Autor Wątek: Pierwsza proteza  (Przeczytany 37111 razy)

Offline margarettko

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #15 dnia: Października 15, 2013, 11:02:24 am »
Witaj Eliee,
Na co dzień pracuje z amazonkami dobierając protezy, gorsety protetyczne czy też peruki. Do zakupu podejdź spokojnie, bez nerwów, nie spiesz się, dopiero jak przestanie Ci się zbierać chłonka wybierz się do salonu z zaopatrzeniem. Zbierająca się jeszcze chłonka uniemożliwi dobór odpowiedniego rozmiaru i kształtu. Do sklepu koniecznie zabierz ze sobą gładki, obcisły podkoszulek w którym widać wszelkie "niedoskonałości", a to w zdecydowany sposób ułatwi dobór odpowiedniej protezy. Przed zakupem protezy rozeznaj się pośród koleżanek amazonek, gdzie w Twojej okolicy posiadają fachową obsługę i największe zaopatrzenie: do wyboru kilka firm protez, jest to ważny element, bo każdy biust jest inny i niemożliwym jest dopasowanie każdej amazonce protezy z jednej firmy. Kolejnym istotnym elementem jest obecność przymierzalni w salonie, Ty musisz poczuć się swobodnie i komfortowo podczas dokonywania wyboru protezy, która Ci się należy raz na 2 lata. Słyszałam o takich miejscach gdzie protezę dobierają przy ladzie-unikaj takich miejsc, bo to zniechęca i zraża. Ponadto warto zainwestować w dobry gorset protetyczny najlepiej na grubych ramiączkach, ale to też zależy od rozmiaru biustu. A Ty jaki masz rozmiar to może jeszcze podpowiem jaki typ protezy będzie dla Ciebie najdogodniejszy?

Offline Eliee

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #16 dnia: Października 15, 2013, 12:11:25 pm »
Tyleee pomocnych informacji. ztx Dziękuję dziewczyny i dziękuję margarettko! Przed operacją nosiłam 85D, to jaką wg Ciebie powinnam kupić ?

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #17 dnia: Października 15, 2013, 12:48:36 pm »
Super ,że odezwała się fachowa pomoc!:)  To prawda, ja nie miałam już w szpitalu problemu z chłonką ,wiec mogłam od razu , po kilku dniach ( miałam najpierw po zabiegu  taką z wacianą) zakupić
protezę i stanik.  Do dziś na wyjścia sportowe i w domu zakładam biustonosz z szerokimi ramiączkami ,może mniej sexi  ;D ale bardzo wygodny! A mam tez śliczne, koronkowe , z fiszbinami prawdziwe cudeńka.
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2859
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #18 dnia: Października 15, 2013, 01:05:39 pm »
Z tą nieważącą protezą też ostrożnie, bo prawidłowo dobrana powinna tak działać, aby równomiernie obciążać kręgosłup  :) Bezwagowe są zalecane na lewą stronie, np. na chore serce, dla osób mocno starszych i pewnie są jeszcze jakieś inne wskazania, których nie znam. Dziewczyny mają rację, że w tych sklepach są przeważnie panie, które znają się na rzeczy  :)

No własnie- równomiernie nie oznacza, że ma ważyć tyle samo co zdrowa piers. Dlaczego? Bo zdrową utrzymują mięśnie, których nie ma przy protezie. Dlatego osoby z duzym biustem narażone są na ból kręgosłupa, bo ciężar obciąża mięśnie, które normalnie by sie nim nie zajmowały (to cos jak nieustanne noszenie małego plecaka z przodu po jednej stronie).

 Staników i protezy zachwalonych mi przez panią w sklepie w COZL nie mogę nosić, własnie dlatego, że mnie o tym nie uprzedzono. Oczywiście, byc może wine ponosi też biurokracja NFZ powodująca, że na zakup miałam mało czasu, a wyboru wielkiego nie było. Musiałam potem szukac w innych miejscach i jeszcze raz zapłacić, tym razem z własnej kieszeni.

Fajnie, że jst tu margarettko!
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #19 dnia: Października 15, 2013, 01:15:58 pm »
No własnie- równomiernie nie oznacza, że ma ważyć tyle samo co zdrowa piers. Dlaczego? Bo zdrową utrzymują mięśnie, których nie ma przy protezie. Dlatego osoby z duzym biustem narażone są na ból kręgosłupa, bo ciężar obciąża mięśnie, które normalnie by sie nim nie zajmowały (to cos jak nieustanne noszenie małego plecaka z przodu po jednej stronie).....

Kciałam jeno dodać braju, że następstwem tego jest efekt ciążącego, uwierającego, "ramiączka", które musi dźwigać protezę. Ja to bardzo czułam, mimo, że przez cały czas, pilnowałam, aby moje staniki miały szerokie ramiączka, bo wtedy ból siem zmniejszał  :)

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4908
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #20 dnia: Października 15, 2013, 01:39:03 pm »
masz braja racje z tą wagą
fajnie mieć protezę samoformującą....wygląda i zachowuje się jak własna pierś....czyli jak się położymy, to się rozlewa  ;D jak własna
ale przy dużym biuście to już ciężko ją dźwigać.....a te lżejsze nie są takie "pływające"

może coś nowego wyprodukowano...bo praktycznie za każdym razem jak kupuję są jakies nowe....coraz lepsze modele

Eliee.......nie wiem ile masz lat......ale jeżeli miesiączkujesz.....to chemia zapewne to powstrzyma.....zacznie się sztuczna menopauza......zdrowa pierś zacznie rosnąć.....Ty zaczniesz tyć.....o potach zlewnych nie wspomnę  ::)
....przynajmniej u mnie tak było
po pół roku moja proteza była już za mała ......a stanik żółty
...a więc....(wiem, że się zdania tak nie zaczyna  ;))..........dobrze jest mieć od razu co najmniej dwa.....(wiem...cena)........niekoniecznie białe  ::).......no może ten na wizyty doktorskie może być.....ale taki na co dzień to wygodny...miętki  ;).....i raczej kolorowy
......w sklepach specjalistycznych mają takie ....a za moich czasów...hehe...czyli 8 lat temu....to amoena nawet dodawała do pierwszej protezy taki stanik.....chyba ze 20 zł tylko do niego dopłacałam

dodam, że moją pierwsza protezę z amoeny miałam w rozmiarze 5...po roku potrzebowałam 6....dziś nosze 8...i mogła by byś żdziebko większa
że też nie miałam takich w młodości  xhc


2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #21 dnia: Października 15, 2013, 01:59:09 pm »
xhc
Sobie przypomniałam, że kiedyś mąż mnie wkurzał w łazience. Poganiał, żeby szybciej...
A ja protezę miałam pod ręką i tak mu chciałam nią przy...ć, że załapał o co chodzi.
Ale by plasnęło. xhc
Tak więc proteza może przydać się do różnych rzeczy.  :0ulan:
A w tym przypadku - im większa tym lepsza.  ;)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #22 dnia: Października 15, 2013, 03:04:54 pm »
Dani xhc! A mnie kiedyś wypadła proteza w szatni na basenie i pokulała się do sąsiedniej kabiny! Nie wiem czy ten ktoś obok zauważył co to było, bo błyskawicznie sięgnęłam  po nią !Smiałam się na głos!:)
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline margarettko

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #23 dnia: Października 15, 2013, 03:37:41 pm »
Eliee!

Twój rozmiar 85D świadczy o dość obfitym biuście, z mojego doświadczenia lepsza dla Ciebie będzie lżejsza proteza(na rynku są dostępne protezy lżejsze o 25, 30-35%). Jednak musisz koniecznie zmierzyć taką o właściwym ciężarze i tą lżejszą, żeby samemu zadecydować. Przy Twoim rozmiarze w grę wchodzą tylko i wyłącznie gorsety protetyczne na grubych ramiączkach, na których w miarę równomiernie rozkłada się ciężar protezy i w pewnym stopniu niweluje ryzyko powstania obrzęku, czy chronicznych bóli kręgosłupa. A więc lżejsza proteza jest dobrym rozwiązaniem w przypadku kobiet z obfitym biustem, osób aktywnych, czy osób z utrzymującym się obrzękiem limfatycznym.
Dziewczyny a jakie są Wasze doświadczenia z lżejszymi protezami?


Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #24 dnia: Października 15, 2013, 03:52:44 pm »
Przed chorobą miałam 75 C . Po chorobie  2 lata miałam 80b. Od paru lat znow noszę 75 c. Stanęło na protezie nr 5 , chociaż najlepsza byabym 5,5 :0- niestety nie ma. O wiele lepiej czuję się w staniku z szerokimi ramiączkami. Wolę tez lżejsze protezki , te rozlewające się , o którym wspominała Róża! 
« Ostatnia zmiana: Października 15, 2013, 03:55:08 pm wysłana przez Amor »
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4908
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #25 dnia: Października 15, 2013, 06:49:31 pm »
Wolę tez lżejsze protezki , te rozlewające się , o którym wspominała Róża!

Amorku...te naturalnie rozlewające się to są właśnie w normalnej wadze.....całe z silikonu
....a te lżejsze mają mniej silikonu...(i dlatego sa lżejsze).....a dodane jest coś_tam w zamian....i ona już nie jest taka naturalna
.....miałam już lżejszą protezę...nr6...i jak się położyłam, to moja żywa piersią się rozlała.....a ta sztuczna nie do końca....i w dotyku również się wyczuwało różnice
przy całkowicie silikonowej to jest różnica przy dotyku tylko w temperaturze

to są moje odczucia...........może ktoś ma zupełnie inne doświadczenia

miałam też protezę...to już był nr7  ;D.....u której się odpinało spodnią warstwę
.........taką poduszeczkę...........którą się prało..........ta warstwa wchłaniała wilgoć, pot.....przez co nie odparzała w upały.......w związku z tym proteza była  też lżejsza........bo ta dodatkowa poduszeczka to jest zrobiona z jakiejś chyba pianki....obszyta czymś dziurkowanym

tę poduszeczkę to sobie dziś podkładam pod moją za małą protezą  ::).....bo na nową muszę do lutego poczekać
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1

Offline Amor

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12128
  • carpe diem
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #26 dnia: Października 15, 2013, 06:56:54 pm »
Mnie się wydaje ,ze ta moja już jest taka leciutka ,ze nie powinna być lżejsza! Być może rzeczywiście rozmiar ma tu cos do powiedzenia. Może gdyby byłą większa inaczej bym ją odbierała.
To na jej temat można wyczytać:
-nowa formuła silikonu InTouch - miękkość i naturalność
-naśladuje naturalne zachowanie piersi podczas ruchu i spoczynku
-szybko nagrzewa się do temperatury ciała
-miękka i delikatna dzięki zewnętrznej powłoce SuperSoft
-połączenie żelowego spodu z niezwykle miękkim silikonem po zewnętrznej stronie, umożliwia łatwe -dopasowanie protezy
styczeń2006, rak piersi lewej, przewodowy inwazyjny,T1N0M0,G1,węzły czyste (Her- ujemny) niehormonozależna,leczenie-  mastektomia na życzenie  i  4 AC
luty2007 ,wznowa  w bliźnie - 8 mm ,  hormonozależna
leczenie- wycięcie  blizny, radioterapia , kastracja radiologiczna jajnikow, tamoksifen 5 lat

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #27 dnia: Października 15, 2013, 07:32:12 pm »
......u której się odpinało spodnią warstwę
.........taką poduszeczkę...........którą się prało..........ta warstwa wchłaniała wilgoć, pot.....przez co nie odparzała w upały.......w związku z tym proteza była  też lżejsza........bo ta dodatkowa poduszeczka to jest zrobiona z jakiejś chyba pianki....obszyta czymś dziurkowanym

tę poduszeczkę to sobie dziś podkładam pod moją za małą protezą  ::).....bo na nową muszę do lutego poczekać[/b][/size]

Ja miałam (mam) też coś podobnego, ale siem nie odpinało. Tylko podkładało pod protezę. Taki trójkącik. Też sobie nim wyrównywałam różnice. Można było prać. Bardzo sobie to kwaliłam. Natomiast nie słyszałam nic o rozlewających się meduzach (jak to mówi metka) xhc

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9926
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #28 dnia: Października 15, 2013, 09:14:13 pm »
80B, przez kilka lat protezy amoeny rozmiar 5 lub 6 - niby nie taki wielki cyc, ale zdecydowanie wygodniej mi się chodziło w tzw. lekkiej. I mnie to się zdaje, że ona właśnie bardziej miękka od takiej normalnej, NFZ-owskiej... Nooo... ale to dawno było i już nie bardzo pamiętam :D
« Ostatnia zmiana: Października 15, 2013, 09:16:14 pm wysłana przez hamak »
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)

Offline roza3

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4908
Odp: Pierwsza proteza
« Odpowiedź #29 dnia: Października 15, 2013, 09:48:02 pm »
ja do wszystkich moich protez dopłacałam, to nawet nie wiem która to ta normalna NFZ-owska  ;D
2005-mastectomia piersi prawej, carcinoma ductale invasivum, G II, Bloom II, 13 węzłów usuniętych, w 2 przerzut, chemioterapia, trójujemna
2015-mastectomia piersi lewej-profilaktyczna z powodu brca1