Autor Wątek: Twórcze patenty na przetrwanie  (Przeczytany 50037 razy)

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2302
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #735 dnia: Wrzesień 20, 2018, 08:14:05 pm »
Nasza Anandzia tylko orzechów uzywa. Ja kiedys probowałam i efekt był mierny. Nie wiem, może za mało ich wrzucilam, a może ze mnie za duzy brudas?
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3727
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #736 dnia: Listopad 06, 2018, 05:41:14 pm »
Czy ma któraś pralko-suszarkę?
Potrzebuję opinii.
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7129
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #737 dnia: Listopad 06, 2018, 06:46:04 pm »
Jeśli nawet, to prasować i tak trzeba. Nie mam ale byłam obserwatorem.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1678
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #738 dnia: Listopad 06, 2018, 06:59:39 pm »
kurde!
żem się rozpisał był i znikło mi tu
nie odtworzę

ja mam indesid
IWDE7105
bo blat zdejmowalny i stoi w kuchni, zamieniana miejscami z innymi np. słupkami szuflad/zmywarką bo junior wybił plexi-osłonkę piętą (no tego nie dorobię...) lepiej coby wybijał fronty szuflad, nie aby tak? ;)
ja jestem kontent - i to wielce
żona nie poleca - pranie mnie [!!!] (baba? ;p)
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6613
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #739 dnia: Listopad 06, 2018, 07:01:40 pm »
Miałam kiedyś, bardzo wygodne.Prasować tylko niektóre rzeczy( bluzki,sukienki) Pozostałe do złożenia i do szafy.Niestety dość spory pożeracz prądu.
Natalia

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3727
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #740 dnia: Listopad 06, 2018, 07:47:05 pm »
Dzięki za opinie.
Lulu, ja od kilku lat nie prasuję niczego.
Mąż sobie koszule ogarnia.
Staram się kupować łachy nie wymagające prasowania.

Zaczęlam myśleć o tym, bo mi się w łazience nad suszarką podsufitową pojawiła pleśń. Fajnie by było wyciągać z pralki już wysuszone.

Technicznie, jak to działa?
Można nastawić samo pranie, czy od razu jest cykl pranie + suszenie?
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1678
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #741 dnia: Listopad 06, 2018, 08:15:24 pm »
Dzięki za opinie.
Lulu, ja od kilku lat nie prasuję niczego.
Mąż sobie koszule ogarnia.
Staram się kupować łachy nie wymagające prasowania.

Zaczęlam myśleć o tym, bo mi się w łazience nad suszarką podsufitową pojawiła pleśń. Fajnie by było wyciągać z pralki już wysuszone.

Technicznie, jak to działa?
Można nastawić samo pranie, czy od razu jest cykl pranie + suszenie?

jw BABA!
NIE CZYTA
a ludzie odpisują, na pytanie - ZADANE


+dopieszczę:
od  ZAWSZE prasuję se_sam, żonę uczyłem... - od lat nie: bo żona mi rzuca mi byle co i byle gdzie i ...i i tak chodzę w wymiętych lub ...nadal w "wojowych" NIEWYMAGAJĄCYCH jakichkolwiek, zwłaszcza żoninych ingerencji .... ;)
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3265
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #742 dnia: Listopad 06, 2018, 08:43:43 pm »


.i i tak chodzę w wymiętych lub ....... ;)

Czyli jak nasz junior. W obliczu zagrożenia koniecznością nauki prasowania... przestał odczuwać jakąkolwiek potrzebę ingerencji w gładkość ubrań :-)
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3265
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #743 dnia: Listopad 06, 2018, 08:48:20 pm »
Nasza Anandzia tylko orzechów uzywa. Ja kiedys probowałam i efekt był mierny. Nie wiem, może za mało ich wrzucilam, a może ze mnie za duzy brudas?

Używam używam. Już nawet w zmywarce wylądowały. Koniec sztucznych zapachów i zlizywania tabletek z filiżanki.
Fakt, że na sztućcach zostaje osad (nabłyszczacza nie używam). Ale wszystko domyte (w temp. 50 stopni).

Jeszcze tylko nimi włosów nie myłam. Bo poza tym to wszystko nimi myte (znaczy wodą z nimi): płytki, meble, panele, buty.

I jestem zachwycona!
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1678
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #744 dnia: Listopad 06, 2018, 09:33:19 pm »


.i i tak chodzę w wymiętych lub ....... ;)

Czyli jak nasz junior. W obliczu zagrożenia koniecznością nauki prasowania... przestał odczuwać jakąkolwiek potrzebę ingerencji w gładkość ubrań :-)

Pozdrowienia dla wspomnianego ;)

Przypomnę tylko, że wyprasowanie m. in. koszuli i kantu służbowych spodni na odprawę [tak, żeby mucha przecięta tymże kantem zorientowała się poza placem apelowym, że...  xhc] wymagało sporo inwencji, choćby ze względu na stan_posiadania "kącika" temu przeznaczonego = czarne żelazko i... - ..i już ;p
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline amado

  • SPA
  • Zakorzeniona
  • *****
  • Wiadomości: 3400
  • mój tekst
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #745 dnia: Listopad 06, 2018, 11:09:45 pm »
moi znajomi pralko-suszarki nie polecali, bo koszmarnie długo wszystko trwa i po kilku lat się popsuła; ja mam osobne i nic nie prasuję, wszystko ciepłe na kanapie rozkładam i potem równiutko do szafy wędruje


diagnoza: rak piersi przewodowy inwazyjny G3 - 09.2005
operacja: mastektomia - 10.2005
chemioterapia: AC x 4, Taxol x 4
radioterapia
tamoxifen
arimidex

Offline b_angel

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 5634
  • przewróciło się, niech leży
    • Amazonka_klub
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #746 dnia: Listopad 07, 2018, 04:51:16 pm »
też mam osobne i żem ze suszarki ogromnie kontenta  :0ulan:
      Ważną rzeczą jest nie to, co się da­je, ale to, z cze­go się ustępuje.   C.R. Zafon

Offline amado

  • SPA
  • Zakorzeniona
  • *****
  • Wiadomości: 3400
  • mój tekst
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #747 dnia: Listopad 07, 2018, 07:22:50 pm »
polubiam wypowiedź anioła 😃


diagnoza: rak piersi przewodowy inwazyjny G3 - 09.2005
operacja: mastektomia - 10.2005
chemioterapia: AC x 4, Taxol x 4
radioterapia
tamoxifen
arimidex

Offline betty

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3727
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #748 dnia: Listopad 07, 2018, 09:50:28 pm »
Osobne na pewno fajne.
O ile posiada się odpowiednio dużą łazienkę 🤔😏
2004 - mastektomia, docinka węzłów, 6 AC, hormonoterapia
2008 - rekonstrukcja (ekspander)
2015 - wznowa: 19 x paclitaxel, wycinka do samiuśkich żeber, wycinka narządów rodnych, 22 naświetlania, hormonoterapia,

Offline b_angel

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 5634
  • przewróciło się, niech leży
    • Amazonka_klub
Odp: Twórcze patenty na przetrwanie
« Odpowiedź #749 dnia: Listopad 07, 2018, 09:57:02 pm »
Betty ja mam malutką łazienkę i
  :D moja suszarka stoi w pokoju córki  xhc
      Ważną rzeczą jest nie to, co się da­je, ale to, z cze­go się ustępuje.   C.R. Zafon