Autor Wątek: Xanderla i Clarzole  (Przeczytany 2651 razy)

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3546
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #75 dnia: Sierpień 12, 2019, 10:04:32 am »
Aniu, czyli dzisiaj wędrujesz już na oddział?

Oby jutro wszystko poszło zgodnie z planem. I żeby już wszystko, wszyściutko było czyste.

Kciuki zaciskam. Konisia wysyłam. :0ulan:
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #76 dnia: Sierpień 12, 2019, 11:31:53 am »
Na oddział idę jutro i mam nadzieję, że w środę zrobią operację.
Dzięki Anciu za kciuki - ja też chciałabym żeby to już było "Obcy, decydujące starcie"  :D
Nie wiem co wymyślą dalej. Jeszcze w piątek ciągałam chłonkę z mojego popiersia.  :D
Trzymajcie za mnie dziewczyny  ::((
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3546
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #77 dnia: Sierpień 12, 2019, 11:41:13 am »
Oooo... to długo się zbiera. Dbaj zatem o rączkę. Od samego zabiegu. Bo jednak nieco ją wypatroszą.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #78 dnia: Sierpień 12, 2019, 01:48:06 pm »
Kciuki zaciśnięte! :0ulan:  Niektórym chłonka się zbiera bardzo długo, taką masz widać urodę.
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3856
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #79 dnia: Sierpień 12, 2019, 04:36:53 pm »
Trzymam!!
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9872
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #80 dnia: Sierpień 12, 2019, 09:05:59 pm »
AniaM  :0ulan: :0ulan: :0ulan:
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #81 dnia: Sierpień 17, 2019, 04:44:33 am »
I jak samopoczucie? 😗
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #82 dnia: Sierpień 19, 2019, 12:12:19 pm »
Witam ponownie  :) jestem już w domu  ztx
Dzięki dziewczyny za kciuki. Usunęli mi wszystkie węzły i torbiel chłonkową na popiersiu - więc znowu mam sznita od mostka pod pachę. Pierwszego dnia po operacji okropnie rwało pod pachą (przeciwbólowe nawet nie działały) - lekarz mówił, że to podrażnione końcówki nerwów i to z czasem przejdzie - na szczęście przeszło popołudniu. Teraz już jest dobrze, wypuścili bez pieska. No i ... czekam znowu na wyniki i co dalej.
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7582
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #83 dnia: Sierpień 19, 2019, 03:43:32 pm »
Będzie dobrze.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11892
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #84 dnia: Sierpień 19, 2019, 07:25:41 pm »
dobrze, że już po wszystkim Aniu,
(rwanie wskutek uszkodzenia nerwu to może jeszcze trochę potrwać)


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3360
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #85 dnia: Sierpień 24, 2019, 07:27:46 pm »
Ania, będzie już tylko dobrze  :-*
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #86 dnia: Sierpień 25, 2019, 10:56:02 am »
Ja też wierzę, że będzie dobrze  :) dzięki za słowa otuchy  :)
Zbieram się powoli - jest dużo ciężej niż po pierwszej operacji. Nie mam na nic siły, ręka w jednym miejscu rwie a w drugim boli tak, że nawet lekki masaż po skórze boli, ale ćwiczę solidnie i masuję. Mam też pod pachą twardą bułę, piguła mówiła, że to po operacji jest - nawet próbowała ściągać ale nic nie poszło. Czy tą bułę można jakoś masować? Czy w ogóle można masować bliznę jak są jeszcze szwy? Co radzicie potem na bliznę (kremy, maści)? Czy skóra pod pachą nie przyrośnie ( co robić)? Proszę, poradźcie coś.
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10618
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #87 dnia: Sierpień 25, 2019, 09:48:52 pm »
Gdy są szwy bym nie masowała. Ale specjalistyczny drenaż limfatyczny tak. Jest to ugniatanie, delikatne przesuwanie chłonki. Delikatnie ćwicz, by nie było przykurczu.
Poza tym trudno cos radzić, jak tego nie widzimy.
Ja cały czas mam lekką bułę pod pachą i w kierunku pleców. Na szczęście ręka mi nie puchnie, a do tej buły się przyzwyczaiłam

Aniu pomalutku wszystko ogarniesz, pozdrawiam
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #88 dnia: Sierpień 26, 2019, 12:04:01 am »
U mnie buła po jakimś czasie zniknęła, a od jakichś dwóch lat znowu ją mam. Przez pierwszy rok przeczulicę na skórze miałam straszną! Ugryzienie komara doprowadzało mnie do szaleństwa! To się bardzo wyciszyło w miarę upływu czasu. Czucia ciągle normalnego nie mam ani na klacie ani pod pachą, ale lekkie dotknięcie skóry nie powoduje już żadnych sensacji.

Dana ma rację, że szwy się musza zagoić, żeby blizna ładnie wyglądała. Potem można ją będzie "torturować". Nie przesadzaj też z gimnastyką na tak wczesnym etapie, żeby ręki nie przeciążyć. Oczywiście brak aktywności jest równie niewskazany. Mi po operacji nikt nie powiedział co mam z ręką robić i miałam straszne przykurcze. Myślałam potem, że mi fizjoterapeuta tą rękę urwie przy naciąganiu 😅
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7582
Odp: Xanderla i Clarzole
« Odpowiedź #89 dnia: Sierpień 27, 2019, 04:14:15 pm »
Ja masować zaczęłam bardzo późno, bo nikt mi nic nie powiedział, chyba nawet z lekka już skóra zaczęła przyrastać do żeber, mimo że ćwiczenia ręką robiłam, ale udało się ją rozruszać. Dowiedziałam się o tym masowaniu właśnie od dziewczyn. właściwie to nie był masaż skóry, tylko ja przykładałam rękę do blizny i delikatnie jeździłam tą skórą we wszystkie strony. żadnych maści na blizny nie używałam.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++