Autor Wątek: Xeloda  (Przeczytany 12731 razy)

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 04, 2014, 02:15:09 pm »
Może i jutro będzie ok ( oby ), ale dzisiaj jest najnormalniejsze pochemijne bleeeeee.... ;)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12034
  • carpe diem
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 04, 2014, 02:45:08 pm »
O bidoku , a rzygnij se na zdrowie i niech ci jutro już dobrze będzie!
A ja dziś obudziłam się z zawrotami głowy! 2,5 roku spokoj miałam. Nie są takie jak wtedy ,ale jednak cos mnie z lekka zarzuca .A śniło mi się ze pokazywałam mag ,ze potrafie głowę o 180 st wykręcić! Przeciez to tylko sen był, czy kręgi szyjne tak bardzo wzięły sobie to do serca?
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 06, 2014, 05:11:58 pm »
Dani i jak dzisiaj, polepszyło się trochę  :D, czy dalej nudzi  :(

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 18, 2014, 10:45:34 am »
Pytałam kiedyś o samopoczucie i nic  :(

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 18, 2014, 11:53:14 am »
Sorki Mirusiu, przegapiłam poprzedni wpis. ???
Do poniedziałku włącznie odpoczywam sobie po pierwszym cyklu xelody.
Teraz nie jest źle.
Ogólnie skutki uboczne mniej uciążliwe niż po chemiach, które do tej pory sączyłam przez żyłki.
Chociaż bywa ciężkawo.
We wtorek zaczynam kolejny cykl.  ::)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 18, 2014, 11:55:55 am »
Och, życzę, żeby z czasem organizm przezwyciężył te okropne skutki uboczne   :0ulan:

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 18, 2014, 11:58:26 am »
Znając życie, to z każdym cyklem będzie gorzej, bo organizm coraz bardziej zmęczony i nie ma coraz mniej sił na walkę.
Tak więc i skutki uboczne są wtedy coraz mocniej odczuwalne. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. ;)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 18, 2014, 12:02:43 pm »
Kiedyś tam dawno temu musiałam wziąć lek na spędzenie pokarmu.
Lekarka zapomniała uprzedzić mnie o skutkach, a pytałam się jej.
W pierwszym dniu myślałam, że zejdę z tego świata, a potem już było
lepiej, czego i Tobie Dani życzę  :0ulan:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2014, 12:08:41 pm wysłana przez Mirusia »

Offline szarlotka

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 632
  • Szukam ładnego awatara z szarlotką...
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 17, 2014, 03:59:17 pm »
Hellou!
No to i ja dołączam do xelodopołykaczek  :0ulan:
Pani doktor powiedziała , ze zaczniemy łagodnie  ;)
Dani i jak tam teraz u Ciebie, bierzesz ją jeszcze?
Ja od piatku zaczynam...
Czyli foliowego woreczka mam nie brać, dopiero 5 dnia się zaczyna ? I długo trwa? (nie wiem ile woreczków zakupić  ;)..)
Podobno włosy nie wypadają po tym... Czy to prawda?
Dani jeśli możesz to skrobnij proszę - czego mogę się spodziewać po tym specyfiku.
 :)
« Ostatnia zmiana: Marzec 17, 2014, 04:00:55 pm wysłana przez szarlotka »
Contra spem spero 

Offline b_angel

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 5694
  • przewróciło się, niech leży
    • Amazonka_klub
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 17, 2014, 04:13:22 pm »
czyli wynik z PET-a niefajny wyszedł  >:(
 to czymam Szarlotko kciuki coby xeloda się szybko rozprawiła z gadzielcem we wątróbce  :-* :-* :-*

      Ważną rzeczą jest nie to, co się da­je, ale to, z cze­go się ustępuje.   C.R. Zafon

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9871
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 17, 2014, 04:27:36 pm »
Szarlotko :0ulan: :-*
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 17, 2014, 04:36:26 pm »
Dani jeśli możesz to skrobnij proszę - czego mogę się spodziewać po tym specyfiku.
 :)
Wzięłam trzy kursy xelody.
To nawet fajna chemijka.
Tableteczki łyka się w domu, więc nie czuje się człowiek_chemicznym.
Skutki uboczne różne.
Troszkę pobolewa brzuch. Ogólnie trudno mi powiedzieć, bo od drugiego kursu dołączyły mi się inne dolegliwości, nie_xelodowe.
Najważniejsze, że czupryny się nie traci.
Ogólnie było ok.


Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 17, 2014, 04:49:51 pm »
Zapomniałam dopisać, a czas moderacji już minął - wymioty pojawiają się sporadycznie. Ogólnie przy tej chemii nie ma się apetytu, tak więc jak zje się troszkę więcej, lub coś lekko nie podchodzące, to organizm się buntuje. Wtedy wymiotowałam.
Ale da się to przewidzieć_ogarnąć_i_z_tym_żyć. Rzadko to się zdarza.
Szarlotko, trzymam za ciebie kciuki.

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline szarlotka

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 632
  • Szukam ładnego awatara z szarlotką...
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 17, 2014, 05:26:37 pm »
b_angel i hamak, dzięki za wsparcie  :-*
Dani, cmokam Cię   :-* za info o Xelodzie.

Mam obawy co do chemii, bo ciężko przechodziłam AT , choć było bez rzygania, ale reszta się buntowała dość ostro.

A na przyszły tydzień mam zaplanowany fotograficzny wypad nad Biebrzę. Chyba dam radę?
W maju na konie do Janowa... W lipcu do Supraśla... 
Dani, a na rowerze dam radę jeździć? Teraz własnie sezon rowerowy zamierzałam rozpocząć. Rower odkurzony, opony napompowane...   xcv
Nie wiem jak wszystko się potoczy, ale nie pozwolę, aby gad mi pokrzyżował plany !!! :0ulan:
Głupio, że gad zaczął swój powrót od wątroby i nadobojczyków... Wredna kreatura rozpoczęła posiłek od deseru.
Ale ten padalec mnie jeszcze nie zna!! >:(
Contra spem spero 

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Xeloda
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 17, 2014, 05:36:32 pm »
Szarlotko, nie wiem_skarbie.
Ciężko mi to ocenić, bo mnie bardzo szybko dołączyły się inne dolegliwości.
Ale Aurora na xelodzie i jeszcze jakimś zajzajerze pracowała i żyła normalnie.
I tego ci życzę.
W szpitalu dostaniesz tableteczki na 14 dni. Będzie sobie po kilka z nich łykała rano i wieczorem.
Potem tydzień przerwy.
Skoro masz takie nastawienie, to z pewnością dasz radę.

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.