Autor Wątek: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny  (Przeczytany 128533 razy)

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11892
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1845 dnia: Czerwiec 14, 2019, 09:39:06 am »
no też by mnie wkurzyło!
masz tu naprawdę takie bardzo polskie "przygody"

śmiać się czy płakać?


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7582
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1846 dnia: Czerwiec 14, 2019, 02:26:03 pm »
Dla mnie nie ma znaczenia ile osób musiałabym poderwać aby wyjść z kościoła, jeśli racja stanu wymagałaby tego. Właściwie im więcej, tym lepiej.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11892
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1847 dnia: Czerwiec 14, 2019, 05:02:17 pm »
prawda lulu, ja bym nie wyszła, bo trudno jest skądeś wyjść, jeśli się tam nie weszło,
ale masz rację, im więcej poderwać tym lepiej, więcej ruchu  :P
tyle że tu chodziło o mamę, mszę ważną, to i braja zacisnęła zęby i została 


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1848 dnia: Czerwiec 14, 2019, 07:44:16 pm »
Dokładnie tak, mag!  Mój guru zawsze mówi, że jeśli idziemy gdzieś posłuchać jakiejś przemowy, to postarajmy się znaleźć coś dla siebie, choćby jedno inspirujące zdanie, które sprawi, że nie zmarnujemy tego czasu. Tym razem choć się starałam, to nie znalazłam takiego zdania
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3546
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1849 dnia: Czerwiec 16, 2019, 06:54:02 pm »
AD Wkurz 1: Karczówka. Efekt mojego churchingu. Od czasu do czasu idę gdzieś indziej. I … z ulgą wracam na Karczówkę. Tak jak dziś. Święto Trójcy Św. Kazanie o relacjach. Międzyludzkich. Prośba, by odpowiedzieć sobie na pytanie: ile czasu w ostatnim tygodniu dałeś swoim najbliższym. Zdanie o Jezusie, który dał nam przykazanie miłości, a my zbudowaliśmy mu zamknięte świątynie, daliśmy czerwoną lampkę przy tabernakulum i … zapomnieliśmy o Jego najważniejszym przykazaniu.


AD Wkurz 2:. ja pierdykam. Ktoś miał plan na wyrwanie kasy od starszych osób? Ale niejeden rozmówca mógł to przypłacić podniesionym ciśnieniem.


Braja, do kiedy jesteś w PL?
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1850 dnia: Sierpień 09, 2019, 01:31:57 am »
Z lekkim opóźnieniem odpowiadam Anciu! ;) Do poniedziałku. Tego co był.
Spanikowałam szukając biletu, bo okazało się, że cała Europa lata na potęgę właśnie w tym terminie i miejsc nie było! Zatem desperacko postanowiłam spróbować Air Canada. Nie był to wybór idealny, ponieważ musiałam w Toronto spędzić noc. Za to tym razem mogłam kupić lot do Liberii, która jest bliżej Madhuvan, zatem mogłam licyć na to, że ktoś mnie odbierze samochodem z lotniska. Kupiłam radośnie bilet i wtedy dopiero zainteresowałam się kanadyjską wizą. Zdobycie tego dokumentu kosztowało mnie trochę nerwów, bo nie wiedziałam, że na nowej karcie mam ustawione 0zł na transakcje przez internet. W końcu użyłam drugiej karty i poszło, ale było to lekkie preludium do całej wyprawy.

Przez kilka dni sprawdzałam informację na temat tej linii lotniczej. Trochę mnie podłamało, że będę musiała odebrać bagaż w Toronto. Do tego koleżanka, z którą chciałam się umówić nie mogła przyjechać. Zatem szykowało mi się 17 godzin do przetrwania w samotności. Opinie o linii lotniczej były nienajlepsze- straszne jedzenie, zwłaszcza dla wegetarian, nieuprzejmy personel, starożytne samoloty, beznadziejna organizacja boardingu. Nie brzmiało to najlepiej

No i w końcu wybiła godzina 0. Pożegnałam czule mamusię, pognałam do samolotu. Załadunek nie był wcale chaotyczny, jak straszono w necie. Tylko, że tuż przed wejściem do samolotu ogłoszono, że kto chce skorzystać z ichniej rozrywki... niech sobie ściągnie apkę na smartfona. Nie do końca rozumiałam o co chodzi, zrozumiałam na pokładzie- w samolocie nie było żadnych monitorów. Akurat tym się szczególnie nie przejęłam. Za to mile zaskoczyła mnie ilość miejsca. Jak i to, że na siedzeniu obok mnie nie było nikogo.  Hulaj dusza! Zadzwoniłam jeszcze raz do mamy, że już zajmuję miejsce i czekałam na odlot. Wszyscy pasażerowie na pokładzie, a my nie ruszamy. Siku muszę coraz bardziej. Czekam z niecierpiliością, aż wystartujemy, a tu nic. Oglądam się więc niecierpliwie w kierunku toalety i w końcu idę. Najwyżej mnie zawrócą. Ale nie, zrobiłam swoje a my wciąż nie ruszamy. W końcu samolot drgnął odjechaliśmy troszeczkę i znowu stoimy. Wielu pasażerów oglada się do tyłu z dziwnym wyrazem twarzy. Wieć ogladam się i ja. A tam scena jak z surrealistycznego horroru!

Krępy "antyterrorysta" z maską na twarzy wynosi małego chłopca. Trudno powiedzieć ile mały ma lat, tak gdzieś między 9 a 14, z wygladu bliżej 9-ciu. Ściska dziecko za ramiona z dużą siła, bo małemu koszulka podnosi się go góry i widać goły brzuch. Facet dwa rzędy przede mną ukradkiem filmuje scenę. Oglądam się znowu, na ziemi leży mężczyzna, dwóch "antyterrorystów" najpierw ciągnie go po ziemi. Facet wydaje z siebie dźwięk przypominajacy wycie. Za chwile jednak staje na nogi i wyprowadzają go. Czuję powiew alkoholu, gdy przechodzi koło mnie. I jeszcze tylko krzyk dziecka "Tato!!! Tato!!" dobiegający z przodu samolotu. Wylatujemy z godzinnym opóźnieniem. Nie wiem co takiego zrobili. Kilka godzin później pani siedząca z tyłu samolotu podeszła do znajomych i opowiadała im tą historię, jednak było zbyt gośno, żebym mogła dobrze usłyszeć. Zrozumiałam jedynie, że podobno dzieciak był jeszcze gorszy niż jego ojciec, strasznie klął i wyglądał "demonicznie". No i po co komu rozrywka na ekranie? 😎 cdn
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3546
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1851 dnia: Sierpień 09, 2019, 09:24:18 am »
Braja, Ty to się kobietko nie możesz nudzić.
Nawet Air Canada zmienia oblicze specially for U!

To chyba była Twoja najdłuższa rozłąka z Madhuvan, prawda?
Mamm nadzieję, że polskie sprawy zostawiasz w względnym spokoju i poukładaniu (oby jak najlepszym).

Czekam na opowieści z dżungli :-)
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7582
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1852 dnia: Sierpień 09, 2019, 10:36:24 am »
Niby dość często się przemieszczam ale aż takich przygód to nie mam. Ostatnio wracając z Budapesztu zastanawiałam się nad samopoczuciem mojego męża, bo razem z nami wracały trzy młode Irlandki. Chociaż to były tylko kuszetki a nie wagom sypialny, to one przebrały się w skąpe "nocne" stroje. My leżeliśmy na samym dole, one wszystkie nad nami, jeśli któraś schodziła, to mimo woli, "świeciła" odsłoniętymi prawie w całości pośladkami, i to tak prawie pod nosem męża.  xhc xhc xhc
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1853 dnia: Sierpień 10, 2019, 11:18:56 pm »
Lulu, jako troskliwa żona powinnaś mu była dać opaskę na oczy, żeby lepiej mu się spało ;)

Siedziałam przy przejściu. A za przejściem siedziała pani, z którą przegadałam sporą część lotu. To znaczy ona mówiła po rosyjsku, a ja w desperackiej próbie przypomnienia sobie znienawidzonego kiedyś języka- mówiłam jedno słowo po rosyjsku a drugie po hiszpańsku. Mózg mi się totalnie zlasował, chyba lepiej by było gdybym mówiła po polsku ha ha.

Mój wegański posiłek okazał się wyjątkowo smaczny. Wciąż nie pobił Asian vegetariam meal który kiedyś jadłam w ukraińskim Aerosvitcie, niemniej jednak w rankingu zajął zaszczystne drugie miejsce. Z braku telewizorka i słuchawek trudno mi było dosłyszeć "ogłoszenia parafialne". Jednak to, powtórzone kilka razy, wreszcie się przebiło. "Jeżeli na pokładzie samolotu jest lekarz lub pielęgniarka bardzo prosimy o zgłoszenie". No pięknie! Był już świr, teraz pewnie będzie nieboszczyk i zaraz nas zawrócą! Moje obawy były jednak nieuzasadnione. Od paru godzin lecieliśmy nad oceanem. więc ewentualny pechowiec z zawałem nie miałby szans na szybki kontakt z karetką.  Kobieta, która się zgłosiła zniknęła najpierw za zasłoną klasy biznes, by chwilę później wyłonić się na drugim korytarzu, w towarzystwie stewardessy. Nie dowiedziałam się co się stało i może dobrze ;)

Kolejnego ogłoszenia nie zrozumiałam. Zrozumieli je wszakże inni pasażerowie, ochoczo rzucając się do wyglądania przez okna. Zapuściłam żurawia do okna "moich" Litwinów. Pod nami Grenlandia!!! Na mapie zawsze wyglądajaca jak płaska bryła lodu, w realu piętrzyła się górksimi łańcuchami. Te góry musiały być wysokie, bo nawet było widać jakieś ślady na sniegu. Polarnego misia niestety się nie dopatrzyłam. Im dalej na Zachód tym ilość śniegu na wyspie malała i w końcu góry wyglądały jak malowane w ciemno białe paski, z szarymi lodowcami rozlewającymi się u ich podnóża. Ładne, jednak chyba wolę oglądać z lotu ptaka. Pewnie jest tam strasznie zimno! Na Grenlandii pewnie jest jakieś miasto czy jakieś osady, nie wyparzyłam ich niestety. Za lądem stałym rozrzucone były dziesiątki czy może nawet setki malutkich wysepek, niektóre ciemne, niektóre wyglądające jak czapy śniegu (może to były pływające góry lodowe?)

Dostaliśmy papirki do odprawy celnej w Kanadzie. Moi litewscy sąsiedzi ściągnęli wszystko ode mnie. Kazałam im odpowiadać "nie" na wszystkie pytania, tak było prościej niż gdybym próbowała przetłumaczyć o co w nich chodzi. Trochę zbiło mnie z tropu, że pytali o przywóz warzyw i owoców. W walizeczce wciąż miałam kanapkę z serem i awokado. Postanowiłam że po prostu je zjem zaraz po wylądowaniu i tak też uczyniłam. 😎

Odprawa celna- miodzio! Rzadko mi się zdarzało do tej pory, żeby nie stać w długiej kolejce z innymi turystami. Ten samolot był jednak pełen osób z obywatelstwem kanadyjskim i to oni stali w ogonku. Ja miałam luz! Gdyby tylko odległości na tym lotnisku nie były kosmiczne! Od ruchomych chodników zaczynało mi się kręcić w głowie. Na szczęście oznakowanie trasy było czytelne i wreszcie czekałam na mój bagaż. I czekałam. I czekałam. I czekałam. 😲 Moja walizka wyjechała na szarym końcu, już się zaczynała obawiać, że zaginęła... Doczłapałam się potem do przechowalni bagażu (dobrze, że nie dostrzegłam napisu maleńkimi literami, że cena za przechowanie nie zawiera podatku, bo pewnie bym moich gratów tam nie zostawiła he he)

Wybrałam najłatwiejsza opcję zapoznania się z Toronto- pociąg do stacji Union Pearson. Zdołałam sobie poradzić z biletomatem, zdołałam odnaleźć miejsce odjazdu, sprawdzono mi bilet i sądziłam, że za chwilę pomknę w zawrotnym tempie, oglądając cudowną panoramę miasta. Na początku trochę się rozczarowałam. Ani nie mknęliśmy, ani panorama na cudowną nie wyglądała... cdn
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7582
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1854 dnia: Sierpień 10, 2019, 11:58:34 pm »
Następnym razem pomyślę o opasce.  xhc Czekam niecierpliwie na dalszy cdn.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10618
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1855 dnia: Sierpień 11, 2019, 09:05:25 am »
Ja też czekam na c.d.
Zazdroszczę widoku Grenlandii z góry  :)
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7135
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1856 dnia: Sierpień 11, 2019, 01:20:55 pm »
czytAm z zapartym tchem🙂😘

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5555
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1857 dnia: Sierpień 11, 2019, 01:27:30 pm »
Ja też czekam na c.d.
Zazdroszczę widoku Grenlandii z góry  :)

ja dokładnie tak samo - i czekam, i zazdraszczam!
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3546
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1858 dnia: Sierpień 12, 2019, 08:38:46 am »
I po co mi jakieś tv seriale. Wolę czytać opowieści brai.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2602
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1859 dnia: Sierpień 12, 2019, 01:52:43 pm »
ha ha, mam roboty po uszy, bo się goście zjeżdżają, a domków nikt nie sprzątał od 5 miesięcy. A to oznacza nie tylko walkę z toną jaszczurczego guana, ale też odkrywanie niespodzianek w rodzaju wężowych wylinek pod materacem i wężowej kupy czy wymiotów (Dana jest ekspertem, ja tylko mogę powiedzieć, że z pewnoscią TO wylazło którąś stroną węża, tudzież zmywanie nietoperzych bobków ze ścian. Zatem ciąg dalszy nastąpi, nie gwarantuję jednak że dzisiaj ;)
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia