Autor Wątek: Porozmawiajmy o niczym :)  (Przeczytany 989001 razy)

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1791
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9855 dnia: Czerwiec 03, 2019, 10:01:08 pm »
[...]
P. Maryla zadzwoniła ws. remontowych kiedy Artur lądował pooperacyjnie na OIOMie [nie złoliwosć losu? ;) ;p]

:(
Oddzwoniłem byłem do p. Maryli, że po 10.06 będę dostępny w trybie remontowym przez ok. tydzień.
Ucieszyła się.
Że zadzwoniłem, pamiętając.
Syn jej już to zrobił (wg. mych wskazań).
Marnotrawny jeden...  xhc xhc
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1791
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9856 dnia: Czerwiec 06, 2019, 05:09:59 pm »
o niczym...
Rocznica D-day.
Czy tak musiało być + artykuły on-linowe_z_dziś (np. https://wiadomosci.onet.pl/politico/czy-ladowanie-w-normandii-moglo-wydarzyc-sie-rok-wczesniej/bcc5clr ), czy mogłoby być wcześniej i to nawet o 2 lata, i ot, z rozpędu, pozwolić wygrać wojnę wcześniej, uniknąć "Żelaznej Kurtyny" lub odsunąć ją na wschód (o ile?) , TYLU ofiar itp... (śmiech! tu śmiech! - mój w tle...)

Kwestie kluczowe:

- Churchill i jego trauma spod Gallipoli, widok rozpadającego się IMPERIUM_NAD_KTÓRYM... (zaszło tuż po wojnie to słoneczko, kiedy narody widzące JAK Brytole dostają w dupę przypomniały sobie słowo NIEPODLEGŁOŚĆ np. w Indiach, Birmie itd.);
- a i ten... Imperium Brytyjskie to Kanał Sueski, coby Afryki nie opływać = kontrola nad nim (co uwidoczniły powojenne lata) ...no ale za tym idzie PANOWANIE nad Mediterranean Sea aż po gibraltarskie Słupy_Heraklesa - i stąd te 'brytolskie-zabawy' w Afryce Północnej;
- Churchill i jego plan "ciosu w miękkie podbrzusze Europy", no weź... [Hannibal, przyznajcie że sporo drogi nadłożył z większymi kosztami przez Alpy słonie pędząc, a miał przeca krócej, nie?...] i wszyscy przed nim WIEDZIELI to, co Napoleon ujął w słowa: Do WŁOSKIEGO BUTA przez cholewkę się wchodzi, jak to do buta. = Od północy, nie tak? ;)
- USA zostały wciągnięte do I WŚ ujawnionym telegramem - do II WŚ też telegramem, wysłanym jako ZWYKŁY do Pearl Harbor z ostrzeżeniem o japońskim ataku. Dotarł PRAWIE na czas...
- USA pomimo gospodarczego potencjału, chęci rozwoju i uwolnienia się od skutków Wielkiego Kryzysu (Wokulski już przeca był wytykany za dorobienie_się_na_wojnie, nie? ;p) miało w bodaj 1941 bodaj 400 czołgów... i to jako wzgardzane powszechnie jednostki_towarzyszące konnicy..;
- Roosevelt zdając sobie sprawę, że jest otoczony sowieckimi agentami wyszeptał to jednemu z zaufanych ("wujek_Jo" wiedział o tym już nazajutrz :-) ) Ale Delano chodziło TYLKO o kolejną kadencję, szedł na rekord! NIGDY nie czytał raportów - a powinien choć przekartowywać? Myślał że spotka się z "Mister Stalin" i go  ...oczaruje swym wdziękiem. Po 1szym spotkaniu (w tle świat wstrzymał oddech) był przygnębiony i wielce rozczarowany - jego_czar_osobisty nie działał ...

- BYŁ PRÓBNY DESANT, owszem - na Dieppe, francuski port - 19 sierpnia 1942. Zakończył się rzezią. Zwłaszcza Kanadyjczyków. I wykazał CAŁKOWITE nieprzygotowanie aliantów_zachodnich do tego typu akcji w tamtym czasie;

- D-Day wywołał duże wrażenie natomiast na Stalinie od tylu lat się go domagającym. Ja wiem dlaczemu: w 1941 miał KILKA TYSIĘCY czołgów pływających (na świecie nie miał ich poza nim - NIKT. I_fogle Soso miał samych PŁYWAJĄCYCH więcej niż wszyscy inni wszystkich na tej planecie) gotowych pokonać tuż po Wiśle, Odrze, Renie itd. Cieśninę Kaletańską (jasssne_że_nie_wszystkie, no cóż... :D ). Nie nazdały się nazbyt w wojnie obronnej (choć mogły śmieszne adolfkowe blaszaki na wylot przestrzelić - jednak: nie mogły przy wyjętych zamkach, zdanej amunicji i rozkazie nieulegania_prowokacjom ;p) = piniendze kołchoźników poszły w błoto - najdosłowniej. A tu proszę - jaki piękny desant! Nie w tę mańkę niby - ale zawsze... :)
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline Pilot_613

  • Wtajemniczona
  • ***
  • Wiadomości: 1791
  • ...ja to rozchodzę ;P
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9857 dnia: Czerwiec 07, 2019, 02:37:29 pm »
O niczym...

Dziś dziewięćdziesiąte szóste urodziny świętuje "Jupiter".
Henryk Jerzy Chmielewski.
Powstaniec warszawski w 7 Pułku Piechoty AK "Garłuch" (Nazwę Okęcie chyba każdy kojarzy = no to to tamte okolice ;) ).

Bardziej znany jako "Papcio Chmiel".
Autor kultowej serii komiksów "Tytus, Romek i Atomek".
Baczność!
Kašlem na to a půjdem přes mlhu ..;P

Offline lulu

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 7486
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9858 dnia: Czerwiec 07, 2019, 10:16:34 pm »
Brawo, piękny wiek.
31.12.2007 amputacja piersi prawej metodą Pateya
Carcinoma mammae, G2, ER+, PGR+, HER2-
Przez 5 lat kolejno Tamoksifen, Egistrozol, Mamostrol
Po ponad 7 latach rak piersi lewej
21.08.2015 amputacja piersi lewej
ER-, PR-, HER2+++

Offline DanaPar

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 10556
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9859 dnia: Czerwiec 24, 2019, 04:25:02 pm »
W Wielkopolsce upał nie do wytrzymania. Moja sunia nawet nie chce iść na spacer. Leży jak nieżywa w cieniu
Ja też nie wychodzę na słonko. Do niedawna, to już bym się smażyła i cieszyła ze słonka. Odwróciło mi się. Wolę cień z książką i pifkiem
Carcinoma introductale G3: mamotom 22.09.05.
4 x AT
mastektomia + 22 węzły (2 zajęte): 2.01.2006
4 x AC
radioterapia 50,0 Gy w 25 frakcjach
ER-, PR-, HER +++

Offline Parabola

  • Swojaki
  • Uzależniona
  • *
  • Wiadomości: 5472
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9860 dnia: Czerwiec 24, 2019, 09:19:36 pm »
Nie wyprowadzaj suni na taki upał, bo chodnik, asfalt nawet kamienie czy piasek poparzy jej poduszeczki w łapkach.
U mnie dzisiaj jako_tako ... bo 26 st ale zapowiadają w środę powyżej 35  ::)
Nie wiem jak ja to wytrzymam ...
listopad 2003 rak piersi prawej carcinoma metaplasticum, carcinoma planoepitheliale  akeratodes.
G-2 T1NoMo trójujemny, zabieg oszczędzający.
6 chemii CMF i radioterapia.
IO Kraków Garncarska

Offline Becia

  • Swojaki
  • Zakorzeniona
  • *
  • Wiadomości: 3481
Odp: Porozmawiajmy o niczym :)
« Odpowiedź #9861 dnia: Czerwiec 27, 2019, 12:12:30 am »
Parabola, no i minął ten najgorętszy od lat dzień
przeżyłam, w pracy dzięki klimie, w domu głównie leżąc  :P

o rocznicy D-day przeczytałam do końca i znowu wiem coś więcej nt. II WŚ
a "Papciowi Chmiel" pogratulować takiego wieku  :oklaski:
"Człowieczy los nie jest bajką ani snem.
Człowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem."