Autor Wątek: Religia  (Przeczytany 11394 razy)

Offline renifer

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 1521
Odp: Religia
« Odpowiedź #300 dnia: Kwiecień 15, 2018, 09:30:51 pm »
Agawo, widać tego potrzebują. Trzeba szanować ich wybór, tak uważam. Tak samo jak wybór ateistów. I dowalanie komuś na tym tle- jak dla mnie jest MEGA SŁABE. i niczym się nie różni od dowalania bezdzietnym z wyboru, albo wielodzietnym, albo związkom partnerskim, albo gejom, albo każdemu kto wybrał inaczej niż myślimy sami.
Rak piersi przewodowy inwazyjny wieloogniskowy, hormonozależny, HER-ujemny, G1 (T1cN1aM0)
chemioterapia przedoperacyjna:  FEC, Taxotere
mastektomia prawostronna: 05.2014
radioterapia, hormonoterapia (Nolvadex, Zoladex)

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4812
Odp: Religia
« Odpowiedź #301 dnia: Kwiecień 15, 2018, 09:35:39 pm »
Słabe jest zupełnie co innego.
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12183
Odp: Religia
« Odpowiedź #302 dnia: Kwiecień 15, 2018, 10:18:34 pm »
Nikt nikomu nie dowala. Ale - coby nie mówić - organizacja chroniąca swoich członków, którzy dopuścili się przestępstwa - to mafia.
Nie mam nic do osób wierzących. W tego czy innego boga. Mam wiele do kościoła katolickiego, który sporo złego zrobił i robi. Jest ponad prawem. Tak być nie powinno.
Mieszanie do tego gejów oraz rodziny wielodzietne jest nadinterpretacją. 

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2166
Odp: Religia
« Odpowiedź #303 dnia: Kwiecień 15, 2018, 10:28:17 pm »
Religia jest uniwersalna potrzeba ludzkości. Może jedynie konsumpcjonisci jej nie odczuwaja, choć wielbienie pieniądza i najnowszych marek samochodów tez jest rodzajem "religii". Ateisci tez w cos wierza, choć nie nzywają tego "bogiem" ani "duszą" ;)

Ale religia może miec dwa cele- dobrobyt (czy to ziemski czy wieczny)- tacy wierni uzywaja modlitw i rytuałów by osiągnąć osobiste korzysci. Innym celem jest dążenie do transcendencji- poznanie kim jesteśmy, jaki mamy cel, skąd sie wzielismy, dokad zmierzamy, jak możemy nawiązac łącznośc z naszym źródłem. Dla realizacji drugiego celu niezbedne jest trzymanie się swojej sciezki, znalezienie przewodnika duchowego oraz towarzystwa wyznawców, których obecnośc zacheca nas do pogłebienia naszej praktyki. Dla grupy pierwszej formalnosci sa ważne, dla drugiej- rozwój.

Kościół katolicki pilnie wymaga reformy. dopóki jednak nie słychac w nim głosu transcendentalistów, małe sa szanse, że cos się zmieni. Na Zachodzie zmienił sie nieco ale pod kątem ludzi szukających szczęścia. Jak mówi mój włoski kolega- "łatwiej zobaczyc w telewizji zakonnice grajaca w piłke niż mówiąca o Jezusie".

Nie ludźmy sie jednak, ze to instytucje zmieniaja ludzi na lepszych. to ludzie muszą zmieniać instytucje. I jest to jeden z powodów dla którego transcendentalisci zainteresowani katolicka wizją Jezusa nie opuszczają jednak kościoła. Świety Franciszek, swięty Antoni, Teresa z Avila, Vincent A`Paulo i wiele wiele innych- w pełni rozumiem jak ktoś mając takie wzory podążania swoja ścieżka może chcieć nia podążać bez względu na korupcję dookoła. Złoto się nie zabrudzi nawet w kloace. to oczywiscie nie znaczy, że nie przydałoby sie posprzatać, ale to już nie moja dzialka  O0

rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6882
Odp: Religia
« Odpowiedź #304 dnia: Kwiecień 15, 2018, 10:47:18 pm »
Braju 👍
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12183
Odp: Religia
« Odpowiedź #305 dnia: Kwiecień 15, 2018, 11:01:29 pm »
Braja - jesteś dla mnie.... Mądrą Osobą.

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5271
Odp: Religia
« Odpowiedź #306 dnia: Kwiecień 15, 2018, 11:29:05 pm »
Braja :) Ciebie to miło czytać !
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2166
Odp: Religia
« Odpowiedź #307 dnia: Kwiecień 16, 2018, 12:04:24 am »
 :-* Mundra to wcale nie jestem, po prostu zycie weryfikuje poglady  8)

Mam porównanie przynalezności do trzech "instytucji" religijnych. Zmiana grupy religijnej czesto skutkuje początkowym mega entuzjazmem i euforia, że oto znalazło sie ideał a naokoło nas nagle pełno 'świętych". A potem pora sie obudzic i wziąc do roboty, bo o świętośc to moge zadbac najwyzej swoją. Nawet jak mi sie nie uda, to przynajmniej bedę mogła powiedzieć, ze probowałam  >:D  Ideałów nie ma,  ludzie sa ludźmi. Ale od księzy, guru, kaplanów wszelkiej masci czy inszych nauczajacych, starszych, zakonników, mułłów itd słusznie należy oczekiwać, że będa się starali do ideału dążyć, a nie za nim chować albo nim straszyć
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline Becia

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3318
Odp: Religia
« Odpowiedź #308 dnia: Kwiecień 16, 2018, 09:54:06 pm »
braja,  :oklaski:
"Człowieczy los nie jest bajką ani snem.
Człowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem."

Offline renifer

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 1521
Odp: Religia
« Odpowiedź #309 dnia: Kwiecień 16, 2018, 10:32:13 pm »
Forum chyba nie nadaje się do takich rozmów. Ciężko się wyliterkować.
Agawo, to nie było do Ciebie o tym dowalaniu, a przykłady miały pokazać, że niektóre sprawy nie powinny podlegać ocenie. Po prostu. Nic więcej nie miałam na myśli.
A generalnie, zgadzam się z Brają.
Rak piersi przewodowy inwazyjny wieloogniskowy, hormonozależny, HER-ujemny, G1 (T1cN1aM0)
chemioterapia przedoperacyjna:  FEC, Taxotere
mastektomia prawostronna: 05.2014
radioterapia, hormonoterapia (Nolvadex, Zoladex)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2166
Odp: Religia
« Odpowiedź #310 dnia: Kwiecień 17, 2018, 04:13:39 pm »
Wrzucilam komentarz na temat obecnosci nazistów na Jasnej Górze na fejsie, pomyślałam, że wkleje i tu, bo pasuje nieco do dyskusji.

W "starożytnych czasach", gdy byłam jeszcze katoliczką, a panowała komuna, odwiedziłam z siostra i ciocią (cocia Irka) Czestochowę. Zatrzymalyśmy sie w malenkim klasztorze, bardzo blisko Jasnej Góry, bo tam mieszkała przyjaciólka cioci, zakonnica. To był malutki domek z kilkoma pokoikami dla sióstr, jeden pokoik służył za kaplice gdzie w niedziele przychodzil ksiądz. Zapytałyśmy o godziny nabożeństw na Jasnej Górze. Siostry zmieszały się. "Nie wiemy, bardzo rzadko tam chodzimy". I nie, nie był to klasztor klauzurowy itp, wręcz przeciwnie, to były kobiety aktywnie uczestniczące w życiu. Wtedy bardzo mnie to zdziwiło, miały doslownie z 10 minut spacerkiem. Teraz myslę, że wiedziały o tym miejscu cos, czego nie wiedzieli inni.

Ale prawdziwy szok przezyłam kilka lat póxniej, gdy po drodze do Lichenia zatrzymaliśmy sie w Niepokalanowie. Byłam podekscytowana, w końcu miejsce świętego Maksymiliana, który tak dzielnie oddał życie za drugiego czlowieka. Powiedziano nam żeby tu sobie spokojnie pójśc do spowiedzi, bo w Licheniu bedą kolejki. Nie doszłam do konfesjonalu bo szlag mnie trafil i byłam bliska pobicia zakonnika, z którym sie zreszta pokłóciłam. Otóż ten typ, tuż pod kościołem, rozdawał antysemickie ulotki! No nie mogłam w to uwierzyć! Nawrzeszczałam na niego, niezbyt sie przejął, a mój nastrój "pielgrzymowania" diabli wzięli


To co duże, sławne, błyszczące, przyciąga uwagę. Ale nie zawsze jest w tym treść. Zdarza sie też, że treść znika gdy sie pojawia kasa i tłumy. W tamtej podróży do Lichenia zatrzymaliśmy sie też w Toruniu i odwiedziliśmy zgadnijcie co?  >:D Wtedy był to jednak równiez skromny domek, po cichutku na paluszkach przeszlismy obok pomieszczenia, gdzie leciała audycja na zywo. Wtedy była tam dobra energia. I podobnie było w Licheniu- bazylika byla dopiero w planach. Był mały, obwieszony złotem kosciółek i on mi sie najmnije podobał, jakby zapowiadał pustą przyszłość. Ale cała odpustowa reszta... przyznaję, że mi się podobala, szczególnie w nocy  >:D I nie dlatego, że to było ładne, ale własnie takie ludowo-odpustowe, no n ie mogłam nie docenić, że w tą brzydotę ktoś włozył duzo serca  >:D Było też w miare cicho i spokojnie, bez problemu mozna by było medytować. Podejrzewam, ze treaz to "odpust" nie tylko w wystroju  ::)
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9708
Odp: Religia
« Odpowiedź #311 dnia: Kwiecień 17, 2018, 06:59:58 pm »
Braju, przeczytałam uważnie i nie wiedzę tekstu o nazistach na Jasnej Górze
Jest zakonnik w Niepokalanowie, który rozdawał ulotki antysemickie, ale co na Jasnej Górze

Z uwagą czytam wszelkie Twoje wpisy, zarówno w Twojej dżungli jak i tu.
Podziwiam pamięć, trafne przemyślenia. Ale nie dziwi mnie to. Wiele czasu poświęciłaś studiowaniu pism. Używasz słów, których ja nie słyszałam. Muszę szukać w słowniku. No ale jesteś Mniszką i swój czas poświęcasz na pracę i medytację. Życzę byś w tym swoim świecie była szczęśliwa i spełniona.

A wracając do Jasnej Góry, mam z nią cudowne wspomnienia. Przez wiele lat jeździliśmy tam całą rodziną. Mamusia na rekolekcje dla nauczycieli, a my sobie błogo spędzaliśmy czas, mieszkając u sióstr, gdzie do dziś wspominam smaczne wyżywienie i na dodatek ładnie podane. I ciepło stale uśmiechniętych sióstr. Były tam też dzieci innych nauczycielek, było się z kim bawić, grasując po ogrodach sióstr, gdy mamusia była zajęta na rekolekcjach.
No i pamiętam dreszcz, który mnie przechodził, podczas odsłonięcia i zasłonięcia obrazu. Codziennie też całą rodziną odprawialiśmy drogę krzyżową na wałach.
A Licheń. Znam go sprzed okresu bazyliki i tylko raz byłam w nowej bazylice. Złoto oślepia tak bardzo, że nie jest to już miejsce na modlitwę i medytację. Ale spacery po parku wokół lubiłam. Duże słowo, bo byłam tam chyba ze dwa razy
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4812
Odp: Religia
« Odpowiedź #312 dnia: Kwiecień 17, 2018, 07:53:55 pm »
Cudowne obrazki, ale idylla. Brakuje jeszcze pląsajacych księży rozdających cukiereczki chłopcom i  nazistów glaskanych po łysych główkach.
Dana traktuję ten Twój opis, jako różowe wspomnienie z dzieciństwa (bo masz do tego, jak najbardziej prawo), ale nie mieści mi się w głowie, że mogłabyś mieć ciągle ten sam ogląd spraw.   
Jak byłam mała, to też wierzyłam w bajki...
Zresztą....nie o wierze tu rozprawiamy, tę zostawiamy w zaciszach serc.
Mówimy o patologi i ciężkich przestępstwach, których w najmniejszy sposób nie wolno usprawiedliwiać. Po prostu nie rozumiem (i też mam do tego prawo), jak można choćby ocierać się o to towarzystwo i jeszcze je dofinansowywać. Pozdrawiam.
rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9708
Odp: Religia
« Odpowiedź #313 dnia: Kwiecień 17, 2018, 10:42:15 pm »
Perło ten wątek właśnie o religii. A jej częścią składową są dogmaty, wiara,  lub niewiara w nie, instytucje
Patologie są wszędzie i może załóżmy wątek o patologiach
Mnie nie przeszkadza, że widzisz same patologie
A te wyjazdy rodzinne były naprawdę super i w dużej mierze to zasługa klimatu i cudownego miejsca, jakim dla mnie jest Częstochowa. Nie mam potrzeby doszukiwania się tam patologii, wykorzystywania naiwności ludzi, skupiska bazarowego handlu i przy okazji pewnie mnóstwa kieszonkowców
Perło, a Ciebie i tak lubię, niezależnie od tego ile razy będziesz chciała sprowadzić moją wiarę na ziemię
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Perła

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 4812
Odp: Religia
« Odpowiedź #314 dnia: Kwiecień 17, 2018, 11:46:54 pm »
Dana, do diabła! Nie mam zamiaru sprowadzać Twojej wiary na ziemię! Naprawdę nie rozumiesz, co mnie tak bulwersuje?! Tak, widzę taką patologię, że dała mi wykop z kościoła, a wyobraź sobie ,że też jestem katoliczką.
I pewnie pozostanę w zdziwieniu, że mnie to wystarcza, żeby brzydzić się zbliżyć do tego wszystkiego, a innym nie. Że np.ksiądz, który wsadzał dzieciakowi odprawia mszę. I nikogo to nie interesuje, bo obcowanie z eucharystią przede wszystkim... I gówno mnie obchodzi w tym kontekście, że to nie ten "mój ksiądz".
Nigdy Dano  nie miałaś chwili refleksji na ten temat? Nigdy nie pomyślałaś, że np. podobnym do mnie odbiera się coś, co powinno być nieskalane?
I czemu w tej dyskusji to ja jestem ta zła? Przecież ja zła nie usprawiedliwiam. 

rak przewodowy piersi (carcinoma ductale  infiltrans) G2
 operacja oszczędzająca 2009,
 trzy węzły pachowe zajęte,
 chemioterpia 6x AC
 radioterapia
 tamoxifen 5 lat