  :)
-dlaczego nie napisałam uzależnienie tylko przyzwyczajenie ,bo latami żyje się pod jednym dachem i jest to przyzwyczajenie kiedy namiętność ,miłość wygasa ,przychodzi etap schematów,wzajemnych przyzwyczajeń ,wygodnictwa ,codzienności, nie pielęgnuje się tego co się ma, nie podlewa się i co opadają liście ,gałązka schnie i związku nie ma  ,pustka ,myślę że wina jest obopólna, jak to w życiu bywa aaa dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi o nie !!!!! :0ulan:
Rak przewodowy inwazyjny  G3 , Er i PGR ujemne, Her 2(-) ,T2NOMO
Operacja oszczędzająca 2005 r
Chemioterapia 6 AC  jednocześnie z radioterapią  17 dawek
Brachyterapia 
Leczenie: operacja CO Instytut ul.Wawelska Warszawa
Chemioterapia Szpital WSS -Józefów Radom
Radioterapia-brachyterapia ŚCO Kielc

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12267
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 14, 2016, 12:45:06 pm »
o uzależnieniu - tu od innej osoby - pisałam w sensie takim, że wtedy nie można samemu doświadczyć czegoś, co daje tylko druga/jedna_jedyna osoba. Nie można tego wziąć od kogo innego, nie można żyć szczęśliwie bez tego, nie można po prostu za tym smutno tęsknić i robić przy tym inne fajne rzeczy dla siebie, czy dla innych.
Przyzwyczajenie rozumem tak, że z czymś jest mi wygodnie, mam wypracowane nawyki, i jest mi z tym dobrze, ale gdy coś się zmieni - to odczuwam dyskomfort, ale to mnie nie dezintegruje. Trochę się po złoszczę, trochę się posmucę, odżałuję i zajmę się wypracowywaniem nowych nawyków i przyzwyczajeń :)

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1228
Odp: Czym dla mnie jest lęk
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 14, 2016, 01:57:16 pm »
dziewczyny już chyba wszystko napisały. Natalio wg Twoja przyjaciółka, była zbyt uzalezniona psychicznie i materialnie od swojego męża. Na pewno ma jakies pasje, talenty, które zakopała będąc z nim.
Znam kobiete, która podobnie jak Twoja przyjaciłka zyła życiem swojego męża, bo to on zarabiał dużo więc poczatkowo ona zrezygnowała z pracy. Zyła w zlotej klatce. Tyle tylko ,że wczesnie się zorientowała,że zyje nie swoim życiem, wróciła do pracy, zarabiała ponad 2 tyś, ale miała swoje pieniądze, miała swoje koleżanki, miała czątke normalności. On od rana do wieczora w firmie a ona była m potrzebna jako ozdoba ( jest atrakcyjną kobietą, pomimo lekkiej nadwagi ale ma w sobie coś co przyciaga ludzi)na spotkaniach w gronie bucyfałów z branży.
Oczywiście jak to bywa, po 30  latach, pan mąż stwierdził ,że czas na zmiany i związał się z 24 latką. szybko chciał rozwdou bez ozekania o winie. Naszczęscie ona w tym wszystkim zaczała myslec racjonalnie. Sprawa ciagla się, bo mieli kilka rzeczy na wspólnocie małżeńskiej, w rezultacie dostał alimenty na siebie (dzieciaki już dorosłe). Oczywiście pan mąż po 5 latach zrozumiał swój bląd i chciał wrócić. Pomimo,ze wtedy była sama kopła mu w doope i powiedziała mu wprost ,ze wystarczą jej teraz jego alimenty i nie chce go widzieć.
Z tego co wiem w całej sytuacji bardzo pomogła jej terapia.
w takich sytuacjach wydaje mi sie,że pojawia się lek przed samotnością i nieznanym
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat