Autor Wątek: Plucie krwią  (Przeczytany 2628 razy)

Offline Becia

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3497
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #60 dnia: Marzec 06, 2019, 07:14:25 pm »
braju, współczuję i przytulam
 :(
"Człowieczy los nie jest bajką ani snem.
Człowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem."

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4896
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #61 dnia: Marzec 06, 2019, 07:29:26 pm »
wspólczuje Braju  :(

jesteś bardzo podobna do Taty
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5504
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #62 dnia: Marzec 06, 2019, 07:46:18 pm »
Przytulam Braju ..

Róża z tym podobieństwem to samo sedno. Nawet chciałam napisac na fejsie, ale nie wypadało w takiej chwili :(
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3379
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #63 dnia: Marzec 06, 2019, 09:31:48 pm »
Braju  :-* :-*
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2648
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #64 dnia: Marzec 06, 2019, 09:47:16 pm »
Teraz jestem podobna do obojga rodziców. Jak byłam mała to wyglądałam jak miniaturka taty, żadne testy DNA by go nie uratowały gdyby chciał zaprzeczać ojcostwu ;)
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2648
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #65 dnia: Październik 16, 2019, 04:17:34 am »
Kilka dni temu rozmawiałam z przyjaciółką, tą co kiedyś mieszkała w Madhuvan. Od pół roku pluje krwią! 😨 Przebadano ją już wzdłuż i wszerz, żadnych raków nie znaleziono w płucach, przełyku, żołądku czy gardle, nie ma zaburzeń krzepnięcia, ani wrzodów żoładka, zatoki OK, nie krwawią jej dziąsła. Badania kwi ma dobre. Ona od dawna nie ma dobrego zdrowia, a jest dużo młodsza ode mnie. W Madhuvan wiecznie miała problemy z okresem, który się niemal nie kończył.  Badania jednak wykluczyły mięśniaki czy problemy z tarczycą. Teraz jednak okres ma normalny. No i co to może być? Poddałam jej myśl, że może endometrioza. Ale czy tej nie widać w rezonansie lub tomografii?
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7008
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #66 dnia: Październik 16, 2019, 07:43:24 am »
Endometrioza i plucie krwią,to raczej nie.Ja bym jednak stawiała na nadkwasotę i problemy układu trawiennego.
Natalia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7670
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #67 dnia: Październik 16, 2019, 05:12:02 pm »
Plucie krwią, to zbyt ogólne pojęcie. Bo czy to jest przy kaszlu, czy przy odchrząkiwaniu. Przecież gdyby ta krew cały czas płynęła, to już dawno by się wykrwawiła. Jeśli nie ma takiego dobrego zdrowia, to może te malutkie żyłki (jama ustna, gardło) pod wpływem wysiłku pękają
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2648
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #68 dnia: Październik 16, 2019, 11:23:24 pm »
Jeśli dobrze zrozumiałam to odpluwa jakby gęstą ślinę czy flegmę z krwią. Czyli przy odchrząkiwaniu raczej
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7670
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #69 dnia: Październik 17, 2019, 02:18:46 am »
Miałam podobnie ale nie tak długo, jak mnie męczył uporczywy kaszel. Trwało to około 2 miesiące. Po każdym większym ataku kaszlu flegma była trochę zabarwiona.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline danuta

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3436
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #70 dnia: Październik 17, 2019, 12:59:11 pm »
a płuca zbadano jak? rtg?  to za mało, tk trzeba
6 x AT
mastektomia 2005
radioterapia
hormonoterapia

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2648
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #71 dnia: Październik 17, 2019, 08:20:26 pm »
Chyba miała TK, jak zrozumiałam miała wszystko co tylko, prócz PET. To z jednej strony dobrze. Ale ja się matrwię. To fantastyczna dziewczyna a tak jej się w życiu nie układa
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline trisss22

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 5
  • "życie..."
Odp: Plucie krwią
« Odpowiedź #72 dnia: Listopad 06, 2019, 12:07:19 pm »
Przyczyn krwioplucia jest wiele. W moim przypadku było to zapalenie płuc. Niestety często są to objawy raka. W mojej rodzinie dziadek ma ten problem. Leczy się i jest mu coraz lepiej.
Sprawdź skuteczny krem na cellulit: https://sinial.pl/sklep/