Autor Wątek: Ukryte terapie  (Przeczytany 18816 razy)

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1365
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #15 dnia: Listopada 23, 2017, 07:56:13 pm »
Powiem tak:) znam osobę która jest dośc wysoko w jednym z koncernów farmaceutycznym. powiedział mi kiedys tak "pierwsze my, później lekarz, na końcu pacjent" "My' czyli zysk dla koncernu. Nie ma co się oszukiwać,że firmy farmaceutyczne zarabiają na chorych, ale na witaminę C na wszystko- też trzeba patrzec z przymróżeniem oka, choc jeden Polak z wioski obok, robił w Stanach badania z zakrsu działnia wit. C w leczenie raka. Był dr biologii molekuarnej .zjadł go rak trzustki...
« Ostatnia zmiana: Listopada 23, 2017, 08:04:35 pm wysłana przez anka21 »
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline Barbara

  • Rozeznana
  • *
  • Wiadomości: 313
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #16 dnia: Listopada 23, 2017, 08:39:57 pm »
Perła i Anka21, mądrze prawicie :) Zgadzam się z Wami :)
Mastektomia -09.2011
Rak piersi przewodowy inwazyjny, G2, Er i PGR dodatnie, HER2 (-), p T1b
Tamoxifen
Egistrozol

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #17 dnia: Listopada 23, 2017, 09:27:46 pm »
Wczoraj byłam u lekarza, bo zatok jednak nie wyleczyłam 'swoimi' sposobami. Dostałąm antybiotyk. Dostałąm też na recepcie nazwy innych leków uzupełniających leczenie; w tym Sinupret. Do tego ostatniego lekarz dał komentarz: nie słyszałem, aby komukolwiek kiedykolwiek pomógł... ale takie zalecenie mamy. Zbyt bolała mnie głowa, aby się dopytać  ale_o_sooo_chodzi  :P Nie kupiłam.

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #18 dnia: Listopada 23, 2017, 09:31:07 pm »
sinupret lub podobny sinulan ( polski odpowiednik) to leki ziołowe, mnie bardzo pomagały do doleczania, po katarach, gdy jeszcze schodziło i schodziło, stosuje się go dość długo
ale jak  trzeba antybiotyk to nie ma wyjścia  raczej ziołowe wtedy już nie pomogą, a przynajmniej nie tak szybko
« Ostatnia zmiana: Listopada 23, 2017, 09:33:20 pm wysłana przez Amor »
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1365
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #19 dnia: Listopada 23, 2017, 10:14:12 pm »
A ja zatoki wyleczyłam wygrzewaniem i sinupretem. Robili mi tk przed leczeniem i po leczeniu. Komentarz lekarza był taki " widzi PAni jak pieknie trafiłem z antybiotykiem" a ja nie wziełam ani dawki xhc
 Amorku pomiędzy sinulamem a sinupretrm jest przede wszystkim róźnica cenowa :) i z tego co pamiętam jeden bierze się raz dziennie a drugi , chyba sinupret 3 razy dziennie
« Ostatnia zmiana: Listopada 23, 2017, 10:16:12 pm wysłana przez anka21 »
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #20 dnia: Listopada 23, 2017, 10:25:31 pm »
Dlatego napisałam ze to polski odpowiednik- wtedy wiadomo , że jest dużo tańszy
Zawsze trzeba pytać  o nasz odpowiednik
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5538
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #21 dnia: Listopada 23, 2017, 10:52:19 pm »
Laryngolog ostatnio zapisała mi Zatoxin - lek roslinny z beta glucanem.
Połowę juz zjadłam i mam wrażenie że ciut lepiej.  ???
Drogi nie jest, 60 tab. mniej niż dwie_dyszki, mam na miesiąc.
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2802
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #22 dnia: Listopada 24, 2017, 12:06:39 am »
W czasach głębokiej komuny w gminnej przychodni przyjmowal był lekarz, znajomy mojej mamy. Gościu był troche ekscentryczny, ale miewał tez ekscentrycznych pacjentów. Pewnego razu przyszedł do niego chłop z jakąs infekcją bakteryjną (nie pamiętam juz co to było, mama mi mówiła). Lekarz przepisał mu zastrzyki na dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach pacjent przyszedl ponownie, wyraźnie w dobrym stanie i humorze. "Panie doktorze, daleko mam do przychodni to baba mi te wszystkie zastrzyki robiła. wziąłem wszystkie, jak pan kazal. Pomogły, zdrów jestem jak koń. Ale cós jeszcze zostało, nie wiem czy to też mam wziąć, a jak już niepotrzebne, to oddam panu doktorowi". I wysypał na stół ... fiolki z antybiotykiem. Nietkniete. Żona zrobila mu 14 zatrzyków z wody destylowanej!  Bo kiedys był antybiotyk w proszku i trzeba było do niego wstrzyknąć tą wodę, rozpuscić i dopiero robić zastrzyk. "No to dobrze, że pomogły, nie to juz nie będzie potrzebne "odpowiedział zszokowany lekarz, chowając lek do szuflady. Czy to byla medycyna klasyczna czy alternatywna?  xhc 
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7174
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #23 dnia: Listopada 24, 2017, 12:23:25 am »
To była zapewnie homeopatia  xhc xhc xhc
Natalia

