Autor Wątek: Maja  (Przeczytany 143685 razy)

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1830 dnia: Kwietnia 22, 2020, 07:46:52 pm »
Nareszcie rozliczyłam PIT....zabierałam się jak sójka za morze....udało się internetowo i potwierdzenie mam i zwrot będę miała... ztx Jutro jeszcze jedno zaległe zgłoszenie do PZU i... :-* :-* :-*

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7887
Odp: Maja
« Odpowiedź #1831 dnia: Kwietnia 22, 2020, 08:10:31 pm »
i na bieżąco będziesz?
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++
4xAC i rok Herceptyna

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1832 dnia: Kwietnia 22, 2020, 08:32:53 pm »
i na bieżąco będziesz?
No jeszcze NIE....Mam zaległości roczne...Ale dam radę . Pozdrawiam...

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1833 dnia: Kwietnia 27, 2020, 10:53:21 am »
16-ście lat temu gdy już miałam kontakt w Wami poprzez Pokój Izabeli, zazdrościłam Wam miesięcy...lat po mastektomii. Ja odliczałam miesiące...i nawet się nie obejrzałam jak i lata przeleciały. Teraz też odliczanka od nowa...To już 4 miesiące od ostatniej chemii  ztx . Włosy rosną i czekają na wizytę u fryzjera. Paznokcie u rąk i nóg rosną. Nie mam już z nimi problemu / odpukać proszę /.
Mój starszy brat jest dzisiaj w Poznaniu na badaniu genetycznym.No jak zwykle po telefonie od lekarki zadzwonił aby spytać co i jak i powiedzieć , że nie jedzie. Wczoraj zadzwonił aby spytać jakie i kiedy miałam raki, leczenie. Czuje się dobrze, wygląda też dobrze, spotkaliśmy się po otworzeniu cmentarza przy grobie Rodziców. Może dzisiaj spotka się ze swoim lekarzem od chemii. Mam nadzieję.
Słoneczko świeci, idę obok do sklepu po bratki. Wymyśliłam też , gdzie sobie zrobię kącik kwiatowy. Właśnie zadzwonił brat z gabinetu lekarza z pytaniem, jakie będę miała jeszcze badania w Szczecinie i kiedy wynik. "Kamień z serca" POJECHAŁ.... ztx To na tyle....Pozdrawiam  :-* :-* :-*
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 27, 2020, 10:55:23 am wysłana przez Maja048 »

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7887
Odp: Maja
« Odpowiedź #1834 dnia: Kwietnia 27, 2020, 12:14:58 pm »
Miejmy nadzieję, że pomalutku wracać będzie wszystko do normy, chociaż rząd straszy, że ewentualnie może cofnąć złagodzenie.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++
4xAC i rok Herceptyna

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1835 dnia: Maja 03, 2020, 11:15:08 pm »
Od jutra czekam na telefon z Genetyki w Szczecinie. Już "mnie" przebadali teraz opisują. Ze względu na koronę lekarz zadzwoni. Na mój wynik czeka lekarka brata. Jak zadzwonią i ogarnę to wszystko / poproszę o przesłanie e'mailem albo pocztą / to napiszę co powiedziała brata lekarka a ja o tym nie wiedziałam.
No i stało się to co podejrzewałam po ostatnich działaniach rządu z tarczą antywirusową. Mam emeryturę więc z dniem 30 kwietnia zostałam ZWOLNIONA Z PRACY. Kina zamknięte a dzieci do żłobka i przedszkola WYSYŁAĆ....
Qrde dorosłych...odpowiedzialnych...rozumnych KINOMANIAKÓW potraktowali gorzej od niemowlaków....
Finansowo nie jest źle, ale.... Od piątku jestem w dołku....i to nie tylko dlatego , że....
Tak się cieszyłam gdy już skończyłam chemię, co ja będę robiła...gdzie pojadę...z kim się spotkam...A tu kicha....ZNOWU SIEDZĘ W DOMU  na dodatek wychodząc na chwilkę do sklepu mam dość. Nawet w tych maseczkach jednorazowych ja się duszę....Od jutra pokazuję swoje lico chyba, że przyjaciółka zrobi mi "komin" z cienkiego trykotu.Pozdrawiam.

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1836 dnia: Maja 04, 2020, 11:56:04 am »
No i dupa zimna. W lutym nie było mutacji genów, po wizycie w Szczecinie dalsze badanie i...Dzisiaj zadzwonił doktór...Mutacja BRCA2.... :( Wynik prześle pocztą. Wskazane usunięcie jajników, zrobienie badań uzupełniających. WSZYSCY DOROŚLI MUSZĄ ZROBIĆ BADANIA...To na teraz to co przekazał przez telefon. Gdyby nie ten wirus to jutro już bym była po wynik. Poszukałam na fb grupę abaniko...czekam na potwierdzenie.Pa

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7887
Odp: Maja
« Odpowiedź #1837 dnia: Maja 04, 2020, 06:34:49 pm »
Maju co to znaczy, że wszyscy dorośli muszą zrobić badania?
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++
4xAC i rok Herceptyna

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1838 dnia: Maja 04, 2020, 06:55:47 pm »
Maju co to znaczy, że wszyscy dorośli muszą zrobić badania?
Dlatego, że ja mam mutację...Jak dostanę na piśmie to będę dokładnie wiedziała co i jak....

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1839 dnia: Lipca 02, 2020, 06:49:14 pm »
Odkurzam hihihihi.
Onkolog zlecił wizytę w ginekologa. Zdecydowałam się na WCO. Byłam i ....usg dowcipne OK....ze względu na mutację : rezonans miednicy, wizyta, psycholog itd...Rezonans magnetyczny miednicy MASAKRA...Leżałam "unieruchomiona" przez  godzinę i 15 minut. Nawet doktór był pełen podziwu...Ale to już był szczyt mojej wytrzymałości....
Dzisiaj zadzwoniłam, że już jest wynik. Ale ja jestem dopiero zarejestrowana na 20 lipca. Dzisiaj się nie dodzwoniłam, może jutro ...
Cosik się dzieje z moimi zębami wyleczonymi w styczniu br przed podaniem kwasu. Kamień zdjęty, zdjęcie zrobione, w poniedziałek do dentystki i CO DALEJ ?. Boli mnie ząb w dolnej szczęce "centralny" gdy cosik gryzę, gdy dotknę też boli....NIE DOTYKAM ALE...............
Muszę też zadzwonić do onka bo....od kilku miesięcy boli mnie twarz w miejscu po długim noszeniu okularów...czyli u nasady nosa pod oczami. Zaczęło się przy chemii...
A teraz prywata....W tym tygodniu wysłałam pozew do Sądu o zniesienie współwłasności na domu, który ja SAMA utrzymuję. Siedzę teraz nad fakturami aby zrobić zestawienie ILE MOJEJ KASY WŁOŻYŁAM W DOM PO RODZICACH, KTÓRY MIAŁ BYĆ TYLKO MÓJ...."Zosia samosia" wydaje swoje pieniądze z konta....hihihihi
Za dwa tygodnie wyjeżdżam na weekend do Trójmiasta i dlatego MUSZĘ zabajerować gina , ze wcześniej nie dam rady nic załatwić przed operacją. Liczę na to ,że On też wyjedzie na wakacje...
Acha...Byłam z-cą Przew, Komisji Wyborczej...W NASZEJ KOMISJI NIE BYŁO ŻADNEJ PRZEWAŁKI....A JA DAŁAM RADĘ....
OK.  Spisuję faktury cd..... :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* :-* ztx

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7887
Odp: Maja
« Odpowiedź #1840 dnia: Lipca 02, 2020, 08:40:27 pm »
Oj to masz problem z tym sądem.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++
4xAC i rok Herceptyna

Offline suchal

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 1511
Odp: Maja
« Odpowiedź #1841 dnia: Lipca 03, 2020, 08:07:44 am »
Maju, były ulewne deszcze. Nic nie piszesz o zalaniu piwnic...... czyli co? Remont okazał się skuteczny?

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1842 dnia: Lipca 03, 2020, 02:50:42 pm »
Oj to masz problem z tym sądem.

PROBLEMY to moja specjalność....Oby to był już ostatni....
Dodzwoniłam się do gina....W czwartek wizyta i skierowania do doktorów przed operacją. Postaram się dodzwonić do mojego onka w sprawie tych ucisków na twarzy i na głowie / nie mam peruki a czuję ucisk/. A BYŁO TAK PIĘKNIE I BEZSTRESOWO.... :-*

Offline Maja048

  • Zadomowiona
  • **
  • Wiadomości: 1214
Odp: Maja
« Odpowiedź #1843 dnia: Lipca 03, 2020, 02:54:07 pm »
Maju, były ulewne deszcze. Nic nie piszesz o zalaniu piwnic...... czyli co? Remont okazał się skuteczny?

suchalku dziękuję za troskę....Na szczęście ODPUKAĆ PROSZĘ , tylko w jeden dzień lało ale woda z ulicy nie przelała się na podwórze. Jak to się mówi były takie pięciominutowe ulewy a w między czasie woda spłynęła do kanalizy.
I NIECH TAK ZOSTANIE ...... :-* :-* :-* :-* :-* :-*