Autor Wątek: nasze włosy  (Przeczytany 1061 razy)

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9872
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 18, 2019, 09:13:06 pm »
Pil, a może zamiast nizoralu spróbuj rozbełtywać w troszce wody łagodny szampon + kilka kropel olejku z drzewa herbacianego? Wyjdzie na pewno taniej, olejek jest grzybo- i bakteriobójczy, a 10 ml, czyli mnóstwo kropelek, kosztuje kilka, max. kilkanaście złotych (nabywam na doz.pl, przesyłka bezpłatna w okolicznej współpracującej z dozem aptece).
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1793
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 21, 2019, 09:54:32 pm »
Pil, a może zamiast nizoralu spróbuj rozbełtywać w troszce wody łagodny szampon + kilka kropel olejku z drzewa herbacianego? Wyjdzie na pewno taniej, olejek jest grzybo- i bakteriobójczy, a 10 ml, czyli mnóstwo kropelek, kosztuje kilka, max. kilkanaście złotych (nabywam na doz.pl, przesyłka bezpłatna w okolicznej współpracującej z dozem aptece).

Dyg! Obadam.
Na razie w juniorowym szpitalu non-stop muszę stosować Ecolab. Najczęściej Skinmaster Soft (jest tak najdosłowniej na każdym kroku - że aż nazwę za którymś razem żem zapamiętał ;) ).
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3544
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 22, 2019, 11:26:15 am »
Po 11 mcach troski o czuprynę, mogę z czystym sumieniem oświadczyć, że jestem zadowolona. Spory przyrost. Coraz gęstsze. Wyglądają zdrowo.
Od listopada nie farbuję. I pomimo tego, że farbowałam w fryzjera z wykorzystaniem dobrych materiałów (Wella lumina) to jednak i tak farba niszczyła włosy. Te odrosty są mocniejsze, lśniące. Siwizna gdzieniegdzie prześwituje ale ja ją lubię.

Co stosowałam:
- tabletki anacaps
- wcierkę z kozieradki (2 razy po 3 tyg)
- herbatę z liści rokitnika
- płukanie z dodatkiem octu jabłkowego
- zaczynam z OMO (mam 2 loczki na szyi, więc i tak ich nie widać) :-)
- kilka razy próbowałam wcierkę z olejkiem rozmarynowym (ale na noc to zbyt intensywny zapach)

No i widzę i czuję efekty.


Teraz zafascynował mnie szungit. Więc mam i będę stosować jako filtr do wody oraz nabyłam droga kupna kosmetyki z szungitem.


https://www.tajemnice-swiata.pl/szungit/

Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline ptaszyna

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3360
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 22, 2019, 10:17:28 pm »
Ancia Twój sposób na sklap wydaje mi się szybszy niż OMO, daj proszę rozpiskę  :-*
rak zrazikowy naciekający częściowo wieloogniskowy, rozproszony  T1N0M0
mastektomia piersi lewej XII 2011, chemioterapia 3 x AC, radioterapia, hormonoterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3544
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 23, 2019, 12:09:05 pm »
Ancia Twój sposób na sklap wydaje mi się szybszy niż OMO, daj proszę rozpiskę  :-*

Ptaszyno, co mam w domu to używam. Bez wielkiej napinki i ścisłego harmonogramu.
Czasami przed myciem zapodaj sobie maskę na włosy i skalp: olej kokosowy lub oliwa, miód, żółtko i dosypka zmielonych skał lub kaolinu (biała glinka). I tak pod folią i w ręczniku chodzę godzinę, dwie. A potem myje. Normalnie.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9872
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 02, 2019, 02:34:57 pm »
Nie wszystko dla wszystkich :)  Po oleju kokosowym się straszliwie puszę, po aloesie elektryzuję, a żółtko me włosy owszem, lubią, ale rzadko - na częściej też reagują puchem ::)
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1793
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 03, 2019, 09:35:38 pm »
Nie wszystko dla wszystkich :)  [...]

"Historia doRzeczy" - tam artykuł o włosach pań ;)
Wiem, bo:

[na ile mnie stać to RÓŻNE, dla ubawu i rozczarowania zwłaszcza, historyczne czasopisma nabywam comiesięcznie - z okazji juniorowego szpitalnego współpobytu - nabyłem chyba wszystkie_możliwe = mam czytanki do prawie końca wakacji pobytu z nim w_górkach ;p]
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 10, 2019, 03:28:17 pm »
słuchajcie, a jak to jest z olejami/maskami, które aktywują się pod wpływem ciepła? mogę na skalp i hery nałożyć i posiedzieć na balkonie w tych upałach czy czymś je owinąć?
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3544
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 11, 2019, 05:42:28 pm »
słuchajcie, a jak to jest z olejami/maskami, które aktywują się pod wpływem ciepła? mogę na skalp i hery nałożyć i posiedzieć na balkonie w tych upałach czy czymś je owinąć?

Metko, jak się zafoliujesz to ciepło będzie działało/aktywowało, a maska nie wyschnie. A jak nasmarujesz i wyjdziesz na słońce bez owijania to możesz skorupkę potem niezłą mieć.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 11, 2019, 10:26:21 pm »
racja. a foliować się matowym do włosów, a błyszczacym do słonka? (folia aluminiowa - pierwsze skojarzenie)
czy folią w sensie woreczka?
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5489
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 11, 2019, 11:07:30 pm »
Metka zwykłą, cienką reklamówkę se załóż na skalp  8)
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3544
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 12, 2019, 09:07:17 am »
racja. a foliować się matowym do włosów, a błyszczacym do słonka? (folia aluminiowa - pierwsze skojarzenie)
czy folią w sensie woreczka?

Metka, żadnej folii ALU. No coś Ty. Tu unikamy antyperspirantów, bo w nich sole aluminium rakotwórcze, patelni aluminiowych z pokrywą teflonową, a ta chce na całe włosy sobie alu-okład zafundować. I podgrzać.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9872
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 12, 2019, 11:47:45 pm »
Nabyłam sobie gdzieś kiedyś (chyba w hebe może?) czepek z gumką z gruuubej folii za kilka złociszy i w jakimś dyskoncie turban, taki z ręcznika - super się taki zestaw sprawdza  :) Wcześniej zamiast turbanu zakładałam zwykłą starą, zimową czapkę moich chłopaków.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2019, 11:51:20 pm wysłana przez hamak »
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9872
Odp: nasze włosy
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 15, 2019, 01:10:21 pm »
Temat: henna.
Nabrałam ochoty, poczytałam, ale mnie przeraża jakieś dwufazowe hennowanie na siwusy (że nie wspomnę o przerażeniu na myśl o nakładaniu w ogóle - samodzielnym - tej papki na łeb z moimi długimi włosami ::(( ). W tym dwufazowym korci nie faza pierwsza, czyli płomienny rudy ;D, zwłaszcza że mam wakacje, więc mogłabym zaszaleć :), ale co, jak odrościaki nie złapią?
Znalazłam takie cosie z mojej ulubionej ostatnio firmy Fitokosmetik, wprawdzie nie 100% naturalne, jednak niewątpliwie prostsze w obsłudze: https://wizaz24.pl/fitokosmetik-kremowa-henna-iranska-naturalna-z-olejkami-gorzka-czekolada-p18288

Znawczynie, co Wy na to?
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)