Autor Wątek: Wyniki pooperacyjne  (Przeczytany 17488 razy)

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 68
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #120 dnia: Sierpień 02, 2019, 05:43:53 pm »
W ostatnim USG było 26x24 mm. Jak w czasie leczenia dostałam miesiączki to zrobili badanie poziomu hormonów i wtedy szybko zadecydowali o operacji.
A co do wczasów to miałam z całą rodzinką jechać 11.08 a tak będę szykować się do szpitala.
Na razie muszę to przetrawić... ale na pewno się nie poddam.
Martwię się czy to paskudztwo już gdzieś nie przelazło.
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline braja

  • Swojaki
  • Wtajemniczona
  • *
  • Wiadomości: 2580
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #121 dnia: Sierpień 02, 2019, 08:10:19 pm »
A może ta wielkość obejmuje też zmianę łagodną? U mnie in situ i inwazyjny widoczne były jako jeden guz
rak piersi przewodowy inwazyjny i nieinwazyjny, G3, T3N2a, potrójnie ujemny
zajęte 7 węzłów
chemia przedoperacyjna 4 AT 
mastektomia radykalna luty 2012
chemia pooperacyjna 4 TAC
radioterapia

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 68
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #122 dnia: Sierpień 04, 2019, 01:35:55 pm »
Po jakim czasie od operacji dają chemię? Po chemii dają radio czy odwrotnie? Czy po wycięciu wszystkich węzłów chłonnych zakupić sobie do domu klina, czy potrzeba mieć jeszcze coś co się przyda (np. są jakieś rękawy przeciwobrzękowe). Jak zwykle czekam na wasze porady - wolę być wcześniej przygotowana. Ostatnie Wasze porady bardzo się przydały - bo kto może lepiej poradzić jak nie Wy   :D
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6966
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #123 dnia: Sierpień 04, 2019, 02:16:58 pm »
Ja miałam najpierw chemię,później operację a na końcu radio.Taki klin bardzo jest potrzebny ( miałam usunięte 3 węzły) długo z nim spałam i na początku chodziłam.Popytaj o gimnastykę / rehabilitację po operacji.Masz wtedy dużą szansę uniknąć obrzęków.
Natalia

Offline mag

  • SPA
  • Uzależniona
  • *****
  • Wiadomości: 11883
  • Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #124 dnia: Sierpień 04, 2019, 02:49:01 pm »
Aniu, chemię powinnaś dostać 4 do 6 tygodni od operacji, potem dopiero radioterapia,

klin jest polecany, by trzymać rękę wysoko podczas spania, jednak znam wiele kobiet, które nie kupiły klina i spały podkładając pod rękę zwinięta poduszkę, ja tak robiłam, wycięto mi chyba 12 węzłów.
rękaw nie będzie Ci potrzebny, bo stosuje się go przy obrzęku,


rak piersi  potrójnie ujemny (TNBC), zajęty 1 węzeł, mastektomia: 2000, chemia 6xCMF, rekonstrukcja: 2006 i XI 2017 przerzuty do kości i tk. miękkich

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7540
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #125 dnia: Sierpień 04, 2019, 07:01:31 pm »
Ja nauczyłam się spać z ręką założoną za głowę a w dzień, oszczędzałam się bardzo z robotami gdzie ręce musiały "zwisać'. Oglądając tv lub nic nie robiąc, ręka zawsze była podparta tak aby była mocno uniesiona. Udało mi się uniknąć obrzęku.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline AniaM

  • Grupa początkująca
  • *
  • Wiadomości: 68
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #126 dnia: Sierpień 04, 2019, 07:08:40 pm »
Dzięki za odpowiedzi. Natalio czy ty miałaś jakiś inny klin, z którym chodziłaś? Czy oprócz masażu i gimnastyki można zastosować jakąś profilaktykę przeciwobrzękową? Czy można się jakoś "podrasować" przed drugą operacją i po niej (piję sok z kiszonych buraków)?
"My decydujemy tylko o tym jak wykorzystać czas, który nam dano." GANDALF

Offline Natalia

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 6966
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #127 dnia: Sierpień 04, 2019, 07:17:33 pm »
W szpitalu rozdawali taki 'ala klin" w kształcie serca i ja z nim spałam i pewnie z miesiąc chodziłam.W szpitalu terapeutka  pokazała mi zestaw ćwiczeń które wykonywałam kilka razy dziennie.Te ćwiczenia miały za zadanie usprawnić rękę ale również udrożnić przepływ limfy.
Natalia

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5486
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #128 dnia: Sierpień 04, 2019, 10:01:44 pm »
Nie miałam klina, spałam z poduszką.
Mam wycięte 13 węzłów, dziura pod pachą taka że mogę se piłeczke od ping ponga wsadzić i nie bedzie przeszkadzać  ::)
Ponoć każdy ma inną ilość węzłów.
Teraz jak wycinają wartowniki to chyba nie ma już takich obrzęków jak kiedyś !
Owszem jak bardzo przeciążę rekę to mam lekko opuchniętą dłoń.... miernikiem jest pierścionek który wtedy trudniej zdjąć.
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline oooAncia!

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3536
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #129 dnia: Sierpień 05, 2019, 09:25:16 am »
Widzisz, a wczoraj myślałam o Tobie, że to już 4 tygodnie. I że jak szybko minęło.
Niech wytną co trzeba. Bądź konsekwentna w dążeniu do wiedzy na temat własnego zdrowia.
Klina przydatny bardzo. Spałam z nim przez 3 lata. Ręka naprawdę fajnie się regenerowała w takiej pozycji.
Na szczęście wycięcie dużej liczby węzłów nie zawsze jest równoznaczne z powstaniem obrzęku.
Aniu, kciuki zaciskam.
Diagn. 12/2013, potrójnie ujemny, full service usług onkologicznych.

Offline hamak

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 9871
Odp: Wyniki pooperacyjne
« Odpowiedź #130 dnia: Sierpień 05, 2019, 05:24:58 pm »
Nie miałam klina, przez pierwsze tygodnie po wycięciu węzłów (wszystkich, a znaleźli ich zaledwie 8) spałam z ręką na zwiniętym kocu. W domu ćwiczyłam z kijem od miotły i robiąc "raczki" po ścianie, a mąż mi w pokoju dzieciaków wkręcił w sufit hak i ćwiczyłam w wolnych chwilach na podwieszce DIY ;D To było ponad 16 lat temu. Za drugim razem, po wycięciu wartownika, jakoś nie czułam potrzeby ćwiczenia, a klina używałam tylko kilka dni w szpitalu. Obrzęku nigdy nie miałam na szczęście, czego i Tobie, Aniu, życzę :-*
Diagnoza: rak piersi (carcinoma ductale invasium)
Leczenie:
1-sza mastektomia - 2003r. T2, G2, Er (-), Pgr (-), usunięte węzły chłonne, chemioterapia, radioterapia;
2-ga mastektomia - 2011r. T1, G2, Her2 (-), Er (+), Pgr (+), biopsja węzła wartowniczego (-), hormonoterapia (Tamoxifen)