Autor Wątek: Maja  (Przeczytany 110724 razy)

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7605
Odp: Maja
« Odpowiedź #1725 dnia: Wrzesień 15, 2019, 04:18:48 pm »
Maju ja, po czerwone, na palcach rąk miałam takie białe kreski, pod paznokciami też kolor nieco zmieniony był. Na nogach paznokcie na  dużych palcach wyglądały okropnie. Dobrze, że zimą to było. W lecie nie mogłabym wyjść w sandałach. Nie wiem jak ta następna chemia, bo ja miałam czerwoną i później hercię. Teraz już pazury prawie dobre.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3862
Odp: Maja
« Odpowiedź #1726 dnia: Wrzesień 15, 2019, 05:04:08 pm »
Przy chemii wdała mi się grzybica paznokci. Nie wszystkich, tylko niektórych.
Musisz pójść do dermatologa. Albo do podologa, jeśli masz w okolicy.
Jest też łatwo dostępny lakier leczniczy Pirolam.

Wiem, że masz gorszy czas. Drugie leczenie jest znacznie trudniejsze od pierwszego.
Ale dasz radę. Kto jak nie Ty, taka siłaczka!!
Mocno trzymam kciuki😘
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7605
Odp: Maja
« Odpowiedź #1727 dnia: Wrzesień 15, 2019, 08:52:13 pm »
Betty masz na myśli leczenie drugiego zachorowania, a nie to, że Maja ma "A jeszcze przede mną 12 białych".
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10637
Odp: Maja
« Odpowiedź #1728 dnia: Wrzesień 15, 2019, 10:25:08 pm »
Maju, też mam żylaki odbytu i bywało, że pojawiła się krewka. Teraz mam spokój, nie pękają, ale są (opis kolonoskopii)

Trudny masz czas, to i psychika siada. Pomalutku ogarniesz temat paznokci. Nie potrafię nic doradzić.
Ja na dłoniach miałam kurzajki. Okropnie wyglądały. Mimo stosowania różnych środków, nie dało się ich wyleczyć. Dopiero jakiś czas po chemii, dałam im radę, albo organizm sobie poradził.
Wiesz, że objawy mijają. Przytulam  :-*
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3862
Odp: Maja
« Odpowiedź #1729 dnia: Wrzesień 16, 2019, 07:41:47 am »
Lulu, oczywiście!!
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline suchal

  • Swojaki
  • Zadomowiona
  • *
  • Wiadomości: 1476
Odp: Maja
« Odpowiedź #1730 dnia: Wrzesień 16, 2019, 07:49:45 am »
Maju, po .... nie, inaczej ....w trakcie chemii pokazałam lekarce moje palce z sinymi paznokciami to zapytała się mnie : czy nie jest to od zbyt ciasnych butów?
Pamiętam, że pisałam o tym na forum. Wtedy było kilka wpisów o tym, że nie tylko u mnie była taka reakcja. Nie pamiętam, ale ktoś pisał nawet o tym, że paznokcie  schodziły.
Mam wrażenie, że jest to związane z krążeniem. Do tego dochodziło ( u mnie ) drętwienie palców aż do śródstopia u nóg i brak czucia u rąk.
Reasumując, są to objawy, które występują w trakcie brania chemii.
Pamiętam, że lekarz uprzedził mnie o tym, że w trakcie białej objawy negatywne będą zbliżone do objawów grypy.
Zostawiam przytulasy i życzę duuuuuuuuużo cierpliwości. :-*

