Autor Wątek: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy  (Przeczytany 3929 razy)

Offline b_angel

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 5694
  • przewróciło się, niech leży
    • Amazonka_klub
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 06, 2015, 10:54:30 pm »
duuuuuuuuuuuuuuużo  :0ulan:
      Ważną rzeczą jest nie to, co się da­je, ale to, z cze­go się ustępuje.   C.R. Zafon

Offline madzia_61

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7257
  • raz na wozie raz pod wozem
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 06, 2015, 10:55:45 pm »
metko żubrówki  tyle ile się nawinie  ;D
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2015, 11:01:22 pm wysłana przez madzia_61 »
Rak przewodowy inwazyjny  G3 , Er i PGR ujemne, Her 2(-) ,T2NOMO
Operacja oszczędzająca 2005 r
Chemioterapia 6 AC  jednocześnie z radioterapią  17 dawek
Brachyterapia 
Leczenie: operacja CO Instytut ul.Wawelska Warszawa
Chemioterapia Szpital WSS -Józefów Radom
Radioterapia-brachyterapia ŚCO Kielc

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 06, 2015, 10:57:31 pm »
oj, nawinie na pewno! i to carlo_rossi!
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11892
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 07, 2015, 12:26:44 am »
taaa, jak bym się wzięła za ten przepis Perły, to na bank bym wygrała ten konkurs u latka - z tym niepowodzeniem w kuchni  xhc


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4866
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 07, 2015, 01:11:22 am »
Zrób to, zrób! Znowu wygrasz! :D A ja może znowu dostanę nagrodę-niespodziankę za inspirację. ;)
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 16, 2015, 11:13:06 pm »
no cóż... upiekł się, że się tak wyrażę...


początkowo miało być inaczej. tzn. ugotowałam szklankę soczewicy...


Perła, gdzieś Ty to jakieś 250 g miała?! moja szklanka, wypełniona po brzegi miała zaledwie 111 g!  ale pomna, że słowo jakieś należy w odpowiedni sposób interpretować, zostałam przy szklance  ;)


...ugotowałam marchewkę. nawet zważyłam przedtem, ale zapomniałam ile było  ::(( dołożyłam seler i pietruszkę (były pod ręką)...


potem był obiad. młode zeżarły wsie pierogi, to nam została... soczewica z warzywami...  ::((


...tak więc wziąwszy nędzne resztki obiadowe, dowaliłam je do duszonej w półmaśle cebuli. czerwonej, bo żółta wyszła. na to poszły dwa ząbki czosnku, pieprz, sól, tymianek (mmmm... ten zapach), rozmaryn (mmmm...) i gałka muszkatołowa. tak mniej więcej po pół łyżeczki, bo naprawdę całości było jak na lekarstwo. pytką zrobiłam to, co robię ostatnio najczęściej, kląc zaledwie umiarkowanie, bo się to cholerne gorące masło rozpryskiwało na wszystkie strony i parzyło mnie gdzie popadnie!


w ostatniej chwili przypomniałam sobie o jajkach!


dałam dwa, w obawie, że całości będzie i tak za mało...  :blank:


i...szukam jeszcze smaku. To jest ten artystyczny moment.  :)

a to, to mi nawet przez myśl nie przeszło! wytarłam ręką to, co się rozpaprało dookoła. to znaczy te większe żółte plamy. mniejsze piegi olałam najzwyczajniej. przez przypadek wpakowałam łapę do garnka...


przy blendowaniu...  :o


...więc odruchowo oblizałam, bo się oparzyłam... skrzywiłam się, wytarłam o spódnicę i robiłam dalej.


...teraz tak myślę... czy to był TEN artystyczny moment...?  ::((


no więc zalałam jajkami, wsadziłam do piekarnika, a teraz się upiekł i patrzymy na siebie wzajemnie... wyjąć go stamtąd czy ma siedzieć aż ostygnie...? przełożyć gdzieś z tej keksówki? no i doczytałam, że tą soczewicę wew dwóch szklankach wody należało ugotować. i nie odcedzać...  ::)


z tak zwanych resztek, które trzeba koniecznie zużyć zrobiłam na szybko sezamki i "torcik" rafaellowy. jednak te słodycze są jakoś tak... bliższe mej duszy...  >:D
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4866
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 16, 2015, 11:30:23 pm »
Sam fakt, jak to robiłaś, świadczy, ze olałaś ten przepis zupełnie...więc nie miej pretensji :P
Jaja powinny być trzy, cztery!!!! Jakie dwa? A masło się rozpryskiwało?!!! Miałaś je dodać do tej gorącej masy na patelni...chyba samo by się stopiło, co nie?!!!,
Już tu nie wchodzę, bo czytać tego nie mogę.  >:(
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 16, 2015, 11:41:46 pm »
no ale jak to? o dwóch czytałam na bank!  :o dwa albo trzy! na tą ilość, to w sumie by mi jedno stykło, więc bałam się trochę, że 2 to mega dużo...

A masło się rozpryskiwało?!!! Miałaś je dodać do tej gorącej masy na patelni...

no, dodałam. na patelni.

w jednym garnku miałam marchewki.
w drugim soczewicę.
na patelni cebulę smażoną (szkloną) na oleju. dodałam masło, podusiłam kilka(?) minut, dałam czosnek i ziele i blendowałam! i pryskało! a jak dodałam marchewkę i potem tą soczewicę, to też mnie atakowało! ale już mniej...


idę zjeść jeszcze, bo przepyszny... i łatwy w sumie... i zabawa niezła  ;) nawet zbez żubrówki  >:D
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4866
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 17, 2015, 12:26:37 am »
No, to szczęście, że pyszny ;) Może miksowałaś na turbo? Wolniejsze obroty i...czysta kuchnia :)
A jaja sklejają, ja nigdy nie robiłam na dwóch.
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10617
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 17, 2015, 12:43:22 am »
Meciu gratuluję  :oklaski:
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 17, 2017, 01:53:38 pm »
dziękuję, Dano!

 xhc ubawiłam się czytając te moje kulinarne wyczyny  ::((

kupiłam niedawno w ekopaszy mini-keksówkę (150 g) pasztetu sojowego z marchewką i żurawiną. pyyyszny, ale drogi (ok. 6 zł). zatęskniłam za soczewicowym, ktoś robi ze mną?  :welcome:


podpowiedzcie mi - czym mogę zastąpić jajka? glutek z siemienia będzie tu ok?
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10617
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 17, 2017, 03:09:18 pm »
Meciu, Ty mi dziękujesz  ??? przecież było to w 2015 roku ::((
Na szczęście to forum i można liczyć na podpowiedź po latach  ;)
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5554
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 17, 2017, 05:52:39 pm »
w 15? uff,  już myślałam, że w 16 byłam takim geniuszem kuchennym i zastanawiałam się, jak pójdzie mi w tym roku  xhc
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Ciechowo-kozienicki pasztet z soczewicy
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 17, 2017, 11:54:11 pm »
glutek z siemienia będzie tu ok?[/b]

będzie :)
ale banan też będzie oki :) poważnie :) przećwiczyłam :)