Autor Wątek: Mój pies  (Przeczytany 1144 razy)

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3276
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 28, 2019, 11:07:32 pm »
oj  ::((  Parabolciu to było do Cię a nie do Dany, już nawet okulary nie pomagają  :(
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 01, 2019, 10:51:30 pm »
Znowu jestem u dzieci i zostaje z sunią, gdy domownicy w pracy, szkole.
Dziś mało nie umarłam ze strachu. Popędziła za sarenkami (a jest ich mnóstwo). Szukałam, krzyczałam z 20 minut. Zmartwiona wróciłam do domu po auto, by jeździć w poszukiwaniu jej. Już kiedyś im uciekła, ktoś odstawił do schroniska i tam spędziła nockę. Chwilę byłą potulna. Ale nie na długo. Podkopuje się pod siatką lub ją rozrywa. Wokół pełno zwierząt (sarny, zające, bażanty).
Dziś na szczęście, gdy już szłam do domu po kluczyki do auta, jakby nigdy nic, pojawiła się przed domem na trawniku  ztx. A młodzi mówili, że jest głupia i nie trafi do domu. Była w sąsiedniej wiosce i tam ślad po niej zaginął.
Sunia kochana, ale ile kłopotu  ::((
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3276
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 01, 2019, 11:18:22 pm »
o tak kochane są psiny :D i kochane kłopoty z nimi  ;)
wiele razy to przerabiałam, a czemu ze schroniska nie zadzwonili ? na czipie są wszystkie dane właściciela, dlatego swoją oczipowałam  :)
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Online Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6844
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 02, 2019, 09:01:56 am »
Też myślałam kiedyś o zwierzaki,ale przez te moje wyjazdy mogę zapomnieć
Natalia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 02, 2019, 11:14:15 am »
Ptaszyno, czip będą zakładać w środę, przy okazji sterylizacji.
Korzystają z tego, że ja jestem. Miała już chyba 3 razy cieczkę i nie chcą kolejnej. Zabieg będzie o 19-nastej. Ponoć trwa to cztery godziny. Czy któraś z Was, sterylizowała swoją sunię. Na co mam sie przygotować. Jak nią się opiekować następnego dnia? Syn z nią pojedzie. Czy będzie musiał tam być cały czas? Czy psinkę uśpią?
Zastanawiali się, czy raz nie dopuścić, ale i tak z nią sporo kłopotów, a przy trójce małych dzieci, czasu na psinę mało.

Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4873
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 02, 2019, 11:41:48 am »
:o 4 godziny sterylizacja suczki  :o ...to moja własna  trwała ze dwie  xhc

podejrzewam, że na tyle ją trzeba zostawić bo będzie po narkozie i musi się dobrze wybudzić