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1160
Odp: Maja
« Odpowiedź #1731 dnia: Wrzesień 21, 2019, 01:32:14 pm »
Sama sobie nie wierzę DAŁAM RADĘ Z TĄ CZERWONĄ BESTIĄ  ztx Strach miał bardzo wielkie oczy, cholernie się bałam. Bałam się przede wszystkim tego, jak ja sobie sama poradzę z niedyspozycją, niemocą, brakiem sił. A tymczasem obyło się bez sensacji kibelkowych. Jedyne co mnie dopadło to wielkie zmęczenie + SKS. Ale gdy minął tydzień i kilka dni to już śmigałam po mieście, po domu, po imprezach...Z jedzeniem jest różnie. Nadal odrzuca mnie od mięsa tzn sztuka mięsa z sosem na talerzu, Teraz przejdę na zupki - na dworze coraz chłodniej a ja lubię. Już mam w menu zupę dyniową z "kulankami" z ziemniaków. Mówiłam, że mam obok jadłodajnie więc obiadki mogę sobie kupić. Dwa razy się skusiłam i sobie odpuściłam. Nie smakowały mi. Wolę sama sobie gotować to co chcę i lubię. Teraz mam 3 - tygodnie czasu do białej, która skończy się w Święta Bożego Narodzenia więc...jak tylko dojdę do pionu to trzeba się zabrać za garderobianę zmianę pory roku. Trzeba też trochę ogarnąć mieszkanie, pomoże mi koleżanka z pracy.Na ostatniej chemii była młoda "świeżynka". Od słowa do słowa opowiedziałam Jej co i jak. Co jeść, pić, jak żyć. Dałam namiary na kupno peruki - myślała,że ja mam swoje włosy. Spotkamy się za 3-tygodnie. I mam nadzieję, że i BIAŁA DAMA nie da mi popalić...
Dziękuję Wam dziewczyny za wsparcie ... lulu za odpowiedzi tu na forum i telefony.... Zdarzyła się załamka, przecież nie jestem wszystkowiedząca a wiadomości na forum nie raz przerażały. Jedno co wiem...wszystkie "dolegliwości" nie będę leczyła sama. Jest lekarz rodzinny, stomatolog od aft, chemik na wizytach.
No idę po cebulę bo mam na obiad wątróbkę drobiową... mnx mnx mnx
A dla WAS  :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-*

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7605
Odp: Maja
« Odpowiedź #1732 dnia: Wrzesień 21, 2019, 04:30:56 pm »
Jestem pewna, że białej też dasz radę,  a nawet będzie jeszcze lepiej niż przy czerwonej.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6987
Odp: Maja
« Odpowiedź #1733 dnia: Wrzesień 21, 2019, 05:42:38 pm »
Mają jak masz więcej siły i gotujesz ,to gotuj większe porcje i zamrażają.Te mrożonki przydadzą ci się gdy będziesz miała gorszy okres po chemii.Jesteś dzielna i dasz radę na 100% Przytulam
Natalia

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1160
Odp: Maja
« Odpowiedź #1734 dnia: Październik 08, 2019, 08:36:56 pm »
Jestem pewna, że białej też dasz radę,  a nawet będzie jeszcze lepiej niż przy czerwonej.

Jutro zaczynam BIAŁĄ DAMĘ....Oj lulu niech się sprawdzi ....

Mają jak masz więcej siły i gotujesz ,to gotuj większe porcje i zamrażają.Te mrożonki przydadzą ci się gdy będziesz miała gorszy okres po chemii.Jesteś dzielna i dasz radę na 100% Przytulam

Biała jest co tydzień więc mniej czasu na gotowanie. NAGOTOWAŁAM czyste wywary, zupki warzywne. Do świąt dam radę. No i przyrzekłam sobie , że po białej nie będę na siłę "stawać do pionu". Niestety, ale 2x35+tyci VAT już teraz bardzo daje się we znaki. Ale jeszcze będę LEŻAŁA I PACHNIAŁA.... :-* :-* :-* :-*

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2614
Odp: Maja
« Odpowiedź #1735 dnia: Październik 08, 2019, 11:18:52 pm »
No to dobrze, że żywnościowo jesteś zaopatrzona. Maju, życzę Ci tego leżenia i pachnienia, choć Ciebie to chyba trzeba by przywiązać do łóżka, żebyś się położyła  ;) 🛌💺🛁⛱☕
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia