Autor Wątek: Plucie krwią  (Przeczytany 1654 razy)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 18, 2019, 09:22:40 pm »
Lulu, on to schował w swoim pokoju, tam gdzie śpi. A moja mama to nawet własnych wyników nie umie znaleźć ;)
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7486
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 18, 2019, 09:43:23 pm »
A jest coś czym mogłabyś Go zaszantażować? Np., że nie odezwiesz się do nich, itp.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 19, 2019, 03:15:07 am »
Się mi przypomniało, że powiedział, że miał saturację 71%. To chyba za mało? Lulu, szantaż nie wchodzi w grę, nie dadzą się na to nabrać
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 19, 2019, 03:29:01 am »
Se poczytałam w necie o tej saturacji i to chyba niemożliwe, żeby miał tylko tyle. Coś innego pewnie mu mierzyli, może pojemność płuc?
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10556
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 19, 2019, 11:23:08 am »
Braju, wiem, jak bardzo chcesz pomóc, wesprzeć rodziców. Trudne to na odległość  :(
Myślę, że masz kumatych rodziców i wiedzą czego chcą i ich wolą jest, czy będą się diagnozować. Może nie jett wcale tak źle. Gdyby naprawdę bardzo źle się tata poczuł, szukałby pomocy, a tak chce mieć święty spokój, a nie być męczonym przez doktorów
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 02, 2019, 03:29:19 pm »
Się denerwuję, bo w środę mają być wyniki tej bronchoskopii. Ale mama dzisiaj na pogrzebie cioci więc z tatą mogłam porozmawiać spokojniej i wydaje się, że sprawdzają pod kątem zapalenia płuc. Tata nadal słaby i z zadyszką. Sobie jednak przypomniałam, że kiedyś miałam gigantyczną grypę i po tej grypie przez kilka miesięcy ledwie łaziłam. Kolżanka lekarka wykryła mi skurcz oskrzeli, przeszło po kilku dniach syropu
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3491
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 03, 2019, 07:47:49 pm »
I oby to było to.

A tak sobie dzisiaj przypomniałam o olejku kadzidłowca. Może by Ci się udało kupić dla rodziców. i zachęcić do stosowania.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 03, 2019, 10:53:54 pm »
Olejek mam, ale ze sobą. Ich do czegoś namówić to naprawdę ciężka sprawa... 😲
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2541
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 06, 2019, 02:49:07 pm »
Rak płaskonabłonkowy płuc... :(  To niby "lepszy" niż drobnokomórkowy ale czy tata się będzie nadawał do operacji to mam pewne wątpliwości, bo i serce nie takie i wiek.
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6920
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 06, 2019, 03:28:27 pm »
Braja przytulam.Czy będzie operacja zależy od wielkości zmiany,jej położenia.Masz rację płaskonabłonkowy -lepiej poddaje się leczeniu i jest duuużo mniej agresywny.
Natalia

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3810
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 06, 2019, 05:18:41 pm »
Braju..
Przytulam
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12030
  • carpe diem
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 06, 2019, 06:54:13 pm »
Braju :-*
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5472
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 06, 2019, 08:20:08 pm »
Braju  :-* przytulam mocno !
Wiem że Ci ciężko z taką wiadomością tam na obczyźnie  :(
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9838
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 06, 2019, 09:24:01 pm »
Ojej...
Niech się da rozwiązać wszystko jak najmniej boleśnie :-*
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3340
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 06, 2019, 11:18:33 pm »
Braju przytulam  :P  trzeba mieć nadzieję że lekarze podejmą dobrą decyzję leczenia, trzymam kciuki za tatę
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia