Autor Wątek: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny  (Przeczytany 103868 razy)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1695 dnia: Październik 01, 2018, 08:44:11 pm »
Zapomnialam o najlepszym! Rodzice mają wciąż telefon stacjonarny i na ten telefon codziennie wydzwaniają reklamiarze. Teraz od dwóch dni natręci usiłowali mamę zwabić na "darmowe profilaktyczne badania tarczycy". Udało mi się przekonać mamę, że to naciągacze i przy kolejnym telefonie ich spławiła.  :oklaski: No i znowu telefon. Rodzice się nie ruszaja, to ja podchodzę. Telefon stoi tuż za fotelem, w którym siedzi mama. Aparat ma coś zepsute, chrypi i w dodatku nastawiony jest na glosne mówienie. Młody męski glos. 'Jestem z portalu Onet czy ma pani chwile czasu, żeby odpowiedziec na pytania w badaniu opinii na tematy polityczne?"
Chcę się najpierw wykręcić, ale jak dociera, że to o polityce, to się zgadzam. I tu się zaczyna cyrk. Facet zadaje pytania, ja odpowiadam, a mama z oburzeniem komentuje moje odpowiedzi 9facet słyszy)  xhc Po rozmowie mama jest zbulwersowana, jak ja mogłam te polityczne "herezje" wygłosic pod jej numerem telefonicznym. Nie wiem co ja najbardziej oburzyło, czy moja opinia na temat jakości polityki obecnego premiera czy deklaracja, że zaglosowałabym na każda partioę, w której jest Biedroń  xhc  Coś podejrzewam, ze w najbliższych dniach odbieranie telefonu mam z glowy  >:D
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1696 dnia: Październik 01, 2018, 08:55:06 pm »
 xhc xhc xhc
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12287
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1697 dnia: Październik 02, 2018, 10:06:37 am »
:D
Biedroń :) Tak :)
Moja mam też  ztx

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9661
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1698 dnia: Październik 02, 2018, 11:06:26 pm »
Braja xhc
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1699 dnia: Październik 30, 2018, 08:43:23 pm »
Za dwa tygodnie lecę spowrotem… I nie wiem na ile mama da sobie radę, ale też wiem, że nie potrafię jej do niczego zmusić. Niewiele brakowało, a wynończyłaby się biegunką, o której nie szepnęla ani słowa przez kilka dni, tracąc 3,5kg w ciągu jednego tygodnia. Daremnie po odkryciu tego błagałam na kolanach, żeby odstawiła xelode. "Lekarka mi powiedziała, że jak nie wezmę to całe leczenie na nic". Cóż ja mogę ze swoim zdrowym rozsądkiem na taki werdykt... Biegunkę opanowaliśmy przy użyciu Loparamidu i kleiku ryżowego, utrata wagi została. No i brak apetytu... No to znosze batoniki proteinowe, czekolady, orzeszki, rezultat słaby, choć nie beznadziejny.

. Aż tu przedwczoraj mama oznajmia, że jej plomba wypadła w jedynce. I zanim zdołałyśmy wczoraj umówić ją do dentysty- odpadła jej reszta tego zęba! Wpadła w taką panikę, że mimo braku wolnego terminu zdoałałam ją wczoraj wcisnąć na prywatną wizytę. Lekarka wysłuchawszy o problemie umówiła mamę dziś rano z dentystą- chirurgiem onkologiem. Pół dnia mamy nie było, co jej tam dokładnie robili to nie wiem, wiem że następną wizytę ma tuż przed kolejną chemią. Ząb leczony kanałowo, odbudowa korzenia (cokolwiek to znaczy), no i ząb trzeba będzie odbudować. Mama wpadła w panikę ile zapłaci za całosć. I z tego wszystkiego... porannej xelody zapomniała. I moim zdaniem wygląda dziś lepiej ;) A teraz znalazłam jej ulotkę o tym co robić w przypadku toksycznych objawów. To trudne do uwierzenia, że lekarze nie poinformowali jej o tym, że wolno jej przerwać branie leku gdy dzieje się coś złego!


Dowiedziałam się, że nasza sąsiadka amazonka ma przerzut do kosci. Byałm pewna, że ona już od dawna jest zdrowa. A tu podobno nie funkcjonuje bez morfiny :(


Parę dni temu wpadła siostra cioteczna z dzieciakami. Aż się zdziwiłam jak mi dobrze zrobiło przejście się z nimi po mieście! Chiałabym jeszcze odwiedzić inne siostry cioteczne. Wpadliśmy na parę dni na wieś jakieś dwa tygodnie temu, była piekna pogoda. To być może ostatnia wizyta w domu dziadków dla nas wszystkich, bo wujek planuje dom i ziemię sprzedać. Chciałam podskoczyć do Zamościa, żeby odwiedzić siostry, ale u jednej szkarlatyna u drugiej też jakiś wirus i straciłam najlepszą okazję na spotkanie z nimi :( A dziś zrobiłam badanie krwi i mam neutrofile poniżej normy, więc  publicznym transportem się nie chcę telepać...
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3265
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1700 dnia: Październik 30, 2018, 08:49:26 pm »
O qrteczka, braju, to tegoroczny pobyt w PL to rzeczywiście przyjazd mało wypoczynkowy. Mama - charakterna bestia. Oby dentysta nie nadwerężył budżetu. I żeby leczenie przyniosło efekty.

No i te neutrofile podnoś, podnoś koniecznie.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1701 dnia: Październik 30, 2018, 08:52:22 pm »
Ale jak je podnieść? Nie mam pojęcia co im się stało, mam 1,91 i żadnych objawów chorobowych. Zaszczepiłam się od grypy chyba z miesiąc temu, potem miałam infekcję wirusową, niezbyt groźną. A tu te neutrofile gdzieś wcięło...
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3265
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1702 dnia: Październik 30, 2018, 08:56:09 pm »
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3727
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1703 dnia: Październik 30, 2018, 09:49:08 pm »
Na neutrofile czerwone wytrawne wino.
Sprawdzone na własnym organiźmie.
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1704 dnia: Listopad 07, 2018, 08:51:35 pm »
Jutro ostatnia chemia mamy. Jest od dziś w szpitalu, pierwszy raz niezadowolona z towarzystwa, bo trafiła na zagorzałą ateistkę, he he. Najważniejsze, że wagę odrobiła. Co prawda znowu jest opuchnięta, więc trochę tej wagi to woda w organizmie, no ale w szpitalu to uwzględniono. Trochę słabo, że nie będę jej towarzyszyć przez kolejne tygodnie brania xelody i nie dopilnuję, żeby codziennie wcinała batoniki proteinowe. Może kupię jej zapas na cały miesiąc? W ostatnich dniach wrócił jej nawet jako tako apetyt. Mam nadzieję, że ojciec da radę psychicznie z wciskaniem jej jedzenia
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1705 dnia: Listopad 07, 2018, 08:54:23 pm »
A ktoś z rodziny jest w pobliży aby czasem wpaść i sprawdzić?
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1706 dnia: Listopad 07, 2018, 09:37:23 pm »
Bracia mamy czasem wpadają, jednak nie liczyłabym na ich pomoc w zachęcaniu jej do jedzenia. Raczej to ona ich karmi ;)
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4776
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1707 dnia: Listopad 08, 2018, 07:59:56 am »
 :-*
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9661
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1708 dnia: Listopad 10, 2018, 08:06:25 pm »
 :-*
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Madhuvan- Miodowy Las Kryszny
« Odpowiedź #1709 dnia: Dzisiaj o 05:34:23 pm »
Powrót na "Dziki Zachód" w Madhuvan nigdy jakoś nie oznacza, że wróciło się do nudnego miejsca, gdzie największą afera jest pancernik w ogródku >:)  Tym razem zadyma rodem z kryminału. Rok temu żeśmy zakupili "nowe auto". Dostalimy dużą dotację w gotówce, do tego za starego grata ku naszemu zaskoczeniu właściciel salonu dał nam aż 6tys dolców, reszta miała być spłacana w ratach przez rok. Żeby jednak nie wikłać się w te raty na procent, Gauruś pożyczył pieniądze od swoich rodziców i zapłacił całość gotówką, a teraz mniejsze (i bezprocentowe) raty spłacamy jego rodzicom. I było tak cudnie, aż tu pare dni temu telefon od właściciela salonu... że nie zapłaciliśmy mu kasy i jak zaraz nie damy brakujących 4 tys dolarów to on zabiera nam samochód!  ??? Okazało się, że szef salonu sprzedaży podał Gaurze inny numer konta, bo rzekomo "to ta sama firma, więc nie ma znaczenia". Gaur wtedy pytał czy na pewno i dla pewności wszelkiej wpłata odbyła się w obecności firmowej prawniczki... jak się teraz  okazało kuzynki tego faceta. Wieć Gaur i Syam pojechali do stolicy walczyć o swoje, miejmy nadzieję, że zastraszenie oszustów pomoże (bo jesteśmy przekonani, że właściciel i jego wspólnik są w zmowie)  :0ulan:
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia