Autor Wątek: Obrzęk limfatyczny  (Przeczytany 66902 razy)

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Obrzęk limfatyczny
« dnia: Stycznia 26, 2014, 11:59:21 am »
Zakładam dla naszej nowej koleżanki  :)

Anilo,
tutaj możesz pisać o swoim problemie  :D

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5558
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 26, 2014, 01:26:55 pm »
hehe nie ona jedna  ;) od lutego zaczynam (znowu) rehabilitację...
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 26, 2014, 01:47:12 pm »
Też mam. Ale olewam. ;)

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 26, 2014, 02:08:42 pm »
Mam niewielki, taki tyci_tyci. Kiedyś wzięłam 10 masaży limfatycznych; bolało, upierdliwe bylo (10 dni pod rząd dojechać na drugi koniec miasta, wizyty włożyć pomiędzy stałe inne zajęcia, plus koszt, bo prywatnie to było), ale efekt znakomity, obrzęk z 4 cm zmniejszył się o 2,5  ztx
Obiecuję sobie, że kiedyś powtórzę.

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 26, 2014, 02:11:20 pm »
Jeeesuuuuuuu....przez Ciebie nic nie poprasujem.
Jeno przy wyciętym wartowniku pojawił siem  :o

Masaż limfatyczny nie ma prawa boleć.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2014, 02:14:33 pm wysłana przez Mirusia »

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 26, 2014, 02:15:00 pm »
Wartowniki były 3  8)
A ja nie przestrzegałam zaleceń, bo przecież 'tylko' wartowniki  O0

Offline metka

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5558
  • "Spieprzaj, dziadu!" (L.K.)
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 26, 2014, 02:56:27 pm »
popieram Mirusię - drenaż nie ma boleć! nawet skóra nie powinna być zaczerwieniona

no ale najważniejsze, że było skutecznie - też bym tak chciała - z 4 cm do 2,5 po dziesięciu razach... ja się morduję drugi rok (w miarę regularnie) i waha mi się po 0,5 cm po całym turnusie (4 tyg) (a jak jeszcze nie miałam obrzęku, to zaleceń przestrzegałam i autodrenaż robiłam, i co? i odwłok blady. nic to nie pomogło )
rak piersi w czasie ciąży. potrójnie ujemny (TNBC).
stopień zaawansowania T4bN2M0. stopień złośliwości G3.
zajęte węzły chłonne pachowe i podobojczykowe, powiększone szyjne.
chemioterapia AT (Adriamycyna+Taxotere). radioterapia przedoperacyjna.
mastektomia 2011. obrzęk ręki :/

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 26, 2014, 03:02:07 pm »
Ale mnie sam mocny nacisk boli; a już efekty specjalne, czyli moment przeciskania chłonki przez kręgosłup, dawał dziwne odjawy - np niekontrolowane machania nogą  >:D
Może ja miałam jakiś inny masaż niż Wy? Jak mówiłam, ze boli, to słyszałam, że ma boleć, bo musi być mocny...

Offline dani

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 2350
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 26, 2014, 03:03:57 pm »
Machanie nogą, jako skutek uboczny ??  xhc

Nigdy się nie cofał. Odwracał się i szedł naprzód -  S.J.L.

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 26, 2014, 03:10:17 pm »
No  xhc
Moment, gdy już chłonkę przecisnął przez całą rękę, pod łopatkę, później do kręgosłupa - i był taki moment - KOP - noga sama leciała  xhc

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 26, 2014, 03:10:57 pm »
Ja się masuję rano i wieczorem.

Lekceważyłam na początku automasaż, ale jak zaczęłam chodzić na rehabilitację i napatrzyłam się na panie z obrzękami, po prostu się wystraszyłam i teraz pilnuję.

Jak miałam zamrożone barki to podczas ćwiczeń z odważnikiem, a miał ok 2 kilo, o kg za dużo, przeforsowałam rękę i w ogóle cały bark. Myślałam, że zejdę wtedy. Trzy tygodnie bólu. Rano i w nocy.
Zbez prochów ani rusz.
W każdym bądź razie spuchł mi wtedy nadgarstek i od razu na twardo.

Nie zauważyłam tego. Wyłapała rehabilitantka. Trzy miesiące masażu intensywnego i pozbyłam się. Na razie jest ok, tfu, tfu.

Rehabilitanta tłumaczyła mi wtedy, że jak szybko zadziałamy, to jest szansa, że się nie powtórzy. Ale to chyba dotyczy takiego małego odcinka, nie całej lub większej części łapki.
Tłumaczyła mi też wtedy, że jak raz już dojdzie do obrzęku, naczynia limfatyczne zachowują się jak puste i przygotowane do ponownego zapełnienia. Dlatego ważny jest ucisk rękawem na uwolnione od limfy naczynia. Niestety łatwo się znowu zapełniają.

Ważne jest jeszcze, że gdy już go mamy, żeby dbać o niego (metuś, jak Ty), bo za każdym razem może przyrastać o następne centymetry.

Ogólnie dziadostwo  >:(
Masaż nie ma prawa boleć, a samo przyrastanie obrzęku też nie boli.

Tu się nic nie przeciska, jeno głaszcze.
Naczynia limfatyczne są tuż po skórą.
Agawo, więcej nie idź do tego rehabilitanta  ::((
« Ostatnia zmiana: Stycznia 26, 2014, 03:14:12 pm wysłana przez Mirusia »

Offline agawa

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 12291
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 26, 2014, 03:34:55 pm »
Agawo, więcej nie idź do tego rehabilitanta  ::((

Od samego początku wiedziałam, że robią mi coś innego niż to co Wy opisujecie. Ale oddałam się z zaufaniem w ręce bardzo wykwalifikowanego rehabilitanta w placówce zajmującej się tylko rehabilitacją i mającej umowę z NFZ'em.
Dla mnie przekonujące było to, że poskutkowało. Nie miałam żadnego twardego obrzęku, jednie znaczące powiększenie obwodu ręki. Wyraźnie zaczęło puchnąć po rekonstrukcji; chłonka zalegała i sama nie mogła odpłynąć. Masaże podjęłam po tygodniu od operacji. Opuchlizna szybko zeszła.

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10911
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 26, 2014, 06:51:30 pm »
No to ja jestem chyba pod szczęśliwą gwiazdą urodzona. Wyciachali mi wszystkie węzły, miałam rekonstrukcję i jest spokój. Nigdy nie mierzyłam obwodu rąk. Może z 1 cm jest grubsza, albo nic.
Od Anili dowiedziałam się, że jej ręka spuchła po 9-ciu latach. Może więc i mój spokój się skończy :-\
A dodam, że nic a nic nie oszczędzam ręki. Zawsze sama wsio sprzątam, piątka wnuków z niespożytą energią do wygłupów z babcią.
Może to za sprawą basenu (zwykle 2 x na tydzień).
Mąż natomiast ma rękę spuchniętą i nie robi z tym zupełnie nic i nie zamierza.  Martwię się tym, ale nic nie mogę zrobić.  ::)
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline debora48

  • Rozeznana
  • *
  • Wiadomości: 233
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 26, 2014, 07:33:42 pm »
Moja prawa łapa tez spuchnięta, od łokcia do dłoni. Byłam miesiąc po operacji, otworzyłam ciężkie drzwi do sklepu i tak się zaczęło, doszły też naświetlania. Żadna rehabilitacja nie pomogła/ miałam tez bandażowanie/, sama codziennie 2x  robię masaż, nie boli ale jest +4 cm w obw. więcej.
Boli lewa po złamaniu, a minęło pół roku.

Offline Mirusia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7138
Odp: Obrzęk limfatyczny
« Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 26, 2014, 07:45:55 pm »
Agawo,
zrobisz, jak będziesz uważała  :)
Nasz masaż nie ma boleć i koniec kropka  :)
Powtarzam słowa mojej rehabilitantki.
Poza tym tych prawdziwych rehabilitantów z zakresu r. limfologicznej jest w PL wciąż mało. Mimo wszystko, to stosunkowo młoda dziedzina rehabilitacji. A, że ktoś ma kontrakt, i poskutkowało, jak piszesz, (moim zdaniem jednak akurat nie zaszkodziło), to żadna gwarancja.
Pytaj zawsze, czy ten ktoś kształcił się z takiego zakresu.
A czy ciało jest miękkie, czy twarde, w takich sytuacjach, zależy tylko od indywidualnych cech organizmu.