Autor Wątek: 35 - 40  (Przeczytany 14083 razy)

Offline amado

  • SPA
  • Zakorzeniona
  • *****
  • Wiadomości: 3440
  • mój tekst
35 - 40
« dnia: Kwiecień 15, 2013, 08:04:42 pm »
Skoro jest wątek przed 35, to tam nie pasuję i dlatego 35-40 zakładam. Gadzina dopadła mnie (tzn. ja się o niej dowiedziałam) po skończeniu 36.
Wycięto ją, potraktowano chemią, radioterapią, hormonami.
Wszystko to już było minęło dawno.


diagnoza: rak piersi przewodowy inwazyjny G3 - 09.2005
operacja: mastektomia - 10.2005
chemioterapia: AC x 4, Taxol x 4
radioterapia
tamoxifen
arimidex

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9875
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 15, 2013, 08:08:57 pm »
He, he - mastektomia 6 dni po 35 urodzinach - to może i tutaj pasuję? ;D
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11935
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2013, 08:24:44 pm »
hamaczku, nie da się być wszędzie  :P

ja się tu wpiszę - 37 lat miałam jak zachorowałam, niebawem minie 13 lat od dnia jak znalazłam guza,

wtedy, te 13 lat temu, kobieta chorująca na raka piersi przed 40 nie trafiała się tak często jak dziś,
sama wtedy sądziłam, że jestem dużo za młoda, bo przecież rak piersi to choroba kobiet po menopauzie...
taaa... taką miałam wiedzę, bo tak się o raku piersi wtedy mówiło,

to się zmienia, ale bardzo powoli


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 15, 2013, 10:30:54 pm »
Co prawda nie załapuję się tutaj, ale blisko byłam. Miałam 40 lat i 4 miesiące, kiedy postawiono diagnozę. 8)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4896
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2013, 11:31:30 pm »
ja tez baaardzo blisko......skończona 40-stka....ale jeszcze nie 41

i mnie się wydawało,żem jeszcze za młoda.......niemożliwe

dopóki nie znalazlam forum amazonek.......a tam tyle młodych dziewic ;D...jeszcze przed czterdziestką
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline magdap

  • Rozeznana
  • *
  • Wiadomości: 171
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 17, 2013, 01:30:28 pm »
u mnie gada rozpoznano w 38 roku mego życia [url=http://www.greensmilies.c
co mnie nie zabije -to mnie wzmocni

Offline Psotunia

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 32
    • Psoty Psotki
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 30, 2013, 09:32:20 am »
Miałam 36 lat kiedy zauważyłam niepokojące zmiany.
W przyszłym roku - daj Boże, stuknie mi czterdziestka
  ztx
"Dzielona radość staje się podwójną radością
a dzielone cierpienie maleje do połowy."

Offline gonka

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 08, 2013, 09:14:21 pm »
ja także pasuję do tego przedziału wiekowego...byłam pomiędzy 35 a 36 rokiem...tak w połowinie jak mnie zaatakował podstępnie  >:D jak się szybko zebrałam  :0ulan: i do dzisiaj  ztx

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 08, 2013, 09:38:59 pm »
Uprzejmie i uniżenie proszę o założenie wątku dla takich starych jak ja... Mnie chciał rak nadspożyć w 46 wiośnie, a raczej jesieni, życia. Nie jesieni, bom stara, bo się za taką nie uważam, ale tylko dlatego jesieni, że jak przystało na mądrą_babę -  w październiku mammografię zrobiłam. I wytropiłam zbira  C:-)

Offline Bunia

  • Rozeznana
  • *
  • Wiadomości: 172
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 08, 2013, 10:00:23 pm »
Proponuję wątek: "po 40" ,co by za bardzo nas emerytek nie wyróżniać - i tak czujemy się wyróżnione tym, że gad zwrócił na nas uwagę! xhc
Niebo gwiaździste nad głową, prawo moralne we mnie. I. Kant

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 08, 2013, 10:01:44 pm »
 xhc
się mi niezbyt ładny dowcip przypomniał ;) w iinym wątku kiedyś opowiem ;)

Offline amado

  • SPA
  • Zakorzeniona
  • *****
  • Wiadomości: 3440
  • mój tekst
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 08, 2013, 10:06:04 pm »
Proponuję wątek: "po 40" ,co by za bardzo nas emerytek nie wyróżniać - i tak czujemy się wyróżnione tym, że gad zwrócił na nas uwagę! xhc
Bunia, Ty pisałaś, a ja właśnie zakładałam, nazwa identyczna  xhc


diagnoza: rak piersi przewodowy inwazyjny G3 - 09.2005
operacja: mastektomia - 10.2005
chemioterapia: AC x 4, Taxol x 4
radioterapia
tamoxifen
arimidex

Offline Rudzia

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 14, 2013, 02:29:30 pm »
Ooooo to i Ruda coś tu napisze  ztx. Otóż moja przyjaźń z czerwonym miałam miejsce rok temu i to przed 40 , na 40 byłam śliczna łysa i po 8 kursach chemii . Wycieli , zabrali , chemią poczęstowali i troszkę naświetlili i ... znowu jestem fajna ha ha ha a może nawet fajniejsza ?  ztx
Sztuką jest iść z pod­niesioną głową, gdy su­fit za nisko...

Offline aquila

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4189
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 14, 2013, 08:06:12 pm »
i ... znowu jestem fajna ha ha ha a może nawet fajniejsza ?  ztx

fajniejsza, bo poznałaś dużo fajoskich bab, no nie  8)

Offline Kela

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4086
Odp: 35 - 40
« Odpowiedź #14 dnia: Maj 20, 2013, 01:30:53 pm »
kiedy znalazłam guza, miałam 39 lat
mastektomia - jeszcze 39 lat ( i 9 miesięcy ;))
ale chemię kończyłam już jako czterdziestka

od 2001 roku badałam piersi na USG co pół roku
obserwowałam torbiel w prawej piersi
w 2005 w miejscu torbieli wyczułam guza
radiolog skierował mnie do onkologa z wynikiem mówiącym o dwóch podejrzanych zmianach w prawej piersi
onkolog w Centrum Onkologii zbagatelizował sprawę i odesłał mnie do domu na pół roku
jak się później okazało - odesłał mnie z rakiem
w czerwcu 2006 roku przygotowywano mnie do mastektomii prostej - dwie zmiany wykluczały operację oszczędzającą
w czasie operacji zdecydowano o mastektomii radykalnej

w 2007 zrobiłam rekonstrukcję

za 3 tygodnie minie 7 lat mojego amazońskiego życia
« Ostatnia zmiana: Maj 20, 2013, 06:43:58 pm wysłana przez amado »
rak piersi (carcinoma tubulare infiltrativum multifocale)
mastektomia piersi prawej - 2006
rekonstrukcja piersi - 2007
leczenie: chemioterapia 4 x FAC, hormonoterapia - Tamoxifen