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4867
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #24 dnia: Listopada 24, 2017, 02:49:46 am »
No właśnie... co to jest  medycyna klasyczna? Bo to chyba ta, co jest zaledwie odpryskiem z d... całej tej odwiecznej, pięknej medycyny z ideą holistycznego traktowania człowieka i zindywidualizowanego podejścia do leczenia.. O czym lata temu i prosty lud wiedział.
Medycyna klasyczna, akademicka, wyrosła z wiedzy i doświadczenia ojców naszych 8) I z tego punktu widzenia...jest alternatywą. I lubi wsadzać takie same prochy w każdego człowieka, za nic mając nasze zróżnicowania i odrębności :P
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7174
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #25 dnia: Listopada 24, 2017, 08:45:44 am »
W większości krajów Europy na studiach medycznych jest również wydział o leczeniu homeopatią.Polska jak zwykle TOPORNA na zmiany ::(( ::((
Natalia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10909
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #26 dnia: Listopada 24, 2017, 09:08:13 am »
Na sucho to można gadać ile wlezie. Jednak jak samym nam by przyszło się zmierzyć, chwytamy się wszystkiego i zarabiają na tym wszyscy: koncerny, "uzdrowiciele", sklepy oferujące zdrową żywność, dietetycy.... Próbujemy wszystkiego.
Mamusia była leczona klasycznie (radio, operacja i jakieś tabletki nie pamiętam nazwy, chyba coś jak tamoś). Ale była też u Charisa, przyjmowała preparat Tołpy i się gorąco modliła. Były to lata 70-demdziesiąte. Mimo zaawansowania choroby, przerzuty do wątroby pojawiły się po 16-nastu latach i z tym rakiem sobie jakoś radziła (była chemia). Niestety po czterech latach serducho powiedziało dość  >:(
Przepraszam za tę prywatę, ale jest to historia amazonki, która wciąż dla mnie jest wzorem
Mam też koleżankę amazonkę, która miała przerzuty, gdy ja zachorowałam. Jej siłą jest zawierzenie swego losu Bogu i leczy się metodami klasycznymi, tak mniej więcej co dwa lata cos się odzywa
Czy taka karma, czy zawierzenie Bogu swego losu, niweluje strach i pobudza witalność i siły, by pokonać kolejny etap choroby, czy jednak klasyczne leczenie, któremu sie poddaje ???
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4867
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #27 dnia: Listopada 24, 2017, 09:39:54 am »
Twoja mama w takim razie leczyła się holistycznie. Szerzej. Ja wiem, że nigdy nie " powierzyłabym się" w całości i jedynie lekarzom. Dla mnie to faktycznie trochę,  jak mafia.
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2802
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #28 dnia: Listopada 24, 2017, 04:49:16 pm »
A ja bym nigdy się w całosci nie powierzyła znachorom.  >:D  Bo to już mafia, której nawet teoretycznie nie da się podac do sądu dopóki jakas ofiara nie umrze i da się udowodnić, że to przez tą osobę.

Chorowałam kiedyś poważnie, miałam zła diagnozę, a objawy się nasilały. Mój dobry przyjaciel polecił mi bioenergoterapetę, swoejego znajomego, w którego wierzył jak w obrazem, do którego nawet jeden guru jeżdził. Facet brał stówe za wizytę, a w ulotkach mial napisane jak to na odlegośc leczył premierów Czech i Austrii. No jak nie ulec czarowi?  ;D W poczekalni siedziała pani, która "leczyła" u niego raka. Gdybym ja jeszcze później spotkala, może ocaliłabym jej zycie  :'(  Facet wydał mi sie dziwny już na początku, gdy w czasie niby dawania energii odbierał telefony i gadał z róznymi ludźmi, od czasu do czasu zapewniając mnie "jestem tam, jestem". Dotykał mnie w róznych dziwnych miejscach, ale święta naiwności, myslałam, że to o tą energie chodzi  :P  Na kolejny zabieg umówil się ze mną wieczorem. Bylam ostatnia w kolejce, a on jeszcze wyjrzał do poczekalni, żeby sie upewnic, że już nikogo tam nie ma. No i wtedy to dopiero mnie obmacał, a mi w końcu zaświtało, że to cholerny zboczeniec  >:( >:( >:( Zwiałam stamtąd aż się kurzyło. Wtedy jeszcze net raczkował, bo dziś to byłby ogłoszony na całym FB, żeby sie od niego trzymac z daleka. Tylko czy ludzie by uwierzyli?  :-\

rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline anka21

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1365
Odp: Ukryte terapie
« Odpowiedź #29 dnia: Listopada 24, 2017, 07:02:25 pm »
Brajo uwierzyli by:) ja na wszystko muszę mieć dowody,do wielu rzeczy podchodze bardzo ostroznie. Mam koleżankę która zawsze "sprawdza"się przed badaniami u bioenergoteraputy. Twierdz,ze idac na kontrole daje jej to spokój.
Skoro taka wizyta oszczędza jej stresu przed kontrola to bardzo dobrze i nic jej nie mówie.
Mówiła ,ze sprawdza jej czakramy, skoro czakramy nie są odlokowane to jest wszytsko ok.
Nie wiem, ale wydaje mi się ,że lekarze przede wszytkim powinni patrzec na pacjenta holistycznie. 
Ja to rzoumiem tak: Boli Cie głowa, to szukajmy przyczyny, nie bierzmy w ciemno tabletki.
życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...
Moja mama po wycięciu raka piersi lewej w 2011.
pT1cMONO, Er 100%, Prg 100%, Her-.
Leczenie: 20 lamp, tamoksyfen 5 lat