sterylizowałam kotkę....zostawiłam z klatką.....miałam przyjechać chyba po dwóch  albo 3  godzinach po odbiór
nie wiem jak jest z psem...ale kocica w kaftaniku wiązanym na plecach chodziła
co nie przeszkadzało jej sobie go rozwiązać...przenicować...i rozpruć jeden szew na brzuchu ...całą noc nad tym pracow
ała  xhc
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 02, 2019, 11:54:43 am »
Czyli tną brzuch
Nasza zdejmie sobie wszystko i przegryzie. Mam nadzieję, że weterynarz podpowie, jak z nią się obchodzić. Wiem, że tego dnia ma nie jeść. Dziś koło 18-nastej ostatni posiłek.
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2494
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 02, 2019, 09:04:14 pm »
Nasza pierwsza kicia (po rozpruciu brzucha w Boże Narodzenie )i oba psy miały zakłądany kołnierz po sterylizacji. Przy drugiej kici wet kołnierza nie założył i... nic się nie stało. Ale to na "antypodach" było
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3276
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 02, 2019, 09:17:28 pm »
Dana trzeba założyć kołnierz, nie może biegać, najlepsze krótkie spacery na smyczy,dasz radę, weterynarz jutro wszystko powinien powiedzieć  :)
nie chcę Cię stresować, ale moja mapa miała wycinane guzy na plecach i nawet w kołnierzu wygryzła szwy, weterynarz był w szoku  xhc
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 02, 2019, 10:28:33 pm »
Ile dni trzeba na psinę uważać. Nie wyobrażam sobie, żeby wytrzymała w kołnierzu. Może jakieś tabletki uspakajająco-nasenne? Jutro weterynarz wszystko powie, ale pytam tak na zapas. W czwartek młodzi pójdą do pracy, a ja zostanę w domu z psinką sama  :(
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3276
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 02, 2019, 11:26:37 pm »
Dana to kołnierz-tuba, musi ją mieć do dnia ściągnięcia szwów, ok 10-14 dni, może próbować ściągnąć, być obrażona lub żebrać o pomoc  :)
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7388
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 03, 2019, 02:15:54 am »
No to się poświęcasz Dana. Z chorym (ale nie aż tak bardzo) dzieckiem, to bym została ale z psem, to nie. To właściciele powinni się opiekować. Tak myślę, bo ze względu na mój strach przed psami, to ze zdrowym takim bym nie została, a co dopiero z chorym.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2494
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 03, 2019, 07:20:02 pm »
U nas Harini i Elpe świetnie się przystosowali do noszenia kołnierza. Szkoda, że nikt nie silmował jak Harini (starsza kicia) nauczyła się nabierać swoje chrupki tym kołnierzem jak łyżką i przechylała główę w taki sposób, że jej się turlały prosto do pyszczka. Bhima niestety nie zaprzyjaźnił się z kołnierzem i musieliśmy go zdjąć, bo pies wariował i go ściągał razem z obrożą
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 03, 2019, 07:56:27 pm »
Młodzi pojechali z psiną i niestety zabieg przełożony na piątek, bo miała temperaturę (pewnie od kleszczy, których już kilka synowa wyciągała - dostała tabletkę przeciwkleszczową, ale za późno). Weterynarz dał zastrzyk i liczymy na to, że do piątku wyzdrowieje.
Planowałam wyjechać do domu w sobotę, ale przez ten zabieg zostanę do niedzieli. Ponoć pilnować psa trzeba dobę po zabiegu. Tylko jak to zrobić w nocy. W domu rodzinnym i swoim miałam sunię, ale żadna nie była sterylizowana. Zastanawiam się, czy nie jest to okaleczenie psa. Ale co zrobić z małymi, jak uciekając, puści się gdzieś, bo planowego dopuszczania nie mają.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2019, 07:59:41 pm wysłana przez DanaPar »
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10417
Odp: Mój pies
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 06, 2019, 08:17:53 pm »
Ptaszyno tubę dostał od weterynarza, ale nie miała jej jeszcze ubranej.
Wczoraj po zabiegu szwendała się po domu, szukając miejsca. Nawet jak sie położyła, to oczy były otwarte. U weterynarza byli 2,5 godziny. W zaleceniach było: delikatne spacery, ma nie chodzić po schodach. Pilnować, by się nie wylizywała, ale tylko dobę. Ma cięcie na dł.ca 10 cm i bez opatrunku, czy jakiegokolwiek bolerka. Dziś czasem się chciała lizać, ale ktoś był przy niej i na słowo fe, przestawała. Mnie się wydaje dziwne, że ma nie lizać, przecież ślina psa ma własności gojące. Jest dziś bardzo spokojna, w porównaniu z czasem sprzed zabiegu. Albo leży przy nas, albo na trawniku ogródka. Na szczęście nie ma u nich schodów. Tylko jeden przy zejściu z tarasu na trawnik. Rano sporo wody wypiła (wczoraj nic, dwa razy zwracała) a wieczorkiem zjadła połowę swojej codziennej porcji i śpi.
Przepraszam, że zanudzam tematem, ale przeżyłam to bardzo i wciąż zadaje sobie pytanie, czy ludzie mają prawo tak robić swojemu pupilowi.
Miałam wracać jutro do domu, ale chyba pojadę w poniedziałek, by synowa mogła się zorganizować w sytuacji strajku. W przedszkolu też ma być. Trójka dzieci, a żadne z młodych nie może wziąć urlopu, ani zwolnienia. Pewnie będą zostawać same w domu i mam nadzieję, że sunia da radę i nie rozerwie sobie szwów.
Czipa weterynarz nie założył, bo by była za duża ingerencja w jego organizm
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++